Nie widze sensu dalszego zycia

Inne zaburzenia.

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 17 sty 2010, 15:22
ciesze sie ze Tobie pomaga terapia :) jak dlugo chodzisz ? do psychologa czy psychiatry ?ja dzisiaj mam straszny dzien, mialem sie uczyc bo jutro mam egzamin na studiach ale nie moge sie na niczym skupic,kompletnie nie mam sily nic nic robic, wstalem o 11 bo wczesniej nie mialem sily sie ruszyc z lozka bo i tak mi wszystko jedno...dawno nie mialem takiego kompletnego braku motywacji. poprostu masakra. jeszcze fakt ze koncze studia za kilka miesiecy-strasznie dobijajacy- zmarnowalem ten czas na nauke glupot, nudne zajecia, dolowanie sie. dobija mnie to totalnie.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez xxsamotnaxx 17 sty 2010, 15:41
ja też mam niedługo egzamin i nie mogę się wziąść:/
xxsamotnaxx
Offline

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 16:10
zagubiony

Na terapie psychodynamiczną chodzę prywatnie do terapeuty.Ona jest psychologiem , ma dwóch superwizorów i nalezy do Polskiego Towarzystwa Terapeutów....to ważne.
Chodzę do Niej od końca października dwa razy w tygodniu. A od stycznia raz wtygodniu.
To krótki okres czasu. Zdaję sobie sprawę,że musi to trochępotrwać. Od razu Krakowa nie wybudowano. Fakt,że mam poczucie swojej choroby. Ale to co mam robic? Uzalac sie?
Na początu musialam się zmuszaćdo wszystkiego. Teraz tez tak jest. Ale na początku choroby, która zaczęła objawiać się poprzez somatykę...bylo gorzej, nie chcialo mi się wstawac z łóżka, 2 miesiące wegetowałam na zwolnieniu lekarskim.Nigdzie z domu nie wychodziłam, nie miałam ochoty,żeby widziec sie z kimkolwiek. Zastanawiałam się kim jestem, po co tu jestem na tym świecie, takie myśli glęboko egzystencjonalne mnie dręczyły.Bałam sie tych mysi bo wcześniej się poprostu nad tym nie zastanawialam...to dla mnie nowosć,ze tak się wyrazżę. I tak dzień po dniu, tydzień po tygodniu........daję sobie radę. Chodzę juz do pracy. Terapia jest dla mnie ważna. Okazuje się,że tak naprawdęto siebie nie znam nie znam swoich lęków, ich źródła, mechanizmów choroby. Choruje dusza od emocji. Chcę to rozwiązac, wyzdrowieć.
Pierwsze symptomy objawily się końcem sierpnia. Apogeum było we wrześniu i październiku.
Nie wiem ile czasu będęchodzila terapeutyzować się.......poprostu.......chodzę na terapię ...bo chcę.....wierzę w nią.

Zrób tak samo, będzie Tobie łatwiej Będziesz miał świadomość,że robisz coś w tym kierunku,że akceptujesz chorobę,że zmagasz sie z nią,żeby w końcu wyzdrowiec.
Bo leki....to wiesz......wspomagają w takim przypadku, nie leczą. Jak przestanie sięje brać.....to niestety...wszystko wraca, nawet ze zdwojoną siłą. One nei powodują,że poznajesz siebie, wręcz przeciwnie......masz świadomość,że jesteś uzależniony bo sobie nie radzisz. Natomiast zażywanie leków podparte terapią.......to efekt gwarantowany, ale cieżka charówka nas sobą.
Często boimy się nowego, boimy siewyjscia poza określony, wyuczonyu przez nas schemat. Przeraża nas myśl,ze coś mogloby yć inne, nowe....bo tego nie znamy. To normalna reakcja.
Strach okazuje się ma wielkie oczy. Ale trzeba to zrozumiec , emocje przepracować na terapii.

Zagubiony.....zapisz siena terapię. Przecież nie powiesz mi,że wolisz stagnację.
Wiem, łatwo powiedzieć........ale robisz to dla siebie, dla nikogo innego.

