Czego NIE mówią lekarze

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 mar 2016, 14:34
Rzeczywiście piszesz tak jakbyśmy miał 21 lat. Pomijane to, ze byłam w szpitalu i swoje przeżyłam. Uwierz mi, ze dla mnie to żadna różnica czy zgwałcił mnie schizofrenik czy ktoś poczytalny. Ważne aby schizofrenik nie cierpiał. A leki często powodują cierpienie.

I mam akurat znajomych z chad. Leki nie leczą. Łagodzą objawy.

A mózg można wyleczyć. Tak samo istnieje terapia dla dzieci z autyzmem. A można tez leczyc lekami.

Znam osobę, która ma chad i jest po terapii i jest w remisji.

Jaka jest Twoja dieta w takim razie? Bo u mnie po szpitalnej diecie nie było ok. Poza tym na lekach musiałam ciagle jeść. Jadłem byle co, bo nic mnie nie interesowało. Nie uważam aby to było dobre dla kogokolwiek, a co dopiero osoby w kryzysie psychicznym. A tak jest w szpitalu.

Jest wiele badań, np.profesor Rybakowski z kliniki, w której byłam, robil badania na osobach z chad i wykazały, ze omega 3 w odpowiednich dawkach będzie działać może nawet i tak jak stabilizator. Są w internecie.

Tak samo otoczenie i terapia są ważne. Leki pomagają przetrwać, ale leki to nie wszystko. To tylko cześć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 19 mar 2016, 14:34
warrior11 napisał(a):bedzielepiej,
Dziewczyna opisała więcej w innym poście,więc się tak tutaj nie oburzaj. Lepiej spróbuj sobie sama
odpowiedzieć na pytanie,co dało Ci chodzenie po psychiatrach i branie latami psychotropów?
Czujesz się dzisiaj przez to zdrowsza?A może, to właśnie uratowało tę dziewczynę,że w porę uwolniła
się od psychiatrów i psychotropów,bo inaczej utknęłaby w tym na lata?
Trzeba też przyznać,że uzupełnianie niedoborów może być skuteczne,gdy organizm jest "czysty".
Nie będzie to już tak skuteczne po 10 latach brania rozmaitych psychotropów.


Zachorowałam mając 14 lat, więc nie miałam zbytnio wyboru wtedy, kiedy rodzice wysłali mnie do szpitala, a psychiatra zalecił zoloft... Zresztą byłam w takim stanie, że nie chodziłam do szkoły tylko leżałam cały dzień w bezruchu w łóżku. Ale dzięki warrior za oburzenie i pouczanie mnie co powinnam zrobić 10 lat temu.

Naprawdę warrior uważasz, że osobie samookaleczającej się i podejmującej przy pierwszej lepszej okazji próby samobójcze pomógłby magnez? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez Judelaw 19 mar 2016, 14:46
monapayne napisał(a):Rzeczywiście piszesz tak jakbyśmy miał 21 lat. Pomijane to, ze byłam w szpitalu i swoje przeżyłam. Uwierz mi, ze dla mnie to żadna różnica czy zgwałcił mnie schizofrenik czy ktoś poczytalny. Ważne aby schizofrenik nie cierpiał. A leki często powodują cierpienie.

I mam akurat znajomych z chad. Leki nie leczą. Łagodzą objawy.

A mózg można wyleczyć. Tak samo istnieje terapia dla dzieci z autyzmem. A można tez leczyc lekami.

Znam osobę, która ma chad i jest po terapii i jest w remisji.

Jaka jest Twoja dieta w takim razie? Bo u mnie po szpitalnej diecie nie było ok. Poza tym na lekach musiałam ciagle jeść. Jadłem byle co, bo nic mnie nie interesowało. Nie uważam aby to było dobre dla kogokolwiek, a co dopiero osoby w kryzysie psychicznym. A tak jest w szpitalu.

Jest wiele badań, np.profesor Rybakowski z kliniki, w której byłam, robil badania na osobach z chad i wykazały, ze omega 3 w odpowiednich dawkach będzie działać może nawet i tak jak stabilizator. Są w internecie.

Tak samo otoczenie i terapia są ważne. Leki pomagają przetrwać, ale leki to nie wszystko. To tylko cześć.


