Pizzacanto i jego problem.

Inne zaburzenia.

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 25 paź 2009, 00:18
Polecam Ludina do poczytania. Ciekawy był z niego człowiek- mnich, dziennikarz, aforysta. To on napisał miedzy innymi: Na świecie żyją miliardy ludzi. Dlaczego wiec jest tak mało człowieczeństwa?
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 25 paź 2009, 00:19
Anna R. napisał(a):Polecam Ludina do poczytania. Ciekawy był z niego człowiek- mnich, dziennikarz, aforysta. To on napisał miedzy innymi: Na świecie żyją miliardy ludzi. Dlaczego wiec jest tak mało człowieczeństwa?


Moge prosic o tytul ksiazki? Czy brac sie za niego w ogole?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 25 paź 2009, 00:25
Hmmm, musiałabym poszukać w necie, jaki tytuł maja polskie tłumaczenia. Bo założyłam, ze takowe istnieją, lecz wcale tak być nie musi.

Mój cytat pochodzi z "Quergedanken", ale ja czytam Ludina w oryginale.

Napisał tez:
Kto unika ryzyka, zaprzepaszcza szansy oraz coś bardzo adekwatnego do tej dyskusji: Der Dialog mit Andersdenkenden ist oft schwierig, mit Nichtdenkenden ist er stets unmöglich (Dialog z z osobami inaczej myślącymi jest często trudny, z nie myślącymi zaś jest niemożliwy) ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 25 paź 2009, 00:52
Ale trud nie musi zakladac braku rozwiazania.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 25 paź 2009, 00:53
Właściwie niesłusznie napisałam "był", bo Ludin nadal żyje. Prowadzi nawet swojego bloga http://kath.ch/nucleus/ludin.php

Nie jestem wierząca, ale oprócz zajmowania się sprawami kościoła ma on wiele innych rzeczy do powiedzenia, które uważam za warte przemyśleń.

Na przykład:
Książki mogą nauczyć cie życia, ale przeżyć je musisz sam

Kto szuka, ten znajduje. Pod warunkiem, ze szukał we właściwym miejscu

To tez jest ciekawe: Mówimy, ze ludzie nie ponoszą winy za to, ze są biedni. Dlaczego nie powiemy tego o bogatych?

[Dodane po edycji:]

I coś na dobranoc ode mnie ze specjalną dedykacją: To, co czynią wszyscy, musi być słuszne- myślała owca przed zaszlachtowaniem ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Lili-ana 25 paź 2009, 01:29
"Dialog z z osobami inaczej myślącymi jest często trudny, z nie myślącymi zaś jest niemożliwy"
"To, co czynią wszyscy, musi być słuszne- myślała owca przed zaszlachtowaniem"

Świetne cytaty Anna...
Widzę rozejm w dyskusji :)
Lili-ana
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 25 paź 2009, 13:58
Liliana, jeśli nie obrażamy się i nie rzucamy inwektywami, to konsensus zawsze jest możliwy ;)

Co do kryzysu kultury i sztuki w Polsce, to nie ulega on wątpliwościom, ale z czego to wynika?

Osobiście uważam, ze poprzedni system naprawdę nas rozpieścił. Towarzysze działali na zasadzie: chleba i tak nie ma, wiec przynajmniej damy im igrzyska. W związku z tym dotowali, ile wlezie.

Książki, bilety do filharmonii, kina, teatru czy opery były tanie jak barszcz i każdy mógł sobie pozwolić na wznoszenie się na wyższy poziom duchowy.
Cenzura miała nawet swoje dobre strony, bo oprócz na przykład filmów niesłusznych ideologicznie, odrzucała tez wszystkie gnioty. W związku z tym przez wiele lat nieustannego chodzenia do kina tylko raz napotkałam naprawdę marną produkcję.
Kiedyś kupowałam książki tonami, teraz pięć razy się zastanowię, zanim wydam na jakąś 40 zł. Co nie przeszkadza mi w czytaniu wszystkich interesujących mnie pozycji. Ściągam je po prostu z internetu ;)

Pizzacanto, twoja złość, związana z naszymi wypowiedziami, do niczego cię nie zaprowadzi. Oczekujesz bowiem od nas konkretnych rad, co masz robić, ale my możemy jedynie wskazać ci kierunek, w jakim masz podążać. Nigdzie i od nikogo nie otrzymasz gotowego przepisu na swoje własne życie.

Czytałeś cykl Terrego Goodkinda "Miecz prawdy"? Jeśli nie, to polecam, skoro Ludin jest w Polsce niedostępny. Myślę, ze było by to coś dla ciebie.
Książki te pomagały mi i nadal pomagają przetrwać wszystkie trudne chwile w życiu. Niosą pociechę, nadzieję i dają tak pożądane przez ciebie odpowiedzi i rozwiązania, bo przedstawiają po prostu triumf ludzkiego ducha.

