Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

Inne zaburzenia.

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez tet 17 lis 2009, 23:13
hej Joasiu, pytasz o to co jem.. a więc staram się przestrzegać diety, zostało mi to we krwi, że tak powiem odkąd zaczęłam się odchudzać (jakieś 5 lat temu). później niestety miałam okres załamania, a więc wolałam się napychać i zwracać. 3 lata męczyłam się z bulimią. sama z niej wszyłam, ale przymus kontroli wagi pozostał. wracając do tematu.. ostatnio moja dieta nie jest zbyt dobra, smak się zmienił, chyba pod wpływem leków.. lubię słodkie rzeczy (candida!), ale lubiłam je zawsze. rano wcinam jakiegoś tosta pełnoziarnistego z dżemem albo płatki, również pełnoziarniste. jem trochę owoców w ciągu dnia.. na obiad gotowane mięso, ryby i warzywa. unikam węglowodanów, kolacje czasem olewam.. warzywa, jakiś ser (lubię sery!). za to podjadam słodycze: kinder czekolada! moja zmora! czasem zdarzy mi się zjeść "normalny" obiad, ale raczej w małej porcji. powtórzę na koniec.. ostatnio mniej dbam o to, żeby posiłki były pełnowartościowe :-|
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 18 lis 2009, 08:12
Tet , ja też od małego berbecia żywiłam się głównie węglowodanami (prostymi i złożonymi) oraz mlekiem i słodkim nabiałem. Od dziecka zmagam się z pleśniawkami na języku. Tłuszcze, białka - miałam zawsze kłopoty z ich przyswajaniem, zapewne przez Candidę, gdyż upośledza ona czynność wątroby i trzustki :/
Wiem, że jedzenie i stosunek do niego po przejściu bulimii, tak samo jak i po anoreksji, nie są takie same jak przed choobą. I prawdopodobnie już nigdy nie będą. Zawsze gdzieś tam głęboko pozostaje silna potrzeba kontroli. Ale uwierz mi, że tą kontrolę można w pewien sposób wykorzystać na korzyść swojego organizmu.Ja jestem tego najlepszym przykładem!
Otóż, kiedy znowu zaczęłam więcej jeść (wcześniej były to porcje dla dwulatka :-| ) to główną część mojego pożywienia stanowiły niestety: naleśniki, kluski, pierogi, drożdżówki, słodycze, musli, pieczywo, jogurty, sery, zupy mleczne i w ogóle mleko w każdej postaci. Tylko na to miałam ochotę, na nic innego, wszystko inne mi szkodziło (wiadomo już dlaczego :( ). Kiedy jednak dowiedziałam się, że mam przerost Candidy w organizmie zmieniłam powoli swoje nawyki żywieniowe. Na początku było to strasznie trudne, ale miałam już naprawdę dość swoich objawów, dolegliwości i gdy mój lekarz powiedział, że to konieczne, inaczej nie da rady to stwierdziłam, że muszę się zacząć porządnie i zdrowo odżywiać. Ty też potrafisz, przyzwyczaisz się powoli tak jak ja, zobaczysz. Ja staram się jeść teraz dużo tłuszczu w postaci oliwy, oleju palmowego, tranu, jem ryby, żółtka (białka mnie dziwnie uczulają), mięsa (tylko swoje robione, i oprócz wieprzowego), warzyw. Owoców niestety mi nie wolno, no i źle się po nich czuję, od razu mam gruby biały kożuch na języku :/ Musiałam zrezygnować ze wszystkiego, czym wcześniej głównie się żywiłam, ale jednak jest to do przejścia (a myślałam, że to niemożliwe :D ).

Pamiętaj, bądź dobra dla siebie, dbaj o swój organizm, a on odwdzięczy Ci się potem zdrowiem, gdy zrobi się silniejszy.

