Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 cze 2011, 01:36
tolken24, a ile chodzisz na tą terapię i jak długo bierzesz leki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 30 cze 2011, 11:43
chce umrzec tera nATYchmiast chce umrzec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 30 cze 2011, 14:05
w koncu muusze przestac myślec i grozić. czas na konkretne czyny
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez napeneraa27 30 cze 2011, 14:41
Myśli samobójcze coraz częściej biorą się z braku perspektyw, depresji, sytuacjami z którymi nie potrafimy sobie poradzić, trudnymi sytuacjami życiowymi itp. Mam 14 lat i do pewnego czasu myślałam,że życie musi, a przynajmniej jest usłane samymi pozytywami.Po swoim przykładzie mogę powiedzieć że nic nie jest takie kolorowe jak chcemy żeby było. Kiedy miałam zaledwie 5 lat moi rodzice się rozwiedli.No spoko, myślałam ,że po prostu tak być musiało.Ale, ojciec nie odpuszczał, utrudniał mi i mojej rodzinie życie, potem posuwał się do gorszych rzeczy, np.: samobójstwa ,których byłam świadkiem, cięcie się, coś i jeszcze troche, potem pareee lat milczenia,w końcu freedom,nie na długo.Znów zaczął te swoje gry,które mnie dobijały. śmierć wujka, który był mi cholernie bliski. Zmarł[*].Do końca życia nie zapomnę tego człowieka. a potem to juz waliło się wszystko po kolei : problemy w szkole, itd.Wkurzałam sie na siebie ,że nie moge dac sobie z tym rady.Nikt mi nie pomagał, matka twierdziła ,że ja sobie wszystko wyolbrzymiam .Nie wymieniłam tu wszystkiego, ale i tak przez to przez co przeszłam i przechodze do tej pory to 3mie sie nieźle. Dzięki twardemu charakterowi Teraz tylko chyle czoła Bogu, nikomu innemu.On dał mi wytrwałości na te wszystkie lata. Peace dla Niego. WIEC DLA WSZYSTKICH Z PODOBNYMI SYTUACJAMI CZY Z MYSLAMI SAMOBOJCZYMI, UDAJCIE SIE DO CZLOWIEKA KTORY POMOZE WAM PRZEJSC PRZEz BYC MOZE BUNT LUB JAK NA POCZĄTKU WSPOMNIALAM BRAK PERSPEKTYW ITP,ITD.nie jestescie sami z takimi problemami ja nie dawalam sobie rady z problemami itk.Ale myślalam też o tym co to by było gdyby mnie nie było :zonk: chujnia jednym słowem, Wtedy nie widziałabym jak rośnie moja młodsza siostra ,w sumie to ze względu na nią tego nie zrobiłam.Do tej pory połowa rodziny mi sie o wszystko sra ale ja już mam wy***** i żyje podporządkowywująć się matce i ojczymowi , reszta mnie wali,pozdro
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 cze 2011, 13:34

Myśli samobójcze

przez tolken24 30 cze 2011, 15:37
Monika leki biorę juz prawie rok było ich chyba z 10 byłem na terapii indywidualnej grupowej 2 razy w szpitalu teraz juz połowa terapii w instytucie i nic ale jak tu się leczyc z jednego ze zmysłów- patrzenia wiem ze to chore ale mnie przeraza to co widze
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez agatodemon 30 cze 2011, 20:57
Ja natomiast doszłam do jednego. Nie pomogą leki i terapia, gdy z czyms się nie zgadzamy, coś nas boli i krzywdzi. Brałam leki trzy lata temu- nerwica lękowa. Co prawda żyję dzięki lekom ale dwa lata miałam autentycznego doła. Cały czas myśli samobójcze, męczarnia. Teraz wiem dlaczego tak miałam. Brałam leki po raz pierwszy, było mi wstyd, czułam się słaba, chora umysłowo,bałam sie leków i nie godziłam się z tą sytuacją. No to jak miałam się dobrze czuć skoro cały czas pompowałam się natrętnymi myślami, że to już mój koniec, jestem wariatka itp. Dzisiaj biorę po raz drugi leki. Pierwsze dwa tygodnie HORROR, kurde rodzina musiała mnie reanimowac takie miałam loty. Po 2 tyg. ok aż do momentu, gdy na maksa przykrośc zrobiła mi koleżanka. OD KWIETNIA nie moge się pogodzic z tym jak mnie potraktowała? Mielę te myśli, przykrości, oburzenie więc.....leki nie pomagają bo mam znowu na maksa doła z myślami samobójczymi. Jaki wniosek??? Lek nie uzdrowi, gdy siedzi w nas ból, cierpienie, niepogodzenie z czymś, jakimś stanem, przeszłością, osobami wokół nas, życiem.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:05
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez BB1 01 lip 2011, 23:40
A napiszcie mi co kochacie w życiu co wam sprawia radość, jeżeli nic to jakby wam coś sprawiało radość to co to by było ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Myśli samobójcze

przez Nel 02 lip 2011, 00:38
....miłość....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:42
dune napisał(a):tak jak pisałam, temat takich mysli dotyczy mnie jakby posrednio...bo na razie jeszcze jestem na tyle hmmmm....ogarnięta...zdrowa.....silna...nie chce nikogo urazić , ze takie mysli ze wzgledu na dzieci nie mają do mnie dostepu
w sferze realizacji....inne mysli mnie zabijają....nie wiem czy nie gorsze...
:(


jakie myśli Cię zabijają ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Myśli samobójcze

przez Nel 02 lip 2011, 00:45
BB1, nie wiem czemu ale czuję dziwną nieufność....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:46
komu nie ufasz ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Myśli samobójcze

przez Nel 02 lip 2011, 00:49
BB1, w dziwny sposob prowadzisz rozmowe...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez BB1 02 lip 2011, 00:54
Zadaje tylko pytania które są mi potrzebne do rozwiązana Twojego problemu. Nie wiem czego oczekujesz po rozmowie ze mną ale ja próbuje Ci pomóc.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Myśli samobójcze

przez Nel 02 lip 2011, 00:57
no wąłsnie....czuje sie jak na sesji....generalnie slizgamy sie po wierzchu...
ja nie oczekuje niczego
tak sobie gadalam przy piwie :)
nie licze na pomoc chyba....
nikt nie ma az takiej władzy nad swiatem....zeby mi pomóc ...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do