Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 08 gru 2008, 21:29
Jolu, widzę że jesteś jedną z tych uroczych istot, które zawsze chcą dla wszystkich jak najlepiej, zapominając przy tym o sobie. To wyjątkowe cechy charakteru, niestety takie osoby baardzo często są niemiłosiernie wykorzystywane przez innych właśnie dlatego, że nie mówią o swoich potrzebach. Mogę się założyć, że cały dom jest na Twojej głowie - prosty wniosek: Ty tam powinnaś rządzić. A Ty sobie dajesz wchodzić na głowę! Jeśli masz niską samoocenę to naturalne, że wszyscy Cię traktują jakbyś rzeczywiście nie miała nic do powiedzenia. Musisz mieć przekonanie, że jesteś skarbem dla swojej rodziny. Przecież tak jest: co oni by bez Ciebie zrobili? Jesteś najważniejsza w tym domu. Pamiętaj o tym. Jeśli będziesz się cenić, inni też będą Cię cenić. Mów o swoich potrzebach, to nie egoizm, to dla Ciebie bardzo ważne. Próbuj, nauczysz się pewności siebie
Azotox napisał(a): wiem że moja rodzina bardzo by cierpiała gdybym odeszła już nie wspomnę o wstydzie i poczuciu winy..

Nie rozumiem o tym wstydzie... Wiesz że jesteś dla nich ważna, więc też mów im, że potrzebujesz ich wsparcia...
I nie załamuj się totalnie, ciężko bywa w tym życiu, ale może nawet całkiem niedługo wszystko zmieni się na lepsze...
Hmmm wszyscy powinniśmy tak myśleć i nie pisalibyśmy akurat w tym temacie
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

przez Korba 09 gru 2008, 01:01
No właśnie... ja też myślałam, że nie mogę odejść, bo moja siostra by mi tego nie wybaczyła. Dziś, zdałam sobie sprawę, że żywa, czy martwa, będę dla niej taką samą czarną owcą w rodzinie....
Straciłam ostatnią blokadę....
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 09 gru 2008, 10:29
Matilda masz calkowita racje ze pozwalam wejsc sobie na glowe i juz nie jedna osoba mi powiedziala ze jak ma sie miekie serce to trzeba miec twarda dupe
wiec ja zaczelam chodzic na kurs asertywnosci i mam nadzieje ze tam naucze sie mowic nie
Matilda dziekuje ci z calego serca za twoje posty nawet niewiesz jak bardzo mi pomoglas jak bardzo wazne dlamnie jest to ze ktos mnie zauwazyl odpisal pozwolilas poczuc mi sie czlowiekiem
zobacz jaka ty jestes kochana i wszystkim potrzebna :smile:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

przez sebcio 09 gru 2008, 10:37
Jola27, ja sobie pozwolilem wejsc na glowe w pracy i dlatego ja stracilem!!!
sebcio
Offline

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 09 gru 2008, 11:16
Sebcio rozumie cie wiem po sobie jak to jest i jak boli gdy ktos kopie utczywego i dobrego czlowieka ale nie zalamuj sie napewno znajdziesz inna lepsza prace i wspolpracownikow ktuzy cie docenia zycze ci tego z salego serca
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

przez Pstryk 09 gru 2008, 12:49
To jest tak, że jeśli okażesz serce to to nie zostanie docenione a wykorzystane...
Pstryk
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 09 gru 2008, 18:10
Jolu, jesteś wspaniałym człowiekiem, pamiętaj. Wierzę w Ciebie, zobaczysz, jeszcze wszystko się poukłada. Pozdrówki
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 gru 2008, 01:44
To jest tak, że jeśli okażesz serce to to nie zostanie docenione a wykorzystane...


Niestety tak jest.


Kolejne osoby dały mi do zrozumienia że nic absolutnie nic dla nich nie znacze.....:(
Dlaczego nikt nie potrafi zaakceptowac mnbie?skoro się staram tak bardzo,próbuje.choć czasem brak mi sił wychodze do ludzi...staram sienawiazać kontakt a oni?oni już mnie skreślają na samym początku...Niektózy tylko się lituja i niby mnie lubią ale traktują mnie jak czlowieka któremu ciągle trzeba pomagać,litoweać sie nad nim,traktować jak idiote ktory z niczym sobie nie radzi.....(jak ja nienawidze takiego trkatowania,,heh ale to prawda jestem idiotą ;( )...Myśle,że teraz wartosc mojego życia wynosi 0........jedynym czynnikiem który ogranicza mnie przed śmiercia jest strach który jeszcze we mnie siedzi...
Porąbane to życie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

