Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez kicikici 30 wrz 2011, 21:33
Sylwia.

wiesz czasami mozna miec mase problemow a tez przywiazywac uwage do stopni...Ja naprzyklad na studiach nie tylko zmagalam sie z nerwica i ptsd ale tez wlasnie z stopniami by byc jak najlepsza..bo lasnie czasami jest tak ze tu nie chodzi o same stopnie ale o samoocene...i oto by udowodnic cos sobie lub innym..Nie kazdy kto chce miec dobre stopnie nie ma problemow bo czasem to jest juz oznaka jakiegos problemu.

Co do zawisci to mam do poszczegolnych osob..lub sytuacji..ale najbardziej odczuwam zawisc do osob ktore sa zawistni dlamnie


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Mic43 01 paź 2011, 20:40
Oczywiście, że odczuwam zawiść do takich ludzi. Nie znoszę ich. Nic nie poradzę :/ Niestety wiem, że to dlatego, że czuje się od nich gorszy. I czuję się też gorszy, z powodu że czuje się gorszy. I czuje się też gorszy że czuje się gorszy, że jestem gorszy. itd. Koło się zamyka.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 kwi 2009, 13:22
Lokalizacja
Wawa

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Noopii 01 paź 2011, 21:34
Ciesze się kiedy wokół mam zadowolonych ludzi może jestem stuknięty,ale cierpienie ludzkie i mnie boli.
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez tahela 01 paź 2011, 21:40
Jak można czuć zawiśc bo ktoś jest szczęsliwy, ja sie ciesze ,że ktoś tak odczuwa , mnie nie boli szczęscie innych , Noopi za to Cie tez lubie, że nie dczuwasz zawiści , wydaje mnie się,ze tylko zli ludzie moga komuś zyczyc źle, ja nie czerpię radości z nieszczęścia innych to bez sensu jest.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez zotralinka 17 paź 2011, 14:37
Ja czuję nienawiść do paru szczęśliwych osób, a wynika to z tego, że wyraziły wprost pogardę wobec mnie i mojego "nieradzenia" sobie z życiem.
Usłyszałam kiedyś, gdy byłam całkowicie załamana, że dobrze jest siedzieć w takiej swojej beznadziejności i że tak jest najłatwiej. Osoba, która mi to powiedziała, jest obecnie szczęśliwa i żyje pełnią życia, osiągnęła wszystko, do czego dążyła. Nienawidzę jej z całego serca i nienawidzę też siebie.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 cze 2011, 19:29

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 15:46
zotralinka napisał(a):Ja czuję nienawiść do paru szczęśliwych osób, a wynika to z tego, że wyraziły wprost pogardę wobec mnie i mojego "nieradzenia" sobie z życiem.
Usłyszałam kiedyś, gdy byłam całkowicie załamana, że dobrze jest siedzieć w takiej swojej beznadziejności i że tak jest najłatwiej (...)

podobnie mam. To uczucie stanowi dla mnie niekiedy siłą napędową do podejmowania działania, po prostu motywuje i działa, jak kubeł zimnej wody.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez zotralinka 17 paź 2011, 16:05
kornelia_lilia napisał(a):
zotralinka napisał(a):Ja czuję nienawiść do paru szczęśliwych osób, a wynika to z tego, że wyraziły wprost pogardę wobec mnie i mojego "nieradzenia" sobie z życiem.
Usłyszałam kiedyś, gdy byłam całkowicie załamana, że dobrze jest siedzieć w takiej swojej beznadziejności i że tak jest najłatwiej (...)

podobnie mam. To uczucie stanowi dla mnie niekiedy siłą napędową do podejmowania działania, po prostu motywuje i działa, jak kubeł zimnej wody.

A mnie przytłacza, dobija, niestety...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 cze 2011, 19:29

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 17:04
zotralinka napisał(a):
kornelia_lilia napisał(a):
zotralinka napisał(a):Ja czuję nienawiść do paru szczęśliwych osób, a wynika to z tego, że wyraziły wprost pogardę wobec mnie i mojego "nieradzenia" sobie z życiem.
Usłyszałam kiedyś, gdy byłam całkowicie załamana, że dobrze jest siedzieć w takiej swojej beznadziejności i że tak jest najłatwiej (...)

podobnie mam. To uczucie stanowi dla mnie niekiedy siłą napędową do podejmowania działania, po prostu motywuje i działa, jak kubeł zimnej wody.

A mnie przytłacza, dobija, niestety...

u mnie jest przewaga złości, agresji, buntu nad smutkiem, może dlatego.
Ostatnio zezłościła mnie moja kumpela, przez nowego faceta, a ja poszłam w odstawkę. Wiem, że to głupie się złościć, ale tak czuję. Kiedy z nią gadam, ta złość, całe szczęście mija.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez zotralinka 17 paź 2011, 18:52
kornelia_lilia napisał(a): Wiem, że to głupie się złościć, ale tak czuję. Kiedy z nią gadam, ta złość, całe szczęście mija.

Myślę, że uczucia nie są głupie czy niegłupie. Ja staram się ich nie tłumić, jak przychodzą, bo z doświadczenia wiem, że tłumienie sprowadza się do odwrócenia ich w moją stronę - a nienawiści do siebie mam wystarczająco dużo.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 cze 2011, 19:29

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 17 paź 2011, 18:53
zotralinka, masz rację ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Kiya 18 paź 2011, 23:14
tahela napisał(a):Jak można czuć zawiśc bo ktoś jest szczęsliwy, ja sie ciesze ,że ktoś tak odczuwa , mnie nie boli szczęscie innych , Noopi za to Cie tez lubie, że nie dczuwasz zawiści , wydaje mnie się,ze tylko zli ludzie moga komuś zyczyc źle, ja nie czerpię radości z nieszczęścia innych to bez sensu jest.


A kto coś mówił o czerpaniu radości z cudzego nieszczęścia? To zupełnie inna kwestia. Chcemy tylko, żeby było im tak samo źle jak nam, jakby tak się stało - nie cieszyłoby to, ale przestało denerwować :p

I tak, jesteśmy źli ;]
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 sty 2013, 22:59
Będę szczera: czasem mam ochotę pozabijać wszystkich szczęśliwych ludzi, i to niezależnie, czy mam doła, czy napad lęku, czy mimo usilnych starań nie mogę mieć czegoś, co innym przychodzi łatwo.
Jeśli ja cierpię, czemu nie maja cierpieć inni?

no właśnie :evil:

odkopuję, bo to bardzo ciekawy temat, który bardzo mocno mnie dotyczy i liczę na jakąś wymianę zdań z nowymi z forum, którzy tego wątku nie widzieli...
czy jakoś tak....
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 sty 2013, 23:35
hmm.kwestia podejscia. ... jesli ja jestem szczesliwa , to czemu inni nie mieliby byc szczesliwi?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 16 sty 2013, 23:58
Ja nie czuję zazdrości. Czasem czuję żal z tego powodu, że trudniej mi być szczęśliwą. Ale generalnie raczej nie. Jednak rozumiem to. Można czuć naprawdę niesprawiedliwość. Można się czuć wściekłym. Tzn... ja bardziej czuję czasami nienawiść do losu, że tak się stało. Czasem jestem zła na Pana Boga. Ale teraz już raczej nie. Bo jestem w takim punkcie, że sama mogę już wybrać szczęście :)
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do