Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 sty 2010, 01:07
roberciku666

Dam znać. Jutro wezmę lek około 9:00, zawsze zjadam w pracy sniadanie o tej godzinie.Wezmę poł tabletki jak kazał lekarz. Acha...mowil mi,ze powinnam sama wiedziec czy brac go rano czy popoludniu czy wieczorem bo kazdy inaczej reaguje na ten lek. Mowil,ze jedni maja nudnosci, inni, sennosc, jeszcze innych glowa boli, mowil tez,ze ja wcale tego nie musze miec.
Robercie, widzisz....przepisał mi to, co sugerowałeś. Ale przysiegam....on sam od siebie mi to zapisał, nawet nie zdążyłam mu nic napomknąć. Wykupiłam już lek. Jutro zaczynam od połówki. Całusek i dziękuję :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 27 sty 2010, 14:05
dzięki za całuska-w to zimno sie przyda
powodzenia i cierpliwości z nowym lekiem
oby był trafiony i obyś zaznała tylko pozytywnego działania..
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Estel86 27 sty 2010, 22:58
Na lęk napadowy można coś wziąć i jest ok, ale na te myśli.... ja nie ufam sobie, kiedy przychodzą mi do głowy...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zdesperowany1 27 sty 2010, 23:08
Mimo to ja ciągle jestem za tym ze lepsza opcja bylaby paroksetyna no ale lekarz wie lepiej:)

Mi juz samobojcze mysli jakby zaczely odchodzic na bok a dopiero 5 dzien na paro...wierze ze bedzie dobrze:>
zdesperowany1
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 sty 2010, 23:28
robercie 666

Wziełam połówkę tego leku rano podczas śniadania, nie odczuwam innego stanu niz wcześniej. Ale to dopiero pierwszy dzien.
Ogólnie odczuwam napięcie, poddenerwowanie, ale nie jest napewno taie jak było 2 miesiace temu.

A Ty jak się czujesz? Leki działają dalej tak jak działały? Chodzi mi o to czy czujesz się komfortowo?
Jak wygląda Twój sen? I podczas dnia czy szybciej się męczysz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 28 sty 2010, 09:26
cześć Monika
...u mnie różnie-komfortowo to już chyba nigdy nie będę się czuł , aczkolwiek to jak sie czuje obecnie w porównaniu z tym co było przez ostatnie 2,5 roku można nazwać komfortem,heheh
zdaje sobie sprawę ,że moje dobre samopoczucie jest "chemiczne" ale jestem szczęślkiwy , że śpie prawie normalnie, w ciągu dnia jestem w stanie zarobić kasę, zając się dzieckiem itd co jest cudem. poza tym nie mam lęków, które były głównyą przyczyna chęci odebrania sobie życia-były silne i nieprzerwane przez 2,5 roku przez 24 h/dobę (benzo zapite znaczna ilościa wódki potrafiły na chwile je zagłuszyć jedynie )
teraz jestem często zmęczony i brak mi napędu ale przysięgam, wole to niz to bagno wcześniejsze
fluanxol działa jak działał. z tym że szukam czegoś na napęd. probowałem podobnego leku co fluanxol-solian,lecz okazał sie po kilku dniach nietrafiony. teraz próbuje dorzucic pomalutku lamotryginę..znam na tyle swój organizm , że od razu wuczuje czy to lek trafiony...od 2 dni nic sie nie dzieje złego czy li jest nadzieja
To że Twój stan i samopoczucie sie nie zmieniają po leku to git-najważniejsze żeby nie pogarszał stanu twojego-wtedy jest duuża szansa że zadziała pozytywnie,zobaczysz.
najważniejsze żeby sertralina Ci nie pogarszała stanu i i nie dawała nowych objawów.
Pisz dalej jak sie czujesz
Robert

[Dodane po edycji:]

