Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Samobójstwo - pomocy

Avatar użytkownika
przez Alienated 01 maja 2009, 12:32
Piszesz, że przerwałaś ostatnio terapię. Jakiego rodzaju była to terapia i co konkretnie skłoniło cię do podjęcia decyzji o zaprzestaniu jej kontynuacji? Kłopot właśnie w tym, że najbardziej kompetentnymi osobami mogącymi udzielić ci stosownej pomocy są specjaliści z zakresu psychologii/psychiatrii. Tutaj na forum masz jedynie możliwość wymiany poglądów z ludźmi o podobnych doświadczeniach...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez scrat 01 maja 2009, 12:45
Chyb każdy z poważnymi myślami, planami "s" odbywa taką walkę sam ze sobą. Nie jesteś tchórzem...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez lila00 01 maja 2009, 15:32
Kaja007 napisał(a):Moim zdaniem samobójca po śmierci trafia przed obliczę Boga aby szczerze z Nim porozmawiać


A mogę mu wtedy skopać tyłek :lol: , no żart. Ja chyba nie wierzę w Boga, dlatego, ze gdybym wierzyła nie mogłabym sobie jednocześnie poradzić z miłością i żalem do niego

Gdzieś kiedyś słyszałam, że samobójstwo będące skutkiem choroby nie jest grzechem.
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

przez bercik 01 maja 2009, 22:48
Inna,napisz to pogadamy 605 307 494
Ostatnio edytowano 02 maja 2009, 13:52 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez LucidMan 01 maja 2009, 22:52
bercik, a ja mogę? (jestem facetem)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: myśli samobójcze

przez bercik 01 maja 2009, 23:25
chcesz pogadac to dzwon.kazdy mysli wg siebie.a co to za roznica kiedy chodzi tylko o dobre slowo
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: myśli samobójcze

przez katiiiii 02 maja 2009, 11:31
"Nieważne dziś, czy znajdę wyjście,
wszak wiele jest sposobów.
Każda rzeka dosięga morza,
każde cierpienie-grobu".
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Nena00 02 maja 2009, 18:50
moja depresja i myśli samobójcze zaczęły sie od tego kiedy moja wiara przepadła i stałam się agnostykiem; teraz jestem osobą bierną życiowo, wszystko jest mi obojętne; (uważam że wieczność wcale nie byłaby taka fajna.) wolałabym gdyby po śmierci nie było nic, wtedy nie musiałabym się męczyć z własnymi myślami
there’s nobody anywhere who seems to know what to do...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 kwi 2009, 20:23

Re: myśli samobójcze

przez Gusiaty 02 maja 2009, 20:34
on ponad roku co jakiś czas powracają do mnie myśli samobójcze
czuję, że pewnego dnia to zrobie
wiem, ze wyrządzę krzywde mojemu dziecku (sama jestem dzieckim samobójcy)
może tylko to trzyma mnie jeszcze , ale z każdym dniem coraz mniej
nie umiem już żyć
jestem przeraźliwie samotna mimo rodziny
mam dziecko i męża, ale to właśnie przez niego mam te myśli
zabił we mnie radość życia, zabił wszystko co było moim życie,
pokochał inną młodszą o połowę podeptał nasze małżeństwo, moje uczucia, zabił mnie więc dokończę to co on zaczął...

[Dodane po edycji:]

[color=#0000FF]gusia[/color],
gusia
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 maja 2008, 17:52

Re: myśli samobójcze

przez Korba 02 maja 2009, 23:06
Niestety myśli samobójcze są jak bumerang i po miesiącach ciszy wracają. Żyje się z tym, zawsze się ma to gdzieś z tyłu głowy.
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 maja 2009, 15:34
Znając życie to pewnie jutro będe miał myśli samobójcze po wyjściu z dziekanatu brrr :twisted:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2009, 15:39
Po wyjściu z dziekanatu zawsze mam pewien rodzja myśłi i planó uśmiercenia...ale nie siebie na szczęście :twisted:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: myśli samobójcze

przez Filomatka 04 maja 2009, 11:16
Teraz ciągle mnie nachodzą. Niby jest dobrze, niby udaję, że jestem zadowolona. Trzymam pozory, ale coraz częściej o tym myślę. Coraz bardziej brakuje mi momentu samotności w którym mogłabym to zrobić. Więc siedzę i rozmyślam. z jednej strony bardzo chcę żyć, z drugiej brak mi celu. Brak mi sensu, kiedyś uciekałam w pracę, teraz nie mam nawet tego.

[Dodane po edycji:]

Najgorsze jest to, że nie czuję poczucia bezpieczeństwa, jest ściana, muszę udawać. Nie mam już ochoty. Nie mam możliwości. Planowałam ślub, a teraz myślę o pogrzebie. Nie myślałam, że mogę kiedyś pisać tak sucho o tym, bez paniki. Wszystkiego mam już dość.

[Dodane po edycji:]

niech mi ktoś pomoże
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: myśli samobójcze

przez _nat_ 04 maja 2009, 21:31
w momencie, gdy nic nie ma dla mnie sensu to takie małe cele jak przeczytanie książki czy zrzucenie kilogramow stają się bezsensowne i nie wiem po co je osiągać. większe cele natomiast stają się nieosiągalne.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sie 2008, 15:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości

Przeskocz do