przez Pstryk 10 gru 2008, 08:40
człowiek nerwica, pisałam co prawda o sferze zawodowej, ale masz Ty i rację - w życiu osobistym też trzeba być ostrożnym. Darku, co Cię nie zabije to Cię wzmocni - to wszystko, co o sobie napisałeś powiedziałabym raczej o tym, który Cię skrzywdził. Próbuj interpretować takie sytuacje na swoją korzyść - da się, po prostu postępujesz zgodnie ze swoim sumieniem. Ja takim co krzywdzą innych [mnie także] współczuję. Dystans Darek :!:
Pstryk
Offline

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 10 gru 2008, 10:30
Czlowiek nerwica ja calkowicie podpisuje sie pod Pstrykiem
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 11 gru 2008, 15:25
człowiek nerwica, czemu zaraz sądzisz że wszyscy się litują nad tobą Może jest na odwrót chcą z tobą nawiązać kontakt a ty to żle odbierasz bo już się przyzwyczaiłeś że wszyscy ciebie ignorują pomimo twoich starań Musisz przestawić swoje myślenie na inny kierunek może ty zacznij się nad nimi litować :mrgreen: Cały czas mam takie wrażenie że nie akceptujesz siebie takiego jakim jesteś Każdy człowiek jest inny Może ty jesteś wyjątkowy i nie doceniasz tego ??? Pomyśl nad tym ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 gru 2008, 01:17
Ludzie sie naprawde litują w realu nade mna bo widze jak się zachowują,kiedyś nigdy ich nie obchodziłem jakoś a teraz na siłe ciągną mnie do ludzi,rozmawiaja miedzy sobą o mnie,zadają sobie pytania co jest z Darkiem<wiem to bo słyszałem coś podobnego chyba>...ja chce do ludzi więc ulegam temu...tyle tylko że jak już jestem wśród ludzi i mam coś powiedzieć to po prostu ...czarna dziura,no i łapie mnie dół jak słysze o czyichś sukcesach,o czyimś życiu..i tak sobie porownuje do mojego.......ja całe dnie siedze w domu,nie mam nikogo z kim mógłbym w realu pogadać,boje sie pracy..tym bardziej że mam jakieś dziwne objawy czegoś<nawet nie wiem co mi jest>,,,,jestem gruby,mam okropna gębe<naprawde>,,
Mozę jestem wyjątkowym...ale idiotą,bo we wszystkim jestem gorszy od innych...gorszy od innych w każdej sferze życia...,wszystko robie 10 razy dłuzej od innych,nie mam pracy,rodziny pewnie nigdy nie założe,będe sam przez całe życie.
Sorry ze tak dzisiaj jęcze ale....po prostu czuje ze jest5m na takim dnie że chyba sie nie podniose tak łatwo:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 12 gru 2008, 09:06
człowiek nerwica, no to chyba dobrze że ktoś w końcu do ciebie się odzywa przecież chciałeś tego ;) Próbują nawiązać z tobą rozmowę a ty myślisz że to litowanie się nad człowiekiem Jeśli oni zrobili ten krok na który ty zawsze bałeś się podjąć no to kontynuuj go dalej i rozmawiaj z nimi Jeśli pytają się co jest z Darkiem tzn. że martwią się o ciebie czyli jest ktoś który boi i martwi się o ciebie To nie jest żadne litowanie !!! Nie masz wcale okropnej gęby co tu opowiadasz !!! A to że jesteś troszkę przy sobie no to co !!! Spójrz na innych ludzi Jeśli nie możesz siebie takiego zaakceptować to zacznij uprawiać jakiś sport Poprawi ci się krążenie i stracisz trochę na wadze :P Nie możesz myśleć o sobie w taki sposób Jak dobrze pamiętam to kiedyś miałeś złożyć CV i iść na rozmowę w sprawie pracy byłeś tam ???
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: myśli samobójcze

przez Pstryk 12 gru 2008, 09:16
człowiek nerwica ja dochodzę do wniosku, że Ty lubisz narzekać - najpierw na brak zainteresowania teraz na jego zaistnienie... Przepraszam ale tak to wygląda. Albo wobec tego zdecyduj się na samotność i jej konsekwencje albo na towarzystwo i jego konsekwencje. W obu przypadkach są konsekwencje. Wszyscy chcielibyśmy ich uniknąć ale to niemożliwe. Niestety.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do