....to typowe dla mojej choroby że odczuwam kazdego dnia odmienne stany-od zmęczenia do nerwowego pobudzenia...ale są to stany jak juz pisalem jak najbardziej do zniesienia, zwłaszcza nerwowe pobudzenie-to stan który mi bardzo odpowiada,taka lekka hipomania
..muszę przywyknąć. najwazniejksze że nie odczuwam tego strasznego napięcia i lęku nie do wytrzymania (porównywalem to do pobytu w celi śmierci-nawet zgrzyt klucza w zamku doprowadzał mnie do histerii, czy nawet odgłos budzącego sie rano 6 letniego synka....to było STASZNE )
Jak juz wyżej pisałem jednak jestem teraz szczęśliwy, gdyż nie jestem w stanie przerażonej , odrealnionej , wyjącej pod kołdra z lęku roślinką...
jest OK
Tez staniesz i staniecie na nogi
...prędzej czy później
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez depresyjny098 28 sty 2010, 18:06
Witam...no u mnie to jest rodzinne..jak najbardziej się Zgadza....mój dziadek ojca ojciec też był poryty...z tego co słyszałem to całymi dniami spał...a to człowiek ze wsi...robota się kotliła....i ta babka biedna musiała zapierniczac jak głupia...z tego co mi się o uszy obiło to za nią z widłami ganiał po polu...a był taki skurwysyn skąpy...że jakąłś niezłą kase po jego śmierci w dziupli znaleziono..d..pomimo że mieszkał w lepiance...p.i o woc tej miłości..d..czyli mój ojciec... i całe jego rodzeństwo to tak jak pisałem powyżej...
..ja jestem ostatnim owocem tego rodu...albo się tego pozbędę...albo zginę........................................................................(A gdziś tam w zamierzchłych czasach jakiś pra dziadek kogoś siekierą zabił....d)...powaga
............biorę mocloxil od przedwczoraj...to jest kurcze torpeda... wczoraj miałem taki przypływ pozytywnej energii...wziąłem akordeon...zacząłem coś tworzyc...d...oglądałem jakiś film śmiałem się całkiem naturalnie...ojciec zaczął pierdolic jakieś głupoty to śmiałem się z niego do rozpuku...ale sobię później myśle nie...zaraz...zaraz...to euforia...to zaraz opadnie...
....................dawka jest bardzo istotna..........wziąłem sobie drugą tabletkę o 14,..przychodzi noc....leżę,.. .leżę i całkowicie nie ma snu...poprostu nie ma i koniec...jak by nie istniał w moim życiu...więc muszę jeszcze wyczuc dawkę....zobaczę jak będę na niego reagował w ciągu najbliższych dni...ale żeczywiście przydało by mi się coś na takie ustabilizowanie...coś pokombinuje..może z litem(pytałem w aptece ...na reckę jest...p)....
...wiem że z moclo...nie zejdę...w sumie...nigdy się nie mówi nigdy...ale stosunkowo do tych wszystkich leków...to jest inny świat....
jak ktoś ma problem z dobraniem leku...to śmiało może wypróbowac ten rzadko przepisywany przez lekarzy lek(ciekawe dlaczego?)
.....................muszę popracowac nad tym żeby nie odczuwac takiego napięcia emocjonalnego wśród ludzi.....tutaj nawet mocloxil nie pomaga w tym aspekcie....oczwiście na razie....nie wiem jak będzie później......trzeba.....trzeba........
.......nie raz się zastanawiałem ...co to za napięcie...to aż tak boli..dziwne uczucie..samotnośc?...taka negatywna wrażliwośc...ciężko opisac...ale to jest jakoś tak dziwnie zakorzenione....że nie potrafię odnaleźc przyczyny tego....może zakompleksienie?...(ciekawe jest to że ja to mam od dziecka...od zawszę.......).... tu się skłania psycholog....a mi się nie chcę chodzic do tych pojebusów.....d......irytują mnie......................CO CZUJESZ?....EEE.........P........czuje że to nie podlega zaleczeniu gadaniną...
depresyjny098
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 28 sty 2010, 18:22
swietnie że cos działa na Ciebie bez skutków ubocznych jakichś drapieżnych
moklobemid zapisują rzadko, ponieważ nie mozna go łączyć z całą masą leków , a wiedzą że pacjenci są poryci i mogą sobie krzywdę tym zrobić...
Możesz mieć to Gówno CHAD. Spróbuj se recepte na lit pochytać u rodzinnego.Albo pogadaj z psychiatrą. Co masz do stracenia? KONIECZNIE powiedz mu o tych jazdach z twoimi przodlkami.
na spanie jakieś bezno wrzucaj na razaiwe
najwścieklej miażdży estazolan,hehehe , ale mnie pięknie wycisza 0,5 clonazepamu-troche mniejsze gówno
powodzenia
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 sty 2010, 21:00
Robercie666

A ja od rana z bólem głowy, wzięłam Zoloft dzisiaj o 10:00 ze sniadaniem, przyjechałam z pracy , polożyłam się , myślałam,że jak wstanę to głowa mnie przestanie boleć......wstałam przed chwilą i dalej mnie boli.
MOżliwe,że to albo od halnego-bo wieje od wczoraj, a ja jestem materopatką, albo poprostu od zmiany leku.
Do tego ból mięsni karku, szyi, ramion, Wcześniej też zdarzały się te bóle,ale to od napięcia albo pogodowe, sama nie wiem.

