Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

Inne zaburzenia.

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez karlolinka 17 lut 2013, 02:50
Saraj napisał(a):katiak88, karlolinka, mam nadzieję, że jeszcze tu zajrzycie. Samodzielnie układałyście jadłospis, czy skorzystałyście z wytycznych, jakimi podzielił się z Wami któryś z niekonwencjonalnych medyków?
Zastanawiam się na przykład, jak sprawa ma się z migdałami, czy zakazy i ograniczenia je obejmują, czy też są dozwolone. Opinie są sprzeczne, czyli w tej tematyce najzwyczajniej kolidujące z sobą. A migdały są pycha. ;)


Do tego jak się żywić doszłam z pomocą książek o odżywianiu (wieelu, i tych nowych, i tych starych), artykułów internetowych i pomocy mojej babci, która pomagała mi w przeszukiwaniu tej sterty informacji i podsuwała własne sprawdzone porady żywieniowe (taka kopalnia wiedzy podstawowej kiedyś, a obecnie zapominanej). Gdy szłam do niekonwencjonalnych medyków to wychodziłam sfrustrowana, bo na takich spotkaniach wychodziła ich wybiórcza wiedza i kompletne olewatorstwo oraz pobieżna znajomość tematu.
Żeby wiedzieć co wolno, a co nie wolno, trzeba poznać kiedy jak co działa i dlaczego ma takie własciwości - a o tym jest bardzo mało, a to cały KLUCZ!
Migdały są jak najbardziej dozwolone, jako jedne z nielicznych orzechów mają własciwości odkwaszające organizm! Czyli pomagają nam się oczyszczać! Dają nam magnez i są pożywne. Dzięki temu możemy czerpać z nich siłę, szczególnie na początku leczenia, gdy dieta jest bardzo restrykcyjna i tej siły brakuje oraz dodatkowo chodzimy rozdrażnieni. Ja jadłam nie tylko migdały ale i masło migdałowe (takie jak masło orzechowe) tylko takie bez dodatku cukrów :). Było pyszne, ponieważ dodatkowo miało olej palmowy to było kaloryczne, więc uzupełniało braki energii i wprawiało w pozytywny nastrój. Są takie dostępne w internecie, wypróbowywałam kilku firm, więc jakby ktoś chciał to mogę konkretne polecić. Nie jest to tania sprawa, ale małe łyżeczki dają już dużo energii, więc można to odżałować, bo czuje się efekty.

I co do wszelkich elementów diety przy candidzie - organizm trzeba wspomagać! Pielęgnować i nie katować się. Tylko mądrze pomóc wyjść z choroby, tak jak małemu dziecku - otoczyć troską żeby było dobrze wszystko i konsekwentnie leczyć. Wtedy choroba się rozmywa.
Teraz jestem na takim etapie, że nawet jak zjem coś niedozwolone to mi spektakularnie nie szkodzi. Bo wiem co łączyc i dlaczego. Życie z tym jest dużo łatwiejsze :) Więc jesli chcecie coś wiedzieć to pytajcie, ja się postaram pomóc.

-- 17 lut 2013, 01:59 --

Saraj napisał(a):Samodzielnie układałyście jadłospis, czy skorzystałyście z wytycznych, jakimi podzielił się z Wami któryś z niekonwencjonalnych medyków?


Tak ogólnie można by założyć wątek z wymianą przepisów i łatwych i szybkich rozwiązań, które mogą pomóc w przygotowywaniu tych posiłków oraz opracowywaniu sobie jadłospisu. Co wy na to?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 paź 2012, 14:11

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez danka z wrocka 22 lut 2013, 11:58
Witam wszystkich,
ja od 2 tygodni stosuję "dietę" zgodną z grupą krwi, musiałam wyeliminować mięso, produkty pszenne, wszelkiej maści produkty słodzone itd i póki co w ogóle za tym nie tęsknię :-) Jeszcze za wcześnie by mówić o oczyszczeniu organizmu na wskutek tego sposobu żywienia ale już czuję różnicę, że czuję się jakoś lekko ..
oczywiście wzmacniam się supelemntami, tj witaminami bcomplex oraz preparatem sufrin, który wskazany jest w przypadku leczenia candidy. Zobaczymy jak to się sprawdzi :-)
Podkreślę, że kiedyś dawno temu po przeczytaniu "nie daj się zjeść grzybom candida" starałam się odejśc od węglowodanów, mięsa i zastosować się do zaleceń w książce, ale kosztowało mnie to sporo wysiłku.. zwątpiłam szybko i zrezygnowałam.
Dziś jest inaczej :-) Może dorosłam psychicznie ;-)))
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 lut 2013, 11:45

