Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 15 kwi 2009, 22:29
mowienie ze 'inni maja gorzej' tylko bardziej dobija...

ja proponuje, jak wczesniej mowilam, zaczac od tego co mozesz zmienic.
bo na to ze nie masz chlopaka raczej za wiele sie nie da poradzic, bo gdybys byla na tyle 'obrotna' w towarzystwie to bys juz miala jakiegos [mowi przeze mnie autopsja]

skup sie na jednej rzeczy, jak radzi magda, ja proponuje ta szkole, sesje, i postaraj sie o nia zawalczyc, a potem zobaczysz co bedzie dalej, jak wszystko sie potoczy gdy choc jedna noga powstaniesz z pozycji kleczacej.
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: myśli samobójcze

przez jasio25 16 kwi 2009, 10:00
magdalena031083 napisał(a):prawie każdy z nas kiedyś miał taki dół w życiu że trudno było się podnieść

a jak ktos ma taki dol wlasciwie przez cale zycie ? i nie ma juz zadnych peryspektyw na przyszlosc ? po co w ogole juz sie meczyc i probowac podnosic skoro np. moj czas juz przeminal i nic dobrego juz mnie nie czeka
znowu z domu wzialem stos lekow, zeby to skonczyc gdzies w samotnosci, ale nawet tego nie umiem zrobic, jakas cholerna iskierka nadziei jest we mnie i za nic nie moge z nia wygrac... :?
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
18 mar 2009, 14:43

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 21 kwi 2009, 11:15
jasio25, myślę, że potrzebny ci dobry psycholog lub psychiatra,ale tez jeżeli sam nie będziesz chciał z tego wyjść to lekarze też mogą ci nie pomóc,weż się w garść i ruszaj do przodu,jeżeli nie masz przyjaciół do których możesz się wygadać to pisz tu na forum jest tu dużo życzliwych ludzi którzy w jakimś stopniu cię będą wspierać,a przede wszystkim idż do specjalisty,nie jestem ekspertem ale takie jest moje zdanie,nie przekreślaj życia tak szybko jeszcze wszystko przed tobą.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

przez jasio25 21 kwi 2009, 12:24
naprawde dziekuje za wsparcie,
caly czas staram sie isc do przodu i napewno jeszcze nie przekreslilem calkiem swojego zycia, czasami mam tylko takiego dola, taki bol duszy, ze moje zachowanie jest calkiem irracjonalne, teraz mi troche glupio, jak czytam to co ostatnio napisalem i jak sie zachowywalem, ale czasami te zle mysli sa o wiele silniejsze od zdrowego rozsadku,
lecze sie u psychiatry, ale to tylko daje wsparcie poprzez leki, ktore wlasciwie nie dzialaja, niedlugo pewnie zmieni mi na cos innego
lecz chyba najwazniejsze to sie nie poddawac
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
18 mar 2009, 14:43

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 21 kwi 2009, 12:33
Nie przepraszaj za swoje zachowanie,czasem dobrze jest z siebie wyrzucić co się czuje,tłumienie swoich emocji tylko pogarsza nasze samopoczucie i nakręca nasze lęki,powodzenia jasio25,
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: myśli samobójcze

przez marynarz1100 23 kwi 2009, 22:40
osobiscie mysle, ze psycholog jest do dupy... bylo ich kilku, naprawde trzeba bylo miec dobrego... nic tak nie frustruje jak opowiadasz cos a palnt patrzy na zegarek i mowi, sorry godzina minela dokoncztymy w przyszlym tygodniu...

trzeba sobie samemu pomoc... jestes zdrowy to najwazniejsze...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 kwi 2009, 05:26

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 25 kwi 2009, 19:00
Kto na tym forum jest zdrowy?
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

przez maja23 25 kwi 2009, 21:36
od jakiegoś czasu praktycznie dzień w dzień męczę się z takimi myślami. Nawet co dziwne jak poczuję się lepiej to tak je mam :-| czasami są bardziej czasami mniej intensywne. Często myślę o śmierci, jakby to był gdybym nagle zniknęła z tego świata :?: sądzę, że wielu osobom sprawiłoby to ulgę...Czasami nie wiem jak sobie z tym radzić? nie wiem czy powinno się na ten tema rozmawiać czy też nie :roll: ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 kwi 2009, 20:48

