Zacznijmy od wody

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Zacznijmy od wody

przez mikrobia 21 sty 2016, 21:28
Zacznijmy od wody...
To, że woda jest ważna chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Ale jaką wodę wybrać? Co rusz pojawiają się w tym temacie nowe informacje, oczywiście sprzeczne i mieszające w głowach dostatecznie...dziwić się, że ludzie nie wiedzą już co jeść, czego nie jeść, czego unikać a co dostarczać. Jedno jest w tym temacie pewne: okazuje się, że mieszkańcy okolic, w których występuje twarda woda (zawierająca dużo magnezu), znacznie rzadziej umierają na zawał serca. Szacuje się, że gdyby wszyscy pili twardą wodę, liczba zgonów wywołanych zawałem zmniejszyłaby się o 19%.
Ostatnie dwa zdania cytuję z książki, pod którą podpisało się kilku znanych naukowców i lekarzy.
Także do kranów kochani, po zwykłą wodę...koniec z gotowaniem i marnowaniem magnezu. Należy przy tym dodać, że magnezu w wodzie wcale nie jest aż tak dużo, ale biorąc pod uwagę ilość wypijanej codziennie wody należy uznać ją za dobre źródło tego pierwiastka. Podobnie jest z witaminą C i ziemniakami...nie zawierają tej witaminy w dużych ilościach, a są jej dobrym źródłem ze względu na ilość zjadanych ziemniaków (bo kto codziennie sięga po dziką różę, czy czarną porzeczkę?). Tak tez najprostsze rozwiązania są najdoskonalsze. Kto ma chlorowaną, temu radzę nalać ją do pojemnika, pojemnik pozostawić otwarty przez 24godziny, po czym mamy wodę wolną od chloru, bo dziad się ulotni.

Zagłębiłam się swego czasu w temat wody trochę głębiej i jedna kwestia jest jeszcze warta omówienia: struktura wody. odsyłam w tym temacie do strony:
http://www.sklep-probioemy.pl/active-wa ... p-112.html

Oczywiście nikogo nie namawiam na ten drogi kubek, ale gdybym osobiście miała za dużo kasy...to będę wiedziała co z nią zrobić:)
Czy ma to założenie poparcie w prawdzie? A co teraz jest naprawdę pewne? Chyba tylko śmierć i podatki, ale warto spróbować strukturyzować sobie wodę choćby tak: nalać do gara i wstawić do lodówki, zamrozić. Rozmrozić i pić. Łatwe, ale podobno skuteczne...ja jestem oblatana w trochę innej dziedzinie, więc zapraszam do dyskusji tych, którzy mają być może większe pojęcie na ten temat.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 sty 2016, 18:11

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez Limitrophe 24 sty 2016, 14:02
ale o co chodzi z tą woda?
Szpikuje sie obecnie:
Wenlafaksyna 150mg
dorażnie dekstrometorfan
sporo kofeiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
03 cze 2011, 13:01
Lokalizacja
Mazowsze / Radom / Dęblin

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 sty 2016, 14:12
mikrobia,
fajnie się Ciebie czyta . Te nowe-stare idee są de best !
Dzieki Twoim tekstom przenoszę sie w czasie , kiedy miałem 19 lat i zaczytywałem sie w" Kuchni i medycynie "I. Gumowskiej i prof .Aleksandrowicza. Potem był Mindel , Tombak ,,,, obecnie rządzi doktor Paxtin .
Stare dobre teksty ,,,, ale żeby tym nerwicy łeb ukręcić - nierozsądne .
PS.
A wiesz ,że moja siostra rodzona skończyła Uniwersytet Szczeciński _ mgr technolog żywności ,,, a nerwica huuuula i huuula w jej głowie , ciele .Znacie się ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zacznijmy od wody

przez mikrobia 24 sty 2016, 14:19
Kalebx3 napisał(a):mikrobia,
fajnie się Ciebie czyta . Te nowe-stare idee są de best !
Dzieki Twoim tekstom przenoszę sie w czasie , kiedy miałem 19 lat i zaczytywałem sie w" Kuchni i medycynie "I. Gumowskiej i prof .Aleksandrowicza. Potem był Mindel , Tombak ,,,, obecnie rządzi doktor Paxtin .
Stare dobre teksty ,,,, ale żeby tym nerwy łeb ukręcić - nierozsądne .
PS.
A wiesz ,że moja siostra rodzona skończyła Uniwersytet Szczeciński _ mgr technolog żywności ,,, a nerwica huuuula i huuula w jej głowie , ciele .



