Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

przez rees 18 cze 2016, 23:44
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 cze 2016, 21:01

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 19 cze 2016, 01:15
Nie pomogło, kołcze się nie postarali, niech się zabiorą za leczenie cukrzycy i raka. będzie bardziej miarodajne i efektowne niż choroby psychiczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

przez rees 19 cze 2016, 13:35
a można wiedzieć co dokładnie Ci dolega?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 cze 2016, 21:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

przez Wołodi 19 cze 2016, 14:40
bedzielepiej napisał(a):Nie pomogło, kołcze się nie postarali, niech się zabiorą za leczenie cukrzycy i raka. będzie bardziej miarodajne i efektowne niż choroby psychiczne.

Wydajesz się bardzo sfrustrowana. Z Twojego wpisu emanuje złość i żal. Nie wszystko da się wyliczyć o oszacować bezdusznymi cyferkami. Gdy otworzysz swój umysł na nowe doświadczenie poczujesz ogarniającą Ciebie falę przyjemności. Uwierz że jest na świecie wielu profesjonalnych coach'y. Pozdrawiam ciepło i przesyłam moc pozytywnej energii.
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

Avatar użytkownika
przez Neurotica_Lostica 20 cze 2016, 14:17
Hmmmmmmm, w wolnej chwili na pewno sprobuje; nie mam pojecia czy w ogole to mi pomoze, ale chcialabym sprawdzic z ciekawosci. :D
Napisze jak juz bede po. :D
Rees, dzieki za linka!
Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...
-> lostica.blogspot.com
Posty
153
Dołączył(a)
13 cze 2016, 20:56

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

Avatar użytkownika
przez Michellea 20 cze 2016, 15:51
No to od końca:
3. Przeszłam przez pierwsze 2 punkty, a potem... A co jak emocja nie ma ani kształtu, ani koloru itd.? Dla mnie nie ma. A po przeczytaniu o kulce ulegam sugestii i wtedy rzeczywiście widzę kulkę. Następnie mam wyciągnąć z siebie tę emocję i ją zmienić. No ciekawe. Sorry, ale czy to będzie czarna, zimna, ciężka kulka czy fioletowy gaz rozweselający, nie zmienia to faktu, że wciąż jest to dławiący lęk przed wykładowcą w trakcie egzaminu ustnego.

2. Instruktor obsługi mózgu :lol:

Po pierwsze – gdy wyobrażamy sobie wykonanie czynności (na przykład jednej z powyższych) w sposób, który natychmiast generuje stres (w formie napięcia mięśni, poczucia strachu / lęku), „ślepniemy” pod względem racjonalnej oceny sytuacji. Ciało migdałowate w mózgu rozpoczyna reakcję lękową (adrenalina, kortyzol itp.) zupełnie bez względu na nasz świadomy proces myślenia. To dlatego właśnie czasem wiesz, że nie ma żadnego powodu do niepokoju, a jednak stres czy lęk pojawia się jakby na przekór.

Genialne. Myślałam, że ludziom nie trzeba uświadamiać takich oczywistości.

syndrom gorącego telefonu (swoją drogą, nie ma to jak wymyślić sobie nową jednostkę chorobową i uwierzyć, że się na nią „choruje”).

No tak, bo wszystkie te syndromy znajdują się ICD jak i DSM :twisted:

Co do samej techniki, to może i jest dobra. Ale wizualizacja przed każdą stresującą sytuacją? To środek doraźny, a nie rozwiązanie problemu. U mnie sprawdziła się absolutna eliminacja wizualizacji, pójście na żywioł, połączone z przekonaniem, że większość ludzi i tak ma w dupie czy się przejęzyczę czy nie, że wielu rzeczy ludzie nie zauważają i nie oceniają ciągle innych.

1. Podstawą jest tu opisana w pdfie technika:
Reintegracja części osobowości
1. Wybierz „niesforny” nawyk, emocję, przekonanie lub myśli z którymi chcesz pracować.
2. Usiądź wygodnie i przenieś się do sali negocjacyjnej z okrągłym stołem.
3. Zaproś w wizualizacji części siebie odpowiadającą za wybrany proces. Podziękuj części siebie za to, że jest i za to, że ma pozytywną intencję.
4. Zapewnij, że działasz w intencji swojego i jej najwyższego dobra, akceptujesz ją i szanujesz.
5. Spytaj o intencję (Co chcesz osiągnąć przez to zachowanie? Jaką masz pozytywną intencję w tym zachowaniu?). Powtarzaj pytanie DO CZĘŚCI (Co Ci to da? Co Ci to daje?), by poznać jej wartość rdzeniową.
6. Wejdź razem ze swoją częścią w wartość rdzeniową – pełna asocjacja.
7. Powtarzaj pytanie (pamiętaj – od końca, tzn. wartości rdzeniowej): Jak posiadanie wartość rdzenia, jako Twojego naturalnego i podstawowego stanu, wpływa, zmienia lub wzbogaca (kolejne wartości)?
8. Spytaj, czy część uświadamia sobie, że zachowanie / emocja jest już niepotrzebna, nieadekwatna i przestarzała.
9. Spytaj: Czy cała Twoja istota i osobowość zgadza się z tą zmianą i pomoże Ci wprowadzić ją w życie? Jeśli nie – wykonaj reintegrację oponującej części.
10. Pozwól części wniknąć w Ciebie (odczuj ją) i zanim połączycie się w pełni i na zawsze, przeniknąć przez przestrzeń i czas i zmienić Twoje wspomnienia tak, jakby była z Tobą i w Tobie od Twoich narodzin, a może i wcześniej.

Trąci Jungiem. A punkt 10 mnie rozwalił. Nie lepiej połączyć się z absolutem? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2244
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

Avatar użytkownika
przez Neurotica_Lostica 20 cze 2016, 21:42
Ktoś mi kiedyś powiedział, że możliwe, iż taka paplanina bardziej przemawia do niektórego typu ludzi. Możliwe, że metody są całkiem niezłe, reszta to kwestia odpowiedniego opakowania słownego. :D
Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...
-> lostica.blogspot.com
Posty
153
Dołączył(a)
13 cze 2016, 20:56

Metody na nerwice/lęki/strach/stres itd

przez supernerd27 13 lis 2016, 23:38
Moim zdaniem te techniki z oddychaniem sa bezwartosciowe.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
12 lis 2016, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do