KTO BRAŁ LSD?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 lut 2015, 20:34
no ja takich badań robić nie zamierzam ;)

-- 03 lut 2015, 19:35 --

czajnik3, wgląd do pewnych rzeczy, brzmi to bardzo tajemniczo ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 03 lut 2015, 21:16
LSD nie musi poszerzać percepcji., Raczej ja ostro zniekształca i wykrzywia przestrzeń. Pokazuje wiele absurdów w naszym codziennym myśleniu ale nie da Ci odpowiedzi - pokaze Ci kolejne iluzje. To samo robi marihuana ale podczas upalenia to Ty panujesz nad fazą a nie ona nad Tobą. LSD to jazda bez trzymanki. No ale Ty już jesteś silnie przekonany, wierzysz w to jak w religię więc pewnie stestujesz i liczysz, że nie będziesz musiał się rozwijać bo narkotyk to zrobi za Ciebie. A to Ty masz myśleć a substancje mogą Ci w tym najwyżej pomóc - ale to niemożliwe przy takim podejściu jakie masz teraz.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez devnull 03 lut 2015, 21:22
Popełniłem błąd kilka lat temu, bo brałem ESCI i jednocześnie wrzuciłem 1/2 papieru LSD,
nie dość, że nie miałem ŻADNEJ fazy, to przez 3 dni chodziłem z rozjebaną głową (paranoje, schizy, ekstremalny lęk, sraka na maksa i depersonalizacja).
Przez to aż podjechałem na toksykologię i dostałem 4szt. Lorafenu które w ciągu 3 dni doprowadziły mnie do używalności.

LSD to ostatni gwóźdź do trumny dla ludzi z silną nerwicą lękową czy jakąkolwiek formą lęku czy strachu.
Bo Bad Trip to istne piekło, totalna psychoza i nawet zagraża to życiu, czego byłem świadkiem kilka razy.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez sailorka 03 lut 2015, 23:55
Ja nigdy nie brałam żadnych narkotyków, nawet zioła nie paliłam, chociaż znajomi popalają. Wystarczy mi, że jako nastolatka napatrzyłam się na takich w psychiatryku.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10523
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 lut 2015, 11:04
Wystarczy mi, że jako nastolatka napatrzyłam się na takich w psychiatryku.

-pieknie ujęte Silorka . ;)
Ja brałem LSD i inne trutki psychodeliczne .Nikt mi nie powie ,że to trwale leczy z chorób nerwicowo- psychiznych . Zapewne nie uzależnia , ale baniak ( szczeggólnie u tych wrażliwych ) może poryć niemiłosiernie . Dlatego , któ mądry niech unika tego typu rzeczy ( nawet trawy też ) , bo jak mu sie pogorszy ( zamiast polepszyć ) to zostanie tylko zżycia jeden wielki atak paniki i obgryzanie paznokietków z związku ze zbyt silnym odbiorem negatywnych wrażeń .I mówię to, i wiem co mówię, bo sam się przejechałem w kwietniu ubiegłego roku , na tyle mocno ,że do dzisiaj mam obdaty tyłek .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 04 lut 2015, 11:31
Myślę, że z niektórych chorób pewnie leczy ale na pewno nie z nerwicy czy pomieszania kiedy człowiek nie wie co jest prawdą i komu wierzyć tak jak czajnik3. To czy ktoś będzie miał bad tripa jest uzależnione od ogólnego poziomu lęku i smutku i nastawienia bezpośrednio przy pizganiu.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez devnull 04 lut 2015, 16:18
LSD jest dobre dla "psychonautów", poznałem takich troche, coś w rodzaju pół-idiotów (wiejskich baranów), którzy są umysłowo tak ograniczeni,
że sieczka po Kwasie nadaje im sensu, który sam w sobie jest bezsensem, ale wydaje im się to interesujące, bo coś się dzieje,
jest zniekształcenie rzeczywistości, co im się podoba. W przypadku osób wrażliwych a nie daj Boże zaburzonych, którzy czują afekt/smutek,
to tak jak mówiłem ostatni gwóźdź do trumny.
Największym kurestwem ze strony takich psychonautów, jest wmawianie ludziom, że LSD im to pomoże, oni są tak głupi i przećpani, że
nie zdają sobie sprawy z tego co wygadują, w ten sposób krzywdzą a nawet doprowadzili do śmierci wiele osób, w mediach
nie mówi się o takich przypadkach, że dziewczyna po LSD w panice wyskoczyła z balkonu, albo słynne małżeństwo w Łodzi ugotowało dziecko
w piekarniku, jest masa takich wydarzeń, nie wiem czemu tak rzadko dowiaduje się o nich publika,
pewnie osoby które to przeżyły ze wstydu próbują wyciszyć sprawę i nie komentują w mediach.

