Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Bill Haverchuck 27 sie 2014, 21:54
Przede wszystkim, przestań sprawdzać co ta osoba robi.
Bill Haverchuck
Offline

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sie 2014, 12:37
Zazdroszczę ludziom, którym przyjemność sprawia robienie rzeczy, których robienie na logikę powinno być bardzo nieprzyjemnym obowiązkiem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Ann91 30 sie 2014, 13:10
Cześć, ja też poruszałam ten temat na swojej psychoterapii, miałam tak źe dzwoniłam do koleźanki w trakcie sesji jak tam zdane egzaminy, a naprawde chcialam uslyszeć, że coś zawaliła i to ja jestem lepsza, uwaźam teź w pracy, że jestem lepsza od ludzi którzy siedzą na open space bo ja mam pokój, cieszę się że koleżanka mniej zarabia ode mnie (wiem, słabo to wszystko brzmi).. i terapeutka tak jakby mnie uspokoiła, bo ja sie zwierzyłam z tego z takim poczuciem, że są to złe uczucia, i powiedziała, że nie jestem zła i musimy poszukać przyczyny takich mysli.. doszłam do tego że od dzieciństwa czułam się gorsza, biedna, chciałam, żeby rodzice umarli i żeby adoptowała mnie inna normalna rodzina.. stąd takie myśli w dorosłym życiu.. tak naprawde nie chodzi o ludzi którym zazdroszczę i z którymii sie porównuję, czy oni są faktycznie gorsi/ lepsi, tylko o mój stosunek do mniej samej.. i to muszę zmienić
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 sie 2014, 12:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 sie 2014, 13:55
Ann91, wazny post napialas :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 sie 2014, 14:03
Paskudna emocja,na szczęście nie towarzyszy mi,jeśli ktoś jest zadowolny,niech będzie D: a już jak to osiągnął - jego sprawa,nobody cares.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez xir 30 sie 2014, 14:36
Nie jest łatwo patrzeć na ludzi którym się udało, na ich uśmiech.
Ale bez tego chyba ciężko by było mieć nadzieje na szczęście
Avatar użytkownika
xir
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 sie 2014, 20:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Ann91 30 sie 2014, 14:38
Candy14, mój pierwszy:-)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 sie 2014, 12:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez poem 15 wrz 2014, 12:46
Aktualnie zazdroszczę komuś, kogo stać na dość częste wyjazdy, a to w góry a to nad morze, ot tak, na weekend. A ja gniję w domu, od lat żadnych wakacji, ehu :why:
Nawet o wycieczce rowerowej mogę tylko pomarzyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez adel 15 wrz 2014, 13:06
Nie odczuwam zadnej zawisci czy zazdrosci ogolnie w stosunku do ludzi, a szczegolnie do tych usmiechnietych :D
Z reguly kontakt z ludzmi daje mi duzo energii... a jak do tego sa jeszcze radosni i szczesliwi to juz w ogole czuje sie z nimi naprawde dobrze :D
I'm toxic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2410
Dołączył(a)
01 lip 2014, 10:54

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez poem 15 wrz 2014, 13:06
a może mi się tylko wydaje, że mnie nie stać, może to tylko psychiczna blokada, przyzwyczajenie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Dziwak1987 15 wrz 2014, 19:36
Ciężko tutaj się licytować czy ktoś miał gorzej czy lepiej,mawiają że ludzie obwiniający kogoś o swoje nieudane życie to tchórze(Nie oceniając nikogo).Jeżeli ktoś doszedł do czegoś w życiu ciężką pracą nad sobą czy osiągnął dobrobyt dzięki dobrym pomysłom,był bardziej pracowity,nie kradł...To jak najbardziej takim ludziom się należy.Zdrowa zazdrość nie jest zła,np.zazdroszczenie dobrej pracy sąsiadowi i myślenie "Spróbuję być taki jak on,nawet jak mi się nie uda to chociaż poprawię o 10 % czy 20 % swoją sytuację",w takim myśleniu nie ma nic złego.Problem zaczyna się gdy życzy się komuś "żeby mu było tak źle jak mnie".
Co do rzeczy materialnych to media wykreowały takie konsumenckie zombie,które skłonne są zadłużać się byle tylko ludziom pokazać że są bogaci(tak naprawdę to wyższy poziom ubóstwa).
Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy że zostali zindoktrynowani.
Dziwak1987
Offline

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez iamthenobody 02 paź 2014, 19:45
Ja akurat zazdroszczę ludziom, że tak łatwo nawiązują z innymi kontakty, wystarczy im jeden dzień, a już wyglądają, jak najlepsza para przyjaciół. Tego szczęścia im zazdroszczę. A ja, mimo, że usilnie się staram, czasem balansuję na granicy sztuczności w kontaktach z innymi... zostaję sama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 19:55

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Adamantium 03 paź 2014, 13:43
Nie zazdroszcze nikomu niczego. Zaraz napisze dlaczego... Otóż gdy byłem małym chłopcem ojciec powiedział mi synu w życiu piękne są tylko chwile...(tak mój ojciec to ten słynny bluesmen) Po jego śmierci eksportowano mnie za granice.

Dorastałem w północnej Irlandii imając sie różnych zajęc to pasłem bydło to dawałem świniom jeść.
Gdy wiejskie życie zaczęlo mi doskierwać ponieważ każdy cieszył sie tu jak zoofil w zoo i wierzył bezgranicznie w zabobony. Zazdrościłem im ja tak nie umiałem, nie mogłem, nie chciałem- sam niewiem.
Opuściłem więc rodzinną wioske, zostawiając pożegnalny list w którym to napisałem "Pragnę chwycić Boga za nogę, założyć mu dźwignie na kolano i wymusić na nim spełnienie moich życzeń."
To oczywiście metafora.
Zwinąłem swój dobytek do samarki włóczykija i wyruszyłem w podróż do Polski.
Droge przebyłem promem oddając kapitanowi zegarek notabene pamiątke po ojcu ponieważ byłem bez grosza.
Całą droge myślałem o tych szklanych domach o których tyle słyszałem z opowieści mojego przybranego dziadka pół Irlandczyka, pół Polaka.
Przybywszy na miejsce oniemialem nie było szklanych domów, ludzie chodzili przybici ewidentnie czegoś brakowało temu miejscu.
Mnie ! olśniło mnie.
Usiadłem więc na krawężniku odpaliłem papierosa, wyjąłem z samarki guinessa i tak o to odnalazłem swoją utopie- południową Polske- Podkarpacie w końcu miejscowość o dumnej nazwie Dębica. Z miejsca sie dostosowałem. Zostałem adoptowany przez rodzine Kwiatkowskich. Odrażało mnie ich szczęście, zadowolenie czy ten euforyczny stan wujka Jacka po jednym piwie. Zostałem przeniesiony do innej rodziny zastępczej. Okazała sie patologiczna było tak jak chciałem już nikomu nie musiałem zazdrościć bo wszystko co mnie otaczało było obrazem nędzy i rozpaczy.
Dzisiaj miałem sen że tam gdzie tylko chce to dotre. Wiem że moge spełnić sny. Wiem nie moge poddać sie. Lunatyk na krawędzi nie boje sie że spadne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 11:54

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez mark123 04 paź 2014, 15:53
Zazdroszczę tym, którzy potrafią udawać, udawanie jest czasem przydatne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do