Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Nel 29 cze 2011, 17:22
agatodemon, ja nie chce sie zabic, nie moge....ja po prostu chcialabym niezaistnieć i zeby w związku z tym niezaistnialy wszelkie konsekwencje mojego istnienia - głownie moje dzieci ..... albo zebym je mogła jak bezwolne laleczki przesunąć do jakiejś innej fajnej matki bez swiadomości straty mnie, bez swiadomości ze były tu i teraz z e mną... i wtedy juz mogłabym sie zabić....nie chodzi o to ze nikt sie nie zajmie moimi dziećmi....ale zycie ze swiadomością ze własna matka sie zabiła....ze wybrała smierc a nie zycie z nimi....to musialby byc dla nich koszmar....to jedyny powód mojego jeszcze tu istnienia....powód jak na razie niezmienny....i czując beznadziejność tej sytuacji czuje sie nia osaczona...bo nie mam wyjscia awaryjnego... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez agatodemon 29 cze 2011, 19:01
He dzisiaj miałam te same myśli, że ...gdybym się odratowała to moje dzieci wiedziałyby co próbowałam zrobić i nie wiem jak dalej wyglądałabym w ich oczach. Jednak myśl o nich niestety nie powdouje, że czuję się znakomicie:( Ja pytałam jeszcze o jedną rzecz dlaczego ludzie chca sie zabić? Czy z powodu niskiej samooceny, parszywego życia, braku nadziei?......
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:05
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 29 cze 2011, 19:06
Ty dune masz jakąs terapię?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Badziak 29 cze 2011, 19:26
agatodemon napisał(a):Ja pytałam jeszcze o jedną rzecz dlaczego ludzie chca sie zabić? Czy z powodu niskiej samooceny, parszywego życia, braku nadziei?......

Z powodu BÓLU PSYCHICZNEGO, bezkresnego CIERPIENIA.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Myśli samobójcze

przez Nel 29 cze 2011, 20:11
ewap99, mam mieć...nie oczekuje cudów :( a z takim nastawieniem to własciwie nie wiem po co tam polezę...

Badziak, bezkres jest bezkresny....i boli ...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez naranja 29 cze 2011, 20:37
agatodemon napisał(a): dlaczego ludzie chca sie zabić? Czy z powodu niskiej samooceny, parszywego życia, braku nadziei?......


Każdy ma swoje powody. Zazwyczaj jest to cierpienie przekraczające zdolności wytrzymywania go, na które innymi sposobami nie dało się zaradzić, bezsilność wobec niego i utrata nadziei, że cokolwiek mu zaradzi, a cierpi się tak bardzo, że nie ma się siły nawet istnieć, oddychać, być, myśleć, nie mówiąc już o funkcjonowaniu w życiu. Tak się właśnie dzisiaj czuję. Męczarnie + bezsilność + zmęczenie + brak nadziei. Jestem już po prostu BARDZO ZMĘCZONA. A leczę się od lat na różne sposoby, bez poprawy. Być może potrzeba inaczej, być może potrzeba czasu, ale ja już JESTEM BARDZO ZMĘCZONA - za dużo energii kosztuje mnie przeżywanie i wytrzymywania cierpienia. A nawet sen nie przynosi ulgi. Staram się bardzo, a nic się nie zmienia. Nie mam już siły i nic mnie nie cieszy. Tzw. "bliscy", którzy powinni być czymś, co mnie w życiu trzyma, są jak na ironię powodem mojego doła (między innymi).
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Myśli samobójcze

przez Nel 29 cze 2011, 20:45
Najgorsze chyba jest to jak sie czlwoiek chwyta kolenych nadziei...kolejnego leku, terapii, lekarza czy wydarzenia
ze teraz to juz napewno sie odmieni cokolwiek chociaż, chociaz malutko....
i kolejna zdychająca nadzieja ze nic sie nie zmienia
a potem to juz wąłsnie gigantyczne zmęczenie i niechęć na kolejny zryw
na kolejna szanse
ze juz lepiej nawet nie próbowac bo potem coraz bardziej boli....
i chce sie NIC nie czuc
chociaż tyle...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 29 cze 2011, 22:08
wiesz terapia nie od razu cos zmienia to długi proces ale jesli swiadomy i jest wspolpraca z naszej strony jest tez i poprawa ja od 2 mies nie miałam mysli...to juz cos
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez Nel 29 cze 2011, 22:09
ewap99, to trzymam za ciebie kciuki zeby juz nie powróciły
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 29 cze 2011, 22:11
tak jak ty w cuda nie wierze wiec pewno beda wracały tylko teraz juz ciut lepiej sobie z nimi radze jak kiedys...2 lata terapii cos dały
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez Nel 29 cze 2011, 22:15
tak jak pisałam, temat takich mysli dotyczy mnie jakby posrednio...bo na razie jeszcze jestem na tyle hmmmm....ogarnięta...zdrowa.....silna...nie chce nikogo urazić , ze takie mysli ze wzgledu na dzieci nie mają do mnie dostepu
w sferze realizacji....inne mysli mnie zabijają....nie wiem czy nie gorsze... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 29 cze 2011, 22:16
inne? czyli jakie?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez Nel 29 cze 2011, 22:26
ewap99,

zamykam-oczy-i-widz-t29249.html

nie mam siły drugi raz pisac, az sie dziwie ze raz dałam rade :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez tolken24 30 cze 2011, 01:03
co zrobic w sytuacji kiedy leki i terapia nie pomaga a tak bardzo chcialbym zyc jak dawniej nie wiem chyba pozostaje mi tylko sie zabic bo w takim stanie zyc sie nie da
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do