Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez linka 14 paź 2010, 17:31
Jak ma zamiar to zrobić to albo zrobi albo straszy, zwykle ktoś kto o tym dużo pisze i mówi raczej nie ma tego w zamiarach, ale w ten sposób prosi o pomoc. Przekonać....wątpię czy się da.....a już zapewne nie na odległość....a na pewno nie ma na to "ogólnego wzoru". Nie znamy jej, nie znamy jej problemów, sytuacji, stanu.....ciężko coś doradzić w takiej sytuacji. Ja bym powiadomiła jakieś osoby na miejscu o tym co ona może ewentualnie planować.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Podejście do samobójstwa

przez Krwiopij 14 paź 2010, 17:47
linka, :-| 80 proc samobojcow informuje o tym otoczenie w rozpaczliwy,głośny sposob.Przekonanie,iż samobojca nie mowi,tylko idzie i sie wiesza na dzrewie jest bardzo mylne.Gdyby ludzie nie ignorowali wrzaskow i sygnałów,do większosci tagedii poprostu by nie dochodzilo.
Krwiopij
Offline

Re: Podejście do samobójstwa

przez kris1966 14 paź 2010, 19:01
Dean,odnoszę się do Twojego pierwszego postu i zdania:"Czy nie jest tak,że każdy jest właścicielem swojego życia i może z nim zrobić co zechce?".
Jeśli jest ten,który chce człowieka zgubić,czyli szatan,to tu widać to jak na dłoni.Szatan posłuży się pychą człowieka,by go zniszczyć("Ja sam jestem właścicielem mojego życia!,Mogę z nim zrobić co zechcę!").Bo takie mówienie to po prostu pycha bezgraniczna.
Dam taki przykład:kobieta która nosi pod sercem dziecko,może powiedzieć-"Moje ciało nie należy do mnie!Ono teraz służy temu nowemu życiu!Ja nie należę do siebie!" I to jest pokora.
Ale kobieta może też powiedzieć:"Ja sama jestem właścicielką swojego ciała i mogę z tą ciążą(nie powie-z dzieckiem) zrobić co zechcę!" I zabija je(przykład)-I to jest pycha,i szatan,jeśli jest,wygrywa.Zginęło małe życie,kobieta ponosi straszne konsekwencje.
Nie rozpieszczam Cię,wiem.Miłość wcale nie musi rozpieszczać,może solidnie człowiekiem potrząsnąć.Bo ja chcę byś żył i tego kosmatego drania(jeśli jest),tego co Ci to szepcze,kopnął solidnie w dupę.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Podejście do samobójstwa

przez 19_latek 14 paź 2010, 19:09
linka,
No tylko ze nie mam kogo poinformowac bo nawet jej nazwiska nie znam, telefonu tez nie mam. Trudno, w najlepszym wypadku obudzi sie w szpitalu i tam bedzie miala profesjonalna opieke.
19_latek
Offline

Re: Podejście do samobójstwa

przez SamO 14 paź 2010, 19:13
kris1966 napisał(a):"Czy nie jest tak,że każdy jest właścicielem swojego życia i może z nim zrobić co zechce?".
Jeśli jest ten,który chce człowieka zgubić,czyli szatan,to tu widać to jak na dłoni.Szatan posłuży się pychą człowieka,by go zniszczyć("Ja sam jestem właścicielem mojego życia!,Mogę z nim zrobić co zechcę!").Bo takie mówienie to po prostu pycha bezgraniczna.
Dam taki przykład:kobieta która nosi pod sercem dziecko,może powiedzieć-"Moje ciało nie należy do mnie!Ono teraz służy temu nowemu życiu!Ja nie należę do siebie!" I to jest pokora.
Ale kobieta może też powiedzieć:"Ja sama jestem właścicielką swojego ciała i mogę z tą ciążą(nie powie-z dzieckiem) zrobić co zechcę!" I zabija je(przykład)-I to jest pycha,i szatan,jeśli jest,wygrywa.

Niezle sekciarskie brednie. "Szatan" to przy Tobie male dziecko (jesli istnieje :D ).

"Bóg to dziadek, a diabeł to wąż"
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Podejście do samobójstwa

przez somebody123 14 paź 2010, 19:25
@Krwiopij masz rajcę, wikipedia to potwierdza. Można tam wiele rzeczy wyczytać. Zresztą osoby planujące samobójstwo raczej się skupiają na tym, jak to zrobić by nie bolało i było skuteczne na 100%.

Osoby w wieku 40 paro letnim wyczytałem, że spokojnie i planowo wszystko robią by potem wszystkich zaskoczyć swoim czynem. Tak a propo, wiecie, że w latach 60 tych we Francji była wydana książka-poradnik dla samobójców: Jak to robić.
Została ona zakazana po kilku latach. Wtedy sporo osób podobno skorzystało na niej. Oglądałem film dokumentalny o niej na Planete. W stanach z kolei każdy ma dostęp do broni i tam uśmiercić się jest łatwo.


Wciąż pamiętam o tej 15-latce chyba która się powiesiła po tym jak w klasie ją rozebrano. I sobie czasem mówię, 15-latka potrafiła to ty chyba też byś potrafił, gdybyś tylko zechciał. Zresztą dużo się czyta o tym, iż świeży aresztanci się wieszają... w pierwszej dobie od przyjęcia...
cytat:
"80 proc samobojcow informuje o tym otoczenie w rozpaczliwy,głośny sposob.Przekonanie,iż samobojca nie mowi,tylko idzie i sie wiesza na dzrewie jest bardzo mylne.Gdyby ludzie nie ignorowali wrzaskow i sygnałów,do większosci tagedii poprostu by nie dochodzilo."