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez skufka 23 cze 2013, 13:50
Cześć :) Niedawno odkrylam to forum a ten wątek przeczytałam cały. Ciekawa jestem jak radzą sobie osoby wypowiadające się tu w przeciągu paru lat. Czy założycielka topiku wyzdrowiała? Pytam, bo mam sporo objawów candidy, a szczególnie gluta w gardle. Byłam u homeopatki i zaczęłam leczenie, tzn. piję ziółka, łykam kapsułki z olejkiem oregano oraz stosuję dietę bezmięsną, bezcukrową i bezmleczną - ciężko jest. Poza tym zmagam się z depresją, czasem wszystko wydaje mi się bez sensu a zycie beznadziejne. Myslę, że moje schorzenia sa powiązane ze sobą i jak jedno się naprawi, to inne rzeczy też...
Ponawiam więc pytanie - czy ktoś wydzrowiała? Albo czy komuś się polepszyło i ma nadzieję na wyzdrowienie?
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2013, 18:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez TAO 23 cze 2013, 15:05
skufka,

W warszawie są dwie pracownie biorezonansu. Tam diagnozują i leczą.

pczytaj w necie o tym, sprawdź bo to ponoć bardzo skuteczne.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez skufka 23 cze 2013, 16:52
TAO, juz zrobiłam badanie (vega-test), wyszło mi trochę drożdżaków, candida i jakaś otorbiona lamblia. Poza tym duże niedobry witamin i mikroelementów, zakwaszenie organizmu i takie tam... Zaczęłam zatem leczenie i na razie nie widzę poprawy. Dlatego pytałam czy ktoś z tego wyszedł???

-- 25 cze 2013, 13:53 --

Kochani!!!
Czy naprawdę nikt nie wyleczył się z cnadidy??? Proszę napiszcie coś...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2013, 18:02
Lokalizacja
Warszawa

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez SKK 13 lip 2013, 22:22
skufka napisał(a):
Kochani!!!
Czy naprawdę nikt nie wyleczył się z cnadidy??? Proszę napiszcie coś...


Nie chcę nikogo zrażać, ale kandydoza (przerost drożdżaków) jest na ogół kolejną próba dramatycznego poszukiwania przyczyn różnych dolegliwości w tym nerwicowych, niestety najczęściej nieudaną. Rozmawiałem z wieloma lekarzami na ten temat, limnologami, psychiatrami. Wpływ candida albicans na różne jednostki chorobowe związane z nerwicą nie został jak dotąd poparty żadnymi badaniami klinicznymi. Czytając różne informacje w necie na temat objawów kandydozy można odnieść wrażenie że każdy znajdzie tam coś dla siebie, różnego rodzaju badania typu "żywej kropli krwi" potwierdzają obecność drożdzaków, pasożytów itp u wszystkich badanych a w ślad za nimi idą kuracji,e leki homeopatyczne itd, powstała cała gałąź medycyny naturalnej która karmi się poszukiwaniem przyczyn złego samopoczucia. Co do candidy.. występuje w każdym zdrowym organizmie, z którym radzi sobie normalny układ odpornościowy, jeśli ten ostatni zaczyna źle działać, to wówczas pojawiają się problemy grzybiczne, i tu sądzę jest droga do poprawy stanu zdrowia tzn maksymalizacja odporności, natomiast diety typu ograniczenie cukrów w jakiejkolwiek postaci i faszerowanie się preparatami nie zweryfikowanymi w badaniach może niepostrzeżenie nasz system immunologiczny zdegradować.

Pozdrawiam
SKK
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2011, 21:31

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

Avatar użytkownika
przez evvelinka 31 lip 2013, 13:02
Witajcie,

jestem nowa na forum. Joaśka czy można się z tobą skontaktować prywatnie? Jeśli tak to wyślij mi na priv swojego e-maila, bo widzę, że nie masz możliwości odbierania wiadomości prywatnych.

e.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez Citzen 01 sie 2013, 16:16
świetnie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 lip 2013, 12:17

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez one-half 02 sie 2013, 16:55
Od 4 lat lecze sie na depresje, z raczej mizernym skutkiem. W sensie funkcjonuje lepiej lub gorzej, ale nigdy nie udaje mi sie wyjsc z tego na dluzej. W sumie to jest taka depresja wmontowana (wywolana?) w ogolna nerwowosc i nadpobudliwosc, wahania nastroju (ale nie mania, nic z tych rzeczy), stany lekowe.

Ostatnio natknalem sie na info o kandydozie. Zainteresowalo mnie to, bo, wstyd sie przyznac ze nie dba sie o siebie, od dlugiego czasu cierpie na nieleczona grzybice skory (no i wlasnie teraz zastanawiam sie czy jest to grzybica li tylko skory?).

