Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Samobojstwo .

przez WreX 30 maja 2010, 14:19
to już nawet nie chodzi o Ciebie, tylko o to, że niektórzy chyba tutaj czytać nie potrafią
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 30 maja 2010, 14:33
jeje pierdolenie o szopenie .
/cenzura/ nie chodzi tu o czytanie czy co kol wiek tu są ludzie z problemami a niektórzy ich tylko pogrążają czy mi chodzi o mnie nie /cenzura/ nie znoszę jak sie ktoś kłoci bo po co przyznamy sobie racje i /cenzura/ koniec rozmowy .,
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 30 maja 2010, 14:50
Shadowmere napisał(a):Krzysiek1234, rzucanie Warcrafta :roll: Znam to.Bardzo dobrze.
Mnie "odtruto" po probie z prochami.Lekarka oppowiadala mi potem,o panu,ktory przedawkowal leki nasercowe(obniżające ciśnienie),zaburzenia krążenia doprowadzily do utraty lewej nogi.Odechcialo mi się wtedy wariowania z lekami.Nigdy nie wiesz...częste są przypadki utraty wzroku,uszkodzenia mózgu i wątroby jeśli toksyczność danego specyfiku jest duża.
Jest to raczej ryzykowny sposob odebranie sobie życia.Szanse na odratowanie są spore,niestety tak samo jak szansa na inwalidztwo.


Na pewno dobrze wiedzieć ku dodatkowej przestrodze. Na szczęście, podobne pomysły wywietrzały mi już z głowy, tak jak mówiłem - i mam szczerą nadzieję, że na dobre.

Shadowmere napisał(a):Krzysiek1234, rzucanie Warcrafta :roll:

Heh, nie wiem czy dobrze zrozumiałem tę emotkę... Z tego, co mi się na forum obiło o uszy, to masz za sobą uzależnienie od narkotyków. Wtedy nie zdziwiłbym się, że "jakiś śmieszny warcraft" wywołuje u Ciebie przewrócenie oczami ;) Tak jest, czy inaczej ?:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samobojstwo .

przez Shadowmere 30 maja 2010, 15:01
Krzysiek1234, inaczej.Od narkotyków jak twierdzi moja terapeutka i moj psychiatra nie bylam uzależnienona-poprostu "eksperymentowałam",uciekalam sobie od rzeczywistości,i wlacsiwie,to one "uratowaly "mi życie.Natomiast moim skromnym zdaniem,nie bylo w moim życiu momentu ,w ktorym nie bylabym od czegos uzależniona.Od palenia,od gier,od cięcia się i przypalania,od tego forum dajmy na to.Ciężko mi się żyję na "trzeźwo",ale to zupelnie inna historia.
narkotyki,odstawilam sobie z dnia na dzień,bez żadnej terapii i nigdy do nich nie powrocilam.to samo tyczy się samookaleczania-choc to akurat nawraca.
Najgorzej jest z takimi wlaśnie rzeczami,ktore są teoretycznie spolecznie akceptowane-jak palenie,gry,net właśnie...
Gry komputerowe bardzo uzależniają, tak samo jak dragi mogą rozregulować sen,zdezorganizowac zycie,doprowadzic do depresji..Nie jest to dla mnie zabawne,absolutnie.
Model uzależnienia od obiektu jest zawsze taki sam,i jestem zdania,że od wszystkiego można sie uzależnić i każde uzaleznienie może rozwalić życie..
Shadowmere
Offline

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 30 maja 2010, 17:56
Oj tak, gry komputerowe bardzo uzlaezniaja, a wiem cos o tym!!! :P
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 30 maja 2010, 17:57
Shadowmere, spoko loko.
Tak... Na trzeźwo mi też się ciężko żyje. Od roku jest co prawda bardzo wyraźnie do przodu, ale nie wiem, na ile mi wystarczy rozpędu.

[Dodane po edycji:]

A ta moja "trzeźwość" też jest dosyć umowna, bo teraz to forum... ;) Nie mam tutaj wielu postów, ale często przesiaduję i dużo uwagi mi to zjada. No, ale co by nie mówić, akurat to miejsce uważam za jedną z pozytywniejszych rzeczy jakie mi się w ostatnich miesiącach przytrafiły, i ogólnie, bardzo perspektywiczny przyczółek:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Samobojstwo .

przez Shadowmere 30 maja 2010, 18:46
Pewnie :smile: Ja sobie gram teraz od czasu do czasu,w umiarze dla przyjemności.Największy problem mialam z grą Elder Scrolls,ktora traktowalam jako alternatywną rzeczywistoś,bo w grze poprostu "bylo mi lepiej".W dużej mierze jednak ta gra wyciągnela mnie z poprzedniego epizodu,kiedy byla jedyną rzeczą,ktora byla w stanie mnie zająć(nie mialam na nic sily i ciągle ryczalam).Podobnie Assasin.Poza tym-co kto lubi ;).Niektorzy z wypiekami na policzkach śledzą losy bohaterów polskich seriali,albo reality tv.Ja nie oglądam telewizji w ogole,więc już mogę sobie czasem pograc :pirate:
Shadowmere
Offline

Re: Samobojstwo .

przez k_o82 04 cze 2010, 18:20
co noc siedze u siebie na strychu i zastanawiam się kiedy wreszcie zamienie się na miejsca z moim workiem treningowym
który wisi u mnie na łańcuchach zawieszony... jeszcze troche...
k_o82
Offline