Mnie wczoraj zaskoczyła psychiatra. Wchodzę do gabinetu i mówię, że mam depresję a ona na to, że chyba od dawna ja odrzekłem, że tak. Później ją spytałem, czy to aż tak widać; powiedziała mi, że dla osób doświadczonych jak np. ona to jest widoczne...
To prawda? To możliwe?
Ostatnio edytowano 14 paź 2010, 19:27 przez somebody123, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2009, 19:59

Re: Podejście do samobójstwa

przez Krwiopij 14 paź 2010, 19:27
Na ogol nie czerpię wiadomości z wikipedii-to akurat pamietaz ze szkoly.
Krwiopij
Offline

Re: Podejście do samobójstwa

przez kris1966 14 paź 2010, 19:30
Dean,i kopnij go jeszcze solidnie ode mnie(pewnie ma też drugi pośladek!),on się tak niezmiernie cieszy,że ludzie dziś już w niego nie wierzą! hahahaha! Postępowi(ale nieszczęśliwi)ludzie.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 14 paź 2010, 19:33
Jeżeli samobójca informuje bliskich o chęci popełnienia samobójstwa to tak naprawdę szuka jeszcze pomocy w sytuacji nie do wytrzymania. Gorzej jeżeli nie mówi a robi.

[Dodane po edycji:]

SamO napisał(a):
kris1966 napisał(a):"Czy nie jest tak,że każdy jest właścicielem swojego życia i może z nim zrobić co zechce?".
Jeśli jest ten,który chce człowieka zgubić,czyli szatan,to tu widać to jak na dłoni.Szatan posłuży się pychą człowieka,by go zniszczyć("Ja sam jestem właścicielem mojego życia!,Mogę z nim zrobić co zechcę!").Bo takie mówienie to po prostu pycha bezgraniczna.
Dam taki przykład:kobieta która nosi pod sercem dziecko,może powiedzieć-"Moje ciało nie należy do mnie!Ono teraz służy temu nowemu życiu!Ja nie należę do siebie!" I to jest pokora.
Ale kobieta może też powiedzieć:"Ja sama jestem właścicielką swojego ciała i mogę z tą ciążą(nie powie-z dzieckiem) zrobić co zechcę!" I zabija je(przykład)-I to jest pycha,i szatan,jeśli jest,wygrywa.

Niezle sekciarskie brednie. "Szatan" to przy Tobie male dziecko (jesli istnieje :D ).

"Bóg to dziadek, a diabeł to wąż"

W pełni popieram wypowiedż SamO. Przepraszam, że post pod postem. :papa:
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Podejście do samobójstwa

przez kris1966 14 paź 2010, 20:16
Rambo pytałem Cie o coś,uciekasz od tego?

[Dodane po edycji:]

Bóg,szatan,wiara-niby takie nic,ale jeśli człowiek posuwa się do obrażania kogoś kogo nawet nie widział i kto mu nic złego nie zrobił,to chyba jest coś na rzeczy.Chyba jest to jednak mocny,nośny temat.
SamO, to o Tobie,bracie.
Kto zna Boga,już nigdy nie jest samo...
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Re: Podejście do samobójstwa

przez kris1966 15 paź 2010, 17:42
No właśnie,samobójcy to ludzie którzy nie znależli odpowiedzi. A myślę że najważniejsze pytanie brzmiało:"Jaki jest sens mojego cierpienia".Bo człowiek nie cierpi najbardziej wtedy,gdy po prostu cierpi.Cierpi najbardziej,gdy cierpi bezsensownie,nie znajduje sensu swojego cierpienia.
A mnie najbardziej wzmocniło,i sprawiło że wykształciłem prawdziwie szczurzy instynkt samozachowawczy to,że się kiedyś dowiedziałem,że ktoś chciał mnie wykasować,że miałem wylądować w kiblu.
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

ciągłe myśli samobójcze!

przez artur2004 25 paź 2010, 17:18
niewiem co sie ze mną dzieje ciągle myślę o samobójstwie , idę drogą czy jadę rowerem to już sobie wyobrażam że zaraz mnie samochód potrąci i będzie po mnie.Nie mam wogule powodu żeby to zrobić ani jednego , a ciągle i tak mam w głowie.
Ostatnio edytowano 02 lis 2010, 17:10 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: łączę z istniejącym już tematem.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2010, 17:14

Re: ciągłe myśli samobójcze!

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 17:22
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: ciągłe myśli samobójcze!

przez Jadzia 26 paź 2010, 10:05
Mam myśli samobójcze...depresje..bardzo żle sie czuje juz od miesiaca a z dnia na dzien jest coraz gorzej. Przeprowadzilam sie do innego miasta, mam pelno obowiazkow za ktorymi nie nadazam..moj zw z chlopakiem sie rozwala a raczej rozwalil. Do tego czuje sie niedoceniona i nikomu niepotrzebna. W nocy miewam koszmary..chodze nerwowa i niespokojna...caly czas boli mnie glowa..nie wiem co robic. Nie mam sily na nic...
Odechcialo mi sie zyc...prosze o pomoc..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 paź 2010, 10:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do