Pizzacanto i jego problem.

Inne zaburzenia.

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 27 paź 2009, 13:14
Wcale bym się nie zdziwiła, bo już raz sugerowałam to moderatorom, a ciebie nie do końca biorę na poważnie :P

Niemniej jednak oświadczenie o prowokacji byłoby kolejnym twoim usprawiedliwieniem na brak zrozumienia ze strony forum i ludzkości oraz próbą zachowania twarzy.
Niech wnioski każdy sobie wyciągnie sam ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Ridllic 27 paź 2009, 13:25
pizzacanto napisał(a):Wydaje mi sie, ze ten konflikt bierze sie z tego, iz w stosunku do spolecznestwa jestem egoistka. Tak! Jestem nim, poniewaz spolecznestwo, w ktorym zyje, nie daje mi szansy na bycie i robienie tego, co jest moim marzeniem wiec przestalem tym spolecznestwem sie martwic, robic cos dla niego, isc na kompromisy. Nie bedzie zadnych kompromisow bo niby dlaczego?
Mowicie, ze to jednostka musi podporzadkowac sie grupie a ja mowie nie! I co wy na to! Pewnie niepodoba sie to Wam i dobrze! Tak jak mi przez lata nie podobal sie narzucony styl okreslonych norm i zachowan tak teraz mnie niepodobacie sie Wy.
Nie widze tutaj mozliwosci rozwiazania mojego problemu wlasnie ze wgledu na odmienne podejscie do zycia: wy sile czerpiecie z przynaleznosci do grupy i spelniania jej oczekiwan, ja sile czerpie ze spelniania swoich wlasnych.

I tyle.



z tego co widzę to Ty siłe czerpiesz z prowokacji .Powiem chłopie szczerze "zamiast fandzolic farmazony na forum dla osób z problemem pisz stary do ludzi którzy mogą coś zmienić " nic to tak nie da ale będziesz miał poczucie ,że próbowałeś :!:

Dla mnie to jedno wielkie ....... o Chopinie , jak przeczytałem ten temat od początku dzisiaj to zauważyłem ,że on jest po prostu o niczym . Koleś mówi ,że ma problem w kilku postach dalej ,że to My mamy po prostu jest bezsensu
Ridllic
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 27 paź 2009, 16:58
Czy by mnie to zdziwiło....nie, bo i tak wyszłoby na to co sądziłam, że jesteś ograniczony, rozpieszczony i masz strasznie nudne życie osobiste (a właściwie jego brak) skoro bawią cię tego typu rozrywki.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 27 paź 2009, 17:03
no tak...az nie wiem, co zrobic z pieniedzmi i innymi wygodami

eeh wasza psychologia...
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 27 paź 2009, 17:18
pizzacanto, jaka psychologia? Po raz kolejny masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego....jak dziecko a niby humanista...... :roll: , nie ma tu żadnego psychologa, to raz, dwa nikt tu nie poruszał kwestii, a bynajmniej ostatnio twojej majętności, a skoro dla ciebie słowo rozpieszczać kojarzy się tylko z pieniążkami - to jak widać nie znasz jego znaczenia :roll:.
Znowu tupiesz nóżkami i krzyczysz.....piszesz, że społecznestwo, w którym żyjesz, nie daje ci szansy na bycie i robienie tego, co jest moim marzeniem - jakby każdy robił co chciał to by nie było życia na ziemii.......myślę, że mało kto chce być śmieciarzem, pracownikiem kanalizacji, pracować w ubojni...ale jeśłi nie ja to kto? tak
:lol:

Rób sobie co chcesz, realizuj swoje marzenia - kto ci zabrania i czego dokładnie?, a jeśli cię nie stać na nie to najpierw na nie zarób a potem realizuj nic ci się nie należy, na wszystko trzeba zapracować.

