Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 28 sty 2013, 20:06
Padło określenie, że tylko źli ludzie tak mają. To nie żadna sugestia, tylko potępianie. A widać też, że niektórzy źle się czują z tymi uczuciami, więc po co ich jeszcze walić po głowie nazywając ich złymi ludźmi..? Ja się nie zwracam do tych, którzy nakłaniają, żeby zazdrość zastąpić przyglądaniem się sobie itp, tylko do tych, co wprost potępiają. To jest różnica. Z resztą sama przecież napisałam, że jestem za tym, żeby tych uczuć się pozbywać, jeśli jest się w stanie, ale nie jestem za tym, żeby mówić: "och, ty myślisz tak, jesteś zły, popatrz na mnie, ja tak nie robię". Z resztą... ja nawet nie chciałam specjalnie o tym dyskutować :P Koleżanka sama zaczęła się bronić ^^
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 sty 2013, 21:37
klarunia, moze umknelo mi to
że tylko źli ludzie tak mają.

:bezradny: nie czytam wszystkich postow tylko ostatni na stronie zazwyczaj
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez mark123 03 lut 2013, 21:49
Ja chyba ostatnio coraz bardziej zazdroszczę studentom, którzy nie studiują pod presją.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 03 lut 2013, 21:59
coś w tym jest.ja uważam zdrowych za głupków ponieważ nie zdają sobie sprawy że w każdej chwili mogą usiąśc na wózku,być na ścisłej diecie,nosić rękę w temblaku.poprostu nie uważają i zachowują się na narkomani na haju i tak postępują.

ten link mówi za siebie
http://www.youtube.com/watch?v=KBwPhW2sNdM
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 04 lut 2013, 12:41
My Polacy chcemy, kraju gdzie każdy będzie miał po równo . Gdzie i zamiatacz ulic i dyrektor banku zarabiali by,po równo . Nie chcemy, nie możemy się pogodzić z tym, że ktoś od nas jest lepszy .Jesteśmy zawistni , kiedy widzimy jak nasz sąsiad wysyła dziecko na ferie do Szwajcarii , a nas nie stać nawet na bilet do ZOO . Nie godzimy się na podziały ekonomiczne ,nie rozumiemy kapitalizmu i jego zasad .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Ledoux 07 lut 2013, 21:06
mark77 napisał(a):Fajnie by było być normalnym...

e tam ;) Za to szczęśliwym byłoby być fajnie
Ledoux
Offline

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez sylwia001 08 lut 2013, 20:17
O tak, zgadzam się :) Generalnie co to znaczy być szczęśliwym?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
07 lut 2013, 00:11

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lut 2013, 22:24
sylwia001, dla kazdego chyba cos innego. Mnie by pewnie uszczesliwilo gdyby byly maz zniknal na stale z mojego zycia. Nic do niego teraz nie mam, mamy normalne stosunki, rozmawiamy o wszystkim ale jednak nie mialabym nic przeciwko temu zeby go nie widywac. Poza tym nic mi mi do szczescia nie brakuje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Selenhe 08 lut 2013, 23:22
detektywmonk napisał(a):My Polacy chcemy, kraju gdzie każdy będzie miał po równo . Gdzie i zamiatacz ulic i dyrektor banku zarabiali by,po równo . Nie chcemy, nie możemy się pogodzić z tym, że ktoś od nas jest lepszy .Jesteśmy zawistni , kiedy widzimy jak nasz sąsiad wysyła dziecko na ferie do Szwajcarii , a nas nie stać nawet na bilet do ZOO . Nie godzimy się na podziały ekonomiczne ,nie rozumiemy kapitalizmu i jego zasad .



Czy ja wiem czy po równo? Mnie by tam wystarczyło, abym mogła godnie żyć, wykształcić dzieci, mieć na opłaty, zakupy, pasje, realizowanie swoich hobby. Mogę być w najniższej grupie ekonomicznej, ale niech będzie mnie stać na to, aby żyć normalnie, bez strachu o jutro, aby nie wegetować.
Nie podoba mi się, że na tym samym stanowisku facet zarabia więcej. Skoro oboje wykonują taką samą pracę, to płaca też powinna być taka sama. Jednak wciąż panuje przekonanie, że facet to głowa rodziny i musi zarobić więcej. A są przecież sytuacje, kiedy głową rodziny zostaje kobieta...