Aha czyli już leki są ok? W takim razie kończe dyskusję co miałem napisać to już napisałem.A pierdolenie o omegach i diecie zostaw dla tych których takie coś może wyleczyć.Owszem mała, omega pomaga ale nie zastąpi typowych stabilizatorów nastroju wpieprzałem i omegę i z lekami i jakoś nie wyleczyła a bez leków to nie czuję by wgl działała.Owszem możesz znależć 1000000 powodów że choćby dawki omegi były za małe za duże,opdowiednie ale brakowało innych witamin,witaminy były ok ale za brakło mnetałów.I może to ciągnąć w nieskonczonośćJeśli ktoś ma zwichniętą nogę to mu jej omega i dieta nie naprostuję jak ktoś ma zwichnięty mózg i uaktywni się nieuleczalna choroba psychiczna to samo.Na szczęście każdy wie co dla niego dobre i ma swój rozum i nie potrzeba mi tracić więcej czasu by ci jeszcze coś udowadniać.Antypsychiatria też jest potrzebna choćby dlatego co piszesz że powinni się chorymi bardziej zajmować bo są zaniedbani i często mają za silne dawki leków.Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 mar 2016, 14:50
Nie każdy się samookalecza. Warrior nie mogl tego wiedziec. Jest wiele osob, ktore cierpia, ale nie sa autoagresywne tylko maja depresje lub nerwice. A ta dziewczyna z bloga pisala wlasnie o nerwicy.

Ja tez się samookaleczalam już w wieku 13 lat. Mimo to cieszylam się życiem, a to jest najważniejsze. Cierpienie to cześć życia. Jakoś te lata przeżyłam. Cieszę się, ze żyje, ale życie na neuroleptykach naprawdę pchało mnie donikąd. Cieszę się, ze nie muszę ich już brać. Chce wziąć odpowiedzialność za siebie, a leki mi na to nie pozwalały. Mimo to rozumiem, ze był w ciagu tych trzech lat taki moment, ze musiałam brać leki.

Tylko po tym wszystkim zastanawiam się na ile można było uniknąć jakiegokolwiek leczenia zapobiegajac wcześniej temu wszystkiemu odpowiednia dieta i terapia. A ja jedzenia unikalam, co było moim problemem w liceum szczególnie. A to musiało mieć wpływ na psychikę.

Moja rodzina wtedy nawet nie słyszała o kwasach omega. Moja babcia gotuje tak prosto i szybko i tanio jak się da. Czasy komuny, tyle. Wielu ludzi tak żyje. A potem ma nerwice. Dla mnie to naturalne.

Judelaw, nie mam ochoty popadać w skrajności ani być złośliwa. Nie chce mi się.

Mimo wszystko to nawet gdy miałam myśli samobójcze i nie chciałam żyć to jednak walczyłem o życie i chciałam żyć. Po lekach tylko miałam uczucie, ze to już koniec. Nie mogłam reagować. Dlatego myśle, ze osoby młode nie powinny brać ssri albo snri. Dlatego, ze nawet w ulotkę jest napisane, ze leki mogą nasilać myśli samobójcze. Gdy ktoś jest starszy to jednak będzie inaczej już myślał. Ja reagowalam strasznie impulsywqnie na to co się ze mną działo.
Ostatnio edytowano 19 mar 2016, 14:55 przez monapayne, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez warrior11 19 mar 2016, 14:54
bedzielepiej,
Nie oburzam się,ani nikogo nie pouczam.Stanąłem w obronie dziewczyny,bo uważam,że wybrała
w swojej sytuacji słuszną drogę,która okazała się skuteczna.
Nie jestem totalnym wrogiem psychotropów,wiem,że trzeba je brać w chorobach psychicznych,ale
w nerwicach już niekoniecznie a ja odnosiłem się tutaj do nerwic,nie do depresji.
Zresztą czytałem Twoje posty i wiem,że nie bardzo psychiatrzy Ci pomogli;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Czego NIE mówią lekarze

przez Ana_88 19 mar 2016, 14:55
Judelaw napisał(a):Napinam się właśnie dlatego że jestem chory psychicznie


Choroba psychiczna nie jest usprawiedliwieniem na chamskie zachowania :nono:
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez Judelaw 19 mar 2016, 15:01
Ja np. jestem na lekach w stanie trzymać dietę jaką ze chcę a bez leków w ciężkiej depresji po 1. gdybym teraz nie mieszkał u starych nie miał bym co jeść.Po drugie w depresji chadowej bez leków ledwo mam siłę zrobić sobie jedzenie byle jakie aby napełnić żołądek.Co z chęcią gdybym nie odczuwał głodu to bym tego nie robił.Po lekach jeśli jest ok co bez leków ok nie jest nigdy jestem w stanie pracować i zarobić na jedzenie.Bez leków czy nawet na lekach ale w epizodzie depresji nie jestem w stanie często prostych czynności przy sobie wykonać nie mówiąc o pracy.Gdy się faza odwróci w hipomanie funkcjonowanie, pracowanie itp.to jest pikuś,wtedy to się chcę góry przenosić.Tylko po takiej hipomanii zawsze przychodzi depresja a u ludzi i innym typem chad przychodzi mania więc wtedy chcąc nie chcąc siłą są zabierani do wariatkowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez Judelaw 19 mar 2016, 15:10
Ana_88 napisał(a):
Judelaw napisał(a):Napinam się właśnie dlatego że jestem chory psychicznie


