Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

Inne zaburzenia.

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez tet 14 lis 2009, 18:17
joaśka to co piszesz jest niesamowite i daje do myślenia. ja mam chyba większość objawów, zwłaszcza tych dziwnych typu strzelanie w stawach. dodatkowo mam wskazania: dużo chorowałam więc pól życia faszerowano mnie antybiotykami plus wieczne problemy gastryczne i alergia na wszystko co możliwe. nie wspomnę o wyniszczających dietach, przez które zmniejszyłam się o ponad 20 kg. tak więc wiele wskazuje na to, że jestem w grupie ryzyka. aaa no i żre hormony :!:
nie dodałam, że życzę Ci powodzenia w powrocie do zdrowia.. wiele przeszłaś bidulko.
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 14 lis 2009, 18:28
W takim razie jesteś w grupie najwyższego ryzyka przerostem Candida, niestety... :(
Hormony to najgorsze co może być!!! I antybiotyki oczywiście :/ O dietach też nie wspomnę :/
Coś mi się wydaje, że u Ciebie również to paskudztwo nieźle się zadomowiło :( Ale nie trzeba się poddawać tylko walczyć i wzmacniać swój organizm!
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez tet 14 lis 2009, 18:58
poczytam sobie o tych grzybach, wybiorę do lekarza (o nie :!: ) może mi stwierdzą pasożyta, wtedy wytoczę proces moim dotychczasowym doktorkom :P
a polakicie zwrócę honor
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez magdalenabmw 14 lis 2009, 19:33
Ja jutro zrobię te test ze śliną, a w tygodniu badania krwi.

A ostatnio w temacie 'Mój dzisiejszy dzień' pisałam że codziennie po wstaniu żle sie czuje, mdli mnie, boli brzuch.. i czy ktoś ma tak samo. Ale nikt nie miał. Hormony jadłam przez pół roku tylko. W sumie zaraz po tym zaczeły sie moje 'problemy'.. Zobaczymy. Póki co nie czuje sie żle, jedyne moje objawy to bóle i zawroty głowy, poranne (lub wogóle po wstaniu) bóle brzucha, mdłości, i te dosyć ciężkie infekcje pochwy drożdżakowe... :( Zobaczymy. Mam nadzieję nie dopuścic sie do stanu w jakim jest Joasia :( Asiu, trzymamy kciuki.

Tet, zrób jutro też ten test ze śliną.
magdalenabmw
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 14 lis 2009, 19:40
Tet tylko uważaj, bo lekarze wciskają tylko antybiotyki antygrzybicze, a one jeszcze bardziej osłabiają organizm, wprawdzie na krótko objawy zatrucia toksynami grzybiczymi ustępują, ale po niedługim czasie wracają, często jeszcze bardziej nasilone :/
Pamiętaj o właściwej diecie, bądź dobra dla swojego organizmu, wzmacniaj go.

A no właśnie, Polakita miała rację :) Jestem przekonana o tym, że większość nerwicowców hoduje sobie Candidę, która nasila im objawy ze strony układu nerwowego (i nie tylko). Polecam Ci tą stronkę o grzybach Candida, do której link podałam chyba na poprzedniej stronie mojego topicu, jest tam sporo przydatnych informacji, artykuł został napisany przez lekarza specjalistę zajmującego się leczeniem grzybicy/kandydozy. Pozdrawiam!

[Dodane po edycji:]

Madziu, dzięki za ciepłe słowa, trzymam się jak mogę.
Nie lekceważ swoich objawów, bo nie jest ich wcale tak mało z tego co piszesz. W każdym razie nie są one błahe. Mam nadzieję, że masz jednak "jedynie" zakażenie grzybicze pochwy a nie innych części organizmu.
Hormony to najgorsza rzecz, drożdżaki po nich rosną, że ho ho. Pół roku to bardzo bardzo długo.
Trzymajcie się ciepło!
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez polakita 14 lis 2009, 19:54
tet napisał(a):a polakicie zwrócę honor

widzę że jestem tu wspomniana ;) no ja się trochę zachowuję jak nowo nawrócona neofitka... trochę może przesadzam... w dodatku nie jestem specjalistką (specjalistką jest już prawie Joasia!!) w żadnym temacie, po prostu badam na sobie te różne preparaty, i skoro działają to pomyślałam że cos w tym jest. Ja byłam do nich dość nieufna na początku (i w sumie nadal trochę jestem) ale w sumie nie miałam wyjścia, musiałam spróbować... ja sie boję wszystkiego co jest związane z bioenergoterapią, energiami, wahadełkami itd. ale z tego co wiem tych rzeczy tam nie ma.
polakita
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez tet 14 lis 2009, 20:00
polakita no właśnie to pisałam, gonię Cię po tych postach :P
dziewczyny.. jak to się potwierdzi.. c'est macabre :!: żeby jakiś pieroński grzyb tyle mógł :roll:

Magda tak myślę.. test ze śliną, przecież niedziela jest. gdzie TY lekarza znajdziesz ahaha a to samemu się robi. w takim razie zrobię :mrgreen:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez polakita 14 lis 2009, 20:09
z tym że ja akurat się nie leczę na grzyba (chociaż między innymi również powinnam na niego zwrócić uwagę) tylko ogólnie na wszystkie toksyny które są w organizmie, pochodzące od metali ciężkich, bakterii itp. Ale zdaje się (z tego co pamiętam) grzyby Candida mogą mieć zwłaszcza zły wpływ na układ nerwowy. I pozbycie się ich nie jest takie chop siup proste, trzeba być na dość restrykcyjnej diecie długi czas...
polakita
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 14 lis 2009, 20:56
Tet, tak test się samemu robi :) Tylko ważne, żeby od razu po przebudzeniu.