Wstyd gadac, ale pierwsze symptomy (nazwijmy to atakami) grzybicy mialem w wieku 14 lat. Teraz mam lat... 28 i niestety jak do tej pory z ta grzybica nic nie robilem. Po prostu, przychodzi atak, drapie sie do krwi, tworza sie rany (mam np blizny na nogach),ale pozniej odpuszcza i jest na jakis czas spokoj. I tak olewalo sie sprawe rok za roczkiem. Niemneiji choroba rozprzestrzenila sie i jak w koncu teraz wreszcie pojde na wizyte do dermatologa (w upaly grzybica uderza ze zdwojona sila) to uslysze pewnie litanie...

Pytanie: czy nieleczona (szczegolnie przez 14 lat) grzybica stop mogla doprowadzic do zakazenia candida (bo to chyba ten sam grzyb wywoluje toi to) wewnatrz organizmu? Bo chyba czytalem ze to grzybsko przenosi sie razem z krwia..

Ogolnie mam chyba problem z odpornoscia.. Pomimo wielu zabiegow, utrzymywania higieny nie udaje mi sie pozbyc tradziku z plecow (choc np jeszcze jakis czas temu nie mialem z tym takiego problemu), jednoczesnie wyskakuja mi czyrakopodobne krosty w roznych miejscach ciala (podobno czyraki atakuja kiedy organizmjest oslabiony). Problemy ze snem i odzywianiem (ale to do tej pory zrzucalem na karb depresji). Mam tez charkaterystyczne ponoc dla kandydozy fazy na tłuszcze nasycone - w sensie przychodzi raz na jakis czas moment kiedy nie moge sie powstrzymac przed chipsami paczkami, slodyczami,napojami gaz. I nie jest to na tle nerwowym bo mam tak niezaleznie od nastroju raczej.. Charakterystyczne jest to ze wszystkie te objawy tak samo jak depresja maja charakter falowy- slabna i przybieraja na sile, "dzieki" czemu mozna nic nie robic z dolegliwosciami przez wiele lat,czego jestem najlepszym przykladem.

Rzecz ktora moze byc wazna (choc moze przypadek?) - ostatnio po 2 dniach kuracji antybiotykiem (doxycyclinum) dostalem naprawde ostrego (az ludzie to zauwazali) ataku swiadu w miejscach gdzie mam grzybice. W dziecinstwie chorowalem na promienice ktora leczy sie m.in. antybiotykami i ja przez dl;ugi czas takowe przyjmowalem.

Nie wiem czy tak jak ktos napisal nie szukam wytlumaczenia dla depresji ale skoro tyle czasu wspolinstnieje u mnie ta grzybica to moze faktycznie jest cos na rzeczy? Jak myslicie? Do dermatologa juz teraz na pewno pojde...
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez skufka 02 sie 2013, 18:04
SKK - zdrowa dieta - w tym ograniczanie cukru i białej mąki - jeszcze nikomu nie zaszkodziła a wielu pomogła. Układ odpornościowy jest bardzo ważny, maksymalizacja odporności, to zdrowa dieta między innymi, bo co jeszcze?

one-half - myślę, że masz duże braki witamin, minerałów i kwasu omega 3 (przez złe odżywianie). Wpływa to na stan Twojej skóry i na problemy z depresją też. Nie wiem z jakiej miejscowości jesteś i jakie masz możliwości poszukania dobrego homeopaty, który powinien wyprowadzić Cię z Twoich dolegliwości. Ostatnio szukam w internecie różnych informacji na temat zdrowia i utwierdzam się w przekonaniu, że mamy straszne niedobory, gdyż żywność jest pozbawiona wielu mikroelementów a te braki prędzej czy później skutkują różnymi chorobami niestety...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2013, 18:02
Lokalizacja
Warszawa

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez marek919 17 gru 2014, 17:55
Joaśka,
Witaj
jak twoja candida. Czy mogę też otrzymać przepis na koktail z siemienia
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 gru 2014, 17:38

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez boogyman 20 sty 2015, 13:02
Odświeżam temat. Czy ktoś nadal walczy z canndidą. Czy macie problem z obłożonym białym językiem? Proszę o porady
Obecnie nic
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez monooso 20 sty 2015, 13:17
boogyman napisał(a):Odświeżam temat. Czy ktoś nadal walczy z canndidą. Czy macie problem z obłożonym białym językiem? Proszę o porady

Ja mam właśnie taki język. Jakiś cały biały i w czerwonych plamkach. Nic z nim nie robię.
monooso
Offline

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

Avatar użytkownika
przez noszila 20 sty 2015, 21:08
boogyman napisał(a):Odświeżam temat. Czy ktoś nadal walczy z canndidą. Czy macie problem z obłożonym białym językiem? Proszę o porady


Nystatyna, Duspatalin retard, Gealcid, Anesteloc - ale to dlatego, że mam dodatkowo zapalenie żołądka.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do