Pizzacanto i jego problem.

Inne zaburzenia.

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2009, 23:38
pizzacanto, Ty masz poważny problem - poszukaj porady u psychiatry lub psychologa, my nie potrafimy ci pomóc, nie bedę się nikogo nic pytać bo g***o mnie to interesuje, obrażasz - dostajesz osta.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 22 paź 2009, 23:40
a mnie mozna obrazac?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Paranoja 22 paź 2009, 23:42
pizzacostam ale skor ci sie nie podoba to po co tu jestes?

jesli mi gdzies zle to staram sie unikac tego miejsca a nie na sile tam przebywac.

wiesz my nie jestesmy ciebie godni, nie zrozumiemy cie wiec moze lepiej poszukac zrozumienia w innym miejscu?
Paranoja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2009, 23:42
Wskarz kto tutaj cię obraził?
Cytuj:)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 22 paź 2009, 23:44
linka656 napisał(a):Wskarz kto tutaj cię obraził?
Cytuj:)


popatrz sobie na atrybuty typu "len", "nierob" etc. przepraszam ale nigdy ani nierobem ani leniem to nie bylem!
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2009, 23:51
pizzacanto, zacytuj osoby a dostaną najpierw zupełnie tak jak TY ostrzeżenie słowne, jeśli po raz kolejny to zrobią dostaną ostrzeżenia formalne :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 22 paź 2009, 23:53
linka656 napisał(a):pizzacanto, zacytuj osoby a dostaną najpierw zupełnie tak jak TY ostrzeżenie słowne, jeśli po raz kolejny to zrobią dostaną ostrzeżenia formalne :D


stracilem nadzieje na poprawe sytuacji - przeciez cierpie na prokrastynacje!
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez shadow_no 22 paź 2009, 23:53
To, ze nie jestem zadowolony z forum to jeszcze nie jest powod, aby mnie stad wyrzucac - jak kazdy czlowiek mam prawo do wyrazania pogladow, jesli one nie godza bezposrednio w innych. To, ze uzywam jezyka mogacego uchodzic za arogancki jest wynikiem tego, jak jestem odbierany przez tzw moralna wiekszosc. Dziwi mnie tylko, ze moderatorzy tego forum wola przychylic sie do wiekszosci i nie stracic tzw glowy anizeli choc raz postawic sie po stronie osob, ktore racje miec moga. Mogles udzielic sie na forum ale nie zrobiles tego wczesniej.
I nie krytykuje tutaj osob z nerwica lekowa tylko proznosc i brak zrozumienia ze strony zaledwie kilku osob, nie wiekszosci!

Ad1. Kto Cię wyrzuca? Ja zasugerowałem, że skoro nie jesteś zadowolony z forum - droga wolna. Linka dała Ci ostrzeżenie na które swoimi postami zapracowałeś. (jedno ostrzeżenie nie jest równoznaczne z wyrzuceniem).
Ad2. Nie udzieliłem się wcześniej bo nie widziałem sensu. Przede wszystkim temat w którym się to zaczęło nie był do tego odpowiednim miejscem. Kiedy zrobił się duży offtopic - bałagan jeden z moderatorów (Linka? bo szczerze mówiąc nie sprawdzałem) wydzielił temat i wtedy postanowiłem się wypowiedzieć.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 22 paź 2009, 23:59
Paranoja, jesteś bardzo bezpośrednia i jakże urocza ;)

Mam nadzieje, ze pozostaniesz tu na dłużej.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 23 paź 2009, 00:02
shadow_no napisał(a):
To, ze nie jestem zadowolony z forum to jeszcze nie jest powod, aby mnie stad wyrzucac - jak kazdy czlowiek mam prawo do wyrazania pogladow, jesli one nie godza bezposrednio w innych. To, ze uzywam jezyka mogacego uchodzic za arogancki jest wynikiem tego, jak jestem odbierany przez tzw moralna wiekszosc. Dziwi mnie tylko, ze moderatorzy tego forum wola przychylic sie do wiekszosci i nie stracic tzw glowy anizeli choc raz postawic sie po stronie osob, ktore racje miec moga. Mogles udzielic sie na forum ale nie zrobiles tego wczesniej.
I nie krytykuje tutaj osob z nerwica lekowa tylko proznosc i brak zrozumienia ze strony zaledwie kilku osob, nie wiekszosci!

Ad1. Kto Cię wyrzuca? Ja zasugerowałem, że skoro nie jesteś zadowolony z forum - droga wolna. Linka dała Ci ostrzeżenie na które swoimi postami zapracowałeś. (jedno ostrzeżenie nie jest równoznaczne z wyrzuceniem).
Ad2. Nie udzieliłem się wcześniej bo nie widziałem sensu. Przede wszystkim temat w którym się to zaczęło nie był do tego odpowiednim miejscem. Kiedy zrobił się duży offtopic - bałagan jeden z moderatorów (Linka? bo szczerze mówiąc nie sprawdzałem) wydzielił temat i wtedy postanowiłem się wypowiedzieć.


Jesli naprawde uwazasz ze dyskutowanie na tego typu problemy nie ma sensu to znaczy ze nie znasz dobrze psychologii, a przynajmniej nie na tyle, aby moc wiedziec, ze oprocz depresji organicznej wystepuje depresja egzystencjalna - poczytaj a dowiesz sie dokladnie o jaki problem chodzi i kogo on czesto dotyka
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Paranoja 23 paź 2009, 00:07
a dziękuje Anno R. :)

mi tutaj się bardzo podoba w przeciwieństwie do naszego kolegi i jak narazie nie zamierzam Was opuszczać :)
Paranoja
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 23 paź 2009, 00:10
Bo to fajne forum, a osoby takie jak pan Pizza dodają tylko całości pieprzyku :lol:
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez shadow_no 23 paź 2009, 00:10
pizzacanto, rozumiem, że lubisz zmieniać temat dyskusji, ale jak tak dalej pójdzie to będziemy wyodrębniać kolejne tematy. ;)
Jednak odpowiem Ci.
Jesli naprawde uwazasz ze dyskutowanie na tego typu problemy nie ma sensu to znaczy ze nie znasz dobrze psychologii

Podstawowe pytanie: Gdzieś Ty wyczytał, że znam się na psychologii?
Pytanie dodatkowe: Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Napisałem, że nie udzieliłem się w poprzednim temacie ponieważ był tam wielki off-topic. Jak temat został wyodrębniony - odpowiedziałem.
Nie wiem o co tym razem walczysz.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 23 paź 2009, 00:12
shadow_no napisał(a):pizzacanto, rozumiem, że lubisz zmieniać temat dyskusji, ale jak tak dalej pójdzie to będziemy wyodrębniać kolejne tematy. ;)
Jednak odpowiem Ci.
Jesli naprawde uwazasz ze dyskutowanie na tego typu problemy nie ma sensu to znaczy ze nie znasz dobrze psychologii

Podstawowe pytanie: Gdzieś Ty wyczytał, że znam się na psychologii?
Pytanie dodatkowe: Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Napisałem, że nie udzieliłem się w poprzednim temacie ponieważ był tam wielki off-topic. Jak temat został wyodrębniony - odpowiedziałem.
Nie wiem o co tym razem walczysz.


Z wszechobecna obluda i klapkami na oczach. I czy nie uwazasz, ze minimum wiedzy z zakresu psychologii jest niezbdna do prowadzenia takiego forum? Przeciez tu pomocy szukaja ludzie z bardzo roznymi problemami. Jak chcesz im udzielic chocby wstepnej rady bez wiedzy na jakikolwiek temat?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do