Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2013, 00:14
Czasem czuję żal z tego powodu, że trudniej mi być szczęśliwą.

to akurat zrozumiale
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 17 sty 2013, 00:35
Tak.

Ale wydaje mi się, że jednocześnie taki żal, czy zawiść są uzasadnione i naturalne, ale z drugiej strony jeszcze bardziej utrudnieją osiągnięcie szczęścia. Bo to tak, jakby się z góry zakładało, że samemu się tego nie dostanie. Dlatego jestem zwolenniczką teorii, że dobrze jest się pożalić i powściekać do pewnego momentu, a potem jednak zmienić myślenie.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2013, 01:51
Ale wydaje mi się, że jednocześnie taki żal, czy zawiść są uzasadnione i naturalne,

zal tak .. pamietam kiedy moje dziecko umieralo w szpitalu i nikt nie wiedzial dlaczego a ja wyskakiwal od jej lozka raz w tygodniu zeby ciuchy czyste przywiezc i jechalam tramwajem i patrzylam na matki z dziecmi i tez czulam zal, zlosc, niesprawiedliwosc ale w zyciu nie zyczylam im zeby ich dzieci znalazly sie w szpitalu bo moje tam jest
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 17 sty 2013, 01:55
No, ja przyznaję, że też dziwi mnie to pragnienie, żeby pozabijać wszystkich szczęśliwych ludzi. Jak powiedziałam, ja raczej mam żal do samego życia, albo Pana Boga, ale raczej nie czuję antypatii do kogoś, bo mu się coś udaje. Ale myślę, że takie uczucia też jakoś są uzasadnione, choć ja ich nie mam. Skądś się pewnie biorą. Niektórzy może uważają szczęście za egoizm. A może czują pogardę wobec szczęśliwych ludzi.

-- 17 sty 2013, 02:01 --

zotralinka napisał(a):Ja czuję nienawiść do paru szczęśliwych osób, a wynika to z tego, że wyraziły wprost pogardę wobec mnie i mojego "nieradzenia" sobie z życiem.
Usłyszałam kiedyś, gdy byłam całkowicie załamana, że dobrze jest siedzieć w takiej swojej beznadziejności i że tak jest najłatwiej. Osoba, która mi to powiedziała, jest obecnie szczęśliwa i żyje pełnią życia, osiągnęła wszystko, do czego dążyła. Nienawidzę jej z całego serca i nienawidzę też siebie.


Ktoś, kto tak ocenia innych raczej nie jest szczęśliwy. Szczęśliwa osoba, pełna dobrego nastawienia, jest też życzliwa dla innych. A jak się źle wyrażasz o innych az do tego stopnia, to musisz mieć w sobie coś negatywnego. A poza tym, to też mogło być nieporozumienie.

I nie podoba mi się też, że niektórzy tu oceniają ludzi czujących zawiść jako złych. Albo wyrażają się z pogardą. W takich kwestiach jest się mądrym, jak się nie doświadcza takich uczuć. Ale jak one już się pojawiają, no to się pojawiają. To, że ktoś czuje złość nie znaczy, że jest zły.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez mark123 17 sty 2013, 02:06
Nie wiem, czy to podchodzi pod jakąś formę zawiści, czy nie, że czuję złość, gdy jestem wśród ludzi bardzo mocno zadowolonych, wręcz rozbawionych, złość, że są tacy rozbawieni. A gdy sobie pomyślę o ludziach, którym w życiu wychodzi, to dostaję jakiegoś mętliku myśli i czasem wtedy czuję złość, ale chyba nie na ludzi, tylko na swój mętlik myśli.

A jako dziecko i nastolatek bardzo nie lubiłem rówieśników za to, że byli niezdyscyplinowani i zbyt rozbawieni. No i jeszcze miałem tak, że uważałem wiele ich zabaw za dziecinne i bez sensu (ale za dorosłego się nie uważałem). Tutaj też nie wiem, czy to była jakaś forma zawiści czy nie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez tahela 17 sty 2013, 02:09
żal jest naturalny ale nienawisc czy zawisc swiadczy o zaburzeniu i niejest normalna, jakby ktos taki miał okazje to by sie pewnie zachował jak Hitler, to niebezpieczne i odbiera do końca resztki szczęcia jakiegokolwiek, to moje zdanie i go nie zmienie, jesli ktos nienawidzi to co by zrobił z tymi ludźmi gdyby mogł???
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 17 sty 2013, 02:14
No właśnie o to chodzi, że gdyby mógł, to niekoniecznie by ich wszystkich pozabijał. Bo uczucia to jedno, a wola to drugie. Można kogoś nienawidzić a jednocześnie mieć świadomość, że to właśnie to uczucie jest problemem, a nie ta osoba. Wtedy człowiek nikogo nie będzie zabijał. Ja tak mam, jak ktoś mnie np irytuje bez powodu. Ot tak, swoim byciem. Wiem, że to nie wina tej osoby, więc nie jestem dla niej niemiła, choć mam taką możliwość.

Aczkolwiek zgadzam się z tym, że warto to zmienić i że odbiera to szczęście osobie, która czuje nienawiść.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 sty 2013, 02:15
To, że ktoś czuje złość nie znaczy, że jest zły.

raczej zagubiony
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez tahela 17 sty 2013, 02:21
złośc to nie jest nienawiśc ani zawiśc to inne uczucie , złośc bywa czasem zdrowa nienawisc niszcząca i destrukcyjna,zawiść tez, nie mylcie nazw uczuc bo to nie sa synonimy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 17 sty 2013, 11:15
Złość, nienawiść, zawiść, jak zwał tak zwał. Wszyscy wiemy o co chodzi w tym wątku.

Po prostu potępianie ludzi jest głupie. Jest się strasznie mądrym, jak się nie ma danego problemu (np z nienawiścią taką, jak tu), ale jak się ma, to trochę inaczej się na to patrzy.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez mark77 23 sty 2013, 17:56
Może nie tyle zawiść czy złość, osobiście bardziej się dołuję, gdy widzę jak ktoś np. na fejsie zamieści post "URLOPIK", albo pisze o innych normalnych rzeczach, że idzie do pracy itp.
Niby staram się nie nakręcać i nie dołować, ale to często silniejsze ode mnie.
A jeżeli już się nie dołuję, to izoluję...
Fajnie by było być normalnym...
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 sty 2013, 18:25
Jest się strasznie mądrym, jak się nie ma danego problemu (np z nienawiścią taką, jak tu),

a moze sie pracowalo nad tym zeby nie miec tego problemu? Nie wszyscy ida po najmniejszej lini oporu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez klarunia 28 sty 2013, 19:09
Jak się pracowało, to moim zdaniem tym bardziej rozumie się, że to może być problem i nie potępia się innych tylko dlatego, że go mają.
Offline
Posty
353
Dołączył(a)
15 cze 2012, 17:53

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 sty 2013, 19:30
klarunia, kto mowi o potepianiu? To jedynie sugestia , ze zmiast jechac po innych i im zazdroscic warto przyjrzec sie sobie i popracowac nad soba. Wieksze korzysci z tego beda niz bezproduktywna zawisc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do