Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 06 lis 2009, 18:19
Magdaleno
Nie pisz ,że "tylko" cierpisz na nerwicę lękową-wprawdzie jest ona tylko częścią składowa moich dolegliwości ale doskonale wiem jak potrafi dać w dupę. "tylko" to może powiedzieć byle frajerzyna, który nigdy nie doświadczył prawdziwego, paraliżującego lęku znikąd, i który myśli że to ,co czuje w momencie gdy np za chwile dostanie w ryj w ciemnej ulicy jest prawdziwym lękiem....taki lęk to pestka-wiadomo skąd się wziął i wiadomo, a to najważniejsze ,że jak groźba dostania w ryj minie, to ten lęk zniknie bezpowrotnie.
Dobrze mi się z Toba wymienia spostrzeżenia-może pomailujemy trochę ,by nie zaśmiecać forum????

rober6666@o2.pl

Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez realista 06 lis 2009, 18:44
Ja nie robię nic, od lat mam myśli samobójcze, nie mam pracy, a co za tym idzie kasy, ciągle pod górę, biorę leki dla jako takiego samopoczucia, ale nigdy bym się nie przyznał lekarzowi, że mam myśli samobójcze, bo po 1 nie dostałbym leków, takich, jakie dostaję, a po drugie nie wiem, czy lekarz nie miałby obowiązku kogoś o tym powiadomić i jeszcze by mnie wsadzili do pokoju bez klamek. A tak, to żyję z dnia na dzień, myśl o tym, że mogę skończyć życie wcześniej i z własnej inicjatywy mnie pociesza w chwilach totalnego zwątpienia, a żyję dokąd nie wyląduję pod mostem, mam co jeść, itd.
Jak to się nagle urwie, to nie będę miał wątpliwości.
Jestem dumny z tego, że nie boję się śmierci, to wielu ludziom przychodzi z trudem, wielu nie przyjmuje tego do wiadomości.
W japonii bodajże uczą się kontroli nad tego typu emocjami na specjalnych kursach. Ja kurs przeszedłem sam na swoim życiu i obserwacji rzeczywistości, ludzkiej biedy, krzywdy, lęków, rozpaczy.

Jak ktoś chce popisać, podzielić się refleksjami, to pw. Tylko proszę niech nie piszą tzw pocieszyciele, wybawiciele w stylu dymnej, nie będę tego nawet czytał.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
realista
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez magdalenabmw 06 lis 2009, 19:44
Robercie, już wysłałam maila :) :smile:
Tak, lękowa jest straszna, ale cieszę się że mam tylko lękową a nie lękową i np depresję.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez tet 09 lis 2009, 21:09
nasze choróbska są okropne, nie dają żyć :-| jak czytam te Wasze historie.. smutne. ja już sama nie wiem co mam bardziej: nerwicę czy zwykłe popierd*****

zachar.. nic się nie odzywasz, jak Twoje stany ?
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 09 lis 2009, 21:26
Na razie jadę na antydepresantach, poza tym w weekend nałapałem trochę endorfin, dzięki mojej ukochanej, ale złe myśli znów powracają.. Szczególnie, że przez moje popieprzenie prawie wszystko zepsułem. Tego nigdy bym sobie nie darował.. Na razie mogę jedynie powiedzieć, że żyję (lub wegetuję, jak kto woli) i mam zamiar pomęczyć się jeszcze trochę..
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez tet 09 lis 2009, 21:34
oo masz zamiar się jeszcze trochę pomęczyć, pięknie ;) będzie lepiej, zobaczysz.. trzymaj się tego, że masz fajną dziewczynę. po burzy zawsze przychodzi słońce, choć na chwilę..
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 09 lis 2009, 23:30
Ehhh to ja sie moze lepiej nie wypowiem...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 09 lis 2009, 23:54
Razorbladerka_, czy coś się stało?
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez ewap99 10 lis 2009, 01:24
dobrze ze chcesz sie pomeczyc jeszcze troche to juz plus
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 11 lis 2009, 17:33
Jestem nikim.. Dl;a chętnych, rozwinę tę myśl później, teraz muszę się stąd wyrwać. :(

[Dodane po edycji:]

