Walka z bezsennością

Inne zaburzenia.

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Jogurt22 06 sty 2010, 20:48
hej sójka napisałem do ciebie 2 informacje jako prywatna wiadomość nie odebrałaś a widzę że jesteś na forum:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
23 lis 2009, 13:15

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 07 sty 2010, 14:04
Sójka widzę że jednak zwiększasz dawki lerivonu - to dobrze, bo dopiero od 60 mg zaczyna się lecznicza dawka tego leku, a - jak pisałaś, na testach wyszła Ci depresja. Lerivon jest (mimo różnych opinii o tym leku) skutecznym lekiem w walce z deprechą - mi przynajmniej bardzo pomógł, bardzo dobre zdanie ma o nim również moja lekarka. Mam nadzieję, że pomoże Ci również w walce z bezsennością. Ja dzisiaj wreszcie się wyspałam, dawno nie spałam tak twardo, ledwo słyszałam dźwięk budzika. A jak u Ciebie? Śpisz?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 07 sty 2010, 15:51
Dzisiaj spałam, tak na wyrywki wprawdzie i z dziwnymi snami, ale to dla mnie bardzo dużo. Czuję się dzisiaj dobrze, mam nadzieję że choć powoli to będzie już coraz lepiej. Będę niedługo wyglądać jak szafa z takim apetytem, ale dla mnie ważniejszy jest sen, więc na pewno w najbliższych miesiącach Lerivon będzie mi towarzyszył.
Fajnie agnieszka że się wyspałaś. Jakieś przejściowe problemy ze snem zawsze mogą nam się przydarzyć, jak już mamy takie skłonności. Ważne, żeby ten sen odwiedzał nas jednak jak najczęściej.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 08 sty 2010, 11:42
ten apetyt to jest niestety najgorszy ze skutków ubocznych lerivonu, ja sporo po nim przytyłam, do tej pory walczę z tymi kilogramami - już nie mieściłam się w żadne spodnie, na szczęscie 6 kg udało mi się zgubić. Po części z tego powodu odstawiłam ten lek. Ale wtedy o tym nie myślałam, cieszyłam się że śpię, nawet zresztą nie myślałam, ze można tak szybko tyć...
mam nadzieję, że ten lek unormuje Ci sen, a apetytem się nie martw - potem mała dietka i wszystko wróci do normy :smile:
Pozdrawiam cieplutko.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Jogurt22 08 sty 2010, 12:46
ja brałem miansemerck to jest zamiennik lerivonu i byłem po nim czesto senny taki bez energi macie tez cos takiego po tym lerivonu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
23 lis 2009, 13:15

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 08 sty 2010, 13:51
ja po lerivonie czułam się dobrze, nie byłam na drugi dzień zamulona czy senna, wręcz przeciwnie - tryskałam energią po przespanej (wreszcie) nocy :D
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 18 sty 2010, 11:46
Sójka co u Ciebie? coś ostatnio zamilkłaś... mam nadzieję że wszystko w porządku.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 18 sty 2010, 18:19
Cześć
Ten Lerivon chyba przestał na mnie działać, bo ja znów nie śpię. Po wypróbowaniu wszystkich rodzajów leków antydepresyjnych i nasennych z takim samym skutkiem ja już nie wiem co jest ze mną nie tak i co jeszcze mogę zrobić, żeby sobie pomóc. Na psychoterapię też chodziłam prawie rok, ale tylko mnie to denerwowało. Nie odzywałam się bo nie miałam prądu, a teraz też mam z przerwami. Na nic nie mam ochoty i siły. Czy ta bezsenność może być nieuleczalna?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Majster 18 sty 2010, 18:32
sójka napisał(a):Ten Lerivon chyba przestał na mnie działać, bo ja znów nie śpię.
A jak go zazywasz? Jaka dawke, czy nadal 60? O ile wiem to mozna podniesc do 90, ale zdaje mi sie ze 60 powinno dzialac, na mnie w kazdym razie dzialalo: bralem raz dziennie o 21szej i spalem do 5tej rano.
sójka napisał(a):Po wypróbowaniu wszystkich rodzajów leków antydepresyjnych i nasennych
Wszystkich? Serio? Jesli ten test mialby byc konkretny (po 2-3 miesiace na jeden lek) to by zajelo kilkanascie lat jesli nie wiecej..
sójka napisał(a):z takim samym skutkiem ja już nie wiem co jest ze mną nie tak i co jeszcze mogę zrobić, żeby sobie pomóc.