Polakita masz rację, Candida daje szerokie spektrum objawów typowych dla nerwicy i depresji, bo je wywołuje, podobnie jak pasożyty. Candida żżera witaminy z grupy B (potrzebne naszemu układowi nerwowemu), poza tym rozregulowuje cały organizm, a jej toksyny zatruwają nasz system nerwowy (wiecie, że jedną z grzybic układowych jest grzybica mózgu? Tak, to możliwe :( ). Ludzie z poważnymi wieloletnimi grzybicami układowymi w końcu trafiają do szpitala psychiatrycznego bądź muszą przyjmować silne leki psychotropowe, gdyż stają się naprawdę niespełna rozumu... Candida jest w ogromnej części odpowiedzialna za schizofrenię, zespół maniakalno-depresyjny, depresję, autyzm, nerwicę.
Polakita dzięki, że uważasz, że sporo wiem na temat Candidy, do specjalistki jeszcze mi daleko :D, ale naprawdę staram się zgłębiać o niej wiedzę, żeby nie dać sę wyprowadzić w pole lekarzom, bo naprawdę mi dużo krzywdy zrobili lecząc mnie na oddzielne choroby i to chemicznymi bardzo szkodliwymi przy Candidzie lekami :(
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez magdalenabmw 14 lis 2009, 21:45
Słuchajcie, a może znacie jakąś dietę albo stronę www z jakąś dietą konkretną ???
magdalenabmw
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 15 lis 2009, 07:58
Dość fajna stronka z dietą i różnymi informacjami o Candidzie:
http://www.grzybica.net.pl/diety/dieta- ... grzybicza/

A na tym forum Candida znajdziesz wiele przydatnych informacji co do diety, leczenia itp.:
http://forum.gazeta.pl/forum/f,30155,Candida.html

Należy pamiętać, by dostosowywać dietę do możliwości własnego organizmu, np. osoba z wyniszczonym przez choroby (np. anoreksję) organizmem, kobieta w ciąży czy matka karmiąca nie może mieć takiej samej diety co postawny mężczyzna, dość restrykcyjnej opartej głównie na warzywach i białkach.
Gdy organizm jest wyniszczony, pozbawiony wartości odżywczych, karmiony dotychczas różnymi świństwami wystarczy, że wyeliminuje się z diety cukier i słodycze, produkty wysokoprzetworzone oraz nabiał. W przeciewnym razie można sobie więcej szkód narobić niż pożytku. Najważniejsze, by wzmacniać swój organizm, czyli dużo omega-3 i ogólnie tłuszczów przede wszystkim nienasyconych, ale również masła, smalcu itp., białka, wyeliminować węglowodany proste (żadnych drożdżówek, naleśników, ciast, pierożków, słodyczy), a jeść jedynie węglowodany złożone (różne kasze, ryż brązowy, chleb razowy żytni na zakwasie). Przy tym dużo wody.
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻ

przez magdalenabmw 15 lis 2009, 15:15
Jezu! Słuchajcie - ja byłam w lipcu 2007 nad jeziorem i zaraz potem zaczeły sie u mnie jazdy z infekcjami. ginekolog stwierdził, że to w jeziorze złapałam te bakterie. Potem miesiąc póżniej zaczełam jeść hormony. Jadłam je do lutego 2008 i....zachorowałam na nerwicę lękową!!!!
Czy to więc możliwe że od grzyba mam nerwicę?!
Jezu, byłoby zajebiscie!!!!!!!! :(

Dzięki za diety, od wczoraj sie trzymam.

[Dodane po edycji:]

Tylko że ja nie przejdę na dietę bo tak czytam na www i w zasadzie tylko papierosy wolno palić.. a pozatym to nic. Ograniczę do minimum cukier, będę jeść dużo warzyw i zbóż, zero mąki przennej i białka.
Pozatym to niewiem, może nie mam tej Candidy a jedynie drożdżaki, niewiem przecież do czasu aż badania krwi chociaż zrobię na to OB itd Zrobiłam ten test ze śliną, ciągle utrzymuje sie na górze, jako biała chmura i puściła nitki po czasie. To dobrze czy żle?

pozdrawiam :)

[Dodane po edycji:]

Dobra, godzina mineła od testu ze śliną.
Po godzinie ślina rozeszła sie po całej szklance, od góry do dołu, już nie tworzy chmury.
magdalenabmw
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez tet 15 lis 2009, 16:15
ja zapomniałam rano o teście, zbyt zamroczona byłam.. ale jutro wybieram się do lekarza koniec kropka. powiem o swoich podejrzeniach i zażądam badań :roll: raczej nie złapałam grzyba nad jeziorem, ale sama na niego zapracowałam trybem życia
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez magdalenabmw 15 lis 2009, 16:28
A jakie badania planujesz zrobić ? Coś poza badaniem krwi?
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do