Mówić o sobie w trzeciej osobie....

Inne zaburzenia.

Mówić o sobie w trzeciej osobie....

przez milagros 09 lut 2010, 03:15
Witam!
Niedawno zaczęłam mówić o sobie jako "To"... Czuję silną wewnetrzną potrzebę właśnie takiego wyrażania się o sobie...
Czy "To" jest wazne? czy "To" się liczy? "To" jest głodne... "To" chce...
Skąd może wynikać takie coś?? To jakieś zaburzenie??
Z góry dziękuję za jakiekolwiek wskazówki.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 sty 2010, 02:56

Re: Mówić o sobie w trzeciej osobie....

przez miki74 09 lut 2010, 23:45
Witaj :)

To rzeczywiście niecodzienny zwyczaj. Czy oprócz tego masz jeszcze jakieś inne niepokojące Cię zachowania? I co oznacza, że czujesz potrzebę - mogłabyś trochę więcej napisać?
miki74
Offline

Re: Mówić o sobie w trzeciej osobie....

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 20 lut 2010, 15:31
Ja często mowie o sobie "to gówno chce....", "to gówno nie chce...", "gówno idzie spać" , "gówno nie może spać", "gównie nie wolno", "gówno sobie na to nie zasługuje" , wiec jeszcze lepiej :D Komedia. Ale nie zawsze tak mam, pół na pół.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mówić o sobie w trzeciej osobie....

przez izazbeliz 20 lut 2010, 20:13
Nie jest czasem tak,że brak Ci poczucia własnej wartości?
Nie byłaś, czy nie jesteś przez kogoś poniżana?
Utwierdzana,że niewiele potrafisz i niewiele znaczysz?
Bo tak taka sugestia się nasuwa po tym, co piszesz..... .
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 lut 2010, 18:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do