Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez Lubomir 23 maja 2010, 21:50
paradoksy
Nie oceniaj tak surowo dziewczyny. Nie każdy potrafi tak dobrze wyjść na prostą. Ja rozumiem bunt i żal koleżanki. To jest taki krzyk o pomoc z bezsilności i depresji. Nie potępiajmy takiego zachowania bo to jest forum specyficzne dla ludzi m.in. z takimi problemami. Może i jest to to częściowe zwrócenie na siebie uwagi ale czyż nie czyni tego każdy z nas opisując swoje rozterki? Nie można więc tak narzucić takiej uogólnionej interpretacji. Napewno wszyscy byśmy bardo chcieli żeby ZostałamSama wydźwignęła się z tego dołka, może nie potrafi sama, chce się też trochę wyżalić. Dlaczego mamy jej tego zabronić? NIe jesteśmy w stanie wpływać na czyjeś decyzje ale z pewnością możemy próbować innych przekonywać wskazując im jakieś światełko w tunelu. Namówić na wizytę u psychiatry, może dalej będzie lepiej? Nie wiemy tego w sumie ale nie mógłbym sobie darować gdybym widząc kogoś w potrzebie przeszedł obok niego obojętnie. Jeśli znajdzie się choć jedna osoba, której jakoś pomogę, wesprę to da mi to poczucie, że dało się uczynić czyjeś życie bardziej wartościowym, tchnąć w nie jakąś chociaż najmniejszą iskrę nadziei. Cóż więcej mogę dodać. Myślę, ze inni myślą podobnie.
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 23 maja 2010, 22:03
eh rozumiem ale jeśli przeze mnie ma tracić nerwy i humor to lepiej żeby mnie tu nie było prawda?!
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

przez Shadowmere 23 maja 2010, 22:12
paradoksy, gdybys nie wiedziala,to usilne zwrocenie na siebie uwagi,jest rozpaczliwym wolaniem o pomoc,malo tego-mnostwo osob na forum praktykuje takie zachowanie,i większosc ma do tego pelne prawo.Może niektorzy to zgorzkniali malkonenci,niezaradni synkowie mamusi,czy córeczki z dobrych domow,ktorym w glowkach sie po***erdolilo,a poza tym tak modnie jest sobie naciąć łapkę,byc wysublimowanym i niezrozumianym indywiduum.Natomiast ta Dziewczynka ma straszną historię,nikogo bliskiego,żadnej "żonki","mężusia","srusia",mamy,taty,nikogo.Jest sama,i szuka ciepla w miejscu, w ktorym szuka sie czegokolwiek tylko wtedy gdy gdzie indziej jest pusto.
ZostałamSama, nie zwracaj uwagi.Pisz tak by Tobie ulżyło,masz prawo czuc sie tak samotna i opuszczona jak to tylko możliwe.Co więcej masz prawo manifestowac caly żal i zwątpienie,jakie przez Ciebie przemawia.Wbrew pozorom to miejsce jest dla Ciebie.I innym Tobie podobnym.Pozdrawiam.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 23 maja 2010, 22:15
dzięki. ale paradoksy w końcu tez ma trochę racji potrafię sie tylko użalać .
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 23 maja 2010, 22:27
Śmiertelniczka znam cie tu najdłużej i będę trzymać twoje zdanie.
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

Avatar użytkownika
przez linka 23 maja 2010, 22:30
Dla mnie to też zwracanie na siebie uwagi, może i to wołanie o pomoc ale 99% osób tak piszących i piszących o samobójstwie nie przyjmie pomocy, wystarczy im uwaga jaką na siebie zwrócą.
Poza tym o ile się nie mylę istnieje wolność słowa - i Paradoksy może sadzić co jej się podoba i pisać o tym, do momentu aż kogoś nie obrazi - jak każdy inny użytkownik tego forum.

