Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Salix 23 mar 2009, 17:10
suzak29 napisał(a):Salix, Czy jest cos czego komuś nie zazdrościsz :?: :?:

P.s.szybko zmieniłaś opis :D


nie zazdroszczę chorób :P

a opis zmienilam na bardziej prawdziwy ^^
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 mar 2009, 02:17
Suzak-chodzilo mi o to po prostu,ze jak widze kogoś szczęsliwego to czuje tak ogromną zawiśc i zazdrośc....ale też nie jest tak że ja tylko obserwuje i zazdroszcze,zresztą ostatnio przerodziło się to w cośtakiego że obserwując innych ludzi ja nie zazdroszcze i nie zawiszcze ale żałuje że sam taki nie jestem jak inni ludzie<dzisiaj to u siebie zauważyłem i chyba od jakiegos czasu tak mam>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 mar 2009, 15:10
Dareczku Ja Cie doskonale rozumiem :D

Nic do was nie mam bo Ja mam na odwrót.....
Jak komuś sie noga powinie,albo komuś zle sie powodzi to mi żal....noooo...czy jak ktoś jest bardzo chory....
Jeżeli ktos mnie skrzywdzi nie umiem mu zle życzyc....spytacie dlaczego :?: Bo jezeli ktoś jest zły,to predzej czy pózniej życie go skrzywdzi....
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Korba 24 mar 2009, 15:34
Myślę, że poprawa samopoczucia z powodu nieszczęścia innych wynika z głęboko ukrytych kompleksów i bardzo niskiej samooceny. Poza tym to ucieczka przed spojrzeniem na własne problemy, łatwiej skupić się na innych, prawda?

Obce jest mi uczucie zawiści, bo mam zwyczaj skupiać się na sobie i tym, co sama mogę osiągnąć, a jak mi się coś udaje osiągnąć, to czerpię z tego radość i zadowolenie. Nie wnikam, czy ktoś ma coś lepszego i czy na to zasłużył czy nie. Mało mnie to obchodzi.

Problem polega na tym, że Wy (Ci zawistni) macie tylko oczekiwania od życia, a nic z siebie nie dajecie, bo się Wam wydaje, że to się z założenia należy. A świat tak nie działa...
Korba
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Korba 24 mar 2009, 19:50
Ekhm, to zdanie mnie nie dotyczy, bo, jak pisałam, nie odczuwam zawiści.... :roll:
Korba
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 24 mar 2009, 20:16
No jak sie ogladacie na innych i im zazdroscicie to ja sie nie dziwie ze macie nerwice.Jak mozna czuc zawisc do szczesliwych ludzi, a jak bys ty byla szczesliwa, to bys chciala zeby Ci ktos zlorzeczyl?Kocham szczesliwych ludzi, do optymistow swiat nalerzy!!!Będę kiedyś wsród nich.Moja sugestia jest taka, nie ogladajcie sie na innych, kazdy moze miec w zyciu co tylko zechce.A zazdroscia jeszcze nikt nigdzie nie zaszedl.Zamiast sie uzalac nad soba i na tym jaki swiat jest zly, ruszcie dupe i zrobcie cos ze swojim zyciem.Świat się będzie kręcił dalej, z tobą czy bez Ciebie.A zycie jest piekne, tylko jak ktos marnuje czas na ogladanie sie na innych to sie nie dziwie ze własnego szczęscia nie zauważa.No nic mam nadzieje że to komuś pomoże przezwyciężyć tą gówniana wade jaką jest ZAZDROSC.Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Salix 24 mar 2009, 20:33
aga8420 napisał(a):Nerwica nie jest z zawiści, tylko zawiść z powodu nerwicy.


święta prawda, popieram!!!!

na pewno gdybym była zdrowa i miała zdrowe podejscie do samej siebie, mialabym w dupie, jakie wielkie szczescie spotyka innych i czy im sie to należy - bo wtedy skupiłabym się na moich osiągnięciach :)
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 24 mar 2009, 23:43
A ja mam nerwice i jakoś zawiści we mnie nie ma.Mojim zdaniem to po pierwsze zawiść jest w waszym charakterze(nad czym można oczywiście popracować), po drugie użalanie się nad sobą i myślenie że jest sie jedyną osobą na świecie, która ma problemy, jest bardziej niż dziecinne.A po trzecie nawet gdybyście nie mieli nerwicy to i tak byście sobie znaleźli coś nad czym byście się użalali.A ja kocham życie, cieszę sie że mam zdrowie, mózg, oczy, ręce dzięki którym mogę odpisać Wam to co właśnie pisze.Szczęście można dostrzec wszędzie i we wszystkim jeśli się tylko chce, nie trzeba go szukać gdzieś tam poza sobą, tak samo jak winy nie powinno się szukać poza sobą.A nerwice serdecznie pie**ole bo to nawet nie jest choroba.Nie wiem co mógłbym dodać, chyba to tyle :-)Może dodam tylko tyle, że nie będe zawistny i życze wam dużo pozytywnego myślenia co prowadzi do wyzdrowienia.
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 25 mar 2009, 00:29
A kogo chcesz winić za nerwicę?Świat?Czy to nie czas wziąśc odpowiedzialnośc za swoje błedne myślenie i niepowodzenia.Co do problemów; zawsze były, są i bedą.Nie wiem co masz na myśli pisząc:"Jeśli ktoś nie ma problemów".A co do twojego ostatniego pytania, mam nerwice a nie depresje.Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez evelina 25 mar 2009, 00:38
Roman Tyczny napisał(a):.A co do twojego ostatniego pytania, mam nerwice a nie depresje.Pozdrawiam!