Robercie

A od kiedy zaczęły się Twoje problemy z CHAD? Chyba nie miałeś tego od zawsze? Bo tak się zastanawiam i aż wierzyc mi się nie chce,że tak cięzko to wyleczyć. I co lekarz Twój na to wszystko, co mówi?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 28 sty 2010, 21:48
Moniko
Moja choroba jest niewyleczalna niestety, ale wali mnie to ,bylem się czuł tak jak teraz do końca życia-nie jest może komfortowo, ale nie jest tez tragicznie..
Leki do końca życia, ale to tez mnie nie przeraża, chyba że wybuchnie jakaś wojna i nie będzie gdzie kupić,hehehe, ale wtedy dostane bez leków pewnie jakiegoś szału i sam sobie zdobędę hehehe
Z perspektywy czasu widzę że lekkie symptomy choroby miałem od około 16 roku życia....ale były lekkie,polegały na tym że mimo inteligencji i oczytania nie potrafiłem w żadnej szkole wytrzymać,wyrzucali mnie za absencje, potem podobnie było z pracą-wytrzymywałem po kilka miesięcy i zawsze kończyło sie awantura z szefem, nie wytrzymywalem tego, bylem nadpobudliwy,a zarazem przekonany o swojej wartości
Natomiast prawdziwy horror dopadł mnie w ciągu JEDNEJ nocy!!Położylem sie spać zdrowy a już rano nie wstałem z łóżka , miałem potworne ataki paniki ,raz za razem, wyłem, kręciło mi się w glowie, momentami nie wiedziałem gdzie jestem za bardzo....i tak przez 2,5 roku. Niejednokrotnie chciałem z tym skończyć. Normalnie egzystowalem tylko po wypiciu pół litra wódki-wtedy o dziwo zamiast byc pijanym stawałem sie normalny, zrelaksowany, bez lęku, to było jak chwilowy powrót do normalności...ale po 2-3 godzinach jazda od nowa...nie wiem jak to przetrwałem, dlaczego nie rozpędzilem sie po TIRa ...może dlatego że mam 6 letniego synka który niczym kotwica potężna utrzymał mnie po tej stronie egzystencji, może dlatego że jestem uparty i tak strasznie znienawidziłem chorobe że nie dalem sie tej su..ce.
Głowa może Cie boleć od leku również
..ale przejdzie
najwazniejsze żeby nie pogarszał sie po nim twój stan psychiczny
ja po 2 dniach brania SSRI dosłownie chodziłem, wyłem i z tęsknotą patrzyłem w okno (3 piętro )
jak nie jest gorzej to jest duża szansa że będzie git u Ciebie
Robert

[Dodane po edycji:]

Zachar
Masz dla kogo żyć, walcz ze ścierwem jakim jest choroba.
Zacznij się leczyć-zobaczysz że zaznasz ulgi. Nie będę tu pisal pierdół że musisz być silny i takie tam, oraz że wszystko będzie dobrze , bo tego nikt nie wie. Ale , Stary, warto próbować , to NIC nie kosztuje, zwłaszcza że czujesz sie tak podle ,że masz wrażenie że dotknąłeś dna więc gorzej juz byc nie może.
Samo nie przejdzie. Trzeba wyleczyć,lub zaleczyć jak w moim przypadku
Walcz i nie zawiedź bliskiej Ci osoby
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 sty 2010, 23:09
Robercie!

Czyli dzisiejsze ADHD Miałeś. Nie stawiam diagnozy, ale dzieci z ADHD są bardzo inteligentne, są nadpobudliwe, nudzą siena lekcjach, często dawniej ADHD bylo źle diagnozowane , albo w ogóle. Dzieci takie uchodziły za niegrzeczne, niewychowane. A wystarczyło tylko zmienic podejście do nich, metody.
Dzieci z ADHD musząmieć ułożony dzień wg schematu, dodatkowo podczas nauki powinny skupiać sie tylko i wyłącznie na niej....przyklad.....np. na biurku nie powinno wtedy oprócz ksiażki, czy zeszytu innych zbędnych przedmiotów, które rozpraszałyby uwagę dziecka. Dzisiaj dużo dzieci rodzi sie z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD). Jest to do opanowania.

Czytałam na temat CHAD. jejku Robercie.....musi być coś, jakiś sposób,żebyś wyszedł z tego. Nie wierze,że leki do końca życia. Mówiłeś,że w Twoim przypadku terapia była nieskuteczna, bezsensowna.
Ciekawe jak lekarze podchodzą do wyleczenia osób z CHAD.

Wiesz.....psychicznie to nie powiem,zebym sie dobrze czuła. Jak boli głowa cały dzień.....to aż nic się nie chce. Wzięłam godzinę temu pyralginę, trochę pomogło na ból głowy.
Myślę sobie,ze organizm tez przecież musi się przestawic na ten Zoloft. Przecież 3 miesiące brałam inny lek. Nie wykupywałam dwóch opakowań celowo.....bo chcezobaczyc co będzie za 3 tygodnie. POprosilam babeczkę w aptece o odpis na drugie opakowanie.Mam miesiac czasu więc zobaczę jak będzie.

