Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

przez snaefridur 23 kwi 2006, 14:19
Wczoraj wróciły.
Cholera nie daję rady.Dlaczego wszyscy wymagają ode mnie więcej niż jestem w stanie z siebie dać ?!Czy Oni chcą mnie dobić?!.Dlaczego mój organizm reaguje przekornie i kiedy muszę pracować na pełnych obrotach nadchodzi ta przemożna senność.Nie mogę myśleć,skupić się.Nic.
Dość,dość,dość.
Nie mam już sił.Nie chcę.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez venom 23 kwi 2006, 14:30
ja nie mam takich mysli i nigdy tego nie zrobie, trzeba byc twardym a nie mietkim :) nie poddawaj sie i nie mysl o samobojstwie bo nie tedy droga prowadzi, pozdrawiam:)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez Virginia 23 kwi 2006, 15:08
Ja tez kiedys przerobilam ten temat i mam madrosc na cale zycie... nikt ani nic, nie doprowadzi mnie do takiego stanu, zebym sama chiala wydrzec sobie zycie. Zebym chciala sama siebie zniszczyc.

Wiem, ze czasami jest niewyobrazalnie ciezko. Ale nic nie jest tego warte. To tylko uczucia, one mina. Czasami mozna nie miec mozliwosci, zeby zawrocic? i co wtedy?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hollow 23 kwi 2006, 16:01
snaefridur napisał(a):wróciły

Rozumiem. Nie mogę dziś znaleźć miejsca na nadzieję...

Życzę wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez snaefridur 23 kwi 2006, 16:47
Hollow napisał(a):Życzę wytchnienia.


I ja Tobie.Dziękuję.
snaefridur
Offline

przez shadow_no 23 kwi 2006, 16:55
snaefridur napisał(a):Wczoraj wróciły.
Cholera nie daję rady.Dlaczego wszyscy wymagają ode mnie więcej niż jestem w stanie z siebie dać ?!Czy Oni chcą mnie dobić?!.Dlaczego mój organizm reaguje przekornie i kiedy muszę pracować na pełnych obrotach nadchodzi ta przemożna senność.Nie mogę myśleć,skupić się.Nic.
Dość,dość,dość.
Nie mam już sił.Nie chcę.

Motywacja, Snae, motywacja...
Pamiętasz naszą rozmowę na IRCu ?
Dodatkowo dobrze było by to odreagować, ja miałem z tym duży problem, do tej pory z resztą nie potrafię się wyładować np. fizycznie.
Możesz masz jakiś sposób, który wiesz, że Ci pomoże ? I kieruj się zasadą 'nic na siłe', to pomaga.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez snaefridur 23 kwi 2006, 17:16
Pamiętam i nie zapomnę ;).
Mam sposób.Rozmowa z ludźmi których lubię.Jest kilka takich osób,które zawsze potrafią wyciągnąć mnie z dołka.Nigdy nie zawiodły.
Albo bardzo długi spacer.
Ale teraz wypełnia mnie złość na siebie i nie chce mnie zostawić.
snaefridur
Offline

przez Beti_89 23 kwi 2006, 19:10
witam was wszystkich moge dolaczyc do rozmowy??
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 16:34
Lokalizacja
Kraków

przez shadow_no 23 kwi 2006, 19:15
Nie pytaj o takie rzeczy. :)
Każdy ma tutaj prawo do wyrażania swojego zdania, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. ;-)
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez anita27 24 kwi 2006, 08:42
Ja juz mam to za soba...choc czasem przychodzi mi do glowy taka mysl kiedy nie daje sobie juz rady,na szczescie w koncu mija
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Nie mam po co żyć...

przez Smutna... 26 kwi 2006, 13:55
Cześć to znów ja. Jestem w okropnym dołku. Dziś zn[list=w miałam atak, nie potrafilam zrobić zadania na informatyce no a poza tym ludzie i ten okropny lęk...Myślałam o tym żeby ze sobą skończyć, bo dłużej nie dam rady już tak ciągnąć...Pobiegłam dio toalety żeby się tam wypłakać..dostalam atak..Długo mnie trzymał..Cała się trzęslam. To było okrppne. Cały czs chce mi się plakać, bo myślę, że już nie ma dla mnie nadziei..ani rozwiązania :cry:
P.Sprzepraszam za pesymizm, to nie powinno się szerzyć na forum ale chciałam być do końca szczera...[/list]
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

przez Misha 26 kwi 2006, 14:25
O jejku :( Przykro mi , bo wiem co to znaczy, choć nie miałam nogdy takich strasznych myśli. Codziennie czujemy sie źle; no ! prawie codziennie i musimy z tym walczyć. Pamiętaj ze masz dla kogo życ (napewno). Więc nie dołuj sie bo to nic nie da! Jesteśmy z Tobą. Wszystcy.
Trzymaj sie ! Głowa do góry!!!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 09:49
Lokalizacja
Legnica

Avatar użytkownika
przez venom 26 kwi 2006, 18:27
wy to macie dobrze, jak byscie mieli takie leki jak ja to dopiero mielibyscie problem :(
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do