Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez depresyjny098 10 lut 2010, 18:52
Nie dał mi LIDU sukinsyn......tłumaczę mu że rano czuję się jak szmata a wieczorem mogę przenosic góry, jestem pobudzony i mam źrenicę szeroko rozszerzone jak po amfie...że w jednej chwilii jestem rozdrażniony, pobudzony.....boli mnie w klacie jak jasna cholera....a za chwilę nie mam energii do niczego....mówię mu że leki przeciwdepresyjne niszczą mi życie i każde inne.....
a on na to tak: LID? w żadnym wypadku.......od nikogo z takimi objawami nie dostaniesz LIDU....... Lid się daję w CHAD.....w tedy kiedy jest kilku miesięczna górka....i kilku miesięczny spadek.....w żadnym innym wypadku....twarde zasady........a ty nie masz CHAD..............zmiennośc nastrojów w ciągu dnia w psychiatrii to nie jest żadna choroba..........Spojrzał w notesik zobaczł że przerobiłem wszystkie leki i polecił psychologa.....pięści miałem zaciśniętę....myślałem że mu wypierdole......z tego wszystkiego nawet nie powiedziałem o LIBIDO, które wykosiły brane prze ze mnie leki.........(ale flustracja)
Także nie wiem co mam robic.....chyba to koniec leczenia......pójdę jutro się napierdolę i tyle z tego będzie..........................
........zaczął gadac żebym się zapisał na jakieś testy organiczne żeby sprawdzic czy nie mam uszkodzonego mózgu...............
nie mogłem wytrzymac tego pierrdolenia....wytrzymałem do końca wizyty i wyszedłem.....chciałem nawiązac do mojej rodziny ale to już było po temacie......./cenzura/ /cenzura/ /cenzura/
akurat teraz jest ten czas w którym jestem cholernie rozdrażniony ale mam powód....
....co Robert powiesz na taki przebieg sprawy?
depresyjny098
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 lut 2010, 20:21
Robercie. Brałam ten Zomiren jak zaczynałam Velaxin. Brałam go po pół tabletki przez pierwszy tydzień, drugi tydzień całą tabletkę, trzeci tudzień pół tabletki.
Jedna tabletka to 0,5 mg.

Nie wiem kiedy go brać i w jakiej dawce. Co myślisz?

[Dodane po edycji:]

Czytając depresyjnego dochodzę do wniosku,że moj lekarz napewno litu by mi nie zapisał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 10 lut 2010, 21:23
Monika
na pewno pól wieczorem....a jak cię nie mulil za bardzo to mogłabyś drugie pól zarzucać rano...
ja tak zażywam klonazepam....
i dotrwasz do wizyty spokojnie
Nie p[rzejmuj sie jakimiś durnymi opiniami o natychmiastowym i szybkim uzależnianiu przez benzodiazepiny...ja juz na tym gównie jadę od ponad 2 lat i bez problemu zredukowałem dawki aczkolwiek nie jestem w stanie przestac ich zażywać w ogole...lecz wole to niz wisieć gdzieś na gałężi
Depresyjny
Moim zdaniem ten lekarz jest debilem.....i koniec.
po pierwsze żadna manie w jakiejkolwiek postaci CHAD nie trwa kilka miesięcy.....(ja pierwszą manie 3 tygodniową tylko , mialem po 2,5 latach ostrej fazy depresji), po drugie co to za krettyn, który zostawia pacjenta bez pomocy w takim stanie? do psychologa?tro pierw debill szp[rycuje Cie całą tablica mendelejewa a teraz twierdzi że leki Ci nie potrzebne tylko psycholog? Debill kompletny
Nawet nie połuchal o podobnych przypadkach w twojej rozdzinie co w CHAD jest jednym z ważnuych kryteriów prawidlowego rozpoznania....
Ja takiego debilla mialem w psychiatryku. jak zdychalem coraz bardziej od SSRI to mi powiedzial że mi potrzeba terapii przystosowawczej a nie leczenia lekami !!!!a ja prawie sie wychuśtałem przed i po szpitalu!!! I co???
teraz jestem leczony w kierunku CHAD o ktorej ciągle krettynom mówilem i jest w miarę OK
,. Jedno jest pewne-w takim stanie jak teraz spokojnie doczekam kresu swych dni i nie targne sie na swoję życie
Zmieniaj lekarza!!! Szybko
Masz taka możliwośc?
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 lut 2010, 22:05
Dziekuję Robercie za wysłuchanie i doradę. Zaraz wezmę Zomiren pól taletki.Następne pół wezmę rano.
Zobaczę jak będzie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez aneta73 10 lut 2010, 22:32
rober6666-dzięki,najgorsze to to że nie mam wpływu tak na siebie wiem,że powinnam to zrobić,to i wiele innych rzeczy a nie daje rady,od tygodnia mam załatwić sprawy w urzędzie i jeszcze tam nie dotarłam,patrze na koleżanki jak pędza robią tak dużo a ja się ciesze,że się ubiorę a wyczynem jest zrobienie zakupów-wyjście na zewnątrz.