wow jakos agresywnie tu

piszesz ze kochasz zycie wiec po co nerwica..
evelina
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 25 mar 2009, 00:54
Może faktycznie troche ostro poszedłem, ale tak jak oni nie mogą znieść ludzi, którzy sobie lepiej radzą od nich, tak ja mam alergie na zawistnych ludzi. :mrgreen: A jeśli nie wiedzieliście że można kochać życie i doceniać wszystko co się ma i mieć nerwice w tym samym czasie, to już teraz wiecie :twisted: Tak naprawde to bym chciał Wam wszystkim pomóc, ale nie zamierzam też Was przekonywać do niczego.Wyraziłem swoją opinie, mam prawo, możecie się nie zgadzać.Ja wybieram wolność, kto chce niech tkwi w zamkniętym kole.A z nerwicą można wygrać tylko to wymaga pracy i dyscypliny, samo nie przyjdzie.A fakt faktem niektorym trzeba zasadzić porządnego kopa w dupe żeby się w końcu obudzili.Gdyby mnie ktoś tak 8 lat temu kopnął w ryja i powiedział:"obudż się, spójrz na siebie, weż swoje życie w swoje roztrzesione ręce"to pewnie dziś bym mu za to podziękował i nie miał nerwicy.Ale każdy musi do wszystkiego dojść sam.Życze Wam jak najlepiej, pozdrawiam!

[*EDIT*]

aga8420, tak twierdze że jestem zdrowy, bo nerwica to nei choroba.A w dole psychicznym byłem nie raz, ale zawsze wiedziałem i miałem na uwadze to że sam sobie za to winny jestem, że prawdizwą odpowiedż i rozwiązanie znajde w sobie.Nie nie powinnaś się wpedzać w jeszcze wiekszą nerwicę, ale zdecydowanie powinnaś zacząć patrzeć na świat z innej perspektywy(z tej leprzej oczywiscie). 8)
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 25 mar 2009, 01:11
Jeszcze jedno wyjaśnie, znaleść w sobie wine to według mnie oznacza znaleść w sobie przyczyne(nerwicy/depresji), ale nie obwiniać się(żeby nie było nie porozumień).Tzn. że moje błędne myślenie, czyny doprowadziły do tego że mam nerwice.Przecież ostatecznie to ja decyduje czy dam się skrzywdzić czy nie, ja się nauczyłem np. nie przejmować wieloma rzeczami, więc nikt mi nie w mówi że to nie możliwe.Wmawiacie sobie że chorzy jesteście, a tak naprawde jedyne czym się róznicie od ludzi, ktorych macie za zdrowych to inny sposób myślenia.Pewnie jest mase objawów nerwicowych, bóle głowy, ataki paniki, lęki, bóle serca, szczykanie w dupie i Bóg wie co jeszcze.Ale niestety to też jest wywołane tym błednym kołem w ktorym tkwicie.A czemu sam mam nerwice?Bo też zbładziłem, jestem tylko człowiekiem iw pewnym momencie nie wytrzymałem presji, która na siebie narzuciłem i jestem spowrotem w nerwicy.Tak spowrotem bo raz juz z tego wyszedłem.Więc nawet jeśli popelniam błedy, to nie znaczy że nie mogę się do tego przyznać.Oczywiście ze najwygodniej jest zwalic wine na otoczenie, rodzicow i boga np.Ale zadaj sobie jeden z drugim proste pytanie; czy to rozwiąże moj problem?

[*EDIT*]

aga8420, no to umówmy sie że mojim zdaniem powinnaś a o zmuszaniu nie było mowy! Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Korba 25 mar 2009, 11:01
Hmmmmm nie ma co rozkręcać tej dyskusji. Zawiść jest uczuciem, które ma niewiele wspólnego ze zdrowiem. Każdy psycholog to powie.
Także IMHO zawiść jest pierwotna wobec nerwicy.
Korba
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Salix 25 mar 2009, 19:29
Korba napisał(a):Zawiść jest uczuciem, które ma niewiele wspólnego ze zdrowiem.



ale zawiść jest niestety uczuciem wbudowanym w ludzką naturę:/ no chyba że ktoś jest jakimś świętym i kocha wszystko i wszystkich :/

Łatwo się wypowiadać jak się nie zna danego uczucia ^^
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do