Pozdrawiam.
Monika.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 17 sty 2010, 16:35
wiesz ja na terapii u psychologa jestem od lipca/ sierpnia kiedy czulem sie najlepiej chyba w calym roku i niestety zerowy rezultat jest wrecz odwrotny...dlatego ostatnia moja nadzieja w jakis lekach....
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez zalamka87 17 sty 2010, 17:01
trzeba znaleźć dobrego psychoterapeutę, dobrze że idziesz do psychiatry, a leki pomogą ale nie wyleczą twoich problemów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez Zachmurami 17 sty 2010, 17:34
zagubiony5777,

To co piszesz o sobie, przedstawia taki w sumie typowy
obraz postrzegania siebie w przypadku zaburzen depresyjnych
Napisałeś, że konczysz studia - to brawo, coś osiągnąłeś w życiu :D
To jednak kłoci się ze sposobem, w który siebie postrzegasz (jak kogoś bezwartościowego)

Ja życzę CI, żeby Ci się udało wyjść z tego bez leków. A do tego potrzebna jest właściwa psychoterapia - regularna, co najmniej raz w tygodniu. Trzymam kciuki!

Aha, no i nie każda forma psychoterapii może być 'strzałem w dziesiątkę'. Ja od października uczęszczałam na terapię kognitywno-behawioralną. Działało tylko do pewnej chwili. Teraz myślę o zmianie...
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez Pstryk 17 sty 2010, 21:46
Też go gubię ostatnio. Łapanie się byle czegokolwiek pomaga już na coraz krócej. Te ciągłe szukanie - jestem zmęczona.
Pstryk
Offline

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 21:55
Pstryk

A od kiedy i na co chorujesz? Chodzisz na jakas terapie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez Pstryk 17 sty 2010, 22:02
Ech jestem już zmęczona terapiami, lekami, szpitalami. To już jakieś 25 lat - głównie ptsd depresja i nl to skutki uboczne. 4 lata sobie radziłam i nagle jakieś załamanie choć były symptomy wcześniej ale je zignorowałam... teraz się biję z myślami czy warto znowu przez to przechodzić skoro efekt jest tylko czasowy. Skoro tyle lat żyłam z problemami i mnie szlag nie trafił to poradzę sobie i teraz a zaoszczędzę kolejnego zawodu... w końcu znam już mechanizmy tej choroby. Po co marnować sobie znowu czas na chodzenie po lekarzach, szpitalach. Ja się zmieniam ale co z tego - ludzie którzy mnie otaczają nie i co zmieni kolejna terapia i faszerowanie się lekami?
Pstryk
Offline

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 22:46
Pstryk

Nawet mi nie mów,że terapia nie skutkuje :-(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez Pstryk 17 sty 2010, 22:56
qrde Monika1974, skutkuje nie łap mnie za słówka ;) być może ja już tak mam Słońce - być może taka smutna jest już moja natura (to prawdopodobne bo od dziecka na 'coś' cierpię - ja musiałabym zmienić cała siebie, całą swoją osobowość i charakter - ale chyba nie w tym rzecz aby się dostosowywać - raczej trzeba zaakceptować siebie). Mam gorszy okres - jęczę jak najęta - przepraszam :cry: nie chciałam Cię zdemotywować. Terapia i tak ogromnie mi pomogła - póki co zrozumieć wiele spraw i wiele zmienić w moim postępowaniu wobec siebie.
Pstryk
Offline

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 23:00
Pstyk


Całe szczęscie :-)
Wiesz...bo zdrowi ludzie bez poczucia choroby przecież teżmajągorsze okresy w zyciu. Moze teraz je przechodzisz.

Oby wiosna wniosła radośc zycia Tobie....mi też.....i wszystkim tu zaglądającym.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez bożena2 17 sty 2010, 23:26
zagubiony5777 napisał(a):ostatnio stracilem wszelka nadzieje ze moje zycie moze byc lepsze,budze sie rano i nie mam sily wstac bo mysle po co,chce umrzec...jestem umowiony na wizyte u psychiatry dopiero za 9 dni i nie wiem jak to wytrzymam. wiele waznych spraw teraz przede mna a ja widze ze to nie ma sensu.Cale moje zycie jest nic nie warte i sam sie dziwie co mnie jeszcze trzyma przy zyciu.tylko nie mam wyboruu, chocbym ze soba skonczyl to przyjedzie wtedy policja, pogotowie dziennkiarze beda mieli robote na tydzien, pojawia sie glupie komenty na onecie-nie dadza mi spokoju. nie wiem co ze soba zrobic :( najgorsze jest to ze jak pojde do lekarza to powie mi ze jestem zdrowy tylko mam taka osobowosc :(

[sijze=85][/s Ja czuję się tak jak TY z tym, że dwa dni temu myśl o śmierci była tak mocna, żę próbowałam TO zrobić, nie udało się, dzisiaj widzisz siedzę i piszę do ćiebie. Ja jestem nowa na forum i tak sobie pomyślałam, ze tu są ludzie tacy sami zagubieni, samotni po prostu depresyjni, może będę mogła z kimś pogadać, z kimś kto zrozumie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:53

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 23:41
bozena2

Witaj :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do