A teraz historia z życia wzięta, brzmi zabawnie ale dla człowieka który to przeżył nie było wesołe.
Pewien koleś ze stolicy, siedząc w parku na Mokotowie wrzucił sobie 2 papiery LSD, kiedy mu to weszło
wpadł w panikę, z ziemi wychodziły kolorowe robaki a w powietrzu unosił się trujący gaz, zaczął on
krzyczeć do okolicznych bloków: Ratunku, ratunku! Ludzie wezwali pogotowie, przyjechali po 15min,
no i jakoś doprowadzili go do karetki, w niej był murzyn (sanitariusz), a koleś wpadł w jeszcze większą panikę gdy
go zobaczył i zaczął uciekać, po paru minutach zatrzymała go policja, odwieźli go do psychiatryka
a tam dopiero doprowadzili go do rzeczywistości. Uwierzcie mi, to nie było dla niego przyjemne,
mimo, że ludzie w okół śmiali się jak takie wiejskie cepy.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

KTO BRAŁ LSD?

przez czajnik3 04 lut 2015, 16:48
devnull napisał(a):LSD jest dobre dla "psychonautów", poznałem takich troche, coś w rodzaju pół-idiotów (wiejskich baranów), którzy są umysłowo tak ograniczeni,
że sieczka po Kwasie nadaje im sensu, który sam w sobie jest bezsensem, ale wydaje im się to interesujące, bo coś się dzieje,
jest zniekształcenie rzeczywistości, co im się podoba. W przypadku osób wrażliwych a nie daj Boże zaburzonych, którzy czują afekt/smutek,
to tak jak mówiłem ostatni gwóźdź do trumny.
Największym kurestwem ze strony takich psychonautów, jest wmawianie ludziom, że LSD im to pomoże, oni są tak głupi i przećpani, że
nie zdają sobie sprawy z tego co wygadują, w ten sposób krzywdzą a nawet doprowadzili do śmierci wiele osób, w mediach
nie mówi się o takich przypadkach, że dziewczyna po LSD w panice wyskoczyła z balkonu, albo słynne małżeństwo w Łodzi ugotowało dziecko
w piekarniku, jest masa takich wydarzeń, nie wiem czemu tak rzadko dowiaduje się o nich publika,
pewnie osoby które to przeżyły ze wstydu próbują wyciszyć sprawę i nie komentują w mediach.

A teraz historia z życia wzięta, brzmi zabawnie ale dla człowieka który to przeżył nie było wesołe.
Pewien koleś ze stolicy, siedząc w parku na Mokotowie wrzucił sobie 2 papiery LSD, kiedy mu to weszło
wpadł w panikę, z ziemi wychodziły kolorowe robaki a w powietrzu unosił się trujący gaz, zaczął on
krzyczeć do okolicznych bloków: Ratunku, ratunku! Ludzie wezwali pogotowie, przyjechali po 15min,
no i jakoś doprowadzili go do karetki, w niej był murzyn (sanitariusz), a koleś wpadł w jeszcze większą panikę gdy
go zobaczył i zaczął uciekać, po paru minutach zatrzymała go policja, odwieźli go do psychiatryka
a tam dopiero doprowadzili go do rzeczywistości. Uwierzcie mi, to nie było dla niego przyjemne,
mimo, że ludzie w okół śmiali się jak takie wiejskie cepy.


no i czemu ja musze czytac takie idiotyzmy, no k*Rwa czemuz

Wlasnie przez takich psychonautow zbanowano LSD 40 lat temu, ktore mialo byc krokiem naprzod w leczeniu zaburzen psychicznych, a jest ono pomocne na co jest dowod w postaci ponad 1000 badan przeprowadzonych na 40000 ludziach, a ty bedziesz mi o hipisowskich cpunach pisal. Ciagle staram sie pokazac roznice, i ciagle to samo pie*dolenie.