Bo jak to mówią: szewc bez butów chodzi i gdybyśmy chcieli odżywiać się tak, jak nas nauczono na studiach, to by człowiek tylko w tabelach całymi dniami siedział. Może by i zdrowy wtedy był. U nas na roku widzisz zupki chińskie to była podstawa wyżywienia w akademiku. Ja miałam mało kasy, ledwie na akademik wystarczało, to się jadło co popadło i teraz wychodzą tego skutki. Osobiście żałuję, że zrezygnowałam swego czasu z masła na rzecz margaryny - najgorsza decyzja dietetyczna w moim życiu. Pozdrowienia dla siostry.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 sty 2016, 18:11

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 sty 2016, 14:31
Pozdrowienia dla siostry.

a dziekuję , powtórzę ;)
Ona weszła głęboko w psychoterapie ( już kilka lat ) . Pomaga jej , rok temu powiedziala mi ,że jest na etapie żłobka .
rozgryza-przepracowuje m.in co 40 lat temu ojciec jej powiedział bez zastanowienia ( jak to stary cos klepnie w gniewie na dziecko ) a ją to zabolało . I takie pierduty ,,, zjadła by tatara porządnego, zagryzła kiszonym ogórem i ii od razu by jej przeszła NN ;) ;)

---to nie było do Ciebie , mam taki styl zajadliwy , wybacz /
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez Limitrophe 24 sty 2016, 14:34
Ciekawa dyskucja, i pisze to bez ironii.
Wracajac do wody, bo to temat tak sie nazywa, o co chodzi z ta woda?
Szpikuje sie obecnie:
Wenlafaksyna 150mg
dorażnie dekstrometorfan
sporo kofeiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
03 cze 2011, 13:01
Lokalizacja
Mazowsze / Radom / Dęblin

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 sty 2016, 14:42
o co chodzi z ta woda?


o to chodzi ,że moja babka śp Marianna spuszczała z kranu zimna wodę ( tylko taka piła ) , a pijąc ją powtarzała " zimna woda doda zdrowia " . Do dziś to pamiętam . Przeżyła prawie 90 lat ,,, może dzieki tej wodzie . jajek też nie lubiła , ale 5 na śniadanie( na twardo ) często zapylała :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez Limitrophe 24 sty 2016, 15:10
Moja babcia pol zycia pila wode ze studni, dozyla 90lat
Szpikuje sie obecnie:
Wenlafaksyna 150mg
dorażnie dekstrometorfan
sporo kofeiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
03 cze 2011, 13:01
Lokalizacja
Mazowsze / Radom / Dęblin

Zacznijmy od wody

przez mikrobia 24 sty 2016, 22:01
Woda to jedno, a pierwiastki w niej zawarte to drugie. W temacie, który przedstawiłam chodzi głównie o magnez zawarty w wodzie i jego dobroczynny wpływ na depresję...przynajmniej tak mi mówiła p. psychiatra. Badania to potwierdziły, magnez u mnie poniżej normy pomimo suplementacji...ale wracając do wody strukturyzowanej - podobno jest lepszym nośnikiem dla substancji, które ma przenosić, lepiej penetruje to, co ma spenetrować, dokładniej oczyszcza to, co ma oczyścić. Niby skład chemiczny ten sam, ale struktura inna, lepsza.
Może to nie ma żadnego wpływu na zdrowie, a może ma...dowiemy się zapewne w dalekiej przyszłości.
Niemniej jednak kiedy pracowałam jako dyr.działu badań i kontroli biotechnologii mikroorganicznych poznałam człowieka, który jest zapalonym bioelektronikiem - nie mylić z bioterapią i bioenergetyką. Bioelektronika bada fizyczne mierzalne parametry np. moczu, krwi (ph,temperatura, potencjał red-ox i opór elektryczny). Z pomiarów wyciąga się jeden wspólny punkt i porównuje z punktami na krzywych wzorcowych. Krzywe sporządzone są dla np. moczu i krwi dla ludzi zdrowych i chorych na różne schorzenia. Opracowany na podstawie danych punkt wskazuje, w którym miejscu znajduje się w danym momencie człowiek, w skrócie: można na tej podstawie wystawić prawdopodobną diagnozę. Człowiek, o którym wspomniałam "bada" też różne rodzaje wód i niektóre z nich są w zakresie "zdrowych" parametrów a inne w zakresie "chorych", przy czym chemicznie nie różniły się niczym.
Zbadał też kiedyś wodę święconą....a było to tak: miał przyjść ksiądz po kolędzie, a Peter/bo tak mu na imię/ nie miał wody święconej. Nalał na talerzyk wody zwykłej z kranu i oczywiście nie omieszkał pobrać od niej pierwotnych parametrów do analizy. Przyszedł ksiądz, poświęcił wodę i dom tradycyjnie, jak wszędzie. Po wyjściu księdza Peter oznaczył parametry w wodzie z talerzyka i okazało się, że zmiana parametrów była diametralna. Już widzę, jak wszyscy pociskacie z tego, co napisałam...ale taka jest prawda, a śmiech jeszcze nikomu nie zaszkodził.
Kalebx3 - masz rację, to babcie są dobrym przykładem tego, że studzienna i kranówa jest nie najgorsza :lol:
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 sty 2016, 18:11

