Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Mysli, proby samobojcze ?

Avatar użytkownika
przez inez3 29 wrz 2008, 19:15
alkajda, dziwne, a czy twoj narzeczony wie o twoim problemie?? nie wierze, ze warunkiem slubu sa studia... rozumiem, ze rodzice byliby w jakims sensie zawiedzeni, bo chca dla swojego dziecka jak najlepiej... to ty w tym wszystkim jestes najwazniejsza. nie chcesz studiowac? nie studiuj, nikt ci nie kaze. nie mozesz si tka dac manipulowac albo studia albo jestes beznadziejna, spojrz na siebie z innej strony, zauwaz swoje zalety... a studia? na nie zawsze jest czas... najpierw zajmij sie swoim zdrowiem... wiem, ze latwo mowic, ale chcesz sie poddac, bo inni uwazaja, ze jestes bezndziejna?? a to wlasnie im pokaz ze nie jestes, bo widze, z twoich wypowiedzic, ze jestes wrazliwa i ciepla osoba, a to w dzisiejszych czasach naprawde cenne zalety. pozdrawiam.
p.s. nie daj sie, jestesmy z toba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez Misiek 29 wrz 2008, 20:34
Złożyć wymówienie to może i dobry pomyśł, ale skończyć z soba nie..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez sebcio 29 wrz 2008, 20:35
Mnie wywalono z roboty, mimo upokorzen i ponizej chcialem pracowac, nie raz i z moich oczu lza spadla po robocie.
Jak chcesz porozmawiac o mobbingu w pracy pisz na PW
sebcio
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez alkajda 29 wrz 2008, 21:53
Moj narzeczony nigdy nie powiedzial ze to warunek. On po prostu ma milion powodow zebym te studia skonczyla. Mi juz brakuje woli walki. Milo mi inez3 ze tak o mnie myslisz. Ja juz sie pogodzilam. Ktos powiedzial ze to jest choroba. Ja to tak rozumiem. Dla mnie to jest choroba nieuleczalna i smiertelna. A termin jest juz tuz tuz. Jestescie pierwszymi ludzmi ktorzy tak dobrze o mnie mowia znajac prawde. Dziekuje wam. Za te ostatnie mile chwile.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 10:35

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez sebcio 29 wrz 2008, 21:59
alkajda uspokoj sie troszke, twoj narzeczony z pewnoscia bedzie Cie kochal tak samo mocno jak bedziesz mioala mgr czy tez nie.
I jestem pewny ze rodzice tez Cie kochaja
sebcio
Offline

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez alkajda 29 wrz 2008, 22:01
Oni kochaja specyficzna miloscia. Ja jestem bardzo spokojna. I to wlasnie jest cudowne. Jestem bardzo spokojna i zadowolona. Tak musi byc.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 10:35

Re: Mysli, proby samobojcze ?

Avatar użytkownika
przez linka 29 wrz 2008, 22:04
alkajda, przestań natychmiast, zbierz się szybciutko i do lekarza, spokojnie pomyśl o psychoterapii lub leczeniu farmakologicznym, to nie jest wstyd a to na co chorujesz to nie jest choroba śmiertelna. To wstrętne zaburzenie które niełatwo jest wypędzić z głowy ale się da - musisz tylko uwierzyć.
Jesteś wspaniałą i wyjątkową osobą, nie chcesz studiować - masz do tego pełne prawo i nie powinnaś czuć się winna.
Masz zawalone sumienie bo zawodzisz ludzi dookoła - to nie oni żyją twoim życiem tylko Ty, to Ty masz być teraz najważniejsza. Pomyśl, ze to oni zawiedli ciebie, zamiast być ci podporą nie pomagają.
Porozmawiaj z narzeczonym, spokojnie, jeśłi nie masz siły napisz list wytłumacz mu co się z tobą dzieje, jakie masz myśli i jak bardzo teraz go potrzebujesz, wyrzuć to z siebie on musi zrozumieć, ze to nie są żarty i wydumane problemy.
Twoje zdrowie i życie jest milion razy ważniejsze niż wszystko inne, resztę da się zrobić kiedy indziej..............
Proszę zrób to dla nas zgłoś się do psychiatry......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez sebcio 29 wrz 2008, 22:13
Z czego jestes zadowolona i dlaczego jestes spokojna???
sebcio
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez eligojot 29 wrz 2008, 22:29
Każde życie ma sens. Są ludzie prawdę chorzy, z chorobami nie do wyleczenia, wyniszczającymi, poszukaj takich for, poczytaj jak oni mimo wszystko idą do przodu. To z nich należy brać przykład. A skoro noc nadchodzi, to do łóżeczka i spać :).
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez alkajda 29 wrz 2008, 22:35
Umre w najszczesliwszym momencie mojego zycia. Rodzice mnie kochaja, narzeczony tez, planujemy slub. Spokojna jestem myslac co musze zrobic. Mi lekarz nie pomoze bo bede wracac do domu w ktorym jestem nikim. Bardzo dziekuje ze jestescie ze mna ale to nic nie da. Ja juz postanowilam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 10:35

Re: myśli samobójcze

przez panna_nikt 29 wrz 2008, 22:55
ja tylko czekam az bede mogla kupic tabletki i skonczy sie moj koszmar! niestety u mnie bariere stanowia pieniadze...
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: Mysli, proby samobojcze ?

Avatar użytkownika
przez linka 29 wrz 2008, 23:22
Nie nie nie, masz nie być spokojna, masz dalej krzyczeć i wyrzucać to z siebbie, nie powinnaś się z tym godzić, powinnaś walczyć o siebie wiesz ile szczęścia czeka cię w życiu?
Uspokój się, daj im szansę wytłumacz im co się dzieje!
Lekarz pomaga, naprawdę spróbuj proszę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 wrz 2008, 23:51
Nie! Nie rób tego!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: myśli samobójcze

przez gavril princip 30 wrz 2008, 00:29
"Tak właśnie należy rozmawiać z Bogiem !
Podoba mi się to :mrgreen:
Macie żądać a nie prosić czy skomleć, jak mameje jakieś....

/cenzura/ąc od waszego wyglądu ( fakt, jest do dupy ) czy króciutkiego żywota
macie w sobie elementy Mojej wszechmocy. Zresztą nie tylko to...
To wasza sprawa jak je wykorzystacie :D"

bardzo podobny ,wrecz szablonowy styl,identyczny do niejakiego pedała-salydusa z forum schizofrenia.evot.org.Pseudosokratejska dialektyka ,podchwitlwie gierki majace 'oswiecic' przeciwnika w dyskusji przez wyniesienie go ponad Boga.Plebejski intelektualizm.
gavril princip
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do