Pizzacanto i jego problem.

Inne zaburzenia.

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Paranoja 26 paź 2009, 20:41
zamin zaczniesz pisać to najpierw sie dowiedz konkretow. supermarkety placa podatki [moja mam pracuje w urzedzie skarbowym, jest naczelnikiem i siedzi w podakach wiec wlasnie ja o to spytalam]. panstwo stworzylo specjalne strefy np tam gdzie padly kopalnie, albo gdzie jest teren gdzie jest wysokie bezrobocie i jesli inwestor na takich terenach buduje supermarket to jest on zwolniony z placenia podatku ale tylko dlatego ze stworzyl nowe miejsca pracy. nie dorabiaj sobie znow filozofii o koncernach itp.


wiem jak pracuja w chinach czy w innych krajach, ogladalam rozne reportarze, czytalam na ten temat ale to nie zmienia faktu ze nic na to nie poradze. moge nie kupowac tych produktow. jesli tobie ulzy to nie musisz kupowac, moze jakiejs biednej kobiecie pomozesz dzieki temu. jesli chcesz wiedziec to zanim dostalam prace w urzedzie to pracowalam i jako kelnerka, i barmanka, roznosilam ulotki, pracowalam w sklepie spozywczym, pracowalam w fabryce kosmetykow gdzie haslem bylo 'ilosc nie jakosc". wiem jak to jest ale pracowalam, nie narzekalam a jesli narzekalam to probowalam robic cos ze swoim zyciem. i dzis moge powiedziec ze mam prace ktora daje mi satysfakcje, mam szacunek, nie jestem niewolnikiem, robie to co lubie bo jest to akurat zgodne z moimi studiami i zainteresowaniami. ale oczywiscie moglam dalej pracowac w fabryce i narzekac jaki to system jest zly, dlaczego ja, wstawac o 3 w nocy jechac 4 h do pracy. kazdy ma to co chce, a raczej na co go stac. mnie bylo stac [psychicznie] na zmiane swojej pozycji zawodowej.

co do lekarzy, akurat jako dosc chorowity obywatel dosc czesto bywam w szpitalach, nie korzystam z prywatnej medycyny gdyz uwazam ze skoro place skladki to panstwo ma mi zapewnic leczenie. i zapewnia. ale oczywiscie nikt mi tego nie karze robic. moge isc do lekarza prywatnego, nie czekac pol roku na wizyte do neurologa, albo do poradni chorob zakaznych 2 miesiace, skoro potrzebuje sie leczyc juz teraz a nie za dwa miesiace. kazdy ma rowny dostep do leczenia. jesli cie stac mozesz isc prywatnie i masz szybko i "lepiej", ale jesli cie nie stac albo [tak jak ja] nie chcesz placic to nie narzekaj ze w polsce nie ma rownego dostepu do swiadczen lekarskich.

i kolejny raz na sile starasz sie udowodnic nie wiem co. wcale nie jest trudno byc niezmanipulizowanym. ide do sklepu, wybieram to co chce. zadne reklamy mnie nie zmusza do kupienia produktu x, skoro ja chce produkt y. i koniec kropka. widocznie niby chcesz byc taka wybitna jednostka ale chyba w gadaniu skoro glupiej reklamie nie potrafisz sie oprzec.

a co do mojego swiata to sie nie martw bo jak narazie nic sie nie zawala. kazdy sam walczy o swoj swiat, swoja przestrzen. ty widocznie nie potrafisz skoro twoj swiat sie zawalil. i nie zwalaj teraz tego na innych, na korporacje, na system czy bog wie co jeszcze. zawalil sie bo ty do tego doprowadziles.
Paranoja
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 26 paź 2009, 20:43
bez komentarza
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Paranoja 26 paź 2009, 20:55
pizzacanto napisał(a):W/g mnie normalne zycie czy normalnosc w ogole to ogolne poszanowanie praw kazdej jednostki z zachowaniem wszystkich atrybutow dajacych jej prawo do nieskrepowanego wyrazania siebie bez koniecznosci ponoszenia negatywnych konsekwencji tego.
Tym samym zyc normalnie to szanowac kazda jednostke bez wgledu na jej upodobania estetyczne, polityczne czy spoleczne i wszystko co owe przekonania implikuja doputy, dopoki nie godza one w szeroko rozumiana wolnosc oraz godnosc drugiego czlowieka, nie zagrazaja jego zdrowiu lub zyciu oraz nie niosa ze soba negatywnych tresci oraz osadow.

nie da sie dogodzic kazdemu, zawsze znajdzie sie ktos [np ty] komu bedzie zle.
Paranoja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 paź 2009, 21:57
Co do mojego naiwnego podejścia do życia, to panie i panowie nikt z was nie zauważył, ze pisze z przymrużeniem oka? Czasami nawet dwóch :P
To nie jest całkiem poważna dyskusja, wiec potrzebne jest tu spojrzenie pół żartem pół serio ;)

Konsumpcjonizm? Może. Nikt nie zrozumie, kto nie żył w erze chleba na kartki, butów dwa razy do roku (pod warunkiem, ze były w sklepach) i kremu nivea. Stanu wojennego oraz wyborów typu kawa czy tez czekolada dla dzieci, ponieważ kawa, papierosy i czekolada były na karteczce w jednym okienku.

