Walka z bezsennością

Inne zaburzenia.

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 30 gru 2009, 19:12
Ja się nie złoszczę, sam lubisz ironię więc znieś ją u innych ;) właśnie pisałam mojego posta w międzyczasie czytając jego posty i się wyjaśniło, dość przykra sprawa.

Jedno mnie jednak zaniepokoiło. Sunport pisze że zna już sposób na chorobę, i chętnie się nim podzieli z innymi. OTÓŻ JA MAM TAK SAMO. To mnie teraz niepokoi, chyba powinnam pójść na wizytę do mojej pani doktór, u której już nie byłam dawno - z pół roku...

po prostu z sunportem mam wiele cech wspólnych i mnie to teraz PRZERAŻA!!!
polakita
Offline

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 30 gru 2009, 21:14
No to jaki jest ten Wasz sposób na chorobę? Chętnie dowiedziałabym się czegoś o tym. Każda rada jest cenna, za dużo jest do stracenia. Byle poważnie bo tu już nie ma z czego żartować. Jak nic nie wymyślę a lek nie zadziała to się wreszcie poddam. Ale w tej chwili jeszcze jestem skłonna powalczyć. Mam nadzieję że też kiedyś powiem że mam to za sobą RAZ NA ZAWSZE!
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 31 gru 2009, 01:33
preparaty-joalis-detoksykacja-organizmu-t17919.html

oraz bezpośrednio http://www.danmed.pl

to jest mój sposób, nie wiem jak u innych ;) jest to sposób może nie kontrowersyjny ale niekonwencjonalny... wzbudza jednak pewne kontrowersje bo metoda ta jest jeszcze mało znana, ale myślę że niedługo będzie bardziej znana bo po prostu działa :)

[Dodane po edycji:]

Jakaś ostra jatka się rozegrała tu w temacie sunporta... aż strach!

[Dodane po edycji:]

sójka, ale z bezsenności mnie to na razie nie wyleczyło, z tym że problemy ze snem mam od kiedy pamiętam (od dziecka). Dziś spałam 1 godzinę i to chyba mój rekord :?
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 04 sty 2010, 11:01
sójka jak tam lerivon? mam nadzieję że działa. U mnie też sen się nieco popsuł, po sylwestrze nie spałam ani minuty, a dzisiaj tylko 4 godzinki. Mam nadzieję że to tylko chwilowe. Pozdrawiam.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 04 sty 2010, 20:22
Otóż na razie Lerivon nie działa u mnie na sen. Biorę 30 mg, a jak wzięłam podwójną dawkę i wstałam w nocy to się przewracałam i nie mogłam dojść z powrotem do łóżka więc boję się brać więcej. Mam za to koński apetyt.
Polakita, co robisz w nocy jak nie śpisz? Możesz uleżeć spokojnie całą noc? I jak się czujesz w dzień kiedy tak mało sypiasz. Czy do tego można się przyzwyczaić?
Ja ostatnio testuję nową metodę, ale muszę trochę odczekać, zanim coś będzie można powiedzieć.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Majster 04 sty 2010, 23:43
Moj sposob byl schematyczny: 60mg lerivon o 21.00 i spanie od 22-23.00 do 4-5.00 nad rankiem, gdy nie moglem zasnac probowalem jakos odwrocic glupie mysli: bedziecie sie smiali, ale to skutkowalo - mnozylem w pamieci liczby 3cyfrowe. Dodam tylko ze zadnego Aspergera nie mam. Potem, jak juz zaczalem zwyczajnie spac po 6h/dobe zmniejszyli mi dawke do 30 a potem do 10mg na dobe i udalo sie. A potem zszedlem do 0 :D
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 04 sty 2010, 23:52
sójka napisał(a):Polakita, co robisz w nocy jak nie śpisz? Możesz uleżeć spokojnie całą noc? I jak się czujesz w dzień kiedy tak mało sypiasz.
Ja ostatnio testuję nową metodę, ale muszę trochę odczekać, zanim coś będzie można powiedzieć.

Generalnie leżę w łóżku bo jednak choćby to trochę daje wypoczynku, no i w końcu jakoś zasypiam. Modlitwa też mnie czasem uspokaja, mam wyrzuty sumienia bo nie jestem w tym sumienna.
Jeśli śpię 6 godzin i więcej to jest ok. Gorzej jeśli są to 4 godziny kilka dni pod rząd. Jeśli kilka dni pod rząd mało śpię to sobie zapodaję kruszynkę hydroxyzinum i potem popijam ją czymś czego nie mogę powiedzieć na forum :shock: w każdym razie łyczkiem czegoś co zawiera procenty. Ale hydroxyzinum działa z dużym opóźnieniem, najlepiej to brać po południu.
Jaka metoda? Jestem bardzo ciekawa.
Myślę że dobrze powinien działać sport, ale raz w zimie trochę ciężko, a dwa siedzę cały dzień w pracy a wieczorem mam też różne zajęcia (niekoniecznie sportowe). Staram się chodzić na basen, saunę itp. w ogóle lubię ruch na świeżym powietrzu (ale mój facet nie bardzo więc mam mniej sprzyjających okoliczności).

