pewna bliska mi osoba...

Inne zaburzenia.

pewna bliska mi osoba...

Avatar użytkownika
przez tup_tup 04 sty 2010, 19:29
Chciałabym tutaj opisać Wam zachowania pewnej bliskiej mi osoby. Choć jej wydają się one całkowicie normalne, ja osobiście uważam że podłożem tych problemów jej co najmniej jakieś silne zaburzenie powatałe na bazie przełości.

Otóż jest to zachowanie stale walczącego człowieka, który jak to się mówi "po trupach dąży do celu" Zawsze musi mieć rację, zawsze musi być najlepszy, zawsze musi być pierwszy. Opiera swoje życie na logice i typowo wytłumaczalnych faktach. Gdy się gdzieś wybiera jest nader przezorny, rozpatrując każdą możliwość wypadku i zawsze chce być na nie przygotowany. Może i nie jest to złe, ale strasznie męczące. Rozmowa z tą osobą również jest wyjątkowo trudna, chociażby z przekonania racji, która w nim tkwi. Nie umie słuchać, nie umie rozumieć. Nie umie wyrażać emocjji bo one są "nielogiczne" Wszystko co czuje i myśli i robi musi dać się logicznie wytłumaczyć (może to ta praca w marketingu/handlu tak go ukształtowała). Wiem, że miał trudne dzieciństwo: rodzice alkoholicy, bardzo niskie poczucie własnej wartości, zawsze wyśmiewany, nieakceptowany. Walczył o przetrwanie i walczy o nie do dziś choć jest już człowiekiem dorosłym i świetnie sobie z życiem radzi. Uważa, że do wszystkiego trzeba dość samemu i samemu się na przyszłość zabezpieczać. Nie ufa ludziom, nawet bliskim.
Nie potrafię jednoznacznie określić, co jest w tym zachowaniu niewłaściwe, ale jako osoba będąca obok widzę, że jest tu wiele takich rzeczy. Wiele jego zachowań jest jakby urwanych z chmurki. Pogrąża się w swoim małym komputerowym świecie i o tym mógłby rozmawiać godzinami. Widzę tu wiele ukształtowanych cech DDA, ale czy to aby napewno właśnie to jest przyczyna. Proszę o radę i proszę o pomoc. Impulsywność i delikatność tej osoby jest również porażająca, łątwo go zranić, a zarazem bardzo silnie wybucha, gdy coś idzie nie po jego myśli. Nie mam szans zaprowadzenia go do jakiegoś psychologa, gdyż to dla niego wróg numer jeden i ponad wszystko (nikt nie bedzie sie wkradał w jego życie, on sobie sam z tym poradzi) - nie widzi jednak że z czasem to wszystko się zbiera i kumuluje tylko na niekorzyść. Jedno jest pewne: problem jest, tylko należy go odnaleźć.

Przepraszam jeśli napisałam nieskładnie i trochę bezsensu - to akurat mój problem. Nie nadążam za myślami, dlatego czasem zdania są pourywane i niedokończone.
My one regret in life is that I am not someone else.

Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
06 lis 2009, 20:11
Lokalizacja
zielone płuca Polski :)

Re: pewna bliska mi osoba...

przez celineczka3 06 sty 2010, 12:35
Ja tu widze cechy DDA.Niewykluczone ze bliska Ci osoba jest tez uzalezniona od komputera, o ktorym tez wspoknialas.Jedno jest pewne zmiana czlowieka nawet wtedy gdy jest na to gotowy i tego chce jest trudna, wobec tego zmiana czlowieka ktory nie chce nic ze soba zrobic jest praktycznie niemozliwa. Dlatego pozostaje Ci zaakceptowac fakt ze on taki po prostu jest, albo odejsc. Pozostaje jeszcze oczywiscie jakas mozliwosc dotarcia do niego, ale jest to bardziej juz kwestia szczescia niz konkretnych dzialan.
celineczka3
Offline

Re: pewna bliska mi osoba...

przez Joaśka 06 sty 2010, 14:26
A ja oprócz tego jeszcze widziałabym tu cechy osobowości niestabilnej emocjonalnie - ta wewnętrzna wrażliwość, a jednocześnie wybuchowość, strach przed zranieniem, przed porażką, a więc i przed utratą kontroli nad tym co się dzieje wokół niego, zamknięcie się w swoim świecie, w swoich przyzwyczajeniach, przekonaniach... Jeśli tak jest to jest on bardzo nieszczęśliwy, choć na jego ustach widnieje uśmiech. Takie osoby ból rozrywa od środka choć w ogóle tego po nich nie widać i dla społeczeństwa są to osoby pogodne, ambitne, często perfekcjoniści odnoszący sukcesy. Mogą mieć skłonność do różnych uzależnień. W ten sposób starają się zagłuszyć wewnętrzny ból.
Zaburzenie to występuje częściej u kobiet, ale niezależnie od płci przede wszystkim u osób, które w dzieciństwie były niekochane, czuły się osamotnione i niezrozumiane, przeżyły jakieś traumy.
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do