Jeszcze kilka słów co do Twojego odżywiania... Nie olewaj kolacji! Wprawdzie powinna być ona lekkostrawna i niezbyt obfita, ale jednak musi być! Słodycze nie zastąpią wartościowego posiłku... Z tego co piszesz jesz bardzo dużo węglowodanów w stosunku do białek i tłuszczów - musli, pieczywo pełnoziarniste, dżem, słodycze, owoce...To same węglowodany. Za mało tłuszczu i białka, zdecydowanie za mało.
Słodycze... Wiem ,że są pyszne, zwłaszcza dla osób, goszczących u siebie dużo Candidy. Ale tak naprawdę dają złudną krótkotrwałą energię - powodują duże wahania cukru we krwi i wpływają w ten sposób również na nasz nastrój (po zjedzeniu czujemy się lepiej, ale po krótkim czasie opadamy z sił, stajemy się nerwowi, wkurzamy się bez powodu. Poza tym przewaga węglowodanów prostych w diecie, zwłaszcza słodyczy, bardzo źle działa na układ nerwowy. A nadmiar cukru może wywołać silne depresje). Może myślisz, że łatwo mi powiedzieć i radzić... Ale pamiętaj, że przeszłam sama anoreksję, dwukrotnie, a ma ona wbrew pozorom bardzo wiele wspólnego z bulimią, więc rozumiem Cię i wiem co czujesz.
Pomyśl o tym.

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw napisał(a):Joasiu, a ja przejrzałam strony do których dałaś linki i wynika z tego, że tylko papierosy są zdrowe ;)

Czy wykluczenie słodyczy i mąki pszennej wystarczy w jadłospisie?


Magda, papierosy nie są zdrowe, nasilają grzybka w zatokach i nosogardzieli! :P Ja paliłam przez 3 lata, ale rzuciłam, nie palę już pół roku (dumna) :D
Podstawą walki z Candidą jest: wykluczenie słodyczy (także słodkich napojów i soków), nabiału (na samym początku, potem można wprowadzić zsiadłe mleko i kefiry) oraz produktów z białej mąki, a także owoców oprócz cytryn i grejpfrutów.

[Dodane po edycji:]

Pięknie, znowu ropa w migdałkach, gardle, stan zapalny, sztywne bolesne stawy żuchwy, że jeść nie można, kocham swoje grzybki :P I jak tu się nie zajmować swoim zdrowiem i nie denerwować...
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez tet 18 lis 2009, 16:19
Joasiu współczuję candidy! bardzo sobie cenię Twoje rady, co sugerujesz jeść na śniadania..? brakuje mi pomysłów :x
dziś byłam u lekarza, zwykłego rodzinnego. nie tak łatwo wyprosić skierowanie na zwykłe badanie krwi! ale mam.. podstawowe póki co. echh jutro idę upuścić nieco czerwonego płynu ;)
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 18 lis 2009, 16:36
Bardzo dobrze, że zrobisz sobie w końcu te badanka, super :smile:
Co do śniadań to... proponuję chleb pełnoziarnisty (ale nie jakiś półsztuczny z dodatkiem karmelu tylko taki prawdziwy razowczyk na zakwasie, może być np. ze słonecznikiem), ale nie z dżemem czy miodem, a z masełkiem i do tego jajka w różnej postaci (na miękko, twardo, jajecznica) albo jakieś mięsko (tylko nie wieprzowe, i najlepiej gdyby było pieczone samodzielnie, ale zdaję sobie sprawę, że można nie mieć czasu na pichcenie) albo rybka (można zrobić roladę rybną, smakuje naprawdę dobrze) lub domowej roboty pasztet... W każdym razie nie jedzenie z puszek (jakieś pseudopasztety, konserwy czy ryby w puszkach itp. Bardzo dużo tam chemii.) I do tego oczywiście warzywa (jakie najbardziej lubisz).

[Dodane po edycji:]

A jak u Was teraz z samopoczuciem, nastrojem? Pogoda nie sprzyja za bardzo optymistycznej euforii i tryskaniu energią, prawda...?
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 29 lis 2009, 14:43
czy występuje u Ciebie np jak sie robisz głodna albo rano ssanie na cukier ja mam taki problem nasila mi sie wtedy lęk i drżenie miesni robi mi sie słabo po zjedzeniu słodkiego przechodzi na czas sytosci jak sie robie głodny znowu

