Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

Inne zaburzenia.

Candida, proszę niech mi ktoś pomoże...

przez Joaśka 11 lis 2009, 15:18
Witam...

Choruję na nerwicę od wielu wielu lat, jednak nasiliła się ona u mnie na skutek czysto fizycznych problemów zdrowotnych.
Zaczęłam panicznie bać się chorób, ludzi (zwłaszcza lekarzy), podróży, wszystkich miejsc oprócz własnego pokoju... :(
Chorowałam na anoreksję (dwukrotnie), udało mi się odzyskać w końcu wagę, jednak wycieńczyła ona mój organizm i zostawiła po sobie trwałe ślady. Wiem – sama jestem sobie winna... Wtedy nie zależało mi, co się ze mną stanie, ważna była jedynie nauka, praca licencjacka, spełnianie oczekiwań innych, pokazanie, że sobie poradzę ze wszystkim i głodzenie się... Nie ważne, że kosztem zdrowia. Nie zależało mi na życiu. Nie czułam bólu, nie chorowałam, czułam się świetnie, żadnych problemów zdrowotnych, nerwica ucichła....

Jednak przyszedł taki moment, kiedy dotarło do mnie, że mogę umrzeć, przecież nie jestem nieśmiertelna, tym bardziej, że wyglądam jak śmierć! W zimę zachorowałam na grypę i od tamtego czasu zaczęły się moja lawina problemów zdrowotnych – pogorszenie wzroku, bóle i obrzęki stawów, strasznie niska temperatura ciała na przemian ze stanem podgorączkowym, niewyjaśnione alergie i nietolerancje pokarmowe, grzyb Candida, który daje ok. 50 fatalnych objawów, problemy z zębami, dziąsłami. W dodatku wyrosły mi krzywo ósemki, które trzeba usunąć chirurgicznie, mam straszne problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi, bo przez całe życie zaciskałam mocno szczęki, opuszczają mi się dziąsła, mam ciągłe zapalenia, stan moich dziąseł jest coraz gorszy... :(

Moja nerwica strasznie się przez to nasiliła, czuję się osaczona przez własne choroby, nie wiem co mam robić, jak dalej żyć, od czego zacząć, jestem przerażona, zdesperowana i bezsilna :( Najpierw chyba powinnam zrobić porządek z dziąsłami i zębami, bo zaczęła się u mnie paradontoza, ale ja panicznie boję się dentysty, chirurgów szczękowych i wszystkich lekarzy, którzy leczą obszary ciała w obrębie głowy (w styczniu zemdlałam u dentysty po zastrzyku, boję się krwi i igieł, panicznie) :(