[Dodane po edycji:]

CZEKAM na Wiosnę,na działanie leków może będzie lepiej,ta nowa lekarka budzi moje zaufanie wysłuchała i wzięła pod uwagę moje zapiski a przeanalizowałam siebie od dzieciństwa od podstawówki i po kolei udawadniałam sobie i jej,że to dwubiegunówka i że wydaje mi się,że od 5 lat źle mnie leczą.Chciałabym już wyjść na prostą i tego życzę wszystkim.Dobranoc.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lut 2010, 15:19

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 lut 2010, 00:49
aneto73

Co to jest ta dwubiegunówka? Moglabyś mi to wytłumaczyć? Tak "po chłopsku"- "łopatologią".

Też czekam na wiosnę. Teżmam dość. Skrajnie wyczerpana od napięcia i niedopasowanych leków.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez DEPRES 11 lut 2010, 01:44
Szamotania pepka dostaje jak czytam wasze problemy dzieki naszym wspanialym dr.housom.Wiekszosc naszych dr.psycho. bez jakielkolwiek wszechstronnej wiedzy i przygotowania wpajaja ludziom cos z czego tak naprawde nie zdaja sobie sprawy.Dlatego macie problemy,no bo je macie.Po dwudziestu latach doswiadczenia cos na zasadzie diagnozy :mrgreen: DWUBIEGUNOWKA :P kojarzy mi sie z klozetem.Ludzie psychoza maniakalno-depresyjna jest przypadloscia czysto biochemiczna! i nie robcie z siebie z wiekszosci was na tym forum tak na prawde psycholow.Dlugo nie chce tlumaczyc i zapraszam na strony z KAZIMIERZEM DABROWSKIM -DEZINTEGRACJA POZYTYWNA :D .
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
26 lut 2009, 00:39