Na koniec jeszcze jeden cytat z Ludina:
Bezmyślność powoduje, ze człowiekowi źle się dzieje. Nadmiar myślenia sprawia, ze jest mu jeszcze gorzej.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 25 paź 2009, 17:26
Mnie nie chodzilo o to, aby gloryfikowac socjalizm i jego rozpieszczanie tylko to, ze dzis rzadzi wszystkim ogol a ogol chce papki a nie czegos wartosciowego. Nic nie poradze na to, ze nie umiem wyobrazic sobie pracy jako ktos z zawodu technicznego czy w sklepie bo mnie to najzwyczajniej meczy psychicznie, stad moj problem. Nie umiem sobie wyobrazic sytuacji kiedy trzeba przez cale zycie robic cos, co nas ani nie interesuje ani nie przynosi oczekiwanych korzysci. Malo tego, ja nie tylko nie umiem sobie tego wyobrazic - ja probowalem i zawsze konczylo sie to totalna porazka. Moze ja zawrazliwy jestem...

PS
A swoja droga uwazam ze niektore elelmenty polityki socjalistycznej nie byly takie glupie, np opieka socjalna (byla jaka byla ale jednak), narzucenie pewnych ograniczen etc. Nie wiem dlaczego tak jest, ale kiedy da sie czlowiekowi wolno reke, to wygra zawsze ten, kto ma albo wiecej pieniedzy, albo jest bardziej perfidny albo ma lepszy pomysl. Szkoda, ze nikt w takim systemie nie uwglednil sytuacji ludzi, ktorzy nie sa az tak cudowni i kreatywni, za to liczba bezdomnych czy osob z problemami wciaz przybywa. Ja wole juz socjalizm anizeli ulice lub kierat po 12h na dobe i robienie na kgoso kto ma lepsze pomysly ode mnie.

Bylem jakis czas w UK i powiem szczerze, ze strasznie mnie rozczarowalo to, co zobaczylem. Owszem, kiedy zna sie nawet jako tako jezyk, prace mozna dotsac bez wiekszych problemow (albo mozna bylo bo ja bylem tam kilka lat temu). Co z tego, skoro praca oznacza tam naprawde zasuwanie od rana do nocy i to nie tylko w zawodach przyziemnych, takich jak braman czy ktos od budowy, ale nawet jako informatyk czy wykwalifikowany specjalista. Wielu moich znajomych wracalo z zagranicy wycienczonych ciagla praca i wzyscy zgodnie mowia, ze to nie dla nich takie zycie. Ja sie zgadzam z takim twierdzeniem, bo czlowiek zyjac w ten sposob nie ma czasu na swoich bliskich, na przyjemnosci, odpoczynek etc. I nie rozumiem ludzi, ktorzy poza takim trybem zycia nie widza nic wiecej. Niestety ale w Polsce tez zaczyna dominowac tego typu model zycia a co bardziej ambitne i wrazliwe osoby sa spychane na coraz dalszy margines zycia spolecznego. To ja powiem szczerze, ze przy takim ukladzie chcialbym, aby panstwo zapewnilo mi jakis socjal i dalo mi spokoj skoro jest takich ludzi jak ja tak niewiele, panstwo niewiele straci. Ale po co komus pomagac? Nie sprawdzasz sie? To gin! Naprawde alternatywa godna pozazdroszczenia...
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez bunny_wrrr 25 paź 2009, 18:00
pizzacanto byc moze jestes za wrazliwy ale to nie powod by rezygnowac z marzen
walcz probuj dostosowac sie czesciowo - bo jak bardzo byc chcial to nie masz bezposdredniego wplywu na zmiany otoczenia jedynie mozesz wplywac na siebie samego-bez rezygnowania z wyzszych idei/marzen/czegostam
nie musisz robic czegos co cie nie interesuje/nie spelniasz sie/itp -dla mnie np to jest zalosne jesli nie upokarzajace
sprobuj polaczyc prace z czyms co lubisz - na pewno jest cos takiego
nawet nie musisz calkiem dostosowywac sie do swiata - znajdz stworz miejsce ktore akurat do ciebie pasuje
ludzie naprawde wymyslaja niesamowite rzeczy byleby nie spalac sie w dead-and jobs
na rynku nie ma niczego co cie interesuje? wymysl to
niektorzy kaza sobie placic za cos w ogole z kosmosu o czym inni by sobie nawet nie pomysleli ;)
potrzeba jest matka postepu
ja mysle ze takie osoby o ktorych piszesz nie sa spychane na margines ale same sie na tym marginesie chowaja jako te nie potrafiace sie odnalezc
ale naprawde sposobow i mozliwosci jest wiele i coraz wiecej tylko trzeba chciec i przede wsszystkim probowac
moja zlota mysl brzmi: jesli cos nie dziala to sprobuj czegos innego
tylko dzialaj
wg mnie niewielu jest zadowolonycnh z tego co robi i tak naprawde to chyba nikomu nie jest latwo
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 25 paź 2009, 18:05
bunny_wrrr napisał(a):pizzacanto byc moze jestes za wrazliwy ale to nie powod by rezygnowac z marzen
walcz probuj dostosowac sie czesciowo - bo jak bardzo byc chcial to nie masz bezposdredniego wplywu na zmiany otoczenia jedynie mozesz wplywac na siebie samego-bez rezygnowania z wyzszych idei/marzen/czegostam
nie musisz robic czegos co cie nie interesuje/nie spelniasz sie/itp -dla mnie np to jest zalosne jesli nie upokarzajace
sprobuj polaczyc prace z czyms co lubisz - na pewno jest cos takiego
nawet nie musisz calkiem dostosowywac sie do swiata - znajdz stworz miejsce ktore akurat do ciebie pasuje
ludzie naprawde wymyslaja niesamowite rzeczy byleby nie spalac sie w dead-and jobs
na rynku nie ma niczego co cie interesuje? wymysl to
niektorzy kaza sobie placic za cos w ogole z kosmosu o czym inni by sobie nawet nie pomysleli ;)
potrzeba jest matka postepu
ja mysle ze takie osoby o ktorych piszesz nie sa spychane na margines ale same sie na tym marginesie chowaja jako te nie potrafiace sie odnalezc
ale naprawde sposobow i mozliwosci jest wiele i coraz wiecej tylko trzeba chciec i przede wsszystkim probowac
moja zlota mysl brzmi: jesli cos nie dziala to sprobuj czegos innego
tylko dzialaj
wg mnie niewielu jest zadowolonycnh z tego co robi i tak naprawde to chyba nikomu nie jest latwo


