Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 paź 2013, 15:31
zmęczona_wszystkim, na utrzymaniu rodziny jestem, która dla mojego dobra powinna mnie dawno wyrzucić z domu. :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 30 paź 2013, 15:46
Farciarz :mrgreen:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez mark123 30 paź 2013, 17:24
carlosbueno napisał(a):zmęczona_wszystkim, na utrzymaniu rodziny jestem, która dla mojego dobra powinna mnie dawno wyrzucić z domu. :twisted:

Mnie dla mojego dobra rodzice powinni w ogóle nie robić, no ale teraz już za późno.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez true 30 paź 2013, 18:26
alicja_31 napisał(a):A ja od drugiej strony - unikam i wręcz boję się kontaktów z takimi ludźmi - zawistnymi i wiecznie nieszczęśliwymi. To takie polskie jest... nie wypada się przyznać, że u ciebie gitara, że dobrze zarabiasz, na wakacje lecisz do 5-gwiazkowego hotelu, kupiłeś nowe auto. Zawsze /cenzura/ mać znajdzie się ktoś, kto jest przepełniony jadem i tylko czeka na potknięcie, nie wiadomo po co, bo przecież ta zawistna osoba NIC poza może chwilową chorą satysfakcją nie będzie z tego miała! Dlatego nie ufam ludziom, wielu pierdoli głupoty i rozczula się nad sobą, żeby coś w ten sposób uzyskać - od chwilowej uwagi po zyski materialne.

to co tu robisz? no sorry .. byc szczesliwym na sile , jak ktos juz powiedzial , ludzie bez rak , bez nog , wojny na swiecie , bieda , a ktos sie cieszy ze spadajacych listkow jesienia itp ... to dla mnie jest wlasnie chore , slepe i naiwne ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 paź 2013, 18:38
Ja tam mojego uczucia to tym którym się powodzi nie nazwałbym zawiścią a na pewno nie taką typowo polską, to bardziej to że w porównaniu do mojego beznadziejnego życia prawie każdy wypada lepiej i im zazdroszczę, ale nie uważam że to słuszne i nie narzekam w stylu a ukradli, przykombinowali, poszczęściło się to mają. Po prostu ja przez swoje lenistwo, upośledzenie tego nie mam a mógłbym mieć i to mnie źle nastraja i wolę słuchać o życiowych nieudacznikach, bo nie obniża ma to nastroju.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez NieznanySprawca 30 paź 2013, 19:04
alicja_31 napisał(a):
A ja od drugiej strony - unikam i wręcz boję się kontaktów z takimi ludźmi - zawistnymi i wiecznie nieszczęśliwymi. To takie polskie jest... nie wypada się przyznać, że u ciebie gitara, że dobrze zarabiasz, na wakacje lecisz do 5-gwiazkowego hotelu, kupiłeś nowe auto. Zawsze /cenzura/ mać znajdzie się ktoś, kto jest przepełniony jadem i tylko czeka na potknięcie, nie wiadomo po co, bo przecież ta zawistna osoba NIC poza może chwilową chorą satysfakcją nie będzie z tego miała! Dlatego nie ufam ludziom, wielu pierdoli głupoty i rozczula się nad sobą, żeby coś w ten sposób uzyskać - od chwilowej uwagi po zyski materialne

Dokladnie, szkoda sie jeszcze truc czyims jadem, szczegolnie, jak samemu ma sie kiepski humor, to w kontakcie z takimi ludzmi leci juz na dno.
no sorry .. byc szczesliwym na sile , jak ktos juz powiedzial , ludzie bez rak , bez nog , wojny na swiecie , bieda , a ktos sie cieszy ze spadajacych listkow jesienia itp ... to dla mnie jest wlasnie chore , slepe i naiwne ..