Zima całą para u mnie. U Ciebie pewnie też. Dzisiaj trasę 16 km do pracy pokonałam prawie w godzinę i spóźniłam się do pracy. Oczywiscie odsnieżarki ani jednej po drodze, osi jezdni nawet nie mogłam dojrzeć.Szkoda mówić.....
Chcęjuzwiosny, cieplejszych dni, mam nadzieję,że jak wyjdzie słonce to stanę sie bardziej żywotna. Mi sie w ogóle z domu nie chce wychodzić.
Acha...kupiłam wczoraj olej lniany, bedę piła codzienni łyżkę, jest bogaty w kwasy Omega 3 i inne ważne dla ustroju skladniki.Piję ziola od naturoterapeuty, znów w mieszance 7-składnikowej zapisał mi dziurawiec. Ma właściwości antydepresyjne. Do tego gościa chodzę od czerwca, w czerwcu nie wiedziałam jeszcze,że zachoruję.Wcześniej chodziłam do niego bo mnie kręgosłup bolał. Facet jest po studiach, chodze do niego raz w miesiącu. Za każdym razem zapisuje zioła-7 ziól, za każdym razem inna mieszanka. Zioła wykupuję w sklepie zielarskim, mieszam i piję tak jak nakazał 3 razy dziennie parzac po 15 minut i piję przed kazdym posilkiem. POdczas wizyty robi mi masaż uciskowy szyji, głowy, kręgosłupa, nóg, stóp, jestem tam okolo godziny.
Acha.....Robert,Chciałam,żeby mipsychiatra zapisał potas mówił,że potas jest niebezpieczny jak się nie monitoruje serca. Czy wiesz coś na ten temat? Powiedział,ze mam sobie kupic magnez z wit B6, jest wskazany , zwłaszcza gdy sie pije kawę. A ja ja piję i to 3, 4 razy dziennie.I palę do tego.

A Ty? Oprócz leków bierzesz jeszcze jakieś witaminy? Jakie? Moze ziola na oczyszczenie by się Tobie przydały? Tyle czasu trujesz organizm. Jak jesteśdo tego nastawiony?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 28 sty 2010, 23:35
Bioenergoterapeutów i zioła przerabiałem oczywiście, ale niestety bez skutku. Homeopatie, psychoterapię, muzykoterapie i nawet przerobiłbym stokrotkoterapie byle sobie pomóc,hehehe
Niestety w moim przypadku tylko chemia daje rade jakos złagodzić to ścierwo i wyrównac jakoś zaburzoną chemie w mózgu
Czym sie odtruwam??? Whyskaczem,żołąkową gorzką, dobrym towarzystwem i muzyką do której wróciłem po prawie 3 latach choroby....gram na perkusji w zespole metalowym
www.landscapeofsouls.com
próby i koncerty zwłaszcza to potężny kop pozytywnej energii
pozdrawiam
Robert
Jak boli glowa to łykaj pyralgine bez strachu-mnie tez bolała przy niektorych lekach i jadłem po 3-4 dziennie oraz po kilka apapów i innych gównełek. jakos przeżyłem,hehehe
Nie ma po co cierpieć -wystarczająco juz cierpimy, nie??
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 sty 2010, 23:52
Robercie??

WOW!!

Grasz na perkusji?! ho ho ho ...no popatrz tylko......nic nie mówiłeś wcześniej, skromny jesteś! Który to Ty na fotce ?;-)
Super. Ja pochodzęz muzykalnej rodziny. Dziadek grał na akordeonie, Mam też na akordeonie i na mandolinie, tato na organkach ustnych, moja siostra jest muzykiem z wykształcenia, ja gram na pianinie.......gralam znaczy...............zatraciłam swoją pasję....myślałam,żeby do niej wrócić.........ale narazie liczę sily na zamiary :-)

Chciałabym znaleść inną pasję ............ciągle szukam.......

Wyślij mi proszę jakis kawałek :-)
Na ggh rzucę Tobie zaraz mój e-mail :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 29 sty 2010, 00:00
coś na gg przyszło od nieznajomego ale pisało że w trosce o bezpieczeństwo .....i takie tam pierdoły zablokowało
wyślij maila na PW
Tu masz linki do naszych 2 kawałków

http://www.youtube.com/watch?v=7wbOUPCbsfs

http://www.youtube.com/watch?v=o-arUXKFHoM

ja to ten ostatni na zdjęciu w zakładce "skład"
Świeca
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do