[Dodane po edycji:]

Majster napisał(a):mnozylem w pamieci liczby 3cyfrowe.

No to nieźle!! :lol: ciekawe jeszcze czy z dobrymi wynikami ;)
polakita
Offline

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Majster 04 sty 2010, 23:57
polakita napisał(a):
Majster napisał(a):mnozylem w pamieci liczby 3cyfrowe.

No to nieźle!! :lol: ciekawe jeszcze czy z dobrymi wynikami ;)

Zawsze z dobrym! :D O ile pominąć, ze nigdy nie pamietalem rano jaki byl wynik, jakie byly to liczby i jak ten wynik osiagnalem ;) Chodzilo przeciez o zasniecie :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 05 sty 2010, 00:08
Majster napisał(a):
polakita napisał(a):
Majster napisał(a):mnozylem w pamieci liczby 3cyfrowe.

No to nieźle!! :lol: ciekawe jeszcze czy z dobrymi wynikami ;)

Zawsze z dobrym! :D O ile pominąć, ze nigdy nie pamietalem rano jaki byl wynik, jakie byly to liczby i jak ten wynik osiagnalem ;) Chodzilo przeciez o zasniecie :P

Jak jeszcze studiowałam, to sobie otwierałam podręczniki (żeby niby się uczyć) działały na mnie wyjątkowo nasennie, pół godziny i kimono...
polakita
Offline

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Majster 05 sty 2010, 00:18
To byla droga na latwizne :P Tak to i ja potrafilem ale postepowalem tez ambitniej: zapuszczalem sobie na video nudnawy film :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 05 sty 2010, 20:35
Wreszcie się przespałam dzisiaj, ale jakie miałam sny dziwne...Nie wiem czy po tym Lerivonie, może wreszcie zaczął działać...
Jeśli chodzi o liczenie to próbowałam oczywiście - i w przód i w tył, ale nie próbowałam mnożyć. Od tego zawsze miałam kalkulator, albo mojego męża, który wszystko liczy w pamięci. Zawsze byłam dobra z matmy, ale żeby mnożyć trzycyfrowe, na to bym nie wpadła. Zresztą jak nie spałam kilkanaście nocy z rzędu to nie wiedziałam już ile jest 2+2. Kilka godzin snu dało mi tyle siły, że latałam dzisiaj z dziećmi na sankach po śniegu, pierwszy raz tej zimy. Pozdrowienia dla wszystkich.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Re: Walka z bezsennością

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 06 sty 2010, 09:41
sójka a co za nową metodę testujesz? Może to ona działa? U mnie sen od sylwestra się na maxa zepsuł, śpię maksymalnie 4 - 5 godzin, a dzisiaj nie spałam całą noc, mimo że o pólnocy łyknęłam lerivon, z nadzieją, że da mi trochę snu. Bo tak czułam że zbliża się bezsenna noc. Dzisiaj w pracy jestem ledwo żywa, nie wiem jak przeżyję cały dzień. Boję się że bezsennośc w tej najgorszej postaci powróciła...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Walka z bezsennością

przez polakita 06 sty 2010, 14:48
wczoraj byłam w domu przed 12, poszłam spać po 12, ale długo leżałam, może do 2. za to obudziłam się o 9:30 (powinnam być w pracy o 9) no i w pracy byłam o 10:30 tyle jeszcze się nigdy nie spóźniłam ;) w sumie dziwię się że mnie jeszcze nie wywalili... :P
polakita
Offline

Re: Walka z bezsennością

przez sójka 06 sty 2010, 19:44
Agnieszka, mam nadzieję że masz tylko taki przejściowy problem ze snem. Ja teraz jestem na etapie testowania Lerivonu i odstawiania Clonazepamu ( kroję na połówki, ćwiartki itd.) Nie jest łatwo. Dzisiaj spałam kilka minut. Dla mnie zawsze to coś wziąwszy pod uwagę że leczę całkowitą bezsenność. Ale jednak za mało żeby się czuć jakoś normalnie. Jestem wyczerpana i bardzo drażliwa.
Pytałaś o testowanie nowej metody. Otóż od jakiegoś czasu poszukuję skutecznej modlitwy bo wiem że tylko Bóg może mi pomóc. Każdy kolejny psychiatra rozkładał nade mną bezradnie ręce. Kiedyś pomagały mi medytacje, które sobie ustawiłam na podstawie książki "Potęga podświadomości", autor Joseph Murphy. Teraz jakoś nie mogę do tej podświadomości dotrzeć. No więc próbowałam różnych "cudownych" modlitw, zapewniających skuteczność w sytuacjach beznadziejnych. U mnie takiego skutku nie było. I nagle zdałam sobie sprawę, że to nie o to chodzi. Chodzi przede wszystkim o głęboką wiarę - to wiadomo. Ale też o to, aby modlić się nie za siebie, chyba że dziękując za coś. Zawsze lubiłam różaniec. Ostatnio jak się kładę, to modlę się na nim za różne osoby i to mnie uspokaja. Tak to w skrócie wygląda. No i Lerivon - od dzisiaj 60 mg.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 gru 2009, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do