Czyli lubisz byc nieszczesliwa chyba dla zasady (dla zabawy?) jak widze, to dopiero chore, slepe i naiwne. A przede wszystkim bezsensowne.
NieznanySprawca
Offline

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez poem 30 paź 2013, 19:09
Kiedyś czułam coś takiego jak zawiść. A może to zazdrość? Nie wiem. W każdym razie - mówiąc nieco ogólnikowo - nie chciałam, żeby ktoś miał to czego ja nie mogę (bo nie zasłużyłam, bo sytuacja po prostu sprawiła, że to straciłam). Ale taka prawdziwa zawiść to pewnie by była dopiero, gdybym próbowała temu komuś rzeczywiście zniszczyć szczęście.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez true 30 paź 2013, 20:32
NieznanySprawca napisał(a):
alicja_31 napisał(a):
A ja od drugiej strony - unikam i wręcz boję się kontaktów z takimi ludźmi - zawistnymi i wiecznie nieszczęśliwymi. To takie polskie jest... nie wypada się przyznać, że u ciebie gitara, że dobrze zarabiasz, na wakacje lecisz do 5-gwiazkowego hotelu, kupiłeś nowe auto. Zawsze /cenzura/ mać znajdzie się ktoś, kto jest przepełniony jadem i tylko czeka na potknięcie, nie wiadomo po co, bo przecież ta zawistna osoba NIC poza może chwilową chorą satysfakcją nie będzie z tego miała! Dlatego nie ufam ludziom, wielu pierdoli głupoty i rozczula się nad sobą, żeby coś w ten sposób uzyskać - od chwilowej uwagi po zyski materialne

Dokladnie, szkoda sie jeszcze truc czyims jadem, szczegolnie, jak samemu ma sie kiepski humor, to w kontakcie z takimi ludzmi leci juz na dno.
no sorry .. byc szczesliwym na sile , jak ktos juz powiedzial , ludzie bez rak , bez nog , wojny na swiecie , bieda , a ktos sie cieszy ze spadajacych listkow jesienia itp ... to dla mnie jest wlasnie chore , slepe i naiwne ..

Czyli lubisz byc nieszczesliwa chyba dla zasady (dla zabawy?) jak widze, to dopiero chore, slepe i naiwne. A przede wszystkim bezsensowne.

Nie nie lubie , ale nawiazalam do pierwszego zdania --" unikam i wręcz boję się kontaktów z takimi ludźmi " tu sa przewaznie takie osoby i niestety nie z wlasnego wyboru i nie ze ktos lubi , po prostu cierpi.
Sama nie jestem zawistna , nie zycze nikomu nic zlego , nie ciesze sie z wypadkow , wrecz odwrotnie , plakac mi sie chce gdy widze czyjes nieszczescie ale denerwuje mnie to ze wielu ludzi nie widzi tego i kreci sie tylko w kolo siebie . Mi jest dobrze - ty spier ...
I tu nalezalo by chciec odroznic czy ktos pier*oli bo pier*oli czy ma problemy z psychika , ma depresje itp
Czy jesli ktos ma dola ogromnego to nie moze nikomu sie wyzalic bo zdoluje , zarazi tym druga osobe? i poleci na dno? bzdura wg . mnie

-- 30 paź 2013, 21:20 --

i jeszcze nawiazujec demotem ;) heh edytowac juz nie moglam ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Inget Namn 30 paź 2013, 22:40
Salix napisał(a):Będę szczera: czasem mam ochotę pozabijać wszystkich szczęśliwych ludzi, i to niezależnie, czy mam doła, czy napad lęku, czy mimo usilnych starań nie mogę mieć czegoś, co innym przychodzi łatwo.
Jeśli ja cierpię, czemu nie maja cierpieć inni?