Myśli samobójcze i inne trywialne sprawy

Avatar użytkownika
przez znikacz 16 sie 2010, 02:41
Jestem w sumie nowicjuszem na Waszym forum, rezyduje na stałe na forum ibs (bąki, biegunki, zaparcia i inne przyjemności ludzkiej egzystencji). Nie bardzo mam z kim o tym porozmawiać, moi przyjaciele bardzo chcą mi pomóc ale nie potrafią i wiem, że jest im źle z tego powodu, ale niestety to ni niczego nie zmienia. Od kilku lat mam nasilające się napady lęku wyrażającego się w problemach gastrycznych (oszczędzę przykrych szczegółów). Kompletnie nie umiem sobie z tym poradzić. Farmakologia, w sensie leków przeciwlękowych to nie dla mnie - próbowałam. Czuję się kompletnie sama z tym problemem, nie wiem gdzie szukać pomocy bo nikt tak naprawdę nie wie co ja czuję (i nikomu tego nie życzę). Proszę o jakieś porady, wyrazy sympatii (udawanej) lub antypatii (szczerej), cokolwiek. Acha, od jakiegoś czasu nadużywam alkoholu bo dzięki temu zapominam, że jestem. Życzę miłego dnia... yyy... znaczy dobranoc. Czy jakoś tak. /M.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 mar 2009, 19:53

Re: Myśli samobójcze i inne trywialne sprawy

Avatar użytkownika
przez Lajla 16 sie 2010, 10:33
znikacz, ja Ci proponuję iść na terapię i zrobić drugie podejście do tabletek przeciwlękowych. Jedne działają, inne nie. Może źle trafiłeś/aś. A tak poza tym to nie jesteś jedyny/a z takimi problemami. Mi też mój układ trawienny daje się we znaki, ale u mnie są to mdłości. Trzymam kciuki :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez zaqzax 21 sie 2010, 11:04
nie wytrzymuje tego codziennego budzenia sie, nie wyrabiam, nic mi sie nie chce robic, na nic nie mam ochoty,
bo nawet jak nie ma najgorszych objawow to i tak czuje sie melancholijnie i pusto, tego nie da sie zabic prochami,
ciezko zmienic myslenie depresyjne, pograzajace sie, zrezygnowane.
moj fatalny charakter, osobowosc, jednoczesne jakby uzaleznienie od choroby - to dobija, nie moge nigdzie
zauwazac czegokolwiek co ucieszy.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez Zenonek 21 sie 2010, 11:21
zaqzax,

Na stany melancholijne sa TLPD.

Chlopie naprawde potrzebujesz pozadnej farmakoterapii, jak Ci pisalismy, Przeczytales co napisal Rafq ?

On byl tez w podobnym stanie jak Ty i uratowala mocna kuracja.

Musisz pogadac z lekarzem, ze lipa jest z tych SSRI.

Przed TLPD, mozesz sprobowac jeszcze Cymbalty, Valdoxanu + stabilizatory obowiazkowo, Moklobemid, Seliligina...

Masz naprawde duzo mozliwosci skutecznego leczenia.

Musisz zaczac walczyc o siebie.

Jestem przekonany, ze mocna farmakoterapia Cie postawi na nogi.

Escitalopram to gowno - popatrz nie pomogl Shadow, Magdzie, Mattowi, to jak moze Tobie pomoc ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez zaqzax 21 sie 2010, 13:37
Zenonek napisał(a):zaqzax,

Na stany melancholijne sa TLPD.

Chlopie naprawde potrzebujesz pozadnej farmakoterapii, jak Ci pisalismy, Przeczytales co napisal Rafq ?

On byl tez w podobnym stanie jak Ty i uratowala mocna kuracja.

Musisz pogadac z lekarzem, ze lipa jest z tych SSRI.

Przed TLPD, mozesz sprobowac jeszcze Cymbalty, Valdoxanu + stabilizatory obowiazkowo, Moklobemid, Seliligina...

Masz naprawde duzo mozliwosci skutecznego leczenia.

Musisz zaczac walczyc o siebie.

Jestem przekonany, ze mocna farmakoterapia Cie postawi na nogi.

Escitalopram to gowno - popatrz nie pomogl Shadow, Magdzie, Mattowi, to jak moze Tobie pomoc ?


lekarz mowił o Cymbalcie cos - ale malo kto to sprawdzal...
Valdoxan ma raczej slabe opinie, a stabilizatory dla mnie ? kiedy nie mam manii ani nic podobnego ?
Moklobemidu nie mozna laczyc z wieloma innymi lekami - zbyt wiele interakcji, a o Seliliginie nie slyszalem.

a skad to twierdzenie ze TLPD sa na stany melancholijne, niby jak maja mi wszystko poprawic ?
nie wierze ze sa w stanie zlikwidowac smutek, niechec, zmotywowac... niby jak :/
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez Shadowmere 21 sie 2010, 13:45
Jacek, Ktos wprowadzil Cie w błąd-lub sam się w niego wprowadziles,skoro twierdzisz,że stabilizatory stosuje się tyko w CHAD.Ja sama bardzo bym chciala dostac jakis stabilizator,ponieważ one:
-wyciszają lęk i napiięcie
-podnoszą i stabilizują nastrój zapobiegając huśtawkom
-regulują przeplyw impulsów elektrycznych w mózgu co może łagodzic lek i derealizacje.
W zaburzeniach osobowości dramatyczno-niekonsekwentnych,czyli:
-histrio,border,narcistic i antisocial
są często lekami pierwszego rzutu,lub stosowane pomocniczo.
Polecalabym lamotryginę,ma najlepsze opinie.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do