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 11 lut 2010, 09:21
Dokładnie tak-dlatego żadne psychoterapie i inne bzdury typu pozytywne myślenie i branie się w garść NIC nie dadzą-jak juz wielokrotnie pisalem jest to choroba mózgu (nieustabilizowany jak nalezy poziom neuroprzekaźników -w skrócie pisząc ) i tylko interwencja chemiczna ( ale trafiona pod kądem CHAD a nie depresji ) może przynieśc ulgę....
najgorzej trafic na konowała z wizytówka"depresja" , wtedy isnieje możliwośc że nas pośrednio zabije , bo pogorszenie stanu po antydepresantach w tej chorobie jest straszliwe
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez depresyjny098 11 lut 2010, 12:24
W swoim mieście na nfz zaliczyłem wszystkie bazy.....są tylko 2......Luxmed pozostaje tajemnicą.....tam jeszcze nie byłem......ale zdzierają 7 dyszek......w LBN jest mnóstwo lekarzy u których jeszcze nie byłem........nie wiem jak trafic na tego dobrego lekarza......mam parę dni żeby się pozastanawiac......będę to robił rano kiedy mam szmatowaty zmęczony umysł.........
........TAK się napaliłem na ten LID wczoraj, a sukinsyn się zaparł..................myślałem że pójdzie tak łatwo jak z Werbutrinem..........tak mu to się starałem wyłożyc na talerzu.............ŻE TRZEBA MNIE USTABILIZOWAC.....ANI NAPĘDZIC......ANI USPOKOIC......USTABILIZOWAC..........ale on nic...... zaczął nawijac o....... sobie znanych normach, które chyba wyssał z palca.......w notesiku miał wszystkie leki które brałem do tej pory bo mu nadmieniłem na poprzedniej wizycie......
....mógłbym kontynuowac ten Werbutrin co sugerował ten lekarz(od razu po zażyciu tableteczki taki chłód czuje, co jest całkiem, całkiem).........no ale wyjade gdzieś w trasę .......i zmiażdży mnie.......w skrajnie niekorzystnych warunkach mnie zmiażdży........to się nasuwa samo przez się USTABILIZOWAC......
....no nie wiem zobacze...jak mnie złapie ataczek na dniach to możliwe że go nie przetrwam......ZOBACZE

[Dodane po edycji:]

nie mogę się poddac przecież już za dużo przeszedłem.....poddac się przy mecie to by był błąd.............
Temu pajacowi chodziło o to że u mnie nie ma cykliczności....że nic nie układa się mu w całośc...................
...............kurcze dostał bym ten LID i to już mógł by byc koniec moich męk............a tak muszę dalej kombinowac................
.................teraz mnie znowu zajebiste rozsadzające rozdrażnienie ogarnia jak o tym myśle.......właśnie cały ja........kurrrr

[Dodane po edycji:]

wczoraj jak wróciłem do domu to był wieczur,,,,,tak potfornego rozdrażnienia złapałem że się rozryczałem......normalnie się rozryczłem...............nie mogłem dojśc do siebię............trochę czasu minęło................ i poczułem ulgę...........tak jakby czarne chmury odeszły.......i mój sposób myślenia z godziny na godzine się zmienił.......no i czy ja nie jestem pojebany...........
.............czy myślisz Robert że ten LID to mogło by byc dla mnie wybawienie?...............może jeżeli lekarze są cięci na ten LID.......BO trzeba kontrolowac poziom.......i boją się że nie będę tego przestrzegał to może o czymś innym nadmienic..........
..............kurrr............jaki ja jestem zły...............jestem chooolernie zły...............kurrrrrrrrrr

[Dodane po edycji:]

właściwie to mam taką jedną bazę w LBN........strasznie dziwna babka.............przyjmuję za darmo...........chociaż wchodzi się prywatnie.............strasznie dziwna..............zraziła mnie tym że chciała mnie ulokowac w psychiatryku, żeby mnie dokładnie zdiagnozowac..........p Generalnie nie ma złych intencjii ale jest strasznie dziwna............czasami mam wrażenie że jest z naszej paczki.....p.....
...........nie wiem...............
depresyjny098
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez aneta73 11 lut 2010, 14:02
Monika1974,nie muszę już tobie odpowiadać bo posty DEPRESA,Robera6666 WSZYSTKO WYJAŚNIAJĄ!!!!!! i dlatego uważam ,ze najgorsze co mogło się stać w moim życiu to to,że ja sama ani nikt z otoczenia nie zdiagnozował mnie pod tym katem a tyle lat i tyle,rzeczy miało miejsce jak u każdego ale ja bym może nie zrobiła kilku rzeczy i przez to nie skrzywdziła kilka osób,a tak się stało bo w dołku odeszłam od osoby która kochałam a w manii też głupoty,wiem,że to nie wytłumaczenie postępowania,ale gdybym była wcześniej zdiagnozowana moje życie potoczyło by się bardziej świadomie zagrożenia jakie niesie ta choroba.