Zacznijmy od wody

przez MistrzCiętejRiposty 25 sty 2016, 00:20
O kurczę, a ja nie wpuściłem księdza na kolęde i nie poświęcił mi domu i wody.
Czy mogę zrobić tak, że poproszę księdza aby pojechał bezpośrednio do wodociągów i tam poświęcił?
Posty
4
Dołączył(a)
29 gru 2015, 19:29

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 sty 2016, 10:20
mikrobia napisał(a):... Bioelektronika bada fizyczne mierzalne parametry np. moczu, krwi (ph,temperatura, potencjał red-ox i opór elektryczny). Z pomiarów wyciąga się jeden wspólny punkt i porównuje z punktami na krzywych wzorcowych. Krzywe sporządzone są dla np. moczu i krwi dla ludzi zdrowych i chorych na różne schorzenia. Opracowany na podstawie danych punkt wskazuje, w którym miejscu znajduje się w danym momencie człowiek, w skrócie: można na tej podstawie wystawić prawdopodobną diagnozę....

Z unktu widzenia elektroniki powyższe stanowi bełkot. Ponadto za dużo roboty. O wiele szybciej stawia się diagnozę z herbacianych fusów.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Zacznijmy od wody

przez mikrobia 25 sty 2016, 10:30
Nie taki diabeł straszny, wystarczy poczytać o bioelektronice, ja może niedokładnie to wytłumaczyłam, ale podstawy naukowe to ma.
http://bioeletronika.blox.pl/html

A tu kilka książek na ten temat do pobrania:
http://www.fbs.org.pl/innych.html
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 sty 2016, 18:11

Zacznijmy od wody

przez mikrobia 25 sty 2016, 10:51
Inny przykład: Peter badał jaja, zwykłe jaja ze sklepu - fermowe i takie z tradycyjnego chowu - wolnego wybiegu.
Wyniki powtarzały się wielokrotnie pomimo tego samego składu chemicznego jaj: w jajach fermowych różnica potencjałów w białku i żółtku była dokładnie odwrotna niż w jajkach z wolnego wybiegu. Już teraz nie pamiętam dokładnie, ale w jednych jajkach energia przechodziła z żółtka do białka a w drugich odwrotnie. Wytłumaczył mi to dość szybko jeden weterynarz: "widzi Pani, jajka z wolnego wybiegu są zapłodnione przez koguta, toteż organizm kury inaczej traktuje takie jajka zapłodnione i uwalnia do nich to, czego jeszcze człowiek nie potrafi zbadać. Jaja fermowe nie są zapłodnione, bo na fermach nie ma kogutów". Takie proste rozumowanie, ale chyba jednak coś w tym jest. Nie wszyscy muszą się z tym zgadzać, ja się nie upieram przy swoim, ale dla pewności kogel-mogel robię z jaj z wolnego wybiegu od zielononóżek.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 sty 2016, 18:11

Zacznijmy od wody

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 sty 2016, 11:08
mikrobia napisał(a):Nie taki diabeł straszny, wystarczy poczytać o bioelektronice, ja może niedokładnie to wytłumaczyłam, ale podstawy naukowe to ma.
http://bioeletronika.blox.pl/html
...

Bełkot.
...Chodzi mianowicie o tzw. kontakt wirtualny między parą fotonów. Doświadczenie przeprowadził naukowiec Aspect inspirowany teoriami Nielsa Bohra. Wiadomo było, że dwa fotony wysyłane jednocześnie z jednego źródła mają równą polaryzację lecz przeciwnie skierowaną.

Chodzi o "stan splątany", nie żaden "kontakt wirtualny". Rozumiem, że autor unika nazwania zjawiska, by czytajacy czasem nie doczytał sobie o czym w istocie mowa.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stan_spl%C4%85tany

Aspect przepuszczając fotony przez specjalnie skonstruowane bramki próbował "oszukać" fotony różnie je polaryzując. Bramki były elektronicznie losowo włączane z częstotliwością 100 milionów razy na sekundę, a więc w czasie, kiedy pary fotonów były jeszcze w drodze....

Ciekawe co determinuje, czy fotony są jeszcze w drodze, czy juz nie w drodze - wiadomo, że foton w 10ns przeleci jakieś 3m.
Taki bełkot przekonuje ludzi, ktorzy nie maja pojecia o fizyce i elektronice. Mnie nie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do