Walka z bezsennością

Inne zaburzenia.

Re: Walka z bezsennością

przez paradoksy 31 sty 2010, 18:39
ja dzisiaj wskakuje na 45 mg, a po 30 juz sie nawet wybudzam, jeśli muszę ;)
paradoksy
Offline

Re: Walka z bezsennością

przez Martin_87 31 sty 2010, 23:55
Mi lekarz przepisał na sen ZOMIREN 0,5mg. Brał ktoś pomogło,jakieś opinie, sugestie?
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez wouldntitbegood 01 lut 2010, 04:07
brał, pomogło, sama przyjemność :) choć przy regularnym braniu u mnie zwiększyła się tolerancja, ja biorę alprazolam tylko kiedy okoliczności sprzyjają.
and now i don't know why, but i still try to smile when they talk at me like i'm just a child
well, i'm not a child, i am much younger than that.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
25 sty 2010, 17:54
Lokalizacja
wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 01 lut 2010, 10:30
Martin_87 napisał(a):Mi lekarz przepisał na sen ZOMIREN 0,5mg. Brał ktoś pomogło,jakieś opinie, sugestie?

Zomiren to lek o profilu przeciwlękowym, a nie nasennym - moim zdaniem zapisywanie go na bezsenność jest totalną bzdurą. Do tego uzależnia i szybko rośnie na jego działanie tolerancja.
Pewnie zapisał Ci ten lek lekarz pierwszego kontaktu, żaden psychiatra nie proponowałby zomirenu na problemy ze snem. Radzę udać się do psychiatry po lek nieuzależniający o działaniu sedatywnym.

Sójka lerivon swoje pełne działanie rozwija po ok. 3 tygodniach stosowania, po tym czasie powinny minąć Twoje kłopoty z wczesnym wybudzaniem. Ja po lerivonie śpię całą noc, jakby nie budzik to pewnie spałabym do 9 - 10, ale wiadomo - leki na każdego mogą działać inaczej, uzbroj się w cierpliwość i odczekaj te 3 tygodnie, mam nadzieję, że po tym czasie wszystko się u Ciebie ustabilizuje.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 01 lut 2010, 14:54
Ja już biorę Lerivon ponad miesiąc, tylko zaczynałam od najmniejszej dawki. Nie wiem czy coś się jeszcze zmieni w jego działaniu. Może moje problemy ze snem są zbyt głębokie, żeby tak łatwo odpuścić.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 01 lut 2010, 15:40
sójka, o której się budzisz? wysypiasz się w miarę? Poczekaj jeszcze jakiś czas, odczekaj co najmniej 3 - 4 tygodnie od czasu gdy bierzesz dawkę 90 mg, powinno być lepiej.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez Martin_87 01 lut 2010, 16:24
agnieszka.m napisał(a):
Martin_87 napisał(a):Mi lekarz przepisał na sen ZOMIREN 0,5mg. Brał ktoś pomogło,jakieś opinie, sugestie?

Zomiren to lek o profilu przeciwlękowym, a nie nasennym - moim zdaniem zapisywanie go na bezsenność jest totalną bzdurą. Do tego uzależnia i szybko rośnie na jego działanie tolerancja.
Pewnie zapisał Ci ten lek lekarz pierwszego kontaktu, żaden psychiatra nie proponowałby zomirenu na problemy ze snem. Radzę udać się do psychiatry po lek nieuzależniający o działaniu sedatywnym.

Sójka lerivon swoje pełne działanie rozwija po ok. 3 tygodniach stosowania, po tym czasie powinny minąć Twoje kłopoty z wczesnym wybudzaniem. Ja po lerivonie śpię całą noc, jakby nie budzik to pewnie spałabym do 9 - 10, ale wiadomo - leki na każdego mogą działać inaczej, uzbroj się w cierpliwość i odczekaj te 3 tygodnie, mam nadzieję, że po tym czasie wszystko się u Ciebie ustabilizuje.


Przepisał mi to psychiatra, a wnioskuje po tym że są na spanie bo mam brać jedna tabletke tylko na wieczór... do tego mam jeszcze PROPRANOLOL 10 mg i REXETIN 20 mg
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 01 lut 2010, 16:52
Martin_87 napisał(a):Przepisał mi to psychiatra, a wnioskuje po tym że są na spanie bo mam brać jedna tabletke tylko na wieczór... do tego mam jeszcze PROPRANOLOL 10 mg i REXETIN 20 mg

Dobrze że byłeś u psychiatry, ale też to ty łykasz tabletki a nie on, więc dobrze żebyś wiedział co łykasz. Ze strony http://www.doz.pl/leki/p4204-Zomiren
Podobnie jak inne benzodiazepiny powoduje ryzyko przyzwyczajenia i uzależnienia (szczególnie u osób ze skłonnościami do nadużywania leków lub alkoholu). Długotrwałe stosowanie leku (ponad 8-12 tygodni) może spowodować uzależnienie.