[Dodane po edycji:]

Mam pytanie do Rober6666 jak myślisz te leki ,które teraz zaczęłam brać myślisz,że jest szansa,że wyrównają chemie w moim mózgu-hipotetycznie?dzięki,pozdrawiam.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lut 2010, 15:19

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 11 lut 2010, 21:59
Aneta, a jak się czujesz na lekach które zażywasz (paroxetyna, kwas walproinowy )?
ile depakiny bierzesz?
Depakina to stabilizator nastroju-na mnie jednak nie działał w ogóle-może dlatego że zawsze był kojarzony z lekami wychwytującymi serotoninę SSRI , których nie toleruje kompletnie..?
na mnie zadziałał LIT, ale w połączeniu z SSRI tez w ogóle nie mial działania...
Nie wiem jak reagujesz na SSRI, jeśli źle to mogą całkowicie zniweliować dobroczynne działanie depakiny czy też litu
napisz jak sie czujesz po twoim mixie
Ja zażywam LIT jako stabilizator i Fluanxol (neuroleptyk w małych dawkach wykazujących działanie antydepresyjne) i jest w miarę ok
brakuje mi jednak napędu, jestem często bardzo zmęczony....szukam w ciągu dnia adrenaliny żeby funkcjonować.....heheheheh
Nie wiem co by można dorzucic do mojego mixa nie będącego SSRI ani SNRI z co zadziałalo by delikatnie napędowo...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 lut 2010, 22:05
Robercie

Wiedziesz też bardzo aktywne życie, ciagle w ruchu jesteś. Zmęczenie może od tego?
A jakieś minerały, witaminy czy zioła? Bierzesz na wzmocnienie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 11 lut 2010, 22:06
Nie wiedziałem, że pocięcie się, lub jak kto woli, upuszczenie sobie krwi może tak odstresować.. Proszę, tak oto staję się typem człowieka, którym jeszcze nie tak dawno gardziłem. Emo to brzmi żałośnie.. No cóż, to skubaństwo trochę piecze, więc trzeba się znieczulić.. Cheers!
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 11 lut 2010, 22:21
Monika, to dzięki temu że w ciągłym znów ruchu jestem mogę jakoś funkcjonować. z doświaczenia wiem że im więcej sie dzieje tym lepiej. Wzmacniam sie whyskaczem lub żołądkową heheheh, ale u dwubiegunowców to norma,hehehe.
Zastanawiam sie nad sterydami-kiedys jak spróbowałem to jak podniósl mi się poziom testosteronu czulem sie jak młody Bóg.....ehhh co za czasy były. Moglem tyrać 20 godzin na dobe,hehehe
Zioła juz probowalem-mix zapisany przez bioenergoterapeutę. Na mnie wogole nie działało-jedyne zioło jakie na mnie działało kiedykolwiek to trawa,hehehehe
Co do minerałów, odżywek i innych zestawów witaminowych to jestem do nich sceptycznie nastawiony-placebo mające na celu wyciąganie kasy od ludzi...
Coś na pewno wymysle i sprobuje co spowoduje że poczuje się jeszcze lepiej,żwawiej....a może to już starość???hehehehehehehhehe
Zachar-co ty tam wypisujesz???
Puściłes krwi ??? przeciez to nic nie da....
Stary Ty masz iść do tego lekarza i połapać se dobre prochy-to żaden wstyd koleżko-zdziwyłbys ile ludzi na prochach jedzie-ważne żeby żyć, pić, spać, i oczywiście dup..czyć za przeproszeniem
i jak dobrze utrafsz z prochami to będziesz to robił z nadmiarem,hehehe
Trzymaj sie i nie strasz nas-Twoich przyjaciól w niedoli
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do