Napisałam żartobliwie, co mi się w obecnym systemie podoba , ale nie oznacza to, ze rzeczy te stanowią sens mojego życia.

Zbawianie świata nie jest zatem moją misją życiową, nie będę wiec lała łez nad robiącym buty Chińczykiem i z powodu protestu nie pójdę kupować do Prady.

I jako kobieta uważam, ze największym osiągnięciem ludzkości jest zmywarka do naczyń, a najpiękniejszym wyznaniem miłości:
"Pośpij sobie jeszcze kochanie, ja go nakarmię" ;)

Więcej dystansu oraz humoru by się przydało. Nam wszystkim

[Dodane po edycji:]

Paranoja napisał(a):a co do mojego swiata to sie nie martw bo jak narazie nic sie nie zawala. kazdy sam walczy o swoj swiat, swoja przestrzen. ty widocznie nie potrafisz skoro twoj swiat sie zawalil. i nie zwalaj teraz tego na innych, na korporacje, na system czy bog wie co jeszcze. zawalil sie bo ty do tego doprowadziles.


Nic dodać nic ująć
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 26 paź 2009, 22:32
nic dziwnego ze psychologia stoi w miejscu skoro zatrudnia ludzi myslacych w podobny sposob
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 paź 2009, 22:40
NIE jestem psychologiem, tylko germanistką i nigdy nie byłam na etacie psychologa zatrudniona. Skąd ci to w ogóle przyszło do glowy?

Paranoja pracuje w urzędzie, wiec zapewne psychologiem tez nie jest.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Paranoja 26 paź 2009, 22:59
potwierdzam, psychologiem nie jestem

moja dzialka to gospodarka odpadami :D
Paranoja
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez Lili-ana 26 paź 2009, 23:06
pizzacanto chodziło o to, że większość ludzi myśli podobnie, schematami, w tym i psycholodzy...
Lili-ana
Offline

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 paź 2009, 23:10
Bynajmniej nie o to mu chodziło Liliano. Napisał wyraźnie, ze nic dziwnego, ze psychologia stoi w miejscu,skoro zatrudnia się ludzi takich jak ja. Pisałam, ze chciałam studiować psychologie, a biedak nie doczytał, ze jednak do tego nie doszło ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 26 paź 2009, 23:16
pizzacanto napisał(a):bez komentarza

Oh co za ignorancja.............
Zabrakło racjonalnych argumentów... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 paź 2009, 23:23
Także nie oglądam telewizji Liliano, ale nie z powodu panicznego strachu przed manipulacją, ale dlatego, ze szkoda mi na to czasu.

Ograniczam się do Simpsonów i South Park ;)

Cierpieć za miliony nie zamierzam, ale jeśli ktoś czuje w tym kierunku powołanie, to przecież droga wolna. Zawsze można odrzucić zdobycze cywilizacji, zamieszkać w szałasie na jakimś zadupiu, żywić się robaczkami i co tłustszy korzonek odrzucać :lol:

Kiedyś był to zawód popularny, a nazywał się :pustelnik
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez linka 26 paź 2009, 23:32
I szukać sensu swojego życia.....o taak.......no i nie wmawiać mi jaka jestem zmanipulowana, omamiona, nieświadoma, nie udowadniać mi tego, ja sobie dobrze zdaję sprawę z tego co się na swiecie dzieje i wcale mi się to nie podoba.......ale życie jest za krótkie żeby z motyką na słońce się pchać, chcesz zmienić świat - zacznij od siebie - ja jestem szczęśliwa w życiu, a bogata nie jestem - i da się.

Podoba mi się w teraźniejszym świecie, mogę wierzyć w co chcę, jechać gdzie chcę, czytać co chcę, słuchać czego chcę.......oglądam telewizję i ją lubię, kocham kino, i dobre filmy, dla mnie to świetna rozrywka, tak samo jak wyjście do baru i restauracji i spotkanie się ze znajomymi, których ci chyba pizzacanto brakuje :?:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pizzacanto i jego problem.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 paź 2009, 23:48
Mam dokładnie to samo zdanie Linka.

