Dewiacja

Inne zaburzenia.

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez mark123 01 maja 2015, 12:27
Jeśliby się opierać na opisie fetyszowych preferencji seksualnych na Wikipedii, to "aseksualność" mojego fetyszu i ogólnie brak uczuć seksualnych może być po prostu efektem mechanizmu wyparcia.

Wyparcie. Odrzucenie parafilii przez osobowość, dzięki silnym mechanizmom obronnym. Pozorny brak konfliktów wewnętrznych. Możliwe wbudowanie w aktywność nieseksualną (np. sadysta stosuje kary cielesne jako "środek wychowawczy" nie uświadamiając sobie ich jako subiektywnie seksualnie go podniecających). Mogą występować nagłe, impulsywne wyłamania spod kontroli psychicznej, skutkujące zachowaniami parafilnymi (odchylenie patologiczne).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez refren 01 maja 2015, 21:59
take napisał(a):Moją mentalność może denerwować to, że nie mam żony, że nie mam kogoś, kogo mogę fizycznie kochać w sposób wyjątkowy (np. głaskać, tulić, całować, spać z nim w jednym łóżku).


take napisał(a):Moja psychika chciałaby mieć tylko dzieci z zespołem Aspergera.


take napisał(a):Dla mojej psychiki podniecające może być to, że kobieta defekuje


A kim jest Twoja mentalność i psychika? To nie Ty?

take napisał(a):Posiadanie dzieci może jawić mi się jako przyjemność i zaszczyt.


Zupełnie jakbyś pisał opinię psychologiczną obcej osobie. To znaczy "jawi" Ci się czy nie jako przyjemność?

take napisał(a):Posiadanie dzieci to powinno być "wyróżnienie" i wieczny dar od Stwórcy.
.

Powinno czy jest?

take napisał(a):Nie chcę nie tylko współżycia, ale i innych czynności, bodźców wywołujących przyjemność seksualną przed ślubem.


Nie można się (w sposób zdrowy?) odciąć od bodźców i przyjemności seksualnej, to część Ciebie, Twoja ważna funkcja. Jeśli nie odczuwasz przyjemności przed ślubem, to nie będziesz odczuwać i po.

Współżycie jako takie mnie nie obrzydza. Ale nie chcę wprowadzić chaosu w sferę seksualną


O większy niż masz będzie ciężko. ;) Chaos już masz, teraz możesz już tylko wprowadzać porządek.

Wiem, że to nie Twoja wina, że masz takie jazdy, ale to co piszesz jest niespójne. Spanie w jednym łóżku według Ciebie jest nieporządkiem, nie chcesz bodźców wywołujących przyjemność, a jesteś uzależniony od wyobrażeń, które są naprawdę wielkim nieporządkiem, więc dziwi mnie, że nagle dajesz sobie takie restrykcje w tej pierwszej kwestii, skoro masz większe problemy. Jeśli masz jakieś resztki zdrowych odruchów (dotyczących zwyczajnego seksu z kobietą, pragnienia bliskości - czyli tego tulenia, głaskania itd), to powinieneś się ich uczepić, żeby mieć alternatywę dla tych koprofilnych. Nie sądzisz?
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez take 02 maja 2015, 10:44
Prawdopodobnie do końca życia nie będę zdolny do małżeństwa. A tulić, całować to niestety może mi się chcieć każdą ładniejszą osobę płci żeńskiej, choć nie musi mieć to podtekstu seksualnego. Nie chcę mieć grzechu. Pogłaskanie siostry, jej pocałowanie czy przytulenie, bo jest ładna - o czymś takim mogę mieć myśli. Nie chcę mieć uczuć seksualnych związanych z siostrą, ale miewam chęć przytulenia, pogłaskania, pocałowania jej, bo ładna dziewczynka, urocze stworzenie, nie chcę pedofilii, kadzirodztwa, przyjemności seksualnej. Młode osoby płci żeńskiej jawią mi się z reguły jako słodkie, ładne istoty.

Ostatniej nocy miałem dziwaczny sen. Widziałem nieżyjącego obecnie dziadka, jak miał z tyłu spodni, w okolicy środka pośladków, brudnożółtą plamę niestałego kału. To wyglądało na biegunkę, oddanie dość wodnistego stolca, które spowodowało pojawienie się plamy kału na spodniach. Kiedy o tym pisałem, to niestety doznałem pewnej erekcji, jakby wydalenie rzadkiego kału w majtki przez starszego mężczyznę było dla mnie źródłem przyjemności seksualnej. To "chore".
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez refren 02 maja 2015, 16:03
nie chcę pedofilii, kadzirodztwa, przyjemności seksualnej. Młode osoby płci żeńskiej jawią mi się z reguły jako słodkie, ładne istoty.


Wygląda to tak, jakbyś w jednym rzędzie stawiał kazirodztwo, pedofilię i przyjemność seksualną. To ostatnie nie jest złe. Tylko pożądanie skierowane na kobietę (która nie jest Twoją siostrą ani dzieckiem) może być "czyste", bo tylko miłość kobiety i mężczyzny "oczyszcza" przyjemność seksualną. Więc blokując sobie to co zdrowe, skazujesz siebie na to, co chore. (Oczywiście mogę się mylić, bo nie jestem specjalistą seksuologiem, do którego może powinieneś się udać. Nie wiem na ile Twoja przypadłość jest uleczalna, ale warto spróbować. Co do nieczystości, tak jak napisałam mówi nauka Kościoła, którą chyba się przejmujesz, skoro piszesz, że nie chcesz mieć grzechu).

