Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 12 maja 2011, 00:34
kasiątko napisał(a):Ja jak nałykam się leków czuję olbrzymią ulgę,zadowolenie i nawet radość,że to już koniec.
Pytanie tylko czemu wybieram zawsze tą samą metodę która jest w moim przypadku nieskuteczna.Czy chcę się naprawdę zabić czy poczuć to ulgę?Ostatnim razem to chyba nie miałam na nic innego sił tylko szybko nałykać się leków co nie wymagało wysiłku i ulgi nie było,wiedziałam,że się obudzę.
To tak odnośnie postu NIEwrociszTU


Zabrzmi to dziwnie, ale nie wiem jak to ująć - po prostu łykasz leki, żeby poczuć ulgę, nie żeby się zabić.
Gdy się weźmie ogromną ilość leków - a ja to mam za sobą - to nie masz nawet czasu poczuć ulgi. Nie wiesz kiedy opływasz, nie masz czasu poczuć się przyjemnie. I, jak się nie uda, a tak było w moim przypadku, odchorowujesz to. Narządy nie chcą pracować, jesteś wypłukana z elektrolitów. Serce chce dosłownie rozwalić klatkę piersiową. Takie stany kończą się na pogotowiu.
Nie ma żadnej ulgi. ŻADNEJ.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 00:56
mhmmm to w takim razie ja miałam szczęście. tylko że ja czułam coś dziwnego, taki letarg. To naprawdę było przyjemne , i zdaje sobie z tego sprawę że zaczyna mi tego, coraz częściej brakować. Więc ciągłe procesje myśli, które ruszają korytarzami mózgu, biegną szybko, jedna za drugą kusząc niewinnie, boje się że aż do chwili kiedy cała katadra wypełni się po brzegi tłumem idei. I tak kółko się zamyka.
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 12 maja 2011, 01:04
NIEwrociszTU, ale miałaś to podczas zaplanowanej próby samobójczej, czy tak po prostu zaszalałaś z lekami.
Wątpię, że leki wzięte w dawce śmiertelnej przynoszą taką błogość. Bo po prostu jest ich za dużo, byś mogła utrzymać świadomość.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 01:21
Nie, to w żadnym wypadku nie było zaplanowane. Zwlokłam się z łózka i nic nie czułam. Skierowałam się w stronę szafki wzięłam leki , wódkę w drugą rękę. zero planowania. I tylko jedyną myślą cały czas były moje rozważania nad tym reinkarnacją , której jako jedynej straszliwie się boję po śmierci.
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Asia2002 12 maja 2011, 08:56
Czasami bywają dni że chcę to zrobić.. Jednak bardzo się "jej" boję..
Asia2002
Offline

Myśli samobójcze

przez Eve 12 maja 2011, 16:16
ja czasem mam myśli, że chciałabym się zabić, ale wtedy przypomniam sobie moment, w którym po takiej chwili tzn chwili chęci samobójstwa poczułam, że warto żyć. dlatego nie warto się poddawac.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Myśli samobójcze

przez Asia2002 12 maja 2011, 17:14
Poddaję się!!!!!! Boże czemu ja cierpię... Dodaj mi siły.. bo upadam na dno..
Asia2002
Offline

Myśli samobójcze

przez Agasaya 12 maja 2011, 17:40
ile ja bym dała żeby i serce stanęło i żeby skończył się ten koszmar zwany życiem
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez Asia2002 12 maja 2011, 17:45
ale przecież skoro tu jesteśmy to chyba ktoś jednak chciał naszego istnienia.... Mówią że Pan Bóg daję każdemu taki Krzyż który jest w stanie unieść.. Tylko dlaczego do cholery ciągle go niesiemy i ciągle upadamy.. i wszyscy do okoła nas kopią. Nikt nie wyciągnie pomocnej dłoni.. Dlaczego...
Asia2002
Offline

Myśli samobójcze

przez Agasaya 12 maja 2011, 18:01
bo boga nie ma
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez Asia2002 12 maja 2011, 18:02
a ja jeszcze w Niego wierzę!!!! ;(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Jedyny Ktoś w kogo wierzę na tym świecie,może kiedyś mi pomoże :(
Asia2002
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 19:16
Podziwiam Cię, bo ja już dawno straciłam wiarę. W ogóle łatwiej jest żyć wierząc w coś. Jak z marzeniami kiedy przestajemy, umieramy.
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez 19_latek 12 maja 2011, 19:50
Lady_Beznadzieja napisał(a):bo boga nie ma


No niestety nie ma... chociaż wiara w to że jest potrafi zdziałać cuda.
19_latek
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez buka 13 maja 2011, 01:26
na mnie świadomość ze gdzyby zrobiło się zbyt hardorowo i nie fajnie moge poprostu się skończyć ,działa powiedzmy kojąco.
a to czy Bóg jest czy go nie ma to jak dla mnie tu i teraz nie ma raczej znaczenia.
Ostatnio myśle sobie że Bóg to jest poprostu To Wszystko,całokształt,każdy atom i każdy człowiek,wszystko i nic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do