Ci, co wszystko krytykują, czynią to najczęściej na zasadzie lisa, który nie mógł dosięgnąć winogron. Powiedział wiec sobie, ze są z pewnością kwaśne, niesmaczne i dobre dla żarłoków ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Pizzacanto i jego problem.

przez pizzacanto 27 paź 2009, 01:14
Anna R. napisał(a):Bynajmniej nie o to mu chodziło Liliano. Napisał wyraźnie, ze nic dziwnego, ze psychologia stoi w miejscu,skoro zatrudnia się ludzi takich jak ja. Pisałam, ze chciałam studiować psychologie, a biedak nie doczytał, ze jednak do tego nie doszło ;)


Pani Anno, zastosowalem ten sam zabieg co pani przede mna - ironie :D

I dobrze mnie zrozumiala Lili-ana - nie wierze w psychologie, skoro czyni to samo, co ludzie - naklania do poszluszenstwa bez podania przyczyny.

[Dodane po edycji:]

linka656 napisał(a):
pizzacanto napisał(a):bez komentarza

Oh co za ignorancja.............
Zabrakło racjonalnych argumentów... :-|


A i owszem, jednak ignorancja bym tego nie nazwal. Raczej brakiem sil na ciagle tlumaczenie mojej postawy.

[Dodane po edycji:]

Anna R. napisał(a):Także nie oglądam telewizji Liliano, ale nie z powodu panicznego strachu przed manipulacją, ale dlatego, ze szkoda mi na to czasu.

Ograniczam się do Simpsonów i South Park ;)

Cierpieć za miliony nie zamierzam, ale jeśli ktoś czuje w tym kierunku powołanie, to przecież droga wolna. Zawsze można odrzucić zdobycze cywilizacji, zamieszkać w szałasie na jakimś zadupiu, żywić się robaczkami i co tłustszy korzonek odrzucać :lol:

Kiedyś był to zawód popularny, a nazywał się :pustelnik


I byl bardzo przydatny jeszcze kilka dziesiecioleci temu, poniewaz medytacja i odosbnienie budza w czlowieku uktyre mysli, ktore dane sa nam przez nature (jakkolwiek by tego nie nazwac) i to wlasnie one decyduja o naszej indywidualnosci, naszych prawdziwych potrzebach i dlatego stoja w sprzecznosci ze sztucznie stworzonym swiatem cywilizacji, ktory owe impulsy neguje i odrzuca, psychologia rowniez niestety...

[Dodane po edycji:]

linka656 napisał(a):I szukać sensu swojego życia.....o taak.......no i nie wmawiać mi jaka jestem zmanipulowana, omamiona, nieświadoma, nie udowadniać mi tego, ja sobie dobrze zdaję sprawę z tego co się na swiecie dzieje i wcale mi się to nie podoba.......ale życie jest za krótkie żeby z motyką na słońce się pchać, chcesz zmienić świat - zacznij od siebie - ja jestem szczęśliwa w życiu, a bogata nie jestem - i da się.

Podoba mi się w teraźniejszym świecie, mogę wierzyć w co chcę, jechać gdzie chcę, czytać co chcę, słuchać czego chcę.......oglądam telewizję i ją lubię, kocham kino, i dobre filmy, dla mnie to świetna rozrywka, tak samo jak wyjście do baru i restauracji i spotkanie się ze znajomymi, których ci chyba pizzacanto brakuje :?:


Nie napisalbym tych slow, gdybys mnie do ich nie sklonila, Linko. Nie twierdze ze nie zdajesz sobie sprawy z obrotu sytuacji wokol ciebie. Zastanawia mnie fatk, dlaczego sie na to godzisz albo raczej, dlaczego smiesz uwazac, ze jest to jedyna prawda ze trzeba sie do tego dostosowac a brak owej umiejetnosci nazywasz zaburzeniem wymagajacym leczenia.
W odroznieniu od Ciebie nie wszystko mi sie na tym swiecie podoba. Mysle, ze nie do konca zdajesz sobie sprawe rowniez z tego, ze mozesz wierzyc we wszystko, w co chcesz a raczej mozesz ale tylko prywatnie. Dotyczy to rowniez prasy, telewizji i innych atrybutow naszej cywilizacji. Nie dostrzegasz manipulacji oraz tego, jak silnie zostaly Nam wszystkim narzucone wzorce, ktore czynia nas nieszczesliwymi.
Znajomych posiadam wielu, przycjaciol kilkoro. Co z tego, ze wciaz czuje sie samotny gdy przychodzi mi mierzyc sie ze swiatem.

[Dodane po edycji:]

Anna R. napisał(a):Mam dokładnie to samo zdanie Linka.

Ci, co wszystko krytykują, czynią to najczęściej na zasadzie lisa, który nie mógł dosięgnąć winogron. Powiedział wiec sobie, ze są z pewnością kwaśne, niesmaczne i dobre dla żarłoków ;)


Prosze nie przyrownywac ludzi do zwierzat, bo tym samym obraza pani i czlowieka i zwierze. Motywy dzialan obu gatunkow sa tylko powierzchownie podobne.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do