Opisywanie szczegółowo swoich dewiacyjnych wyobrażeń i przeżyć na forum moim zdaniem do niczego nie prowadzi, może jest jakąś formą zastępczej satysfakcji, ale tylko tyle. To znaczy rozumiem, że opisałeś na czym polega Twój problem i co Cię boli, bo nie masz pewnie z kim o tym pogadać, ale według mnie wystarczy tych szczegółów, już wiemy o co chodzi, nikt nie jest w stanie tego czytać, szanuj czytających, to temat do analizy być może dla terapeuty, a nie dla nas. Lepiej napisz ogólnie coś o sobie.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez take 02 maja 2015, 16:14
Wolę żyć bez przyjemności seksualnej. Mi przeszkadza popęd płciowy sam w sobie, bo stwarza zagrożenie grzechem. Szkoda, że nie jestem aseksualny. Dlaczego napisałaś, że nikt nie jest w stanie tego czytać?
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez refren 02 maja 2015, 17:08
Masz prawo do takiego wyboru. Ale popędu się i tak nie pozbędziesz, tylko będzie Ci szedł w dewiacje - a te też są zagrożeniem, nawet gorszym, jeśli chodzi o grzech. Sama przyjemność seksualna nie jest czymś grzesznym tylko neutralnym.

take napisał(a):Dlaczego napisałaś, że nikt nie jest w stanie tego czytać?


take napisał(a):To wyglądało na biegunkę, oddanie dość wodnistego stolca, które spowodowało pojawienie się plamy kału na spodniach.


Bo to dla przeciętnego człowieka obrzydliwe.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez take 02 maja 2015, 20:23
Kanon 1095 Kodeksu Prawa Kanonicznego podaje:

Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy:

1° są pozbawieni wystarczającego używania rozumu;

2° mają poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich wzajemnie przekazywanych i przyjmowanych;

3° z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków małżeńskich.


Ja się do małżeństwa mogę w ogóle nie nadawać. A rezygnacja z przyjemności seksualnej jest według mnie wyraźnie łatwiejszym umartwieniem, niż znoszenie tortur czy choroby somatycznej (np. raka).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez mark123 24 maja 2015, 01:44
Jeśli bym chciał zrealizować swój fetysz z jakąś partnerką, to mógłbym to zrobić tylko poprzez odgrywanie z nią "scenek", bo realizacja na poważnie byłaby bardzo niezdrowa.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dewiacja

przez Wehmut 24 maja 2015, 01:50
A co takiego? Gwałciłbyś? :D
Wehmut
Offline

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez mark123 24 maja 2015, 02:04
Wehmut napisał(a):A co takiego? Gwałciłbyś? :D

Nie, ale realizacja na poważnie zakładałaby konieczność pewnych działań wbrew woli partnerki.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dewiacja

przez Wehmut 24 maja 2015, 15:28
Przeczytałem poprzednie posty w tym temacie. Nie wiem czego w dzieciństwie się naoglądałeś :lol:
Wehmut
Offline

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez mark123 24 maja 2015, 15:43
Wehmut napisał(a):Przeczytałem poprzednie posty w tym temacie. Nie wiem czego w dzieciństwie się naoglądałeś :lol:

Też nie wiem np. czego się w dzieciństwie naoglądali ci, co nie tolerują ludzi brzydzących się widoków seksualnych.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez take 28 maja 2015, 12:42
Wczoraj byłem u psychologa i powiedziałem o tym, że mogłoby być tak, że gdybym miał dziecko, to mógłbym chcieć wąchać jego kał czy coś w tym stylu i powiedziano, że to bardzo dziwne... Coś jest nie tak.

Mogę mieć chęć wąchania odbytów atrakcyjnych kobiet, bo cuchną (chodzi tu o odór związany z przewodem pokarmowym). To, że kobiety wydalają ze swojego ciała "smród", jest dla mojej zboczonej psychiki "podniecające". To było już w dzieciństwie u mnie. To jest świr. Mogłoby też wydawać się słodkie bez podtekstu seksualnego. Jak definitywnie pozbyć się tych skłonności, kompletnie wykorzenić tę starą, dziwaczną dewiację?

Na rozmowie u psychologa wczoraj usłyszałem, że jestem "absolutną indywidualnością" czy coś w tym stylu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dewiacja

Avatar użytkownika
przez mark123 28 maja 2015, 14:10
Mój fetysz też jest bardzo dziwny, to coś w stylu mysofilii i sadomasochizmu, ale element sadomasochistyczny nie opiera się na zadawaniu i przyjmowaniu fizycznego bólu, lecz na cierpieniu emocjonalnym oraz na "nadprzyrodzonych/fantastycznych zjawiskach" (np. podnieca mnie, kiedy widzę na filmie cierpienie osoby opętanej przez demona albo zmieniającej się w wilkołaka, albo gdy wyobrażę sobie, że ta osoba np. wymierza w moje ciało tą złą energię i demon wstępuje we mnie lub zmieniam się w wilkołaka). Mój fetysz stoi w sprzeczności z innymi moimi emocjami/odczuciami. Np. gdy widzę taką cierpiącą osobę, to z jednej strony mam erekcję, ale z drugiej jest mi jej szkoda, że cierpi. Gdy widzę brudną osobę, to z jednej strony mam erekcję, a z drugiej się jej brzydzę.

take napisał(a): Jak definitywnie pozbyć się tych skłonności, kompletnie wykorzenić tę starą, dziwaczną dewiację?

Podobno nie da się pozbyć fetyszu, ale są jakieś terapie, na których można próbować odpowiednio "okiełznać" fetysz, by nie miał on niezdrowego charakteru.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do