No i zamiast pisać, i wyżalać się - co kompletnie ci nie pomoże - zacznij się leczyć, poproś o pomoc.......bo szkoda życia sobie marnować...na zastanawianie się co się stanie jak zjesz 90 tabletek acodinu.

Shadowmere napisał(a):.Natomiast ta Dziewczynka ma straszną historię,nikogo bliskiego,żadnej "żonki","mężusia","srusia",mamy,taty,nikogo.Jest sama,i szuka ciepla w miejscu, w ktorym szuka sie czegokolwiek tylko wtedy gdy gdzie indziej jest pusto.


Hmm....nie wiem czy wiesz, ale bardzo dużo osób stąd nie ma rodziny, przyjaciół i znikąd pomocy......szukać ciepła na forum internetowym...tu można zyskać wiele, wsparcia, dobrych rad informacji - tylko do momentu jak samemu nie zacznie się nad sobą pracować to wszystko można o kant dupy potłuc obawiam się......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 23 maja 2010, 22:39
linka
zrobię tak jak mówiła śmiertelniczka nie wezmę tego do siebie wielu ludzi sądzi o mnie złe ale nie będę sie przejmować każdy ma prawo do swojego zdania .twoje zdanie jest o mnie złe okey szanuje to . natomiast ja nie osądzam ludzi po tym co piszą co robią każdy jest w jakiś sposób wyjątkowy każdy ma coś w sobie i chodź jedni odchodzą po swojemu nie winie ich za to bo to ich wola.
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

przez Shadowmere 23 maja 2010, 23:04
linka, Większosc ludzi (jak ja kocham sie powtarzac) tutaj przebywających nagminnie użala sie nad sobą, i również znakomita większosc tychże ludzi ma pelne prawo do tego.Bo życie ich pokoppalo.Bywają momenty,w ktorych czlowiek nie ma nic procz marnej namiastki czegos żywego i pozornie przyjaznego.Lecą wtedy jak ćmy do światla.I niestety bywa,że tak kończą..
Niektorzy używają tego forum do włażenia sobie w dupki i lizania sobie wiadomo czego :)
A niektorzy we wlasciwym celu-wylania,wypisania,wyrzucenia złości,żalu,poczucia krzywdy.I zanim sie to zrobi we wlasciwy miejscu,można zacząć od tego tu.
Czas na zaczęcie pracy nad sobą przyjdzie..Nic na sile,nic natychmiast.Trzeba troszkę poplakac nad sobą.
Żałobę też trzeba przeżyc jak należy,a nie na siłe rzucać się w wir życia.
Przykladowo:dzis umarla mi matka,wczoraj zgwalcil mnie ojciec.Ale dzis wyjde do ludzi,pojde do knajpy,poznam nowych przyjaciol,jutro znajdę pracę,zapisze sie na studia.Tak sie nie da,a szkoda.Nie jestesmy "zaprogramowani" na takie przeżywanie.
Shadowmere
Offline

Re: Samobojstwo .

przez Natascha 23 maja 2010, 23:17
Asia ja ze swojej strony napiszę tylko, ze bardzo współczuję Ci tej sytuacji. Też byłam bardziej związana z matka niż ojcem i nie wyobrażam sobie jej straty będąc w twoim wieku.
Ale spróbuj o tym porozmawiać z psychologiem, co masz do stracenia? Może akurat będzie w stanie Ci pomóc.
I wcale nie uważam, ze twój problem jest mały w porównaniu z problemami innych ludzi. Tylko Ty sama wiesz co czujesz i nikt nie ma prawa tego bagatelizować.
Natascha
Offline

Re: Samobojstwo .