Też miewacie takie uczucie, czy tylko ja jestem tak zdegenerowaną osobą? ;)
Tak, siostro. Zdecydowanie mogę się pod tym podpisać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
07 cze 2013, 21:11

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 paź 2013, 23:03
99,999999% ludzi jest zawistnych.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez alicja_31 31 paź 2013, 09:14
true napisał(a):Nie nie lubie , ale nawiazalam do pierwszego zdania --" unikam i wręcz boję się kontaktów z takimi ludźmi " tu sa przewaznie takie osoby i niestety nie z wlasnego wyboru i nie ze ktos lubi , po prostu cierpi.
Sama nie jestem zawistna , nie zycze nikomu nic zlego , nie ciesze sie z wypadkow , wrecz odwrotnie , plakac mi sie chce gdy widze czyjes nieszczescie ale denerwuje mnie to ze wielu ludzi nie widzi tego i kreci sie tylko w kolo siebie . Mi jest dobrze - ty spier ...
I tu nalezalo by chciec odroznic czy ktos pier*oli bo pier*oli czy ma problemy z psychika , ma depresje itp
Czy jesli ktos ma dola ogromnego to nie moze nikomu sie wyzalic bo zdoluje , zarazi tym druga osobe? i poleci na dno? bzdura wg . mnie


może tu jestem, bo to mój lęk właśnie... jestem wyczulona na to, czy ktoś rozmawia ze mną/chce nawiązać kontakt ze względu na mnie, czy dlatego, że szuka jakiejś korzyści - obojętne w jakiej dziedzinie - zawodowej czy prywatnej. Większość ludzi z którymi mam do czyniania jest interesownych i nieszczerych i przed nimi uciekam. Nie nawidzę poczucia, że ktoś mnie wykorzystuje.
A boję się tych zawistnych - boję się, że ktoś mi zrobi krzywdę, kiedyś mieszkałam na paskudnym osiedlu, gdzie strach było iść ulicą po zmroku, bo pełne było ludzi takich właśnie czyhających na czyjeś nieszczęście,dopiero kiedy się stamtąd wyprowadziłam przestał mi się w kółko śnić sen, że ktoś na mnie napada, morduje, włamuje się do mieszkania...
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez jetodik 31 paź 2013, 15:28
większość ludzi jest zawistnych, ale przyjmuję to na takiej zasadzie - ktoś chce być lepszy od innych - jest zawistny.
więc zawiść sama w sobie nie jest zła, tylko jak kto ją realizuje, jedni chcą się rozwijać, a inni chcą ściągać innych w dół, czy to jakieś intrygi, czy właśnie jak napisała alicja_31, bezpośrednio dokopując.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 31 paź 2013, 16:15
Candy14 napisał(a): mnie z kolei dziwi ze uwazacie ze innym sie udaje.... maja szczescie, ... samo im sie wszystko robi. Nikomu nie przyjdzie do glowy ze na to co maja sami zapracowali i nie chodzi mi tylko o rzeczy materialne

Właśnie chodzi o to, że oni mogli na to zapracować! Dokładnie o to chodzi! Bo ta możliwość czy zdolność jest formą przywileju.
W tym miesiącu zarobiłem 5000zł. Zapracowałem na to. I co z tego że zapracowałem? Kilka miesięcy temu nie mogłem zapracować na 5000zł. A ktoś inny w ogóle nie takiej możliwości.
Zapracować? Zapracować to /cenzura/ nic nie znaczy. Jak człowiek się normalnie czuje to praca to pikuś. Praktycznie samo się /cenzura/ robi.
Jak jest źle to człowiek się męczy i trudno jest cokolwiek zrobić. Nagle pójście do szkoły czy przerobienie rozdziału w książce jest jak wspięcie się na Mont Everest. Wtedy zrobienie czegokolwiek jest męczarnią.

Ja nie czuję zawiści wobec zadowolonych ludzi. Ja tylko nienawidzę tych z nich którzy są ignoranckimi bucami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 31 paź 2013, 16:25
A gdzie Ty takie pieniadze zarobiles? Jeczysz , ze nawet do sprzatania nie biora a tu masz takie cos.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do