Też czasami złoszczę się, kiedy widzę, że ktoś nie robi nic, a żyje lepiej niż ja. Też czasami zazdroszczę, a jeśli jeszcze nie przepadam za tą osobą, a ona mi podkreśla, jak to nie ma się dobrze i.t.d. i porównuje siebie i mnie, to na twarzy pojawia mi się furia...
Wiem, że nie powinno się źle myśleć i staram się nikomu źle nie życzyć, ale czasami mam dość jak widzę, jak np. sąsiad kradnie prąd, a w razie kontroli daje łapówkę i nie ponosi za to kary.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez all. 09 lut 2013, 00:26
Salix napisał(a):Będę szczera: czasem mam ochotę pozabijać wszystkich szczęśliwych ludzi, i to niezależnie, czy mam doła, czy napad lęku, czy mimo usilnych starań nie mogę mieć czegoś, co innym przychodzi łatwo.
Jeśli ja cierpię, czemu nie maja cierpieć inni?

Też miewacie takie uczucie, czy tylko ja jestem tak zdegenerowaną osobą? ;) Jak można sobie z tą zawiścią radzić?


kompletnie nie odczuwam takiego stanu i nie miałem z nim nigdy do czynienia.

-- 08 lut 2013, 22:29 --

Candy14 napisał(a):sylwia001, dla kazdego chyba cos innego. Mnie by pewnie uszczesliwilo gdyby byly maz zniknal na stale z mojego zycia. Nic do niego teraz nie mam, mamy normalne stosunki, rozmawiamy o wszystkim ale jednak nie mialabym nic przeciwko temu zeby go nie widywac. Poza tym nic mi mi do szczescia nie brakuje



Super myśli i podejście. Może zdobądź się na szczerość, jaka należy się mężowi i mu to powiedz. Nie znoszę takich dwulicowych osób, w związku z kimś być i pisać jeszcze o tym na necie? Żenujące.

-- 08 lut 2013, 22:31 --

sylwia001 napisał(a):O tak, zgadzam się :) Generalnie co to znaczy być szczęśliwym?



Bycie szczęśliwym to nie zadawanie takich pytań. Widocznie jeszcze szczęścia nie zaznałaś.

-- 08 lut 2013, 22:34 --

detektywmonk napisał(a):My Polacy chcemy, kraju gdzie każdy będzie miał po równo . Gdzie i zamiatacz ulic i dyrektor banku zarabiali by,po równo . Nie chcemy, nie możemy się pogodzić z tym, że ktoś od nas jest lepszy .Jesteśmy zawistni , kiedy widzimy jak nasz sąsiad wysyła dziecko na ferie do Szwajcarii , a nas nie stać nawet na bilet do ZOO . Nie godzimy się na podziały ekonomiczne ,nie rozumiemy kapitalizmu i jego zasad .



A Ty występujesz w liczbie mnogiej? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ale się uśmiałem. Ale nie martw się, takich osobników jest sporo, w wypowiedziach mówią za innych, od razu najlepiej za cały naród, jak to brzmi dobitnie :lol: ....i wiele mówi o Tobie i w tym wypadku, narodzie.

-- 08 lut 2013, 22:35 --

Candy14 napisał(a):klarunia, moze umknelo mi to
że tylko źli ludzie tak mają.

:bezradny: nie czytam wszystkich postow tylko ostatni na stronie zazwyczaj


ja robię podobnie :D ale np gazety również czytam od końca :D

-- 08 lut 2013, 22:38 --

mark123 napisał(a):Ja chyba ostatnio coraz bardziej zazdroszczę studentom, którzy nie studiują pod presją.