Nawet gdyby udało mi się przezwyciężyć lęk (choć nie wiem jakim cudem) to i tak nic by to nie dało – żeby zwalczyć zapalenia dziąseł trzeba usunąć chirurgicznie krzywe ósemki, a tego nie mogę zrobić, bo mam nawracające zapalenie stawów skr.-żuchwowych i nie mogę prawie otwierać buzi :( Poza tym musiałabym usuwać je pod narkozą, a przy grzybicy ogólnoustrojowej mój organizm jest za słaby :( Potem musiałabym dostać silne antybiotyki, a przecież one tak niszczą odporność, której mi i tak brakuje :(
Moja dieta antygrzybicza i dieta na załagodzenie zapaleń stawów wzajemnie się wykluczają, nie wiem co jeść, gdzie iść, co robić, coraz częściej myślę, że już nie mam siły dalej żyć, że nie chcę, i kiedy to wszystko się skończy...
Proszę o jakąś radę, bo ja już wariuję, nie mogę spać, nie wychodzę z domu, nic mnie nie obchodzi, czekam na koniec..? :( Nie chcę czekać na śmierć, nie mogę czekać bezczynnie... Ale nie widzę wyjścia, sama zapędziłam się w kozi róg :(
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez ewaryst7 11 lis 2009, 18:34
Wtaj.Ja co prawda nigdy nie miałam anoreksjii , ale przeszłam przez podobne piekło obajwów , o których piszesz.Myślę , że potrzebujesz dobrej diagnostyki .I jeszcze lepszego lekarza.Ja przed kilku laty cierpiałam podobne katusze , i nikt nie umiał mi pomóc.Byłam nawet w kilnice chorób zakażnych.Podejrzewano jkąś chorobę zakażną..Dzisiaj , jestem zniszczona przez choróbsko( do dzisiaj nie wiadomo co mi było), choruję na depresję i nie zamierzam się poddac.Powiedz mi , czy schudłas , jaką masz morfologię , OB , CRP i inne badania/ I jakie badanie robiłaś w kierunku Candidy? Pozdrawiam Cię , i z niecierpliwością czekam na odpis.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 11 lis 2009, 21:16
Tak, schudłam z powodu tych dziwnych objawów (już po wyleczeniu z anoreksji, pomimo, że jadłam normalnie). :( Teraz jest trochę lepiej, przytyłam, ale nadal jestem szczuplutka, zwłaszcza na twarzy, nie jest taka jak kiedyś :(. CRP miałam w normie (więc skąd te bóle i obrzęki stawów?), OB 4 (kiedyś - 2), morfologia - wiosną miałam mało leukocytów, teraz ich liczba wzrosła do 6,81, liczba czerwonych krwinek w normie, niedobór cynku, magnezu, potasu, sodu, TSH w normie. Na grzyba byłam badana aparatem MORA, miałam też posiewy z jamy ustnej i kału oraz badanie kropli krwi w ciemnym polu widzenia.
A Ty jakie miałaś/masz objawy? Współczuję Ci tego, co przeżyłaś. Na pewno mnie w takim razie dobrze rozumiesz...
Pozdrawiam ciepło!
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez ewaryst7 12 lis 2009, 08:25
Witaj.Oczywiście , ze bardzo dobrze Cię rozumiem.I bardzo ci współczuję.Ja też tak jak Ty , bałam się bardzo.Miałam stany podgorączkowe ok 3 lat , bez przerwy,byłam osłabiona , wiecznie łapałam infekcje , miałam bóle kości , poty, drżenia mięsni , kołatania serducha .To było straszne.Najgorsze było jednak to , że lekarze mieli mnie dość.I chociaż wiedzieli , że gorączkuję , nie wiedzieli skąd i co...Pisze o Candidzie , gdzieś czytałam , że takie właśnie daje objawy , zagrzybienie organizmu.Powiedz mi, JAK to leczysz? I jaka dieta jest własciwa? Czy bierzesz moze leki na tego grzyba? Pozdrawiam Cię ciep[ło.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 12 lis 2009, 09:13
Witam Cię porannie :)
Ja też dużo czytałam o Candidzie, tak, to ona daje takie objawy ze strony każdego możliwego układu :( Napierw popełniłam duży błąd lecząc się antybiotykami przeciwgrzybiczymi (Flumycon i Nystatyna) --> grzyb po kilku tygodniach odrósł ze zdwojoną siłą, bo antybiotyki jeszcze bardziej mnie osłabiły.
Potem zaczęłam się leczyć u lekarza, który się specjalizuje w leczeniu grzybów i pasożytów. Zajmuje się on leczeniem naturalnym. Co zażywam:
- sok z aloesu (50 ml codziennie rano na czczo) --> goi nadżerki, rany w przewodzie pokarmowym, wzmacnia odporność
- koktajl błonnikowy z siemienia lnianego i pestek dyni z łupinami --> dużo cynku na odporność, reguluje wypróżnianie, dorby na przewód pokarmowy
- 2 łyżeczki tranu, oliwa z oliwek, olej palmowy --> omega-3 na odporność (w ogóle tłuszcze nienasycone są bardzo ważne w walce z grzybem)
- wit. C, cynk --> podniesienie odporności
- magnez + B6, Sedatif --> na uspokojenie
- ok. 2 litrów przefiltrowanej wody dziennie --> wypłukiwanie toksyn
- Sylimarol --> biorę wtedy, gdy mnie boli wątroba
- czosnek --> naturalny antybiotyk na Candidę
- cukier brzozowy (ksylitol) --> gdy mam ochotę na coś słodkiego, bo on jest słodki, ale to nie jest zwykły cukier, jest grzybobójczy i niszczy odporność. Minus - drogi :(
- pasta do zębów bez fluoru
- wilcacora (koci pazur) --> niszczy grzyba, wzmacnia organizm (wcześniej brałam CandidaClear - też dobre)
- pożyteczne bakterie acidofilne (rotacyjnie Colon C, Probacti4, Lacidofil i inne)
- moja dieta: ŻADNEGO nabiału (mleka, serów białych i żółtych, twarożków, jogurtów), produktów z białej mąki (białe makarony, drożdżówki, białe pieczywo i inne), słodyczy (czasem skuszę się tylko na trochę gorzkiej czekolady jak nie mogę wytrzymać), dużo warzyw półgotowanych (bo surowe mi szkodzą), żadnych napojów gazowanych, słodkich soków, dużo przefiltrowanej wody, węglowodany - złożone (różne kasze, ryż brązowy, pieczywo razowe - chleb żytni na zakwasie), jeśli owoce to cytryny i grejpfruty, oliwa z oliwek, olej palmowy, dużo ryb i mięsa (ale swojego pieczonego, a nie kupionych wędlin, i nie wieprzowe), żadnych produktów zawierających gluten, masełko, jajka (żółtka, bo białka mnie uczulają).