Chcialbym tak ale brak mi pomyslow, co dalej robic. Nie chce odrzucac niczyich rad ale ja sie za cholere nie odnajduje w otaczajacej mnie rzeczywistosci, jakbym patrzyl zza szlanej sciany na swiat.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Ridllic 25 paź 2009, 18:59
a teraz mam inne odczucie co do Twojej osoby , nie zgniewaj się ale po tym co napisałeś to Ty jesteś chłopczykiem królewiczem któremu najlepiej podać wszystko na złotej tacy a jak ktoś jest lepszy i kreatywniejszy to od razu zaczynasz tupać nóżkami i mówić ,że to winna wszystkiego wokoło oprócz Ciebie samego , niestety Utopia istnieje tylko w literaturze ,przykro mi

Pozdrawiam
Ridllic
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 25 paź 2009, 19:32
Ridllic napisał(a):a teraz mam inne odczucie co do Twojej osoby , nie zgniewaj się ale po tym co napisałeś to Ty jesteś chłopczykiem królewiczem któremu najlepiej podać wszystko na złotej tacy a jak ktoś jest lepszy i kreatywniejszy to od razu zaczynasz tupać nóżkami i mówić ,że to winna wszystkiego wokoło oprócz Ciebie samego , niestety Utopia istnieje tylko w literaturze ,przykro mi

Pozdrawiam


Bo smialo dopominam sie moich praw? Bo mi sie nie podoba swiat i prawa nim rzadzace i ze nie umiem tlumic w sobie zwiazanych z tym negatywnych uczuc? To zyj sobie rzeczywistoscia tylko nie dawaj rad w stylu dostosuj sie albo gin bo nie dla mnie takie rozwiazania. Skoro jest ci dobrze w tym systemie nie oceniaj negatywnie osob ktorym dobrze nie jest.

Pzdr
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez wovacuum 25 paź 2009, 19:37
a kto ci daje tu porady w stylu dostosuj siè albo gin? :smile: :smile:

[Dodane po edycji:]

zaproponowalam ci wczoraj bodajze rozmowè z filozofem na temat ktory ciè nurtuje,ale ty tak naprawdè nie masz ochoty na dyskusjè;chyba uzalasz siè nad sobà za bardzo :D
wovacuum
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2009, 19:46
pizzacanto, i znów tup tup tup, nie dla ciebie.....bo nie będziesz się dostosowywał.
To jest dla mnie zaburzenie psychiczne......nieumiejętność dostosowania się i tyle, wcale by mnie nie zdziwi jeśłi okaże się, że jetseś jedynakiem.....
Wszystko jest na nie, więc albo skorzystasz z rad już ci dawanych, albo proszę cię użalaj się nad sobą w zaciszu domowym, lub tu ale nie oczekuj, że ktoś ci pomoże, skoro ty sam sobie nie chcesz pomóc......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do