A jeśli tak ci się nie podoba to mam złoty środek dla ciebie, zapracuj sobie i uskładaj pieniążki, o ile nie umrzesz ze zgryzoty i żalu, że taki wybraniec losu jak Ty musi pracować .......i wyjedź do amerki południowwej, przyłącz się do jakiegoś plemienia indian i zamieszkaj tam, nie ma tv, reklam, nikt cię nie będzie ograniczał, nic ci narzucał, żadnego systemu politycznego..... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Ridllic 27 paź 2009, 17:21
kolejny dowód ,że to śmieszna prowokacja :

pizzacanto napisał(a):a ty popatrz jak ja sie tutaj ,,jem" z niektorymi, tez mnie nie rozumieja ale co tam - nie bede stac z zalozonymi rekoma
wrazliwosc to piekna rzecz ale trzeba nauczyc innych przed nia respektu jesli nie rozumieja tego


myślę nad zamknięciem tego wątku bo to "jedzenie " nic naprawdę nie wnosi , a za chwile z tego wyniknie kłótnia i polecą inwektywy w stronę uczestników tej dyskusji :!:
Ridllic
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 27 paź 2009, 17:24
Ridllic, jak zamkniesz to zaraz usłyszysz jak po raz kolejny ktoś za swoje przekonania został wyrzucony....... :twisted:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Ridllic 27 paź 2009, 17:31
linka656, nie zamknę za poglądy , bo jak dla mnie to może sie mu nawet faszyzm podobać co mnie to ;) jego życie jego wybór ........

jak zamknę to tylko dla tego ,że ta dyskusja jest martwa od samego początku Pan pizzacanto, jest po prostu nie reformowalny nie przyjmuje poglądów innych użytkowników a wręcz odczuwam ,że stara sie innym narzucić je . To tak jak bym w każdym temacie na forum odpisywał "nie masz racji" "nie zgodzę się z Tobą" jaki to ma sens no chyba tylo w ilości postów .
Ridllic
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 27 paź 2009, 17:37
Ja popieram twoją decyzję panie moderatorze :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 27 paź 2009, 19:28
ja rowniez popieram zamkniecie tego watku i chyba nie musze dodawad z jakiej przyczyny...jade jutro pracowac jako smieciarza

a tak na marginesie: chocbym mial sie zesrac to dopne swego a wy dalej bedziecie zasuwali za marne kilka groszy w pracy, ktora tak naprawde nie bedzie dawala wam satysfakcji i bedziecie twierdzic, ze jednak tak ma byc

wasz wybor

ja wiem jedno: ta dyskusja to byla lekcja - lekcja nie pytania sie o droge tylko podarzania nia bez pytania sie o akceptacje

pozdrawiam!
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez bliksa 27 paź 2009, 19:32
powiało grozą brrr
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez tet 27 paź 2009, 19:34
ja bym proponowała lekcję w plenerze, każdy daje sobie "po szlagu" :mrgreen:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Ridllic 27 paź 2009, 19:43
pizzacanto, powodzenia stary, szczerze , ważne jest samozaparcie musisz dążyć do celu jaki sobie postawiłeś i tu Cie rozumie :!:

tylko obawiam się jednego ,że jeśli Ty od razu chcesz startować na najwyższych stanowiskach z najlepszym wynagrodzeniem to może się to nie powieść po Twojej myśli ale aby się tak nie stało i kiedyś nie pragnął tych "marnych paru groszy" i jeszcze zaproponuję Ci obadanie hasła EGOCENTRYZM ma ono wiele wspólnego z Tobą przeczytaj i pomyśl nad tym .

Ps. a i dzięki za życzenia co do kariery zawodowej , osobiście nie narzekam ;)

Pss. Oby lekcja się nie skończyła wraz z drogą bo będzie trzeba zawrócić .
Ridllic
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 27 paź 2009, 20:16
szczerze nie pozadam jakichkolwiek stanowisk poniewaz nie pociaga mnie tzw hierarchia spoleczna z cala tytaulatura i szczeblami wiec chyba mi nie grozi to o czym mowisz

egocentryzm - jesli ma to byc walka o mnie to wybieram jak najbardziej egocentryzm
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do