Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

przez Korba 23 lis 2008, 15:45
mnie się wydaje, że chyba jednak masz depresje albo coś, co można wyleczyć...
Korba
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 15:53
też mi się tak wydaje... ja możesz mając takie myśli i negatywne nastawienie, zniechęcenie do wszystkiego nie mieć depresji?? to jest właśnie chyba depresja ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez pulver 23 lis 2008, 15:54
No właśnie Azotox, dlaczego tak się nienawidzisz? Odpowiedz sobie na to pytanie. Jesteś wyjątkowo nieatrakcyjna fizycznie? To że nic ci się nie udaje nie jest powodem by się nie nawidzić. Przeciez to ty powinnaś być dla siebie najważniejsza a nie reakcje i opinie innych ludzi. To ty musisz uznać siebie za najbardziej wyjątkową i wartościową osobę dla siebie bo jeżeli ty i twoje życie nie będzie dla ciebie najważniejsze to kto? Sąsiad, przechodzień? Przecież jeśli nie będzie ciebie to nie będzie już niczego? Czyż nie jest tak?
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Azotox 23 lis 2008, 18:14
pulver chyba nie bardzo mnie rozumiesz! to nie jest tak że ja wstaję rano i myślę sobie ach nudzi mi się to może się trochę podołuje.. gdybym potrafiła myśleć inaczej to bym myślała! a nienawidzę siebie od zawsze.. za wszystko za to jak wyglądam, co robię, za to co myślę itd mam już siebie dość.. brzydzę się sobą..
Jeżeli chodzi o śmierć to czasem wydaje mi się że to jedyne wyjście.. że muszę to zrobić, ostatnio to żyję z dnia nadzień, nie myślę o przyszłości wogóle o niczym, wstaje rano i mam wrażenie że to ostatni dzień mojego marnego życia.. oczywiście po jakimś czasie.. tygodniu czy nawet paru dniach dopada mnie frustracja.. jestem zła na wszystko i wszystkich.. nie wiem czy kiedyś sobie z tym poradzę, jakoś nie mam już nadziei na lepsze życie..
BirdyNamNam napisał(a): poki co myslac o smierci powraca mi "lepszy" nastroj i jest jakos lzej

dokładnie.. tylko fakt że kiedyś to wszystko się skończy sprawia że czuję się lepiej.. heh to takie koło ratunkowe.. wiem że gdyby kiedyś było naprawdę źle to będę mogła to wszystko zakończyć.. ot tak ;)
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez pulver 23 lis 2008, 21:55
pulver chyba nie bardzo mnie rozumiesz! to nie jest tak że ja wstaję rano i myślę sobie ach nudzi mi się to może się trochę podołuje.. gdybym potrafiła myśleć inaczej to bym myślała! a nienawidzę siebie od zawsze.. za wszystko za to jak wyglądam, co robię, za to co myślę itd mam już siebie dość.. brzydzę się sobą..
Jeżeli chodzi o śmierć to czasem wydaje mi się że to jedyne wyjście.. że muszę to zrobić, ostatnio to żyję z dnia nadzień, nie myślę o przyszłości wogóle o niczym, wstaje rano i mam wrażenie że to ostatni dzień mojego marnego życia.. oczywiście po jakimś czasie.. tygodniu czy nawet paru dniach dopada mnie frustracja.. jestem zła na wszystko i wszystkich.. nie wiem czy kiedyś sobie z tym poradzę, jakoś nie mam już nadziei na lepsze życie..
Byłaś u psychiatry?
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez jaaa 24 lis 2008, 00:04
ja nie jestem w stanie sama sobie pomóc.. jedynie co mogę to pójść do lekarza, ale tego nie zrobię..nie chę się leczyć.. chciałabym poprostu zniknąć.. tabsy mi nie pomogą nie sprawią że będę innym człowiekiem.. zawsze będę beznadziejna! Wydaje mi się, że to jest jakaś straszna pomyłka.. nie powinno mnie tu być, nie powinnam żyć.. nie mam prawa :(