Czuję się jak śmieć i mam wszystkiego dosyć. Trzeci dzień biorę antydepresanty - Zoloft 50mg, powinna być poprawa, a jest gorzej. Przez pierwsze cztery dni miałem brać po pół tabletki, ale biorę całą i nic. To po prostu nie działa. W dodatku przez kilka dni był spokój z halucynacjami, ale i one wróciły. Dowiedziałem się także, że moja dziewczyna podejrzewa u siebie depresję.. Tak bardzo chciałbym, żeby chociaż ją to ominęło. Jakiś czas temu posłuchałem rady znajomej z tego forum i powiedziałem ojcu z którym nie mam dosyć dobrych stosunków o moim problemie. To był głupi pomysł. Ostatnio zacząłem coraz bardziej olewać szkołę co niebawem odbije się to na moich ocenach. W dodatku mam coraz większe problemy z kasą.. Kieszonkowego już nie dostaję, a z kasą jakoś sobie zawsze radziłem, ale teraz nawet nie mogę znaleźć żadnej pracy dorywczej. Ostatnio zaczął się odzywać uraz z przed pół roku, na szczęście nie na tyle by trafić w środku nocy do szpitala, ale i tego nie wykluczam w najbliższym czasie. Wydaje mi się, że powinienem iść do lekarza, ale mam ich dosyć. Cały czas muszę też jechać na plastrach nikotynowych. Gdy niedawno odstawiłem musiałem odstawić je na dwa dni, myślałem, że po tym czasie umrę jeśli nie zapalę. A miałem nadzieję, że te 2 miesiące wystarczą. Mógłbym wymieniać tak całą noc, ale nie mam na to siły. Może powinienem iść w ślady koleżanki, która ze sobą skończyła?
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez ewap99 11 lis 2009, 21:29
Zachar absolutnie nie! Bierzesz leki b krótko nie słyszałam o lekach ze skutkiem nsatychmiastowym jesli chodzi o depresje przecietnie z tego co czytałam zaczynaja działac do ok 3 tyg wiec cierpliwosci a jesli podejrzewasz ze twoja dziewczyna ma depresje to idzcie razem zapiszcie sie do psychologa na terapie napisałes ze powiedzenie ojcu o problemie nie było dobrym pomysłem napiszesz nam w jaki sposób zareagował?Trzymaj sie Zachar i pisz do nas nie poddawaj sie przy takiej pogodzie kazdemu z nas trudniej ale w ilości siła nie jestes sam :smile:
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 12 lis 2009, 07:40
Ojciec miał mi za złe, że mu tego nie powiedziałem wcześniej. Udawał, że się przejmuje. Oczywiście, nie potrafił zrozumieć, że ktoś taki jak ja ma depresję, że nic na to nie wskazywało. Kiedy zaczął ze mnie kpić, po prostu kazałem mu spieprzać..
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez polakita 12 lis 2009, 17:55
Nie brałam nigdy antydepresantów ale czytałam tu na forum że na początku mogą być jakieś skutki uboczne, tzn niekiedy następuje pogorszenie. I powinieneś brać wg zaleceń lekarza, z tego co wiem wszsystkie antydepresanty się bierze zaczynając od kawałka pastylki - i tak samo się odstawia więc nie powinieneś tego sam zmieniać. Lekarz wie co mówi. Chodzi o to żeby do organizmu stopniowo wprowadzać to lekarstwo. No i działają dopiero po kilku tygodniach, nie powiedziała ci tego pani doktór? Poczytaj, jest tu na forum dział "leki".

Dziwię się reakcji twojego taty, może to są pozory które on sprawia, bo nie chce okazać swojego prawdziwego oblicza... moja rodzina się jednak przejęła w sensie wykazała jakąś troskę jak się dowiedzieli o moich problemach z psyche. Co nie zmienia faktu że nasze relacje są podobne jak wcześniej (bynajmniej nie dobre).
polakita
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 12 lis 2009, 18:59
polakita, przez pierwsze cztery dni miałem brać po tabletce, ale jako, że brałem całą, a cztery dni minęły, to już nic z tym nie zrobię.
Co do reakcji mojego ojca, to powiem, że mam kiepski kontakt z rodzicami. Dodam też, że nie mieszkam z ojcem. W każdym bądź razie, nigdy ich nie obchodziłem. A gdy się o tym dowiedziałem, zaczęliśmy sobie robić na złość, co trwało dosyć długo. Ostatnio staram się udawać "grzecznego synka".
zachar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do