Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 12 maja 2009, 22:34
Oby nie. Słuchaj, Tobą całe życie. Chciałabyś je dobrze przeżyć, to jest do zrobienia. Rób to co lubisz, nie dawaj się chorobie, nie szukaj na siłę przyjaciół czy miłości, to wszystko przyjdzie samo. Naprawdę warto będzie doczekać szczęścia.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez scrat 13 maja 2009, 23:04
kati91 napisał(a):Mysli samobójcze wróciły. Przez chwilo było dobrze...ale potem wszystko wróciło. Mysli o Łukaszu [czemu kur** o nim mysle jeszcze?],o tym,że jestem odtracana,że nie mam bliskiej osoby.

A tajemniczy "E" z opisów na GG?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: myśli samobójcze

przez freak x2 14 maja 2009, 00:35
Justicue, a ja teraz mam tak ze tlyko bym spala nic absolutnie nie chce mi sie robic, nie wiem w ogole co mam z eosba zobic... I niby jest wyjscie z kazdej sytuacji.. ja tak myslalam ja jzu bylam bardzo optymistyczna.. bo pare lat temu przeZywalamraz naprawde okropne czasy.. nie rozumialam w ogole co sie ze mna dzialo.. ale wyszlam z tego! juz bylo coraz piekniej:) Ale teraz znowu mnie odpadla depresja tlyko ze teraz czuje wielkie poczucie winy ze to ja swiadomie zorbilam, najpierw to wlasciwie raczej z blachych powodow jak teraz na to patrze, sie zaczelam przejmowac, ale jak jzu zaczelam to nei moglam przestac i dak drazylam drazylam i robilam wszystko przeciwko sobie i normalnie juz nie moge nie rpzumieim siebie.. wyobrazams sobie jakby bylo pieknie jakbym wszystko robila inaczej , normalne moj mozg wariuje.. doprowadzilam sie do tak marnego stanu ze szok, uciekam przed ludxmi;p i juz mi sie nie chce zaczynac wszystkiego od nowa, isc dalej, normalnie nei chce mi sie wszystko jest etraz bez sensu normalnie wszystko :| A myslalam ze jestem jzu taka zajebista:p i ze moge [pomagac innym, konkretnie myslalam ze tak moge pomoc innym ze wyszlam z takiego bagniocha i ze wszystko w zyciu mozna tak pieknie przemienic!;p ale teraz to juz normalnie nie mam zadnego zapalu, nic.. no trudno... Ale zanim do konca zwariuje moze cos jeszcze popisze tutaj jakies rady;) zeby chociaz innych jakos pokierowac a nie robili takich glupich bledow jak ja.. i nie to ze bledow.. bo kazdy popelnia bledy;) ale zeby sie tka nei dobili jak ja!!

[Dodane po edycji:]

_nat_ napisał(a):w momencie, gdy nic nie ma dla mnie sensu to takie małe cele jak przeczytanie książki czy zrzucenie kilogramow stają się bezsensowne i nie wiem po co je osiągać. większe cele natomiast stają się nieosiągalne.


[Dodane po edycji:]

u mnie zupelnie tak samo..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 maja 2009, 17:06
A ja miałem wczoraj wieczorem schizy niezłe i miałem różne myśli..ale na szczęscie jest czat i po wejściu na czata te myśli sie uspokoiły.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

przez Ridllic 14 maja 2009, 17:12
człowiek nerwica, od myślenia się głupieje :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez scrat 14 maja 2009, 21:46
kati91 napisał(a):scrat . Nie tajemniczy tylko tajemnicza.
Emilka,zmarła ponad rok temu.
Coś jeszcze? Chyba nic.

Sorry, nie chciałem urazić.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: myśli samobójcze

przez Korba 15 maja 2009, 18:25
powinno mnie już od 3 miesięcy nie być, bo już byłam jedną nogą tam, no i powiem Wam krótko, to jest irytujące, że jak już się człowiek zdecyduje na ten krok, to jeszcze mu się nie uda!!!! to są jakieś żarty po prostu.... a dziś poczułam żal, że mi się nie udało i nie wiem, ale chyba spróbuję znowu...... dziwne to wszystko, bo dziś cały dzień śmiałam się jak szalona, a teraz spaadaaaam..... zero równowagi, zero kontroli, chaos...
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez lila00 15 maja 2009, 21:44
Ja mam tak często, śmiech, szalona zabawa a za chwilę totalny zjazd i płacz. Najbardziej boję się właśnie tego, że może się nie udać. To byłby koszmar wracać tu znowu.Czemu to takie trudne, człowiek powinien mieć prawo do śmierci i to takiej pewnej, humanitarnej, bezbolesnej, a nie żyletki, sznury czy ostatnie piętra.
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Re: myśli samobójcze

przez Korba 16 maja 2009, 01:12
Tak....
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Alienated 16 maja 2009, 02:46
Korba napisał(a):powinno mnie już od 3 miesięcy nie być, bo już byłam jedną nogą tam, no i powiem Wam krótko, to jest irytujące, że jak już się człowiek zdecyduje na ten krok, to jeszcze mu się nie uda!!!!

Zadziwiasz mnie koleżanko droga :?. Nigdy by mi chyba nie przyszło do głowy podejrzewać cię o tendencje samobójcze... Przypuszczałbym raczej, że należysz do osób doskonale odnajdujących się w zastanej rzeczywistości. Poza tym dla kogoś w naszym wieku potrzeba już albo naprawdę silnego impulsu z zewnątrz, albo też epizody obniżonego nastroju stają się na tyle intensywne, że nie jesteśmy w stanie sprawować nad nimi kontroli i z czasem dochodzimy do wniosku, że ciągnąć tego wszystkiego dalej i tak nie ma sensu...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: myśli samobójcze

przez Korba 16 maja 2009, 12:03
staram się żyć najlepiej jak umiem, jednak impulsy z zewnątrz nie motywują mnie zbyt pozytywnie. jestem już zmęczona byciem tą osobą odnajdującą się w zastanej rzeczywistości, bo ona mnie przygniata. tyle że nikt tego nie widzi, bo kryję to za fasadą pewnej siebie, wygadanej i oschłej osoby.
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 16 maja 2009, 15:20
Hej, Korba, już nie pamiętasz, jak wtedy mówiłaś że już nigdy więcej Ci taka głupota do głowy nie przyjdzie? Naprawdę chcesz to wszystko znów przeżywać? A nie pamiętasz jak terapeutka Ci mówiła że jeszcze będziesz zdrowa? Proszę Cię pozwól sobie czasami na słabość, nie można cały czas udawać silnej, ale nie myśl o samobójstwie. Kto by tu pisał, gdyby Ciebie zabrakło...
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

przez Korba 16 maja 2009, 16:31
Matilde, dziękuję... Strasznie miłe jest to, co napisałaś..., aż mi się łezka w oku zakręciła :*
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez isj 17 maja 2009, 11:00
Matilde napisał(a):Kto by tu pisał, gdyby Ciebie zabrakło...
Matilde "Życie po Korbie".
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do