Pizzacanto i jego problem.

Inne zaburzenia.

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez bliksa 27 paź 2009, 20:22
Rid wez to zamknij w cholere :evil:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Ridllic 27 paź 2009, 20:52
Pizzek nie zgniewaj się ale Ty powinieneś założyć partie "co by się działo to i tak jestem na NIE" lub monarchie gdzie będziesz królem i będziesz wytyczał normy społeczne dla podwładnych a oni zapewnia Ci dobrobyt i bogactwo do końca życia :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 27 paź 2009, 20:55
Dobra koniec głaskania się po pupach moi drodzy :twisted:
Zamykam :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do