Ja się w imieniu psychiatry wypowiadać nie będę ale radzę ci trochę poczytać na temat tych leków które bierzesz, akurat ten jest najmniej korzystny dla zdrowia, więc bierz go tylko jeśli dopiero zaczynasz brać ssri albo jeśli w ogóle nie możesz spać, tak na mój rozum. W innych przypadkach lepiej unikać. Wg mnie lekarz przepisujący leki (a zwłaszcza psychotropowe) powinien wyjaśnić jak działają itd, itp.
polakita
Offline

Re: Walka z bezsennością

przez Martin_87 01 lut 2010, 17:03
polakita napisał(a):
Martin_87 napisał(a):Przepisał mi to psychiatra, a wnioskuje po tym że są na spanie bo mam brać jedna tabletke tylko na wieczór... do tego mam jeszcze PROPRANOLOL 10 mg i REXETIN 20 mg

Dobrze że byłeś u psychiatry, ale też to ty łykasz tabletki a nie on, więc dobrze żebyś wiedział co łykasz. Ze strony http://www.doz.pl/leki/p4204-Zomiren
Podobnie jak inne benzodiazepiny powoduje ryzyko przyzwyczajenia i uzależnienia (szczególnie u osób ze skłonnościami do nadużywania leków lub alkoholu). Długotrwałe stosowanie leku (ponad 8-12 tygodni) może spowodować uzależnienie.

Ja się w imieniu psychiatry wypowiadać nie będę ale radzę ci trochę poczytać na temat tych leków które bierzesz, akurat ten jest najmniej korzystny dla zdrowia, więc bierz go tylko jeśli masz silne skutki uboczne od ssri albo jeśli w ogóle nie możesz spać, tak na mój rozum. W innych przypadkach lepiej unikać.


Dziękuje za rady... ale muszę się w końcu zdecydować brać te leki.. zobaczymy jak na mnie zadziałają. Jakieś 3 miesiące temu brałem asertin i tegretol i chyba za szybko odpuściłem, po miesiącu brania nie odczułem żadnej poprawy i je odstawiłem. Powiedziałem o tym mojemu lekarzowi i zalecił mi te leki..
nerwico weź mnie zostaw, daj spokój w końcu, nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą, proszę cię, k***a, błagam nie rób mi tego!
ŻYJE, WIERZĘ i JESTEM.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2010, 22:44

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 01 lut 2010, 17:19
Napisałam do ciebie na priv, absolutnie nie zniechęcam do brania leków, chodziło mi tylko o to żebyś się dowiedział co bierzesz, na co działa, jakie może mieć skutki uboczne. W zasadzie takie podstawy. Najważniejszy w leczeniu nerwicy będzie ssri czyli rexetin, trzeba go brać bardzo regularnie, tyle tylko w temacie ;)
polakita
Offline

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 03 lut 2010, 10:46
sójka co u Ciebie? śpisz lepiej i dłużej?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 03 lut 2010, 10:57
Niestety raczej gorzej. Zastanawiam się czy przyczyna tego nie leży gdzie indziej. No bo dlaczego żadne leki nie działają na mnie, a na wszystkich innych tak? Lerivon jest przecież też środkiem antydepresyjnym. Gdyby powodem była depresja powinien więc pomóc. Jak wszystkie inne zresztą. A tu wszystkie specyfiki do tej pory, jeśli nawet podziałały, to kilka dni i koniec przyjemności.
Podobno bezsenność i nerwowość mogą być wynikiem nieprawidłowości w funkcjonowaniu tarczycy. Spróbuję się dowiedzieć czegoś na ten temat. Muszę sprawdzić każdy trop. Wczoraj wzięłam 120 mg lerivonu i obudziłam się jak zwykle o 2.30. Mam już tego serdecznie dość.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 03 lut 2010, 11:14
na początku swej walki z bezsennością czytałam wszystkie informacje na ten temat w necie, wyczytałam też że nieleczona nadczynność tarczycy wywołuje stany podrażnienia, napięcia i bezsenność no i oczywiscie przebadałam się w tym kierunku - wyniki miałam książkowe. Ale spróbuj - może przyczyna rzeczywiście leży gdzie indziej, może to powody internistyczne, niedobory pewnych pierwiastków mogą tez powodować bezsenność (na pewno magnezu). Idź do dobrego internisty i poproś o skierowanie na wszelkie badania w tym kierunku - tarczyca, hormony, pierwiastki itp. Ja robiłam te badania prywatnie - u mnie wszystko było ok.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 03 lut 2010, 14:06
Przynajmniej na Ciebie działa Lerivon.
A jak wyglądają te badania tarczycy, tylko z krwi czy np USG też? A pamiętasz może ile płaciłaś?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do