Ty mi piszesz o jakims gosciu ktory wzial lsd na lawce parku. Czy ja chce k*rwa brac LSD na lawce w parku albo przystanku autobusowym? Czy ty widisz jakies roznice w braniu LSD na lawce w parku a braniu LSD pod okiem wykwalifikowanego specjalisty w warunkach do tego odpowiednich? Czy moze jestes tak uposledzony, ze to wszystko jedno i to samo dla ciebie.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 lut 2015, 17:17
devnull napisał(a):a nawet doprowadzili do śmierci wiele osób, w mediach
nie mówi się o takich przypadkach, że dziewczyna po LSD w panice wyskoczyła z balkonu, albo słynne małżeństwo w Łodzi ugotowało dziecko
w piekarniku, jest masa takich wydarzeń, nie wiem czemu tak rzadko dowiaduje się o nich publika,
pewnie osoby które to przeżyły ze wstydu próbują wyciszyć sprawę i nie komentują w mediach.


Hm... nie wiem czy jesteś świadom, ale wspomniane przez Ciebie zdarzenia nigdy nie miały miejsca w rzeczywistości i jest o tym wiadomo od -nie przymierzając- około 30-40 lat. Historia z dzieckiem w piekarniku to miejska legenda, która została zmyślona na potrzeby propagandy antynarkotykowej, najpierw była wykorzystywana na zachodzie, a potem przywędrowała do Polski. Jest znanych co najmniej kilka wersji tej legendy, włączając opiekunkę do dzieci, młode małżeństwo itp. Cała opowieść została wymyślona prawdopodobnie w USA, a już na pewno nie miała miejsca w Łodzi. :lol: W kronikach policyjnych nie ma ani słowa na ten temat.
http://www.straightdope.com/columns/rea ... ave-a-baby

Nie jest znany ani jeden udokumentowany przypadek śmierci spowodowanej zażywaniem LSD- jeżeli chodzi stricte o toksyczność LSD jako substancji chemicznej. Natomiast co do wszelkich przypadkowych zgonów, wypadków, samobójstw, morderstw powiązanych z ryzykownymi zachowaniami spowodowanymi zniekształceniem rzeczywistości wynikającym z użycia LSD to jest ich niebywale mało- to raz, a dwa- w wielu przypadkach ciężko jest wykazać ścisły związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zażywaniem LSD a samą śmiercią- bo denaci/sprawcy najczęściej mieli bogatą kartotekę psychiatryczną, przeszłość kryminalną, przyjmowali leki, razem z LSD zażywali inne substancje psychoaktywne, walili mixy itp. Możliwe, że gdzieś ktoś przekręcił się pod wpływem kwacha. Po alkoholu też się przekręcają tylko zniekształcenie rzeczywistości "nieco" inne.
https://www.erowid.org/chemicals/lsd/lsd_death.shtml
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez devnull 04 lut 2015, 17:53
czajnik3 napisał(a):
Ty mi piszesz o jakims gosciu ktory wzial lsd na lawce parku. Czy ja chce k*rwa brac LSD na lawce w parku albo przystanku autobusowym? Czy ty widisz jakies roznice w braniu LSD na lawce w parku a braniu LSD pod okiem wykwalifikowanego specjalisty w warunkach do tego odpowiednich? Czy moze jestes tak uposledzony, ze to wszystko jedno i to samo dla ciebie.


A gdzie są takie warunki ? Daj mi namiary.
Bo sam pier*olisz głupoty aż żal czytać, gdzie Ci specjaliści ?
A może to ty jesteś wykwalifikowany ?

No i napisz czemu to co piszę tak bardzo Cię wkurwiło ? Nie masz na dragi co ?
Co ty ćpunie zarzygany robisz na tym forum ? Wjebałeś się tutaj
na krzywy ryj i od razu siejesz ferment.
Ten temat to twój konik, twoja obsesja, załóż własną dziedzinę
psychiatrii.

