Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Azotox 04 gru 2008, 13:26
no tak niby proste pójść do lekarza, ale ja chyba lubię sobie wszystko komplikować..

Wczoraj pół dnia płakałam, nie wiem o co.. wieczorem szukałam jakiegoś psychiatry.. spisałam sobie nr tel i myślałam że rano zadzwonię.. no ale dzisiaj to już w ogóle nie widzę w tym sensu.. po co mam zawracać biednemu człowiekowi głowę jakimiś głupotami i tak mi nie pomoże.. poza tym to ja chyba nie mam żadnej depresji.. mi się wydaje że to normalne że nie chcę żyć.. jestem taka.. nie wiem.. ale chyba nikt na moim miejscu by nie chciał.
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 14:05
dlatego radze ci pojsc i dac sobie szanse i z gory nie zakladac ze nie pomoze-
od tego sa by pomagac


wiec zadzwon raz dwa i sie umow!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 06 gru 2008, 16:44
Oj jak mnie czasem do tego ciągnie.. ledwo się powstrzymuję. Robię sobie kanapkę i mam ochotę wbić sobie nóż w brzuch szybko, żeby się nie zawahać... albo zryć sobie całe przedramię i patrzeć jak się wykrwawiam, wyobrażam sobie że jest mi coraz bardziej słabo... życie za mnie wycieka...
Nie boję się śmierci. Boję się tego, że nie uda mi się. Odratują mnie i będą mnie pilnować, i będę się bała to powtórzyć, będę się bała że znów się rozczaruję
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 06 gru 2008, 17:36
Motilde doskonale cie rozumie tez nie boje sie smierci tylko tego ze mnie uratuja i jeszcze bardziej zgnebia
mam 2 opakowania efektinu i 1opakowanie asentry jak myslicie czy to wystarczy zeby przerwac cierpienie :?:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 06 gru 2008, 18:13
Może by wystarczyło a może nie ale ważne żebyś się zastanowiła dlaczego chcesz to zrobić i czy naprawdę. Po mnie nie ma kto płakać bo jestem na tym świecie sama, ale Ty wyobraź sobie swoich bliskich w rozpaczy nad Twoim ciałem... Nikomu nie chciałabym nigdy w życiu zadać takiego bólu... A Ty? Oni też mogą wpaść w depresję po tym co byś im zrobiła i cierpieć, jak Ty teraz. Ja najgorszemu wrogowi nie życzę takiego stanu jak mój. Wyrzuć te tabletki jak najszybciej i poszukaj dla siebie pomocy
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 06 gru 2008, 18:55
Matilda widzisz tylko ze moi bliscy to by zradosci zatanczyli na moim grobie mnie nikt nie traktuje jak czloowieka :cry:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 06 gru 2008, 19:13
musisz mi o tym napisać bo nie chce mi się wierzyć.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez anonimowa 06 gru 2008, 20:59
Moja koleżanka mi opowiadała, że poszłaby do specjalisty tylko po to, aby przepisał jej tabletki i wtedy by wszystkie połknęła. Uważa, że nikt by za nią nie rozpaczał, wszyscy by się cieszyli. Przecież gdyby popełniła samobójstwo, to byłabym zrozpaczona (nie mówiąc już o rodzinie), ale jak jej próbowałam tłumaczyć, to mi nie uwierzyła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 07 gru 2008, 15:45
nie chce ci sie wierzyc to powiem ci ze ja jestem tylko do roboty i dawania a jezeli cos mi dolega naprzyklad rwa kulszowa i nie moge chodzic to tylko wszyscy w domu tylko fukaja i prychaja ale nikomu doglowy nie przyjdzie zeby sie zapytac [ty matka moze jakiejs cherbaty a moze do apteki po leki] nie nawet za moimi plecami zdecydowali za mnie ze mi psa zlikwiduja po moim trupie bo to jest jedyne stwozenie wtym domu kture przejawia ludzkie uczucia myslisz ze kogos to obchodzi ze mam gleboka depresje nie ja jestem zwyklom chisteryczka
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 07 gru 2008, 20:14
Pewnie ich przyzwyczaiłaś że wszystko za nich robisz i ukrywałaś swoje uczucia dopóki mogłaś, więc się przyzwyczaili że jesteś silna i teraz myślą że się pozbierasz jeśli będziesz chciała. Albo u Ciebie w domu jest tak, że okazuje się tylko negatywne uczucia. Spróbuj mówić otwarcie o tym, że jesteś chora, że potrzebujesz pomocy, zrozumienia. Ale sama też staraj się spojrzeć na nich jak na ludzi, a nie na pijawki. Kochasz ich i uwierz że oni też Cię kochają.
Co do psa to straszne, dobrze Cię rozumiem, powiedz że potrzebujesz go i że tylko Ty się nim będziesz opiekować Tylko broń Boże nie mów im że jest lepszy od nich wszystkich razem wziętych :D
Ja Ci powiem że ja mam całkiem inną sytuację i chciałabym mieć dom i swoją rodzinę nawet niechby mnie wykorzystywali, byleby się poczuć potrzebna komuś w tym życiu
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 07 gru 2008, 20:37
Matilde napewno jestes bardzo potrzebna i wartosciowa popatrz jak mi pomoglas swoimi cieplymi i bardzo madrymi slowami :P
a co do mnie to masz racje zawsze mialam problem z asertywnoscia zawsze mozna mi wejsc na glowe a ja nie umie sie zprzeciwic ja sie boje mowic nie :cry:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 07 gru 2008, 22:16
Fajnie że chociaż Ty tak myślisz...
Warto o siebie powalczyć, to że czasami komuś odmówisz nie oznacza, że go lekceważysz, tylko, że siebie też cenisz.
Pozdrówki :-*
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 08 gru 2008, 11:41
Matilde tylko ze ja od zawsze bylam przez najblizszych traktowana jak smiec [musiala bys przeczytac moje wczesniejszw posty] od dziecka nie mialam prawa cokolwiek czuc a juz napewno otym powiedziec i widzisz zostalo mi tak do dzis a mam 49 lat i boje sie w realu cokolwiek glosno powiedziec ja tu na forum jestem niby taka odwarzna a wzeczywistosci to jestem bardzo cicha mowie tylko wtedy jak mnie pytaja ja poprostu sie boje :(
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Azotox 08 gru 2008, 12:39
Jola nie przejmuj się rodziną.. twoi bliscy na pewno bardzo cię kochają i potrzebują, tylko nie potrafią tego okazać .. spróbuj z nimi porozmawiać, powiedzieć co czujesz.. bo może cię nie rozumieją! I poproś czasem żeby ci w czymś pomogli :smile:
będzie dobrze!
Ja też mam już dość wszystkiego.. nie radzę sobie z niczym! sama siebie nie rozumiem.. i strasznie wkurza mnie to że żyję, że jestem, że istnieję.. bo nie wiem po co? ale wiem że moja rodzina bardzo by cierpiała gdybym odeszła już nie wspomnę o wstydzie i poczuciu winy..
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do