Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Agasaya 28 maja 2011, 21:36
I.C.E., sugerujesz że mam się utopić?? :mrgreen:

Korba, _asia_, mi się czasem nawet śni że to robię :roll:
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez monikaf 28 maja 2011, 21:59
ja zostanę jednak przy sowim że prawdziwi samobójcy o tym nie piszą..tylko przechodzą do czynu i odchodzą...
Oczywiscie masz prawo zostac przy swoim zdaniu, ale chocby ja jestem przykladem czegos wrecz odwrotnego. Pisalam o tym, mowilam o tym, i myslalam, az w koncu nadszedl moment ze podjelam probe samobojcza, i nie tabletkami( balam sie ze mnie odratuja) ale z cala predkoscia uderzylam w drzewo. Jak widac, zyje..............
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2011, 23:08

Myśli samobójcze

przez Matt FX 28 maja 2011, 22:28
Lady_Beznadzieja, To jak pokochać siebie? Ja nienawidzę swojego życia... I nie mam na to siły, jestem za stary już na wszystko.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Agasaya 28 maja 2011, 22:32
Matt FX, gdybym to wiedziała to by mnie nie było na tym forum...
Też jestem za stara i kompletnie zmęczona tym całym podnoszeniem się z dna... Ale jeszcze próbuję
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez madseason 01 cze 2011, 22:15
sama nie wiem po co weszłam w ten wątek..może dlatego, że po prostu jest mi bliski, choć najgorsze stany mi minęły. teraz, w momentach trzeźwości, mam ochotę napisać, że TO mija, że można się leczyć, że terapia powoli, ale działa, że każdy człowiek może chociaż trochę się zmienić...ale to wszystko tak optymistycznie brzmi, że aż mdło, poza tym sama sobie bym nie uwierzyła kiedy jestem w dole.
i na tym to polega kochani, tu jest klucz...ciężko wspierać się na ramionach innych samobójców...o ile mają siłę na empatię to zrozumieją (to już dużo)...ale podnieść się na ciele kogoś kto sam sobie życzy być pod ziemią jest strasznie trudno...to co mnie wtedy uratowało, to nie czytanie smutnych forum..ale chwila w której kumpela mnie na siłę wyciągnęła z domu i po prostu ze mną posiedziała. żywa. może nie uśmiechnięta, ale i nie zdołowana...po prostu była...słuchała nielicznych słów jakie mogłam wypowiedzieć, ale się nie użalała...BYŁA. więc i ja zostałam.

naiwne. ale pomogło:)
...
a jak pokochać siebie? nie wiem. ale wiem, że - na swoim przykładzie - da się dojść przynajmniej do tego skąd się wzięła nienawiść do swojego życia.
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Myśli samobójcze

przez tolken24 20 cze 2011, 17:43
Witam wszystkich
zastanawiam się nad popełnieneim samobójstwa jestem juz po 2 próbach. Trzyma mnie przy zyciu tylko moja mama. Mam zdiagnozowna depresję i zespół derealizacji-depersonalizacji z atakimi lęku napadowego. Całą historia zaczęła się w 15 sierpnia 2010 roku jechałem samochodem do wawy i wypadłem ze swojego ciała. Moj problem polega na tym, ze przeszkadza mi patrzenie, mam wrazenie ze ogladam jakis film. Jestem juz tak zmęczony ze nie mam siły zyc. czy warto zyc z dnia na dzien, tak się męczyć godzina po godzinie bez przyszłości nadzieji na wyzdrowienie
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 20 cze 2011, 19:47
Tolken miałes wypadek?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez tolken24 20 cze 2011, 20:32
nie mialem zadnego wypadku komunikacyjnego nastapiło wypadniecie ze swojego ciała to rodzaj zaburzenia psychicznego
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 20 cze 2011, 21:23
Korba napisał(a):towarzyszą mi nieustannie....


j.w.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Lilana 20 cze 2011, 23:59
tolken24 napisał(a):nie mialem zadnego wypadku komunikacyjnego nastapiło wypadniecie ze swojego ciała to rodzaj zaburzenia psychicznego

Nie wiem czy wierzysz w rzeczy tego typu, bo można to podłączyć pod parapsychologię. Jeśli nie, to zapomnij, ale tak pomyślałam sobie, że może warto byłoby Ci poczytać o czymś takim jak OOBE [Out of Body Experience]? Doświadczenie wyjścia z ciała się podobno zdarza, niektórzy celowo je wywołują. Nie wiem czy to może pomóc. Tak tylko wspominam, bo wiem o tym i mi się skojarzyło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
18 cze 2011, 21:30
Lokalizacja
Wawa

Myśli samobójcze

przez tolken24 23 cze 2011, 21:44
doradzcie mi proszę co ja mam robić jestem tak zdesperowany ze albo sie zabiję albo jestem gotów poddac sie jakiemuś zabiegowi zeby starcic pamięc wolę nauczyć się wszystkiego od nowa albo zakończę swoje życie boże chyba nikogo nie ma na tym swiecie komu by przeszkadzało patrzenie a ja tak własnioe mam zniszczyłem sobie zycie kilkoma drinkami na słoncu w tamtym roku w grecji po co ja tam głupi jechał po co ja pił ten cholerny niesprawiedkliwy swiat mnie wykancza ale mam w reku bron która wszystko zakonczy-smierc a zdrugiej strony tak bardzo chciałbym zyc jak kiedys jak dawniej i mam matke na której bardzo mi zalezy co ja mam robic POMÓZCIE leki mi w ogóle nie pomagaja terapia tez nic Jak zyc kiedy tak bardzo boli i to poczucie winy za niedługo bedzie rok od tego nieszczesnego wyjazdu a ja nadal stoje i pakuje walizkę 15 sierpnia 2010 ROKU tej daty nie zapomne nigdy i to wszystko to było tak niedawno na wyciągnięcie ręki jeszcze sie ogoliłem, ubrałem Boze ja nie wiedziałem ze to ostatnie chcwile mojegpo normalnego zycia
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez naranja 23 cze 2011, 21:53
tolken24 napisał(a): boże chyba nikogo nie ma na tym swiecie komu by przeszkadzało patrzenie a ja tak własnioe mam


Cała masa ludzi tak ma - Ci, którzy miewają derealizację, jak ja. To właściwie mój chroniczny stan. Rozumiem to doskonale. Czy kiedyś Cię zastanawiało, DLACZEGO tak masz? Derealizacja, czyli ten "problem z patrzeniem" to dowód na jakąś trudność z EMOCJAMI. Odrywanie się od przykrych emocji powoduje stan derealizacji. Zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym?

tolken24 napisał(a):zniszczyłem sobie zycie kilkoma drinkami na słoncu w tamtym roku w grecji


Hmm... Drinki? A nie uważasz, że przyczyną Twojej dolegliwości jest co innego?

Masz ojca? Rozmawiasz w terapii o relacji z mamą?
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Myśli samobójcze

przez Nel 23 cze 2011, 22:00
Mam myśli "niezaistnienia".... wtedy wg efektu motyla wiele by sie nie wydarzyło....
Nie mam mysli samobojczych....mam dwojkę dzieci....
nie mam mysli samobojczych
nie mam mysli samobojczych
nie mam mysli....
chcialabym żadnych.... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez Agasaya 23 cze 2011, 22:04
a ja mam nieustannie myśli samobójcze... ciągle myślę o tym jak i kiedy i to jedyne moje marzenie na dzień dzisiejszy - umrzeć
Agasaya
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do