Problem z odżywianiem i samooakceptacją

Inne zaburzenia.

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

Avatar użytkownika
przez magik223 06 paź 2008, 00:21
Płakanie na forum raczej nie pomoże xP
Widocznie nie zależy Ci na schudnięciu tak bardzo.Bo jeśli by tak było raczej nie obżerała byś się tak? W życiu tak już jest że czasami trzeba się czegoś wyrzec dla wyższego dobra.
Btw do diety dodaj ruch bo sama dieta ch.uja daje :P
Pozrawiam
Powiedzieć, że bez wiary świat jest mniejszy tym samym wierzyć w drugie życie, a to pierwsze spieprzyć"
"A co zdobyte nigdy nie bedzie szczytem -Widze szczyt, a za szczytem-Zaszczyt za zaszczytem-Lsnienie mistrzostwa kieruje moim bytem"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 paź 2008, 16:15

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

Avatar użytkownika
przez Coltrane 06 paź 2008, 00:39
Mój znajomy od stycznia zrzucił 35 kg. Samozaparcie, dieta i ruch. Ważył około 115. Jego siostra (u nich otyłość jest rodzinna) próbuje się nauczyć samozaparcia, ale słabo jej idzie. Poza tym ma mnóstwo znajomych i kilkoro sprawdzonych przyjaciół. Jest uśmiechnięta i baaardzo ciepła. Prócz tego ma pewno mnóstwo kompleksów, podobnie jak ty. Więc uszy do góry i do roboty :)
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez zepsuta 19 paź 2008, 21:43
A ja mam odwrotny problem. Chciałabym przytyć. Po dyspepsji schudłam 2 bądź nawet 3 :cry: Na wakacjach wpychałam na siebie tonę jedzenia, przez co miałam ciągle zatrucia, biegunki. Nie wiem co robić. Chciałabym przytyć 5 kg, bo wyglądam jak jakaś anorektyczka...
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez zepsuta 20 paź 2008, 16:11
Śmietany nie mogę zabardzo... Tylko małe ilości... Jem dużo przetworów mlecznych (chcę też urosnąć), mięsa, a nawet przekonałam się do warzyw... Powoli zaczynam jeść wszystko...
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez Misiek 21 paź 2008, 22:49
Ja zauważyłem że ostatnio jem duuużo więcej...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez Pstryk 22 paź 2008, 11:20
Mnie już irytują huśtawki wagi. Ostatnio wypróbowałam program wypłukiwania tłuszczu - bardziej aby sprawdzić, czy nie mam przypadkiem alergii pokarmowej. No i gdy unikam pewnego składnika to jest dobrze ale co ja mogę za to że tak lubię SERRRRRRR :twisted:
Pstryk
Offline

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez Ridllic 22 paź 2008, 17:23
Pstryk, Pstryk Bethi kurcze coś w tym jest chyba tez mam skoki takie niewielkie ale raczej dziwne, ale to chyba nie przez ser :?: ;)
Ridllic
Offline

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez Pstryk 23 paź 2008, 09:36
Winny zawsze musi być :twisted:

Bardzo mnie irytuje ta huśtawka - jem 'starannie', ćwiczę regularnie, dbam o ciało i ducha - i nagle ni z tąd ni z owąd - rosnę wszerz, potem chudnę, potem rosnę... Woda :?: Nieeeeee, codziennie piję specyfik na pozbycie się wody z organizmu. Hormonki :?: Cóż, poniekąd, ale te wahania zdarzają się w różnym czasie - nie koniecznie przed okresem. Miewam se czasem takie napadki obżarstwa - tra to nie dłużej niż 3 dni i w tym czasie lubię sobie pofolgować z jedzeniem [pozwalam sobie na słodycze czy pizze...] ale wszystko w granicach rozsądku. Lekarz mówi, że mój układ pokarmowy nigdy już nie będzie funkcjonował poprawnie - cóż, 10 lat zaburzeń odżywiania robi swoje najwyraźniej... i tak miałam ogromne szczęście... Cóż, wielu nawyków nie pozbędę się już nigdy - okresy przewrażliwienia na punkcie wyglądu [konkret: wagi], podczas przechodzenia obok dużego lustra patrzę zawsze na brzuch - czy nie wystaje za bardzo, jak nikt nie patrzy to podnoszę bluzkę... :roll: swoista obsesja na punkcie składników pokarmowych... ehhh. Ale z tym da się żyć i da się to kontrolować tyle że te huśtawki wagi niestety potęgują te zachowania.
Pstryk
Offline

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez Filomatka 02 lis 2008, 01:09
Słyszałam kiedyś o dietetycznych chipsach, które są w sklepie ze zdrową żywnością - może warto żebyś poszukała o tym w internecie. Mają podobno mniej kalorii i możesz się nimi najeść. Sama nigdy nie próbowałam, ale wiem jedno - kiedy nie jem chipsów (minęło sporo czasu od ostatniej paczki) czuję się lepiej. Jeżeli nie możesz od razu ich rzucić spróbuj z tymi dietetycznymi, a potem odstawić będzie łatwiej.
Wg mnie wcale zajadanie problemów nie jest widzimisię Aniste, czasami w stresie szuka się panicznie czegoś aby oderwać myśli. W moim przypadku jest to nauka albo krzątanie się po pokoju (też denerwujące), mówienie o tym jak o braku silnej woli jest krzywdzące.
Aniste, warto czasami porozmawiać z kimś o problemie zamiast szukać rozpaczliwie czegoś do zajęcia rąk albo myśli. Twoje problemy biorą się z chęci odwrócenia od nich uwagi.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Problem z odżywianiem i samooakceptacją

przez Amy Lee 02 lis 2008, 13:16
zepsuta napisał(a):Na wakacjach wpychałam na siebie tonę jedzenia, przez co miałam ciągle zatrucia, biegunki. Nie wiem co robić. Chciałabym przytyć 5 kg, bo wyglądam jak jakaś anorektyczka...

Wpychanie jedzenia to średni pomysł.
Mnie brakujące 5 kilo dodał rok treningów. Organizm po wysiłku pod koniec dnia domagał się budulca dla mięśni i pożywna kolacja dobrze wchodziła ;)
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do