Tego to już nie zrozumiem w ogóle. Czyli studiujesz bo rodzina kazała? A gdzie Twój rozum i Twoje JA ? Zastanawiasz się nad konsekwencjami? Czym szybciej zaczniesz żyć po swojemu, tym lepiej dla Ciebie i ich również. Z tym, że oni docenią to później od Ciebie. Ty docenisz to o wiele szybciej.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2013, 23:05

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 09 lut 2013, 00:58
Czy ja wiem czy po równo? Mnie by tam wystarczyło, abym mogła godnie żyć, wykształcić dzieci, mieć na opłaty, zakupy, pasje, realizowanie swoich hobby. Mogę być w najniższej grupie ekonomicznej, ale niech będzie mnie stać na to, aby żyć normalnie, bez strachu o jutro, aby nie wegetować.
Nie podoba mi się, że na tym samym stanowisku facet zarabia więcej. Skoro oboje wykonują taką samą pracę, to płaca też powinna być taka sama. Jednak wciąż panuje przekonanie, że facet to głowa rodziny i musi zarobić więcej. A są przecież sytuacje, kiedy głową rodziny zostaje kobieta...

Też czasami złoszczę się, kiedy widzę, że ktoś nie robi nic, a żyje lepiej niż ja. Też czasami zazdroszczę, a jeśli jeszcze nie przepadam za tą osobą, a ona mi podkreśla, jak to nie ma się dobrze i.t.d. i porównuje siebie i mnie, to na twarzy pojawia mi się furia...
Wiem, że nie powinno się źle myśleć i staram się nikomu źle nie życzyć, ale czasami mam dość jak widzę, jak np. sąsiad kradnie prąd, a w razie kontroli daje łapówkę i nie ponosi za to kary.


Szczerze mówiąc nie sądzę, żeby Ci wystarczyło. Chociaż może... nie wiem. Ja pamiętam, jak wiele razy mówiłam: gdyby udało mi się tylko pozbyć tego, czy tamtego, ciężkiego problemu, to by było super. A potem chciałam więcej. I jeszcze więcej.

Poza tym przykład sąsiada... Myślę, że tu nie ma czego zazdrościć. Tacy ludzie jakoś budzą bardziej moje współczucie, niż zawiść. Serio. Czuję jakiś smutek, jak czytam takie historie. No bo dość nisko trzeba upaść, żeby się tak zachowywać. Myślę, że ktoś, kto tak się zachowuje nie może być szczęśliwy. I po co mu ten prąd...
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez inbvo 09 lut 2013, 01:47
nie czytałem całości...

może to podłe.. ale patrząc na to jak innym się udaje to czego ja nie mogę wpadam albo w szał albo w depresję. :/

i pogarsza mi się coraz bardziej, zaczynam odczuwać nienawiść do ludzi, robić się agresywny :F
;/

[edit]
i to wcale nie jest podłe zachowanie... tylko to coś okropnego ciągle czegoś chcieć i nie móc sobie z tym poradzić i jeszcze na dodatek patrzeć jak innym to wychodzi.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 lut 2013, 02:03
może to podłe.. ale patrząc na to jak innym się udaje

mnie z kolei dziwi ze uwazacie ze innym sie udaje.... maja szczescie, ... samo im sie wszystko robi. Nikomu nie przyjdzie do glowy ze na to co maja sami zapracowali i nie chodzi mi tylko o rzeczy materialne

-- 09 lut 2013, 02:06 --

Super myśli i podejście. Może zdobądź się na szczerość, jaka należy się mężowi i mu to powiedz. Nie znoszę takich dwulicowych osób, w związku z kimś być i pisać jeszcze o tym na necie? Żenujące.


czytanie ze zrozumieniem sie klania :roll:
Mnie by pewnie uszczesliwilo gdyby byly maz

Od 5 lat jestem rozwodka ale on jakos nie chce zniknac z mojego zycia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez inbvo 09 lut 2013, 02:19
Candy14 napisał(a):
może to podłe.. ale patrząc na to jak innym się udaje

mnie z kolei dziwi ze uwazacie ze innym sie udaje.... maja szczescie, ... samo im sie wszystko robi. Nikomu nie przyjdzie do glowy ze na to co maja sami zapracowali i nie chodzi mi tylko o rzeczy materialne

mnie o rzeczy materialne wcale nie chodziło.

nie będę na forum podawał konkretnych rzeczy o których myślę...

ale rozejrzyj się wokół siebie...
nie znasz nikogo kto dostaje coś a kompletnie się o to nie stara?

tak, dokładnie, samo się robi... samo.
w tych konkretnych przypadkach nie widzę celowych działań...

ale to nie jest tak że jestem wiecznym pechowcem... na wiele rzeczy nie jestem... na pewne mam jakieś blokady.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do