Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Podejście do samobójstwa

przez wovacuum 18 wrz 2010, 20:34
Amon_Rah, nie rozumiem?
wovacuum
Offline

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2010, 20:38
po jakim czasie doszedłeś do wniosku, że nie pomaga?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 18 wrz 2010, 20:39
Samobojstwo to chyba najelpsze rozwiazanie ale trzeba miec duzo sily aby to zrobic albo juz kompletna desperacja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Valeria 18 wrz 2010, 20:40
Dean napisał(a):
El Chupacabra napisał(a):
Dean napisał(a):Mam leki.Ale nie mam się kiedy wykurowac,wyjsc na prostą bo ciągle dostaję kopa w tyłek od życia.
Kończa mi się siły.


Tylko leki ? Dosyc wygodnie.

Tak myślisz.Sugerujesz psychoterapie?Nie wiem dla mnie to wyrzucanie 60 zeta tygodniowo w błoto.Po prostu nie pomaga.

bo to zalezy od nas samych to czy cchemy wyzdrowiec czy mamy dosc siły zeby walczyc...ja powiem w skrocie ze stany lękowe to najgorsze przezycie jakiego doswiadczyłam porod ..hmmm moge isc rodzic z usmiechem na twarzy.... bol lękowy jest nie do porównania...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Paranoja 18 wrz 2010, 20:42
Krwiopij napisał(a):Paranoja, odpowiedzialam szczerze na pytanie,nie troszcząc się o to jaki to ma wydźwięk.Natomiast mimo usilnego wytężania wzroku,nie mogę znalezc fragmentu swojej wypowiedzi,w ktorym "nawołuje" użytkowników do tej metody.
Samobojstwo jest zawsze czynem najgorszym i nieodwracalnym wyjściem.

oczywiście nie chcę prowokować kłotni, napisałam, że brzmi jakbyś zachęcała, a nie że zachęcasz lub nawołujesz.

Chodzi mi o to, że każdy ma jakieś problemy, jeden wieksze, drugi mneijsze, jeden radzi sobie tak drugi inaczej, jednak mimo, iż sama chciałabym (ale nie chcę, żeby było jasne) umrzeć, nikomu bym nie proponowała tej metody jako wyjście z sytuacji, własnie dlatego, ze w przeciwieństwie do Ciebie, troszczę się o to jaki ma to wydźwięk i jaki może mieć wpływ na innych.

koniec ode mnie
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2010, 20:51
jest różnica między zwrotem "zrób to" a "zrobiłabym to"....

Hania jest ostatnią osobą, którą bym podejrzewała o brak empatii.
po prostu niektórzy nie są w na tyle dobrym stanie, aby mówić zawsze poprawnie i ostrożnie.
jesteśmy ludźmi, którzy zmagają się z demonami (czy jakby to nazwać), ale nie wydaje mi się, abyśmy mieli złą wolę wobec innych.
dzielenie się własnymi odczuciami nie oznacza, że ma się w dupie odczucia innych.
tak mi się wydaje.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Valeria 18 wrz 2010, 20:52
Krwiopij napisał(a):Paranoja, odpowiedzialam szczerze na pytanie,nie troszcząc się o to jaki to ma wydźwięk.Natomiast mimo usilnego wytężania wzroku,nie mogę znalezc fragmentu swojej wypowiedzi,w ktorym "nawołuje" użytkowników do tej metody.
Samobojstwo jest zawsze czynem najgorszym i nieodwracalnym wyjściem.

dla niektorych jest najlepszym rozwiązaniem.......ja jestem tchorzem tylko silni odbieraja sobie zycie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Paranoja 18 wrz 2010, 20:55
Valeria, ja bym powiedziała, ze silni walczą, a słabi wybierają najłatwiejsze wyjście czyli śmierć. Samobójcy to egoiści, nie patrzą, że zostawiają rodzinę, znajomych, osoby, które mimo wszystko je kochają, nawet jeśli tego nie umieją pokazać
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Korba 18 wrz 2010, 20:58
a ja myślę, że ludzie bardzo nieszczęśliwi albo bardzo chorzy odbierają sobie życie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Valeria 18 wrz 2010, 21:01
ile osób tyle punktów widzenia wiem:) ja nie byłabym w stanie zostawic mojego dziecka on jest dla mnie wszystkim....a rodziny ktore zostawia samobójca..gdzie były jak potrzbował pomocy dlaczego nic nie zauwazaja??w zachowaniu sposobie bycia????
bp taki człowiek.ktory popełnia samobójstwo wie ze bol po stracei mija,rana sie zabliznia ...kazdy z nas jest indywidalnoscia i ma prawo do podejmowania decyzji...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Paranoja 18 wrz 2010, 21:05
każdy ma jakieś swoje powody, dla jednego ciężka choroba jest powodem, dla drugiego rozstanie z partnerem.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez Valeria 18 wrz 2010, 21:09
Paranoja napisał(a):każdy ma jakieś swoje powody, dla jednego ciężka choroba jest powodem, dla drugiego rozstanie z partnerem.

dokładnie ..kazdy powód jest dobry......:P
najwazniejsze to sie nie dac i walczyc:) nigdy nie podzegam do samobójstwa ale wiem ze ci ktorzy decyduja sie na ten krok sa zdecydowani na 100%....nie jestsmy w stanie przekonac kogos kto tego chce....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Podejście do samobójstwa

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 18 wrz 2010, 21:13
Dean napisał(a):
El Chupacabra napisał(a):
Dean napisał(a):Mam leki.Ale nie mam się kiedy wykurowac,wyjsc na prostą bo ciągle dostaję kopa w tyłek od życia.
Kończa mi się siły.


Tylko leki ? Dosyc wygodnie.

Tak myślisz.Sugerujesz psychoterapie?Nie wiem dla mnie to wyrzucanie 60 zeta tygodniowo w błoto.Po prostu nie pomaga.


Dobra psychoterapia z odpowiednia do tego osoba to nie jest wyrzucanie kasy w bloto. Nie wierze, ze samymi lekami mozna wyjsc z depresji i nerwicy. Chyba, ze sa to lightowe zaburzenia.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Podejście do samobójstwa

przez słońce_nie_wzejdzie 18 wrz 2010, 23:13
Jeżeli miałbym kiedykolwiek popełnić samobójstwo, to w czysty sposób. Żadnego rzucania się z dachu, bądź pod pociąg. Tak, by można było zwłoki w trumnie pokazać.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do