Moze cierpliwosci brakuje?
sójka napisał(a):Na psychoterapię też chodziłam prawie rok, ale tylko mnie to denerwowało.

Co Cie denerwowalo? Mozesz szczegolowo opisac przebieg sesji?
sójka napisał(a):Czy ta bezsenność może być nieuleczalna?

Moze. Ja nie spalem kilka lat i jakos wyszedlem z tego. Dzisiaj sypiam nawet po 8-10h/dobe :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 19 sty 2010, 09:42
agnieszka.m napisał(a):Czy ta bezsenność może być nieuleczalna?

Sójka mi się wydaje że tak jak większość zaburzeń, bezsenność w końcu powinna minąć - u mnie to ciągnęło się jakieś 3,5 roku, a w ekstremalnej postaci ponad rok - i jakoś samo przeszło, teraz wreszcie śpię bez leków, chociaż oczywiscie zdarzają mi się gorsze noce, wczoraj spałam tylko 3 godziny, za to dzisiaj odespałam tą zarwaną noc.
Przykro mi, że lerivon nie działa, możesz - tak jak pisze Majster, jeszcze spróbować zwiększyć dawkę, jak to nie pomoże, to do głowy przychodzą mi już tylko neuroleptyki - próbowałaś tisercin, ketrel, zolafren itp? Mi swego czasu tisercin bardzo pomógł, z tym że w większych dawkach. Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem - tylko nie odstawiaj lerivonu, u niektórych on działa z opóźnieniem, tzn. działanie nasenne pojawia się wraz z antydepresyjnym, po 3 - 4 tygodniach regularnego brania.
Pozdrawiam serdecznie.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 21 sty 2010, 16:08
Wczoraj sobie zwiększyłam dawkę o pół tabletki i spałam, ale jedna noc to za mało żeby skakać z radości. Neuroleptyki brałam, ale w małych dawkach.
Jeśli chodzi o moją cierpliwość to jest ona wystawiona na ciężką próbę, bo to wszystko ciągnie się ponad 13 lat.
Jeśli chodzi o moje wizyty u psychologa, to najpierw opowiadałam o tym, w jakich okolicznościach przestałam spać. Potem przychodziłam a pani mi mówiła "słucham" a ja nie wiedziałam co mam właściwie mówić. Opowiadałam więc o swoim życiu, jak do niej jechałam to miałam taki stres, o czym mam dzisiaj mówić. Myślałam że ona mi jakoś pomoże dotrzeć do mojej podświadomości, że mnie jakoś naprowadzi. W końcu po co studiowała psychologię, żeby sobie usiąść i słuchać, a po pół godziny powiedzieć że będziemy kończyć na dzisiaj? Zresztą np. tutaj na forum widzę, że tylko ludzie, którzy przeżyli coś podobnego, mogą coś sensownego człowiekowi powiedzieć, tacy ludzie się mogą zrozumieć i próbują pomóc. Cieszę się naprawdę że trafiłam na to forum. Zaglądam tu w miarę możliwości co dzień - chyba, że nie ma prądu. W ciągu dwóch tygodni prawie się przyzwyczaiłam do życia przy świeczce.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 25 sty 2010, 10:02
Hej
Biorę teraz 90 mg Lerivonu i na razie śpię.
Zobaczymy co będzie dalej
Pozdrawiam ciepło
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 25 sty 2010, 10:06
sójka cieszę się, że śpisz - oby tak dalej! Ja dzisiaj spałam źle, ale nie łamię się, mam nadzieję, że to przejściowe problemy i wszystko z czasem wróci do normy. Pozdrawiam!
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez Nortt 25 sty 2010, 11:33
sójka napisał(a):Hej
Biorę teraz 90 mg Lerivonu i na razie śpię.
Zobaczymy co będzie dalej
Pozdrawiam ciepło


Też mam Lerivon zapisany, ale po tym co wyczytałem na ulotce, boje się to gówno wziąćx<
Wystąpi u ciebie jakieś efekty niepourządzane?
Nortt
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do