Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez wovacuum 05 lis 2009, 17:33
Razorbladerka_, no zwariowalas chyba????jakies prochy wzièlas?jestes sama w domu?
wovacuum
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 17:49
ano sama
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez wovacuum 05 lis 2009, 17:55
dzwonilas do chlopaka?albo do jakiejs bliskiej osoby?odebranie sobie zycia to nie wyscie z sytuacji,sama wiesz ze potrzebujesz pomocy psychiatrycznej i to natychmiast!!
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 18:09
nic mi nie pomoze
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez wovacuum 05 lis 2009, 18:18
jesli tak bèdziesz podchodzic to sprawy to nic nie pomoze!!!no ja staralam siè przynajmniej odciàgnàc ciè od tego pomyslu..;
wovacuum
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 18:19
dzieki...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 18:24
Razorka co Ty wziełaś?!

[Dodane po edycji:]

Pisz mi tu szybko bo zadzownie na policje że chcesz sobie coś zrobic i Cie po IP namierzą, policja robi takie akcje, jak nie napiszesz nam szybko co zjadłaś to będziesz mieć policje na karku za godzinę :evil: <nie straszę, ale proszę!>
magdalenabmw
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 18:49
pol tabletki narazie
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 18:56
Pół tabletki to jeszcze nie przedawkowanie :smile: Ale nie jedz więcej, prosze Cie. Wiesz jak może sie skonczyc branie tabletek? Wcale nie śmiercią... Coś Ci opowiem.

W kwietniu tego roku okrutnie bolał mnie ząb. Środek nocy, nie miałam ubezpieczenia, telefonu ani nawet 10zł na taksówkę do przychodni bo miałam kase dostać nastęnego dnia dopiero. Poprostu porażka.
Ale mam w domu apteczkę. Do 7 rano (od pierwszej w nocy) żarłam apapy i ibupromy (a miałam ich dużo, w razie czego). Rano pojechałam autobusem do mamy -30km aby zapisać sie do dentystki. W południe zaczełam tracić przytomność. Moja szwagierka-lekarz, kazała mi natychmiast jechać do szpitala. Pojechałam i od razu na oddział- dostałam 5litrów kranówki do wypicia, piłam i rzygałam na pielęgniarzy. Potem dostałam 30(!) tabletek węgla do zjedzenia. I pod kroplówkę z najgrubszym weflonem (teflonem ;) ) na dwa dni. Skończyło sie niegrożnie bo wątroba sie zregenerowała. Zjadłam 17 apapów przez całą noc umierając z bólu i xxx ibupromów. Naturalnie nie wiedziałam że więcej niż dwie to już nie dziala. Z bólu wyłączył mi sie mózg, myślalam tylko o tym aby nie bolało. 21 apapów to dawka śmiertelna. Lekarz powiedział że cudem nie mam wątroby do przeszczepu i że nie zapadłam w śpiączkę.
Lekami tak łatwo nie jest sie zabić, ale łatwo zrobić z siebie roślinę.

Zastanów sie.
magdalenabmw
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 20:59
I tak niewiele mi brakuje do roslinki...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 05 lis 2009, 21:50
Cześć Razor
Ja mam 37 lat i od 2 lat ZDYCHAM na najcięższą odmianę CHAD w której to 30 % chorych popełnia samobójstwo. Jest ta /cenzura/ dziedziczna-mój ojciec się powiesił, jego siostra podcięła żyły......2 lata temu byłem wysportowanym , pewnym siebie zarobionym kolesiem ,nie było problemu nie do rozwiązania-ba -uwielbiałem problemy i wyzwania. Teraz jestem roślinka, która nie potrafi umyć naczyń i wyjść z łóżka do południa. Zdycham na niewyobrażalne wcześniej lęki i totalną z tego powodu depresję...żadne leczenie nie przyniosło nawet na chwilę ulgi. Jedynie totalne schlanie się daje kilka godzin wytchnienia. Byłem już w psychiatryku z powodu nieodpartej chęci skończenia z tym gównem-jestem (byłem ? )typem fightera i jeśli prochy (leki) nie wykończą tej kurwy to ja to zrobię odbierając sobie życie. Ale jeszcze walczę i czekam .Mam syna 5 latka. On jest ostatnią kotwicą....
Może to nienormalne ale uspokaja mnie świadomość , że jak już nie będe mógł wytrzymac to wiem dokładnie jak to zrobię (auto z wypożyczalni+flaszka whyskacza+wjazd pod tira na zakręcie-będzie wyglądało na wypadek,rodzina nie będzie miała obciachu,ja nic nie poczuję )-wiem , że w każdej chwili mogę sobie ulżyć , zadać kres niewyobrażalnemu dla zdrowych cierpieniu. I to daje mi siłe przetrwać kolejny dzień w stanie roślinki-szmaty ktorą gardzę
Trzymaj się
Nie jesteś sama
I Wy inni w podobnym stanie również
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 23:15
rober6666 napisał(a):Może to nienormalne ale uspokaja mnie świadomość , że jak już nie będe mógł wytrzymac to wiem dokładnie jak to zrobię (auto z wypożyczalni+flaszka whyskacza+wjazd pod tira na zakręcie-będzie wyglądało na wypadek,rodzina nie będzie miała obciachu,ja nic nie poczuję )



U nas w mieście jeden chłopak tak zrobił. Prawie zabił faceta jadącego w tirze. Nie rób tego bo mozesz zabić nie tylko siebie ale także czyjegoś ojca, męża.

Robercie, bierzesz leki teraz? Skończyles jakąś terapię całą? Jestes pod opieką psychiatry i psychologa? Napisz proszę coś więcej o sobie, o leczeniu. pozdrawiam, 3maj sie jakoś.

Pisząc o roślince po lekach miałam na myśli osobę niepełnosprawną której trzeba zmieniać pieluchy itd
magdalenabmw
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 06 lis 2009, 00:12
Magdaleno
Oczywiście że biorę leki , jestem pod opieką psychiatry, Byłem w psychiatryku (totalna porażka-zgodziłem się na to poniżenie , bo zrobię WSZYTKO żeby z tego gówna wyjść ) i oczywiście 5 miesięczna terapia. Przeszedłem przez większość leków już-SSRI, SNRI,Mianseryna, neuroleptyki oraz normotyki czy jak je cholera zwali. I jedne wielkie zero !! Jedynie te gówniane benzo pomagają mi przetrwać każdy kolejny dzień.....
...Ale jestem uparty i coraz bardziej wściekły.
Dużo, mnóstwo czytam żeby znaleźć dla siebie ratunek (chociaż mój zidiociały od leków i choroby mózg coraz gorzej funkcjonuje )
Co do kierowcy tira.......jak osiągnę ten stan ,kiedy pęknę to nic, a nic mnie to nie będzie obchodziło. Tylko ulga
Ciesze się ,że mogę tutaj powymieniać uwagi i znaleźć wsparcie u takich współcierpiących osób jak TY
Pozdrawiam
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez magdalenabmw 06 lis 2009, 00:36
Robercie, nie wolno krzywdzic innych ludzi. Pomyśl. Mozesz mi dokladnie napisac na co konkretnie cierpisz? Wymien prosze wszystkie swoje schorzenia.

(ja akurat mam nerwice lękową jedynie).


Bardzo zle ze jedynie benzo troche Ci pomagają, bo one uzależniają okropnie...

Leki bierzesz od 2lat czy krocej? Czesto zmieniasz czy ciagle te same od dawna?
Kurcze, ciezki przypadek.. :(
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do