Candida zmienia życie człowieka o 360 stopni... :(
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez polakita 12 lis 2009, 10:57
Bardzo ciekawe... ja też się jakiś czas leczyłam dietą (chciałam na nerwicę ale na to nie ma diety, ale na ogólne zwiększenie odporności organizmu), była to dość podobna dieta, myślę że jest bardzo zdrowa. Dużo rzeczy prostych i dobrych o których na co dzień zapominamy (kasze, tłuszcze roślinne, gotowane warzywa, pestki itp.). Ile czasu już jesteś na tej diecie i czy widzisz jakieś pozytywne rezultaty? Byłam wtedy u pani która leczy dietą. Miałam też jeść ok. 6 razy dziennie i rozdzielnie białka i węglowodany. Myślę że ta dieta sprawia że organizm zamiast koncentrować się na trawieniu ciężkich potraw może się skoncentrować na zdrowieniu!
polakita
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 12 lis 2009, 11:38
Tak naprawdę już na poważnie na tej diecie jestem od 22 września, wcześniej się starałam, ale byłam niekonsekwentna i jadłam słodycze (tylko, że mniej), nabiał... Ale 21 września byłam u specjalisty od grzybów, który powiedział mi, że bez konsekwentnej diety nic nie wskóram. Przejęłam się...

Powiem Ci Polakita, że odczuwam już dużą zmianę! Na początku było gorzej, objawy nasilone... Ale teraz czuję poprawę, przede wszystkim nie mam takiego ciągłego uczucia upojenia alkoholowego, mdłości, wzdęć, silnych bólów w obrębie głowy, częstych ataków płaczu i paniki, tak częstych dziwnych duszności. I mój organizm nie jest już taki zaśluzowany, bo wcześniej to "kilogramy" dziwnej wydzieliny rano w buzi, ciągła klucha i śluz w gardle, przełyku...

Bardzo zaskoczyło mnie tak wspaniałe działanie soku z aloesu, naprawdę działa na zgagę, refluks, nadżerki!!! A koktajl z siemienia lnianego i pestek dyni naprawdę likwiduje wzdęcia :)

Czasem (rzadko) zdarza mi się złamać i zjeść coś, czego mi nie wolno (np. wczoraj duży kawałek szarlotki wmuszony we mnie przez kolegę) i po godzinie, derealizacja, uczucie upojenia alkoholowego, pewnie jest to związane z nagłym skokiem a następne spadkiem poziomu cukru we krwi, "grzybowcy" mają z tym problemy, uczucie szaleństwa, mdłości, słabość... Byłam na siebie strasznie zła, że dałam się namówić na to ciasto, bo odcierpiałam potem swoje :/

Dieta, to jak się odżywiamy ma większy wpływ na nasze zdrowie niż nam się wydaje.
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez ewaryst7 12 lis 2009, 13:16
Joasiu , prześlij mi przepis na koktail z siemienia.Na pewno wypróbuję.Piszesz , że od września jesteś na diecie.Może potrzebujesz czasu , aby wyzdrowieć/Cierpiałaś na anoreksję , a to bardzo wyniszczająca choroba.Jestem z Tobą .Pisz w razie doła , i koniecznie przyslij przepis.Ps.A jak czujesz się dzisiaj?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 12 lis 2009, 13:57
Ewaryst7, wysłałam Ci wiadomość z przepisem :)
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez ewaryst7 13 lis 2009, 09:38
Joasiu , serdecznie dziękuję za przepis.Ja czuję się barzdo rożnie.Wlaściwie codziennie towarzyszy mi , osłabienie , i barak energii.Myślę , że to wina depresji.Mam też bóle stawów , których już absolutnie nie łączę z depresją.I tak mija dzień za dniem.Choć jestem mloda , to czuję się na dużo starsza.Powiedz mi, co Tobie dokucza najbardziej , i co mowią lekarze na Twój stan?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