przez paradoksy 23 maja 2010, 23:22
ZostałamSama, a ja osądzam ludzi po tym, co piszą, bo tylko od tej strony można ich tu w jakikolwiek sposób poznać :roll:
Jest również różnica pomiędzy napisaniem "użalasz się nad sobą" a "chcesz zwrócić na siebie uwagę".
Zgodzę się, że to trochę takie ciche wołanie o pomoc. Dużo rzeczy rozumiem. Też straciłam Mamę.
Ale to nie polega na tym, żebyś ciągle mówiła o tym samym, żeby inni ciągle głaskali Cię po główce, bo jak nie, to piszesz, że się zabijesz, czyli generalnie zaczynasz stosować szantaż emocjonalny.
Tyle osób już Ci pisało, co powinnaś zrobić, co byłoby najlepsze w takiej sytuacji.
Jesteś młoda, życie przed Tobą. Łatwo się mówi?
Ja też TU jestem, mi też coś jest. Sytuację w domu też miałam nieciekawą, w skrócie mówiąc, to uciekłam stamtąd, bo bym się wykończyła.
Jeśli chcesz o tym porozmawiać, to zapraszam na priv.
paradoksy
Offline

Re: Samobojstwo .

przez Shadowmere 23 maja 2010, 23:25
So much better.
Shadowmere
Offline

Re: Myśli samobójcze coraz głębsze.

przez zawodnik17 24 maja 2010, 17:18
dobra to pójdę do chirurga albo dentysty albo Bóg wie kogo. Jeden zgadnia na drugiego. Skąd ja mam wiedzieć kto jest bardziej odpowiedzialny czy psycholog czy psychiatra? psycholog jest chyba dla picu a psychiatra podpisuje umowę z koncernami farmakologicznymi.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 lip 2008, 22:29

Re: Samobojstwo .

przez ZostałamSama 24 maja 2010, 19:44
paradoksy
wiem może i chodzi mi o to trudno jestem inną osobą nie-znam cie ale rozumiem mnie też by wkurwiała gówniara która cały czas by pisała o tym samym i o sobie wiem ze ludzie tu mają rożne problemy większe od moich jednak dla każdego z nich ich problem jest najgorszy . staram pomóc sie innym jak umiem chodź wiele nie potrafię nie zdołałam nauczyć sie wszystkiego jednak mam wychowała mnie na taką jaką jestem .
Psycholog nie nigdy a zresztą sama nie pójdę a nie mam nikogo .
Natascha
Dziękuje.
wiem ze każdy może mieć inne znanie o mnie nie jestem idealna popełniam wiele błędów najgorsze jest to ze wiem ze je popełniam i dalej to robię .
jednak ja nie lubię osądzać ludzi staram sie ich rozumieć tak samo jak potrafię zrozumieć ze kogoś wkurwiam ze ktoś powie jesteś złe wychowana . trudno nie jestem przecież w stanie tego naprawić . tylko ze ja od razu albo sapie albo zaczynam bojkę taka jestem . i nic a ni nikt nie jest w stanie tego zmienić .
Czarna.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
18 kwi 2010, 00:14

Re: Samobojstwo .

przez miki74 24 maja 2010, 20:52
ZostałamSama,
sprawdź te linki:
http://www.dda.pl/
http://www.al-anon.org.pl/alateen.html
http://www.dda.pl/index.php?option=com_ ... e&Itemid=1

Szukaj pomocy u specjalistów. Nic nie jest jeszcze stracone. Kto wie, może pisane jest Ci być kiedyś w przyszłości taką dobrą i kochaną mamą dla Twoich dzieci, jaką dla Ciebie była Twoja mama? I inne fantastyczne rzeczy w życiu jeszcze Cię czekają. Nie warto z nich rezygnować. Niestety, same do Ciebie nie przyjdą. Trzeba po nie wyciągnąć rękę. W Twoim przypadku będzie to pójście do psychologa. Powiedz mu o swoich myślach samobójczych. Jeśli jeden Ci nie pomógł, to idź do innego. Ale nie ustawaj w szukaniu, bo życie ze swoimi wspaniałościami na Ciebie czeka.

Szukaj specjalistów zajmujących się rodzinami alkoholików. Napisz skąd jesteś, to może wspólnie coś Ci tu znajdziemy.
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do