Mam dokładnie tak samo, gdy jestem głodna to się trzęsę, robi mi się przeraźliwie zimno, słabo, bardzo się boję, jestem wściekła i mam inne dziwne objawy, a gdy zjem coś słodkiego (tzn. teraz już nie, bo walczę z grzybem) to to mija na jakiś czas. Teraz ratuję się chlebem razowym bądź odrobiną gorzkiej czekolady. Współczuję Ci, bo wiem jakie to uczucie. Najgorzej jest rano - od razu po obudzeniu muszę zjeść śniadanie choćby nie wiem co, bo mnie strasznie ssie i w ogóle potwornie się czuję, jak niezrównoważona psychicznie :/. To jest typowe dla Candidy :(

Pozostałe objawy, które opisałeś również są mi niestety dobrze znajome, nawet bardzo... :(

Owszem, nawet bardzo możliwe, że masz przerost Candidy, ma ona swoje źródło w jelitach, a przerost może dotyczyć każdego narządu (w tym również gardła, uszu, itp.). Co do badań to opisałam je dokładnie właśnie w tym temacie na poprzednich stronach, poczytaj sobie...
Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do walki z Candidą!
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez magdalenabmw 29 lis 2009, 17:44
W przyszły czwartek idę na badania - mam te same objawy co wyżej wymienione, ale nie mam parcia na słodkie. Poza tym wszystko to samo...
magdalenabmw
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 29 lis 2009, 18:45
Będę trzymać kciuki Magda! Pozdrowionka :)
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez betty_boo 30 lis 2009, 23:06
ja tez poprosze ten przepis na koktajl z siemienia i pestek dyni.

dziękuje!

na grzyby podobno tez jest dobra 3dniowa kuracja z piołunu, ale nie dłużej.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 01 gru 2009, 09:10
Itsari wiem co czujesz, bo mam tak samo :( A ciągłe łaknienie na cukier wiąże się u mnie właśnie z Candida, gdyż one żywią się cukrem, węglowodanami. Dlatego czuję, że ciągle jestem niedocukrzona, zżerają mi cały cukier! :(

Dla Betty_boo i dla innych, oto przepis na koktajl z siemienia i pestek dyni:

Należy dobrze zmielić w młynku do kawy czubatą łyżkę ziaren siemienia lnianego oraz łyżkę pestek dyni (koniecznie razem z łupinami!). Odmierzyć troszeczkę mniej niż szklankę wody letniej bądź zimnej w zależności od tego jaki koktajl wolisz pić (ok. 220 ml). Wlać tą wodę oraz wsypać zmielone ziarna i pestki do miksera, zmiksować i od razu wypić. Można posolić do smaku. Pić 2 lub raz dziennie, najlepiej około pól godziny przed jedzeniem.
Ten koktajl naprawdę wzmacnia organizm, zawiera dużo cynku, błonnika oraz mnóstwo naturalnych omega3, więc jak najbardziej polecam. Przez pierwsze dwa dni możesz czuć się po nim trochę dziwnie (uczucie robaczków w brzuchu, kolki), gdyż on przy okazji oczyszcza jelita z "brudów".
Naprawdę polecam!!!
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez narthex 01 gru 2009, 20:36
Moze powinnas sprobowac sprobowac terapii zapperem? To takie urzadzonko do elektroterapii slabym pradem, swietnie czysci krew, uzywalem kiedys dosyc dlugo i okazal sie skuteczny, bez skutkow ubocznych.
Na odkwaszenie organizmu dobre sa tez sok z cytryny lub tzw. proszek zasadowy
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez Jogurt22 01 gru 2009, 20:40
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
23 lis 2009, 13:15

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez magdalenabmw 01 gru 2009, 20:47
Jogurt- co idiota z filmu ma wspólnego z infekcją grzybiczą organizmu ?
magdalenabmw
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez Jogurt22 01 gru 2009, 20:54
Ma to że człowiek szuka i kombinuje a najlepszą pomoc ma na wyciągnięcie ręki... Ale nie najlepiej szukac wszędzie tylko nie u Niego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
23 lis 2009, 13:15

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez magdalenabmw 01 gru 2009, 21:16
A gdzie polecałbyś leczyć przerost grzyby Candida w organizmie? No, chyba że wg Ciebie wyniki badań krwi, moczu itd kłamią.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do