Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Inne zaburzenia.

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

przez Saraid 02 lip 2013, 12:51
*Wiola*, serio :shock: jaka ja bystra jestem buuu ;)
Saraid
Offline

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 lip 2013, 13:27
*Wiola* napisał(a):Moi drodzy Ethard napisał 2 posty w 2009 roku , więc raczej Wam nie odpowie ;)

Ja tam to od razu zauważyłem, ale sobie pomyślałem że to dobra okazja do ponarzekania w tym temacie który mnie dotyczy również.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 lip 2013, 13:52
carlosbueno, No tak, okazji byś nie przepuścił :mrgreen:
Ktoś odkopał temat ,ok, napisałam tylko do dziewczyn , bo się zwróciły do założyciela, którego dawno tu nie ma, a datę przeoczyć każdemu się zdarza ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lip 2013, 14:25
Też nigdy nie potrafiłem komukolwiek się przeciwstawić, bo bałem się, że mogę oberwać. Obronić kogoś też bym nie potrafił w żaden sposób. A gdy ktoś na mnie krzyczy, to czasem chce mi się beczeć, ale też obecnie umiem to powstrzymywać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez Shannon 03 lip 2013, 19:29
Ja niestety nadal nie umiem mówić o tym, co mi się nie podoba ze strachu przed upokorzeniem. Właściwie to i tak zwykle ludzie ignorują to co mówię, albo mnie wyśmiewają, więc stwierdziłam, że nie warto, bo tylko przez to się denerwuję. :?
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lip 2013, 20:38
No, zdarza się taki lęk. Nazywają to brakiem asertywności.
Pierwsze pytanie, to czy chce się zmienić w ogóle tę cechę.
Jak ktoś chce to rozwiązanie takie, że trzeba być bardziej świadomym swoich praw oraz racji. Żeby nie bać się reakcji drugiej osoby warto wyrażać swoje zdanie w taki sposób, by nikogo nie urazić. Wtedy mamy czyste sumienie i ewentualny "naskok" ze strony rozmówcy nas nie skrzywdzi, bo będziemy wiedzieli że jesteśmy w porządku.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 04 lip 2013, 14:01
To ja też jest mało asertywny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16509
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez mark123 04 lip 2013, 15:35
Ja też nie jestem asertywny.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez depas 04 lip 2013, 18:24
Zupełnie nie jestem asertywny, a chciałbym być. Kiedyś, jeszcze w liceum, byłem znany z tego że mam swoje zdanie i nie boję się go bronić. Jednak z wiekiem było coraz słabiej, coraz łatwiej poddawałem się opinii innych... Teraz często sam nie wiem jakie mam zdanie, co myślę o danej rzeczy. Dochodzi do tego że myślę inne rzeczy w zależności od sytuacji/towarzystwa... I jak tu się nie powiesić..?
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez Shannon 04 lip 2013, 18:43
Ja nie cenię już tak bardzo swojego zdania, więc po co mam je bronić :smile:
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez mark123 04 lip 2013, 18:51
navi napisał(a):Ja nie cenię już tak bardzo swojego zdania, więc po co mam je bronić :smile:

Ja zewnętrznie nie bronię swojego zdania, ustępuję innym, ale wewnętrznie i tak myślę po swojemu, bo do myśli nikt mi nie zajrzy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

przez rotten soul 08 lip 2013, 15:25
Uważam, że ten temat jest trochę niejasny. Obrona swoich poglądów, a sprzeciwianie się komuś, to jednak trochę inne rzeczy.
Ja zawsze bronię (za dużym egoistą jestem, żeby tego nie robić) swojego zdania (w dyskusji), ale zdarza mi się odpuszczać innym, jednakże nie ze względu na jakiś lęk czy brak asertywności, tylko po prostu dla świętego spokoju. Nie mam nic gorszego dla mnie, niż długotrwałe kruszenie kopii z drugim człowiekiem o coś, co w sumie nie ma dla mnie dużego znaczenia. Dla niektórych to niemalże plama na honorze, jeśli tylko mieli by odpuścić dyskutantowi choć na chwilę, ich słowo musi być ostatnim słowem, więc potrafią spożytkować mnóstwo czasu i energii, żeby tak się stało. Ja tak nie umiem, bo zwyczajnie tego nie lubię. Szkoda mi sił na jałowe "dyskusje", więc daję sobie siana. Co mi stanie, że kogoś nie przekonam do swego? Nic zupełnie.

Są jeszcze inne sytuacje gdy powstrzymuję się od przeciwstawiania się komuś. Nie robię tego zazwyczaj, gdy wiem, że konsekwencją tego będzie sprawienie komuś przykrości (choć tu muszę mieć choćby cień sympatii do takiej osoby). Po za tym w pracy, dość rzadko omawiam przełożonym ;). Czasami jednak są takie sytuacje, że lepiej to zrobić, gdyż nie zawsze dysponują taką wiedzą jak ja na dany temat i najzwyczajniej w świecie się mylą . Wtedy łaskawie i dyplomatycznie uświadamiam ich o tym. :smile:
rotten soul
Offline

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 08 lip 2013, 19:24
depas, akurat taka chwiejność tego typu, że w zależności od towarzystwa myślisz inaczej to nic wyjątkowego. Jest to zwyczajny mechanizm adaptacyjny, inaczej zachowujemy się w środowisku rodziny, inaczej wśród kolegów. Ja staram się niwelować te różnice. Przecież jestem tym samym człowiekiem, niezależnie gdzie się znajduję. Czy babcia mnie będzie namawiała na narkotyki, czy koledzy nie robi to różnicy. Tak samo z obiadem. :great:
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Lęk przed przeciwstawieniem się komuś.

Avatar użytkownika
przez mark123 08 lip 2013, 22:18
rotten soul napisał(a):Uważam, że ten temat jest trochę niejasny. Obrona swoich poglądów, a sprzeciwianie się komuś, to jednak trochę inne rzeczy.

Ja w realu w większości przypadków ani nie bronię swojego zdania ani się nie przeciwstawiam. Zawsze byłem dupa.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do