Twój nick jasno pokazuje że masz pier*olony czajnik zamiast łba,
ale czego się spodziewać po 20 gimbusie z rozpier*oloną głową.
Ostatnio edytowano 04 lut 2015, 18:01 przez devnull, łącznie edytowano 2 razy
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

KTO BRAŁ LSD?

przez Hitman 04 lut 2015, 17:57
czajnik3 to jebnij sobie kwacha jeśli uważasz, że to takie zajebiste. O jakich badaniach mówisz? Nie wiedziałem, że w parku ta substancja działa inaczej niż np w domu :lol:
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez Hans 04 lut 2015, 18:00
Dark Passenger napisał(a):
Hm... nie wiem czy jesteś świadom, ale wspomniane przez Ciebie zdarzenia nigdy nie miały miejsca w rzeczywistości i jest o tym wiadomo od -nie przymierzając- około 30-40 lat. Historia z dzieckiem w piekarniku to miejska legenda, która została zmyślona na potrzeby propagandy antynarkotykowej, najpierw była wykorzystywana na zachodzie, a potem przywędrowała do Polski. Jest znanych co najmniej kilka wersji tej legendy, włączając opiekunkę do dzieci, młode małżeństwo itp. Cała opowieść została wymyślona prawdopodobnie w USA, a już na pewno nie miała miejsca w Łodzi. :lol: W kronikach policyjnych nie ma ani słowa na ten temat.
http://www.straightdope.com/columns/rea ... ave-a-baby



Mnie interesuje co tak naprawdę wydarzyło się w Pont-Saint-Esprit - http://pl.wikipedia.org/wiki/Pont-Saint-Esprit

Do LSD jestem nastawiony raczej pozytywnie, ale trzeba mieć uregulowaną sytuację życiową, ustabilizowany umysł i doświadczenie z innymi narkotykami, tak, aby nie rzucać się od raz na tak głęboką wodę, bo jak ktoś wspomniał będzie jazda bez trzymanki zamiast wygodnego siedzenia na tronie i modelowania/czerpania radości z tej fazy. Zresztą jazdę bez trzymanki/brak kontroli to miałem tylko po bieluniu no i alkoholu, ale tych dwóch faz nie da się nijak porównać, bieluń to zejście do piekła, a alkohol bełkotanie i przewracanie się.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

KTO BRAŁ LSD?

przez czajnik3 04 lut 2015, 18:01
devnull napisał(a):
czajnik3 napisał(a):
Ty mi piszesz o jakims gosciu ktory wzial lsd na lawce parku. Czy ja chce k*rwa brac LSD na lawce w parku albo przystanku autobusowym? Czy ty widisz jakies roznice w braniu LSD na lawce w parku a braniu LSD pod okiem wykwalifikowanego specjalisty w warunkach do tego odpowiednich? Czy moze jestes tak uposledzony, ze to wszystko jedno i to samo dla ciebie.


A gdzie są takie warunki ? Daj mi namiary.
A może to ty jesteś wykwalifikowany ?
Bo sam pier*olisz głupoty aż żal czytać, gdzie Ci specjaliści ?

No i napisz czemu to co piszę tak bardzo Cię wkurwiło ? Nie masz na dragi co ?
Co ty ćpunie zarzygany robisz na tym forum ? Wjebałeś się tutaj
na krzywy ryj i od razu siejesz ferment.
Ten temat to twój konik, twoja obsesja, załóż własną dziedzinę
psychiatrii.


no jak to czemu wkurzylo - ja ci pisze o terapii LSD u lekarza specjalisty a ty o cpunie z przystanku autobusowego.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

KTO BRAŁ LSD?

Avatar użytkownika
przez devnull 04 lut 2015, 18:03
czajnik3 napisał(a):no jak to czemu wkurzylo - ja ci pisze o terapii LSD u lekarza specjalisty a ty o cpunie z przystanku autobusowego.


No to podaj mi adres tego lekarza bo na prawdę chcę skorzystać.
Mogę dojechać do każdego miasta w PL, skoro ma mi to pomóc.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do