Niekonwencjonalne metody leczenia nerwicy lękowej

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

przez ania30 14 cze 2006, 19:06
ja kiedys slyszałąm nie pamietam juz gdzie dawno to bylo ze przy nerwicy nie dobrze jest korzystac z bioenergoterapeutów , bo ponoć na chwile to pomaga , ale póżniej nerwica uderza ze zdwojoną silą , może ta pomoc to tylko nasza sugestia za pierwszym razem przynajmniej ja tak uwazam , ze to nic nie pomaga.
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

Avatar użytkownika
przez emiflo 14 cze 2006, 22:30
bioenergoterapeta czy inna metoda naturalna moze pomóc, ale potrzebna jest do tego duza wiara w ich moc i dodatkowo praca nad samym soba, bez ktorej nie da sie wyjsc z nerwicy. Ja byłam u wielu tego typu specjalistów i pomagało mi na ok. tydzień, ale nadal nie potrafię poradzić sobie ze swoimi emocjami i dawnymi przeżyciami. Jest we mnie zbyt dużo skrajnych uczuć i pracuje nad nimi. Jednak uważam , ze warto spróbować wszystkiego aby z tego wyjść, bo jednemu pomoże psycholog, a innemu hipnoza.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez Crystalia 16 cze 2006, 13:45
Ja chodziłam na psychoterapię praniczną może 1,5 roku i myślę, że ten rodzaj bioterapii jest skuteczny, ale jako dodatek do normalnej psychoterapii. Tak jak pisaliście po takim zabiegu czułam się dobrze, ale tylko przez ograniczony czas, tak może do tygodnia, a potem wszystko wracało " do normy" Niestety ja mogłam sobie pozwolić na takie zabiegi tyko raz na miesiąc a czasem raz na trzy miesiące ze względu na dużą odległość jaka mnie dzieliła od bioterapeutki. Wiem, że bioterapia działa bo ja poprostu czułam energie w czasie zabiegu i nie była to kwestia ślepej wiary. Dobry bioterapeuta potrafi wspaniale oczyścić czakry i aurę. Ważne jest jednak aby nie iść do byle kogo.
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mudry

Avatar użytkownika
przez Crystalia 24 cze 2006, 18:27
Ciekawa jestem czy próbował ktoś mudr i czy ich wykonywanie daje jakieś efekty.?
Mudry to gesty czyli specyficzne układy palców, które pomagają na różne dolegliwości ( w necie jest dużo informacji o mudrach) np.

GYAN MUDRA
Ta na pozór prosto wyglądająca pozycja ręki jest w stanie rozwiązać wiele problemów zdrowotnych. Jest ona uniwersalnym środkiem przeciwko duchowemu napięciu i wewnętrznemu bałaganowi, wzmacnia pamięć, polepsza mozliwości koncentracji i wzmacnia duchowo. Powoduje rozluźnienie psychiczno-duchowe. Pomaga przy bezsenności i nadmiernej senności, przy depresjach oraz przy wysokim ciśnieniu krwi. Zaleca się szerokie praktykowanie tej Mudry, zwłaszcza, że pogłębia ona działanie innych Mudr.
POZYCJA:
czubek kciuka i palca wskazującego lekko stykają się. Pozostałe trzy palce pozostają wyprostowane /nie spięte/.


Być może ta mudra mogłaby nam pomóc w leczeniu nerwicy.
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

przez Jon Snow 24 cze 2006, 19:26
Taaa...Ale... To trzeba poznać bardzo dobrze i cwiczyć pod okiem specjalistów PRAWDZIWYCH a nie takich co sami uczyli sie z książek lub byli na kilku wykładach itd.

Indyjskie systemy (głównie Joga) i chińskie (Chikung , Tai-Chi) są poważnymi skomplikowanymi naukami i tylko z boku wydają się łatwe, lekkie i rozluźniające. A układy dłoni w tzw mudry są wyższą "szkołą jazdy" w tych systemach...

Dużo by pisać.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 maja 2006, 23:28

Avatar użytkownika
przez Crystalia 24 cze 2006, 20:36
Zaskoczyłeś mnie bo mudry są bardzo proste i nie wiem czy można coś w nich pokręcić jeśli nie ma się nauczyciela.

co do jogi i tai chi to się zgodzę, że bez dobrego nauczyciela lepiej się w to nie bawić. Kiedyś sama ćwiczyłam jogę z książki Iyengara i efekty były dziwne. Cwiczyłam ok. 70 minut kilka razy w tygodniu i po kilku miesiącach byłam bardzo wygimnastykowana i odczuwałam duży spokój, ale jednocześnie też...dużą depresję. Widocznie robiłam coś nie tak może źle dobrałam dla siebie asany, albo też nie prawidłowo je wykonywałam. Teraz ćwiczę rytuały tybetańskie i stan zdrowia mi się po nich poprawia, ale głównie od strony fizycznej. :)
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 cze 2006, 20:43
Ja jakiś miesiąc temu tego próbowałem.
Poczułem się lepiej, chwilowo - a potem przez 2 tygodnie mi się śniły koszmary :D .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez didado1 24 cze 2006, 20:46
Przeczytałam kiedyś o tym, z tym że pisało, że kciuki łączyc z palcami serdecznymi drugiej ręki :D
pozdro
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez Crystalia 24 cze 2006, 20:55
Sorrow może te koszmary nie miały związku z mudrami?

didado1 Są różne mudry może taka też jest.

Mudry kojarzą się z Dalekim Wschodem, a w necie znalazłam coś takiego
http://www.ojceimatki.republika.pl/mono/mudry/mudry.htm
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 cze 2006, 01:36
Crystalia napisał(a):Sorrow może te koszmary nie miały związku z mudrami?

Nie sądzę.
Myślę, że po prostu te koszmary wynikały z tego, że konieczne było jakieś wyzwolenie negatywnej energii, która przedtem była tłumiona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

uzdrowienie

przez Gosia 28 cze 2006, 12:54
wiem ze temat modlitwy byl juz poruszany ale moze mnie nie zablokuja.
w gidlach malej miejscowosci kolo czestochowy jest sanktuarium matki bozej gidelskiej. raz w roku figurka matki boze zanurzana jest w specjalnym winie ktore potem jest rozdawane na mszy swietej w intencji uzdrowienia. pomoglo to wielu osobom szczegolnie tym ktorzy uczestniczyli we mszy swietej. ja niestety nie moge tam jechac ale otrzymalam winko poczta.
nie powiem ze jest super ale depresja zniknela a to juz sukces.
jesli ktos chce to podam adres strony. :D
gg
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2005, 10:53
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez emiflo 30 cze 2006, 18:01
a w jaki dzień? ja poprosze o adres tej stronki. Niewazne co, wazne , ze pomogło :)
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez marcja 30 cze 2006, 18:11
Znikneła bo uwierzyłaś,ze zniknie:)A pewnie dostałaś zwykłą wode:)

Ja jestem niewierząca i przekonują mnie tylko fakty udowodnione naukowo.Na pewno by mnie woda nie uleczyła:D



Hmm...Moze wierzącym jest łatwiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

przez Gosia 30 cze 2006, 21:07
Emiflo wyslalam ci na pw adres stronki jak masz jeszcze jakies pytania to napisz

Marcja to nie woda a prawdziwe winko
ja jestem wierzaca i mi modlitwa bardzo pomaga
gg
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2005, 10:53
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do