myse tak samo- jakas paranoja
nie moje zycie
z tym wyjatkiem ze ja podjelam walke chodze na terapie biore leki ,bralam ze skutkiem takim ze bylo lepiej odstawilam jak sie czulam w formie leki i przychodzi swiadomosc ze to mnei ni ezmienilo stad pogorszenie - brak nadziei na zmiany
wiem jedno mecze sie cholernie i chcialabym nie rodzic sie
nadzieja nadzieja ale ja wegetuje i sie mecze

boje sie o siebie co bedzie dalej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Azotox 27 lis 2008, 21:42
jaaa ja też się boję.. o siebie

pulver nie byłam u psychiatry i się nie wybieram.. ciekawe ile jeszcze pociągnę?!.. jak narazie nie wierzę że mogłoby być lepiej i chyba nigdy nie będzie :(
totalny bezsens to moje życie

---- EDIT ----

heh jeszcze mam coś takiego.. Nie jestem alkoholikiem.. bo nie piję wogóle.. ale jak mam takiego mega doła albo coś mi się nie udaje - kolejny raz.. to mam ochotę się napić. I tak za każdym razem ale od niedawna.. kiedyś to serio się nawale, rano obudzę się w rynsztoku skacowana.. może chociaż raz poczuję się jak normalny człowiek, albo i nie

sorry nie wiem po co to piszę..
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 lis 2008, 22:19
Nadal mam te myśli żyć mi się nie chce coraz częściej mam ochotę to zrobić Coraz bardziej mi to doskwiera :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Hans 29 lis 2008, 22:09
Gdyby to było łatwe, coś w stylu naciśnięcia guzika, wyciągnięcia baterii, to podejrzewam, że zrobiłbym to już dawno, znacznie wcześniej, niż zacząłem mieć problemy z psychiką. Nie ma się co oszukiwać, świat nie jest cudowny, życie nie jest piękne, najwięcej zależy od naszego spojrzenia na to wszystko, na próbach wydarcia życiu pięknych chwil...

Nie miałem wpływu na swe narodziny, więc chociaż powinienem mieć wpływ na swoją śmierć ;)

Pozdrawiam.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 02 gru 2008, 16:54
Ja też bym to zrobiła już dawno, gdybym tak mogła cofnąć czas. Nienajgorszy stan w jakim się teraz znajduję nie wyrównuje minionego czasu. Ciężko mi się tym cieszyc, bo ciągle mam wrażenie ze to jest tylko chwilowe, szczególnie że ciągle muszę coś ukrywać żeby utrzymać to co mam.

Jedyne co mam pewne w życiu to moje koty ;)
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2008, 23:52
Kurcze ze mną troche gorzje ostatnio....a było dobrze już nawet. Dzisiaj sprzątałem w biurku i nzalazłem Rispolept i inne leki...........miałem to wszystko wywalić ale...złapałem się na takiej myśli.....że być moze nie warto wywalać tych leków bo kidys będe ich potrzebował do skończenia ze sobą.....
Przeraża mnie troche te moje myślenie.......coraz bardziej nie boje sie śmierci...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

przez Pstryk 03 gru 2008, 10:08
Mam nadzieję, że od razu te leki wyrzuciłeś... człowiek nerwica, epizody się zdarzają i będą - nie da się ich od razu pozbyć. Piszesz, że było lepiej i na tym się skup, na tym, że epizody zdarzają się coraz rzadziej a nie na tym, że się zdarzają ;)
Pstryk
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2008, 01:07
Dziękuje Ci Bethi za radę:) ,masz calkowitą racje,od dzis skupiam się na tym że takie epizody,myśli zdarzają się coraz rzadziej<napewno nie znikną jeszcze teraz ale może kiedyś...>.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 01:48
Azotox - hmm dziwne troche- a nie lepiej pojsc do psychiatry i dac sobie szanse na wyzdrowienie? po co odrazu sie poddawac nie probujac wyjsc z tego?
mi psychiatra bardzo pomogl i jego leki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do