Walka z bezsennością

Inne zaburzenia.

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 25 sty 2010, 15:04
Zwiększony apetyt i tycie, ale nic więcej na mnie nie działa więc muszę go brać na razie
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

przez al_bundy123 25 sty 2010, 16:29
Nortt napisał(a):
sójka napisał(a):Hej
Biorę teraz 90 mg Lerivonu i na razie śpię.
Zobaczymy co będzie dalej
Pozdrawiam ciepło


Też mam Lerivon zapisany, ale po tym co wyczytałem na ulotce, boje się to gówno wziąćx<
Wystąpi u ciebie jakieś efekty niepourządzane?

u mnie nic poza 10 godzinnym snem :]
pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Re: Walka z bezsennością

przez paradoksy 25 sty 2010, 22:21
90mg to dośc spora dawka... :o
zapraszam do tematu o Lerivonie ;)
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 26 sty 2010, 14:42
sójka właśnie zastanawiam sie nad powrotem do lerivonu - ostatnio bardzo źle śpię, a w pracy mam mnóstwo obowiazków, którym w stanie permanentnego niewyspania nie daję rady sprostać... Boję się tylko tego cholernego tycia po tym leku, tak długo męczyłam się żeby zrzucić te nadmierne kilogramy, których nabawiłam się właśnie od lerivonu.
A co u Ciebie? Śpisz?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 26 sty 2010, 17:15
Na razie śpię a tyciem się nie przejmuję bo sen jest dla mnie największym błogosławieństwem.
Nie ma chyba nic gorszego od bezsennych nocy. Agnieszka trzymaj się, sama widzisz że bez snu nie da się normalnie funkcjonować.
Mam nadzieję że Ci to przejdzie, a w ostateczności możesz liczyć na Lerivon. Jeśli kiedyś Ci pomógł to może i teraz. Ja będę wdzięczna Bogu jeśli w ogóle z tego wyjdę, choćbym miała być gruba. Potem się tym zajmę.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 27 sty 2010, 10:27
No i wróciłam do lerivonu - dzisiejsza noc cudownie przespana po 60 mg lerivonu, wreszcie czuję się normalnie i jestem w stanie pracować. Sójka mam nadzieję że ten lek bedzie Ci (i oczywiście mi) długo służył i bezsenność nie wróci - wczoraj czytałam historię o jednej babce, która bierze go już od 10 lat i cały czas działa na nią nasennie. A co do nadwagi - trzeba bedzie po prostu bardziej się pilnowac i może więcej ruszać, wtedy kilogramy może nie będę tak szybko przybywać. A Ty przytyłaś już od kiedy bierzesz lerivon?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 27 sty 2010, 21:36
Przytyłam ale nie powiem dokładnie ile bo się nie ważyłam, ale przedtem byłam bardzo szczupła, przed ślubem 43 kg, po dzieciach 46 i wszystkie spodnie miałam z zaszewkami, bo wszystko na mnie wisiało. Teraz więc po prostu odpruwam te zaszewki, a spódniczki za ciasne. Teraz zimą jeszcze tego nie widać ale gorzej latem, kiedy trzeba będzie bardziej się rozebrać. Więcej ruchu to dobre wyjście, ja zaczęłam od dzisiaj. Tata wczoraj złamał rękę i teraz ja muszę chodzić koło krówek a trochę tego jest (mamy gospodarstwo rolne). Ale myślę że wysiłek fizyczny jest u mnie jak najbardziej wskazany po 5,5 roku wysiłku umysłowego. Oby tylko Lerivon działał bo wczoraj np nie mogłam zasnąć. Wzięłam sobie kawałek Clona.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 28 sty 2010, 10:01
sójka jak jest z tym u Ciebie - bo mi wysiłek fizyczny w ogóle nie pomaga w zasypianiu, mogę pół dnia spacerować, biegać, ćwiczyć itd, a i tak mam problem ze snem. Zauważyłam, że wręcz zmęczenie utrudnia mi zaśnięcie, jestem wieczorem padnięta w sensie fizycznym, a mózg i tak pracuje na pełnych obrotach i z zaśnięcia nici...
Dzisiaj jestem wyspana, ale po lerivonie...ech, znowu powrót do leków. Cóż - trudno, spać jakoś trzeba....
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 28 sty 2010, 20:45
Na mnie wysiłek fizyczny też przedtem, tzn. przed lekami, w ogóle nie działał. Jak się zmęczyłam to po prostu byłam coraz bardziej zmęczona a sen nie przychodził. Zupełnie jakbym tam miała w głowie jakąś blokadę, musiałam być cały czas w fazie czuwania. To było wykańczające, zero regeneracji.
A dzisiaj mi się bardzo dobrze spało jak sobie wczoraj popracowałam. Żyję nadzieją że już tak zostanie. A jeśli tak to normalnie uznam Lerivon za cudowny lek.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 29 sty 2010, 09:44
bo lerivon to jest wspaniały lek, gdyby jeszcze nie to tycie, to też śmiało mogłabym go nazwać najcudowniejszym lekiem na świecie. Ja dzisiaj też się super wyspałam po 60 mg lerivonu, tylko po tym leku śpię tak głęboko i bez żadnych przebudzeń. A rano wstaję radosna i pełna energii. Sójka trzymaj się cieplutko, oby ten lek służył nam wieki!
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 29 sty 2010, 21:21
O tak, oby służył na wieki wieków. Agnieszka a jaką miałaś przerwę w braniu Lerivonu?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 30 sty 2010, 19:08
nie brałam leków przez 5 miesięcy, niestety od miesiąca znowu mam kłopoty ze snem, miałam w sumie przez ten miesiąc z 7 bezsennych nocy, także niestety musiałam wrócić do lerivonu... Dobrze że chociaż ten lek działa dobrze i śpię po nim jak niemowlę. Widać bezsenności nie da się pozbyć na zawsze...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 31 sty 2010, 14:25
Może trzeba brać ten Lerivon przez dłuższy czas żeby to działanie się utrwaliło. Na ulotce pisze że 6 miesięcy, nie wiem co o tym sądzą lekarze. Nie mam teraz kontaktu z psychiatrą, idę do swojego lekarza po recepty. Ja biorę cały czas 90 mg i owszem zasypiam wieczorem, ale bardzo wcześnie się budzę. Nie jest to jeszcze tak jak powinno być. Apetyt też mi się trochę zmniejszył, już nie jem bez opamiętania tak jak na początku.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

przez paradoksy 31 sty 2010, 18:39
ja dzisiaj wskakuje na 45 mg, a po 30 juz sie nawet wybudzam, jeśli muszę ;)
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do