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 25 kwi 2009, 21:53
Więc nie rozumiem tego zdania
marynarz1100 napisał(a):trzeba sobie samemu pomoc... jestes zdrowy to najwazniejsze...
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kolorowa 26 kwi 2009, 13:45
może chodziło o zdrowie fizyczne?
Zacząć jest łatwo, wytrwać jest sztuką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 18:20

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 26 kwi 2009, 13:59
Dla mnie zdrowie jest jedno. to tak jakby ktoś powiedział: to co że Ci wątroba siada, ważne że serce jest w porządku
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Zyje

przez bercik 26 kwi 2009, 15:41
Pisze do Was jako byly grzesznik wyzwolony z mocy zlego.Przez zepsute nie zgodne z Dekalogiem i godnoscia czlowieka zycie wpadlem depresje,lęki,wstret do ludzi i siebie samego do tego jeszcze dzien na dzien towarszyszyly objawy fizyczne takie jak światłowstret,bóle głowy,zawroty i zaniki pamieci w takim stopniu ze nieraz nie pamietalem co bylo 2 godz wczesniej albo myslalem ze bylo to wczoraj.Zycie moje bylo tak utrudnione ze niewychodzilem z domu a czasem nawet balem sie wyjrzec przez okno.Trwało to prawie 2 lata.Przez ten czas bylem u wielu lekarzy ktorych diagnoza i leki nie pomogly ani na mala chwile.Caly czas zastanawialem sie dlaczego tak sie czuje.Swiadom swojej wartosci nie potrafilem wykrzesac z siebie zadnych dobrych mysli,chociaz chcialem,tak jakby moj wlasny umysl chcialby mnie zniszczyc.Wpisujac objawy na necie trafilem na strone ks egzorcystow.Tam znalazlem objawy i przyczyny.Juz poczatek modlitwy o uwolnienie dał mi poznac na zawsze Kto Jest Jedynym Bogiem,Moca i Miloscia.Serce zaczelo mi kolatac takze myslalem ze umieram a zlo ktore zalegalo w moim umysle sploszylo sie jak jakis dziki zwierz.Od pierwszej modlitwy lek nie powrocil juz nigdy.Pod przylozona do twarzy płaskorzezba Pana Jezusa trzy razy na skorze zostala ciemna plama brazowego popiolu ,po czym nastepowalo polepszenie samopoczucia.5 mies minelo od tamtego czasu,wszystkie objawy zniknely,pomogly w tym modlitwa ks egzorcysty,wiara i Moc Jezusa Chrzstusa.Wsciekle zlo jeszcze czasem atakuje ale nie boje sie bo za obronce wybralem Najwyzszego.No a teraz zostalo mi tylko cieszyc sie wolnoscia zyciem w jasnosci,prawdzie i dobroci.Wiem ze Pan Jezus czeka na kazdego. Pryzjdzcie do Mnie wszyscy,ktorzy utrudzeni i obciazeni jestescie,a Ja was pokrzepie. Odwagi i wiary,Powodzenia
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez lila00 27 kwi 2009, 19:58
łoł, a co ma wspólnego opętanie, egzorcyzmy z chorobą -tu depresją? Ja nie żyje zgodnie ze wszystkimi zasadami dekalogu, bo jestem niewierząca, ale to nie przez to wpadłam w depresję.
Bardzo dobrze rozumiem próby cierpiących osób poszukiwania ukojenia w różnych rzeczach(w sumie myślałam, że lepiej dla ludzi gdy uciekają w wiarę niż w alkohol czy dragi, ale teraz muszę się nad tym zastanowić), sama w pewnym momencie trafiłam do kościoła z nadzieją, że może tutaj znajdę jakąś pomoc. Ksiądz mówił o szczęściu, o tym, że człowiek może być szczęśliwy...ale po śmierci. To ja dziękuję, nie chce mi się tyle czekać, (chociaż może nie aż tak długo ;) ). I nie chodzi mi tutaj o zdobycie jakiegoś specjalnego szczęścia, bogactwa, ja tylko chcę nie budzić się codziennie z myślą, że chciałabym umrzeć. Ksiądz mówił też, o tym, że cierpienie, które nas spotyka na ziemi jest naszą drogą do Boga.
Co mi po obietnicach szczęśliwego życia wiecznego, skoro teraz jest mi tak źle i czuje się tak zmęczona, że już nie mam ochoty na żadne życie po śmierci.
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 27 kwi 2009, 21:42
Ja też mam nadzieję że po śmierci nic nie ma, nie mam ochoty na następne piekło (i w dodatku wieczne!), chcę po prostu przestać istnieć
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do