Choroba psychiczna nie jest usprawiedliwieniem na chamskie zachowania :nono:


Ciężko mi się z tym zgodzić w zasadzie gdy jest ze mną ok to bym się z tb zgodził gdy nie jest ok nie potrafią się zgodzić bo w pewnych epizodach nie nad wszystkim panuję i mam ograniczoną poczytalność.Napisałem dalej że właśnie tak reaguję jak jestem bez leków co nawet jest zwykłym dowodem że te leki jednak pomagają mimo tego co twierdzi osoba która ją bierze co jej myślenie często odbiega od normy.Więc trochę ogłady i wyrozumialości.Jeśli spodziewałaś się tutaj tylko zdrowych psychicznie osób to według mnie pomyliłaś fora.Osoby chore psychicznie często są uchronione przed odpowiedzialnością karną bo nad swoich zachowaniem nie zawsze panują i pewnie zachowania nie zależą od temperamentu,osobowości tylko od choroby.Ja w jednych stanach się o wszystko czepiam rzucam bulwersuję obrażam a gdy faza się odwróci staję się miły,zgadzam się a jak się nie zgadzam to bez chamstwa i konstruktywnie umię się nie zgadzać,nie prowokuję,i nie zaglądam na takie fora.
Ostatnio edytowano 19 mar 2016, 15:14 przez Judelaw, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 mar 2016, 15:11
To dobrze, ze leki Ci pomagają. Tak powinno być.

Wyobraża sobie ilu ludzi marnuje życie przez złe leczenie albo przez w ogóle rozpoczęcie leczenia. Na początku masz nadzieje, ze będzie lepiej a potem nie pamiętasz jak to było normalnie. Akurat leczenie psychiatryczne jest bardzo niespójne. Bardzo trudno jest dobrać leczenie do osoby, a co dopiero gdy przypisuje się ludziom leki na nerwice, która mogliby wyleczyć inaczej, ale ufają lekarzom, ze leki pomogą i ludzie biorą te leki latami bo nie mogą odstawić.

Dlaczego piszesz 'wariatkowo' a nie szpital, skoro chorujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez Judelaw 19 mar 2016, 15:18
Bo mam do tego dystans.Wiele osób piszę psychiatryk co też nie jest poprawne bo przecież poprawnie jest szpital psychiatryczny.Czepiasz się słówek :)
Ostatnio edytowano 19 mar 2016, 15:25 przez Judelaw, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 mar 2016, 15:22
Wcześniej pisałem, ze chad to nieuleczalna choroba a nie zaburzenie. A zmieniono podobno nazwę z choroby na zaburzenie. Myśle, ze jednak słowa są ważne.

Pozdrawiam.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez Judelaw 19 mar 2016, 15:36
W takim razie nie pisz nerwica tylko dokładnie zaburzenie jakie i jakie.Jeśli już się czepiasz nazw.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

Czego NIE mówią lekarze

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 mar 2016, 15:42
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czego NIE mówią lekarze

przez Pan1karz 19 mar 2016, 18:02
bedzielepiej napisał(a):Naprawdę warrior uważasz, że osobie samookaleczającej się i podejmującej przy pierwszej lepszej okazji próby samobójcze pomógłby magnez? :lol:


A czy Ty uważasz, że przy lekkich zaburzeniach lękowych (dawniej mówiąc 'nerwicach') należy od razu dowalić 20mg escitalopramu, neuroleptyk i pare mg alprazolamu?

Ja popieram dziewczynę, że spróbowała samemu wyjść z choroby. Uważam, że leki to ostateczność - dla ciężko chorych absolutnie są potrzebne, zgadzam się z tym. Samemu trochę żałuję, że poszedłem do psychola po esci. Na 99% dałbym radę bez tego gdybym miał wtedy taką wiedzę jak dzisiaj odnośnie alternatywnych sposobów radzenia sobie z tego typu przypadłościami. Moim zdaniem lekarze zbyt lekkomyślnie przepisują leki psychiatryczne, choć rozumiem też że dzięki odpowiedniej ilości wypisanych recept mają zapewniony fajny urlop. Oczywiście jest to spore uproszczenie i generalizacja, nie każdy liczy tylko na wczasy. Pewnie część lekarzy jest dobrych, poza jednym od znajomego z Olsztyna, który zapytał pacjenta 'co to jest GABA?' :lol: (po zasugerowaniu przez pacjenta aby coś zrobić z GABA a nie serotoniną)
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2015, 23:13
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do