przez Joaśka 13 lis 2009, 12:51
Hmmm.... Mi właściwie łatwiej byłoby wymienić, co mi nie dokucza... :( Ale tak najbardziej to dziwna i strasznie męcząca alergia oddechowa na suche, ogrzewane kaloryferem lub piecykiem powietrze, kurz, zapach środków czystości, nadwrażliwość na dym papierosowy, zanieczyszczenia, zapach perfum --> dostaję wtedy silnych duszności i strasznej suchości śluzówek, nie mogę oddychać, oskrzeliki mi się zalepiają, choć miałam robioną spirometrię, astmy nie mam, nie jestem też na nic uczulona co potwierdziłyby testy, a dolegliwości są fatalne :( Te duszności uniemożliwiają mi teraz normalne funkcjonowanie (jazda ogrzewanym autobusem, przebywanie w ciepłych pomieszczeniach to dla mnie koszmar!). W lecie, gdy nie było centralnego ogrzewania nie miałam tych duszności, a teraz znowu powróciły... :(

Gnębi mnie też ciągły ból, sztywność i obrzęk stawów zwłaszcza skroniowo-żuchwowych, mam tego grzyba w zatokach, migdałkach, gardle, może stąd też problemy właśnie z tymi stawami :( Sztywność i ból stawów uniemożliwiają mi z kolei usunięcie krzywych ósemek, które nasilają stan zapalny, dziąsła się opuściły, szyjki zębowe odsłonięte i błędne koło... :cry:

No i ciągle ta wydzielina o zapachu zgnilizny spływająca mi z zatok po gardle, rano budzę się z "kluchą", a potem przez cały dzień pluję jakimś śluzem :/

Poza tym wieczorem mam bardzo niską temperaturę, latem ok. 35 i 4, teraz trochę lepiej, bo 35 i 7, w ciągu dnia często stany podgorączkowe, brak energii, ospałość, problemy z koncentracją... :(

Ja mam 24 lata, a czuję się jakbym miała co najmniej 40 lat więcej :( Lekarze oczywiście nic takiego nie widzą (oprócz tych moich problamów z dziąsłami, nieszczelnym zwieraczem przełyku i strasznie zniszczonymi wszystkimi śluzówkami), rozkładają ręce, kierują na kolejne badania, przepisują leki, których już dawno nie biorę, bo tylko pogarszały sprawę. Jedynie specjalista od pasożytów i grzybów powiedział, że mam bardzo obciążony i zagrzybiony organizm, aż się zdziwił, mówił, że bardzo długa i ciężka droga przede mną... :(
Joaśka
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻ

przez magdalenabmw 13 lis 2009, 13:20
Też jadłam ostatnio Flumycon, ginekolog mi przepisał.

Ja jedyne co mogę polecic to koci pazur, jest dobry na wszystko. Niewiem jak te sztuczne tabletki z Polski, ale jak masz kogos w USA to mozna tam oryginalną korę dostac. Polecam.

Coz Joasiu, potrzeba Ci swietnego specjalisty bo zapuscilas sie strasznie (no jakby nie patrzec to faktycznie jest trochę Twojej winy).

Pierwsze co powinnaś zrobic to wyleczyc grzyba, potem szczęki i a potem dziąsła. Ogolnie to wg mnei anjpierw powinnas isc na konsultację to jakiegos swietnego chirurga szczękowego i z nim pogadac, moze by znalazl jakies wyjscie. Pozdrawiam, trzymaj sie i nie poddawaj!
magdalenabmw
Offline

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻE...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lis 2009, 14:11
Ja zawsze biore fluconazol po kazdym antybiotyku bo mam grzybice :roll:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: nie widzę wyjścia z sytuacji, PROSZĘ NIECH MI KTOŚ POMOŻ

przez magdalenabmw 13 lis 2009, 14:15
Ale jaką Wy macie tą grzybicę?Czego konkretnie?
Ja dostałam ten lek na infekcję drożdżakami od ginekologa. Ale nie znam sie na tych bakteriach. One atakują jednen narząd czy cały organizm?
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do